Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

przez Kokojoko 16 sty 2014, 00:00
NinaLazur napisał(a):Jak już to kota........ :hide:


A po co Ci dwa? ;)
Kokojoko
Offline

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez libertynka 16 sty 2014, 00:13
aardvark3 napisał(a):Takie podejscie daje spokoj bo nie "uwieszasz sie" na jakiejs wydumanej przyszlosci (typu: my musimy byc razem bo to co nas laczy jest jedyne i niepowtarzalne, alez mi powod do zasrania sobie reszty zycia na wlasne zyczenie - ja juz tam bylam, miod i wino pilam i dziekuje, k*rwa, bardzo)
Zastanawiam sie zas, skad bierze sie taka tendencja do robienia z byle romansu zwiazku na wieki.
Kazdy czlowiek, ktory wkroczyl w nasze zycie na dluzej, pozostaje we wspomnieniach.
Czy nie lepiej zostawic otwarte drzwi niz zamykac je za drzwiami z tabliczka "na zawsze razem"?
Ja na ten przyklad boje sie zobowiazan na razie. Po co uciekac w leku przed tym ze trzeba sie bedzie zadeklarowac? Nie lepiej cieszyc sie, jak napisalas, soba i tym co miedzy nami iskrzy. Tu i teraz.
Po cholere ta eternizacja z automatu?

kurde, dokładnie tak! po co tworzyć zobowiązania, które prędzej czy później kogoś przerosną, lepiej cieszyć się chwilą, która przeminie, a nie zostawi po sobie rozwalonego życia i serca w strzępach. pamiętam jak mnie mój pierwszy facet zostawił, a byłam wtedy studentką 2 roku, poznałam chłopaka i do tego prawiczka, oboje mieliśmy podłe nastroje, depresję, była zima, mi się żyć nie chciało, on akurat zaczął się leczyć więc też był przybity prochami. ani to miłość nie była, ani nie wiadomo co. nikt niczego nie oczekiwał, absolutnie żadnych planów, ustaleń, po prostu pewnego dnia przyszedł i został. i później przychodził kilka miesięcy. przez myśl mi nie przeszło zastanawiać się co do niego czuję, ani co on do mnie czuje. po prostu rodzaj przyjaźni, bo autentycznie się lubiliśmy, ale bez egzaltacji. najlepszy okres w życiu. żadnych stresów czy wątpliwości. a na dodatek mam pewność, że on mnie zapamięta do końca życia, bo potwornie bał się seksu, a ja chyba wzbudzam zaufanie ;) no i co tu dużo mówić, oboje wspominamy to bardzo dobrze, nikt nie miał złamanego serca, ja nawet nie pamiętam kiedy i jak to się skończyło. mam bardzo miłe wspomnienia bez cienia pretensji czy żalu. romanse są ok! po związkach się cierpi, a romanse się wspomina z cieniem uśmiechu na twarzy. ile razy się zaangażowałam emocjonalnie, tyle razy mnie facet skrzywdził. po co się okłamywać, że będzie cudownie i do końca życia. po co się zastanawiać, czy to jest ten jedyny, a później się rozczarować, że wymarzony ideał nie jest taki idealny. nie chcę miłości bez przyjaźni. bo fascynacja zniknie po 2 latach, później się ludzie męczą jeszcze jakiś czas ze sobą, bo nie chcą przyznać, że miłość się skończyła. idiotyzm i robienie sobie krzywdy. przyjaźń to podstawa. i nie zamykanie się w klatce wydumanych ideałów.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

przez aardvark3 16 sty 2014, 00:28
Veganka - stawiam flaszke za te slowa.
Cos mi sie rozjasnia w glowie.
Dzieki :brawo:
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez libertynka 16 sty 2014, 00:38
aardvark3, żeby jeszcze teorię zastosować w praktyce ;) a nie zawsze się udaje :roll:
no i ta odwieczna potrzeba miłości :/ lepiej słuchać (zwierzęcych ;)) instynktów niż podszeptów podświadomości.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

przez aardvark3 16 sty 2014, 10:14
veganka napisał(a):aardvark3, żeby jeszcze teorię zastosować w praktyce ;) a nie zawsze się udaje :roll:
no i ta odwieczna potrzeba miłości :/ lepiej słuchać (zwierzęcych ;)) instynktów niż podszeptów podświadomości.

dokladnie tak, szczegolnie u osob z ogromnym deficytem milosci bezwarunkowej z dziecinstwa. To sie, niestety, pozniej odbija na nas przez wiele lat.
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 16 sty 2014, 10:28
Czasem chłopak 18 letni szuka dziewczyny koło 30.Może mu się wydaję bardziej dojrzalsza psychicznie :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16576
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

przez aardvark3 16 sty 2014, 10:31
OK, ja w tym nic niewlasciwego nie widze w wrecz przeciwnie - korzysci sa obopolne. Chlopak ma dziewczyne marzen i z nia wchodzi w zycie erotyczne a 30-latka czuje sie przy nim duzo mlodziej.
Tylko nie robic z tego milosci az po grob.
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez deader 16 sty 2014, 11:13
veganka napisał(a):nie mam oczywiście na myśli puszczania się z kim popadnie, ale jak dwoje ludzi czuje coś do siebie i iskrzy między nimi, to w imię czego sobie odmawiać? nawet jakby to miało potrwać tylko 2 miesiące czy pół roku czy rok, myślę że jak najbardziej warto.
tylko nie wmawiać sobie nie wiadomo jakiej miłości. miłość ma różne odcienie i nie trwa wiecznie. trzeba być świadomym, że to się kiedyś skończy i tylko od nas zależy czy skończy się bezboleśnie - po prostu się wypali i zostanie przyjaźń. oczekiwania zabijają związki. brak oczekiwań może niespodziewanie zaowocować czymś ciekawym, co się po latach miło wspomina.

Czytam i ręce mi opadają. Jak nic chyba nie warto szamać leków, łazić na terapie tylko sobie w łeb strzelić od razu, skoro kobiety mają w dzisiejszych czasach takie podejście do związków - żeby od początku zakładać że "nic nie trwa wiecznie"... Takie "używanie sobie przez dwa miesiące czy pół roku" to jest właśnie zwykłe puszczalstwo, parodia związku, ruchajnia na full. A już "najfajniej" jest jak sobie jedna strona założy że to tylko "przelotna znajomość" a druga strona będzie chciała czegoś trwalszego. No po prostu ekstra wizja, poznaję jakąś pannę, podobamy się sobie, coś się zaczyna, a po pół roku pannie spodobuje się ktoś inny i mówi mi "nara" bo "to nie było nic wiążącego"... No super po prostu. "Oczekiwania zabijają związki" - gówno prawda, to brak odpowiedzialności i umiejętności komunikacji zabijają związki.

Obrazek
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez slow motion 16 sty 2014, 11:25
deader napisał(a):Czytam i ręce mi opadają. Jak nic chyba nie warto szamać leków, łazić na terapie tylko sobie w łeb strzelić od razu, skoro kobiety mają w dzisiejszych czasach takie podejście do związków - żeby od początku zakładać że "nic nie trwa wiecznie"... Takie "używanie sobie przez dwa miesiące czy pół roku" to jest właśnie zwykłe puszczalstwo, parodia związku, ruchajnia na full. A już "najfajniej" jest jak sobie jedna strona założy że to tylko "przelotna znajomość" a druga strona będzie chciała czegoś trwalszego. No po prostu ekstra wizja, poznaję jakąś pannę, podobamy się sobie, coś się zaczyna, a po pół roku pannie spodobuje się ktoś inny i mówi mi "nara" bo "to nie było nic wiążącego"... No super po prostu. "Oczekiwania zabijają związki" - gówno prawda, to brak odpowiedzialności i umiejętności komunikacji zabijają związki.


Każdy ma inne przeżycia, inne myślenie.
Myślę, że veganka podświadomie bardzo pragnie miłości, ale boi się jej, więc jej mechanizmem obronnym jest myślenie o związku jako o romansie.

Kiedyś przez faceta zostałam skrzywdzona i później przez długi okres odrzucałam no, ale jednocześnie bardzo pragnęłam miłości, bliskości przez co tworzyły się różne dziwne sytuacje.

Dziś jestem nudna, uznaję monogamię.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez deader 16 sty 2014, 11:28
slow motion napisał(a):Każdy ma inne przeżycia, inne myślenie.

Oby. Kurva, oby.

slow motion napisał(a):Dziś jestem nudna, uznaję monogamię.

To się nie nazywa "nudna" tylko "normalna"...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

przez aardvark3 16 sty 2014, 11:30
deader napisał(a):to brak odpowiedzialności i umiejętności komunikacji zabijają związki.

I sam pieknie powiedziales.
Mozna sobie uzywac na zdrowie jak ktos lubi, nikogo tym nie krzywdzi.
Pod warunkiem, ze zasady sa okreslone jasno i prosto: nie daze do stalego zwiazku.
Jezeli obydwie zainteresowane strony chca tego samego to mamy sytuacje jak z obrazka.
Ale zazwyczaj o tym sie nie rozmawia i wychodza potem rozne niefajne sytuacje, chocby taka jaka opisales.
Zeby sie deklarowac na dluzej musza byc podstawy. Nie obietnice czy jakies wielkie slowa wypowiedziane pod wplywem emocji. Cos, co ma znaczenie glebsze niz chwila.
A do tego trzeba miec pewnosc.
Zwiazki luzne, bez konkretnych odniesien do przyszlosci nie sa niczym zlym. Na przyklad mnie taki zwiazek calkiem by odpowiadal. Staly ale na odleglosc i dochodzacy. Bez mieszania w to domu i rodziny.
Jestesmy sobie razem, spotykamy sie raz na jakis czas, seks jest super, jezdzimy razem na wakacje, obydwoje niezalezni.
Nie komplikujemy sobie nawzajem zycia ale je ubarwiamy, ulatwiamy. Nie ma mowy o daleko idacych kompromisach i innych bonusach wspolnego zycia.
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez deader 16 sty 2014, 11:40
Ja *****, dopiero co zaczęła mi wracać wiara w to że kobiety nie są wyciśniętym pryszczem Szatana, po czym znów rzeczywistość sprzedaje mi liścia w mordę.

aardvark3 napisał(a):Zwiazki luzne, bez konkretnych odniesien do przyszlosci nie sa niczym zlym. Na przyklad mnie taki zwiazek calkiem by odpowiadal. Staly ale na odleglosc i dochodzacy. Bez mieszania w to domu i rodziny.
Jestesmy sobie razem, spotykamy sie raz na jakis czas, seks jest super, jezdzimy razem na wakacje, obydwoje niezalezni.
Nie komplikujemy sobie nawzajem zycia ale je ubarwiamy, ulatwiamy. Nie ma mowy o daleko idacych kompromisach i innych bonusach wspolnego zycia.

Hulaj dusza, piekła nie ma, ekstra. Ty nie chcesz faceta tylko syfon - naciskasz a on tryska, po użyciu można spokojnie odstawić na półkę do następnego użycia.

Z takim podejściem to niedługo w żaden związek nie będzie mieszany "dom i rodzina" i wymrzemy bo związki sprowadzą się do okazjonalnego spotkania na seks. To co ty opisujesz to nie "związek", to "fuck buddies". To coś co przystoi nastolatkom a nie dorosłym ludziom.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez slow motion 16 sty 2014, 11:42
deader, ale przecież takie relacje istnieją i istnieć będą....
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez deader 16 sty 2014, 11:46
slow motion, to jak stwierdzić że mordercy zawsze byli i będą :roll:

Uciekam z tego tematu bo właśnie kilka miesięcy pracy nad mózgiem poszło się jebać.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do