Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

przez Kokojoko 15 sty 2014, 15:18
Reiben napisał(a):Już 2 miesiące chodzę z Kaziem a wciąż nie poznałam Wacka :( czy to ma sens..pomocy!!!!111


hahahahaa :great:
Kokojoko
Offline

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez tahela 15 sty 2014, 16:22
heh moja koleżanka w wieku 25 lat zrobiła sobie dziecko z kolesiem po miesiacu znajomosci ,bo twierdziłą,ze to ten jedyny na całez zycie, on był 4 albo 3 lata młodszy, poznali sie przez internet, zanim sie dziecko urodziło, kilka razy sie rozstawali i wracali, w koncu po tym jak pierwsze miało ze 2 miesiace pogodzili sie i przespali i wpadła z drugim i po 2 miesiacach się pokłocili , dzisiaj ma dwójke fajnych dzieciaków, ten planowany jakby to powiedzieć chłopiec jest bardzo inteligentny a dziewczyna sliczna dzieci filmowe by rzec, obecnie jest z innym facetem, juz z 6 lat, ma z nim 3 dziecko, mieszka w Hiszpani, słubu nie ma bo nie chce , on chce , dzieciaki sa super i co stała jej sie krzywda,zyje dzieci kocha radzi sobie, koleżanka to typ osoby, który najpierw robi później mysli i zawsze spada na 4 łapy wiec historia możiwa jak najbardziej, teraz mieszka w Hiszpanii na stałe z tym nastepnym gosciem, razem wychowuja trójke dzieci, dzieci ta dwójka czasem widuja sie z ojcem prawdziwym, ale rzadko, ona ma 36 w tej chwili i cała ta historia specjalnie jej w zyciu nie zaszkodziła, jest pozatym madra,inteligentna, uzdolniona plastycznie dziewczyna , troche zbyt impulsywna, moze to zaburzenie jakieś ,ale daje rade bez terapii , leków i takich innych, jej rodzice tez zachwycenie nie byli wtedy gdy była w ciazy w wieku 25 lat, ale ona miał ich w głebokim poważaniu,źle w sumie na tym nie wyszła,
oj jakie to było wielkie zakochanie z chłopakiem jak miała Basia 25 lat a póxniej wielka nienawiść, z tym drugim nie było juz fajerwerków za to jest udany i szczesliwy, odpowiedzialny związek i jest miłosc tym razem u niej, tam było zakochanie ,ale nie było prawdziwej miłosci , tylko takie szalenstwo
Ostatnio edytowano 15 sty 2014, 16:31 przez tahela, łącznie edytowano 3 razy
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 sty 2014, 16:26
r i co stała jej sie krzywda,

mgla sie stac przede wszystkim dzieciom. Miala farta ze trafil jej sie facet i jaks ulozyla sobie zycie bo mogla teraz korzystac z pomocy opieki spoleznej a jak ta pomoc wyglada o wszscy wiemy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez tahela 15 sty 2014, 16:35
Akurat jesli idzie o jej zachowanie do dzieci, to nie mozna jej nic zarzucić, mysle ,ze tu błedów nie popełniła w kontakcie z dziećmi a tamto było, moze bład młodosci, cięzko oceniać, w sumie kogoś krytycznie, miała ojca w miare dobrze ustawionego i jednak zawsze mogła liczyc na pomoc rodziców,tutaj dziewczyna tez moze liczyc na rodziców jednak.Ona twierdzi,ze nie załuje z powodu własnie dzieci a naprawde ma te dzieci bardzo udane.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 sty 2014, 16:37
Nie kwestiouje tego ze jest dobra matka tylko mwie ze jej i dzieci zycie mglo potoczyc sie zupelnie inaczej i wtedy takie nieodpowiedzialne wpadki mialyby swoje konsekwecje nawet jakby kochala je najbardziej na swiecie.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez tahela 15 sty 2014, 16:46
Mogło,ale nie potoczyło, mam kilka kolezanek, które po rozwodach czy rozstanaich mialy dzieci i znalazły facetów bez problemu, jedna nawet dobrego, bezdzietnego na trójke dzieci , więc jak czytam czasem te zale mam jedno dziecko i bede do konca zycia sama to wiem ,ze to gowno prawda, oczywiscie jak czytam facetów,którzy mowią,ze nie bedą z kobietą bo ma dziecko to sa to gówno warci faceci , bo znam przypadki takich , którym to nie przeszkadzało, po prostu nie sa egoistami i sa dobrymi ludźmi i czesto duzo lepszymi ojcami dla dzieci nie swoich niż prawdziwi biologiczni tatusiowie. Ja sama zawsze byłam bardziej odpowiedzialna, ale z dojrzałoscia emocjonalną ludzi to róznie idzie w zyciu.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

przez Monajka 15 sty 2014, 17:15
NinaLazur napisał(a):6,5 dokładnie mówiąc. On 18, ja początkiem lutego 25. Umawiamy się już 2wa miesiące.
Moja mama jest bardzo przeciwna temu związkowi, mówi, że albo ja zniszczę życie jemu, albo on mnie. Bo on jest młody i że mnie zostawi po roku, dwu latach a mi zostanie na życiorysie głęboka rysa. Ja mam wrażenie, że on mnie kocha i chce z nim być, jednocześnie trzymam go na dystans, bo mnie przeraża ta cała perspektywa. Wiem że jestem jego pierwsza miłością, a z pierwszymi tak jest, że jeszcze się nie wie czego nam od życia potrzeba. Boje się też że mogę go skrzywić, bo widzę jak łatwo byłoby go wykorzystać, ukształtować do mojego widzimisie. Mama mówi, że traktuje go przedmiotowo i że moje umawianie się z tak młodym mężczyzną to próba podbudowania swojej wiary we własną atrakcyjność... na początku owszem tak było. Wydaje mi się jednak, że czuje do niego coś większego, nie wiem co mam robić by nie skrzywdzić ani jego ani siebie.

Mama do tego stopnia się martwi o mnie, że daje mi pieniądze na psychoterapie. Choć jeszcze nie wiem gdzie pójdę i co powiedzieć na takiej sesji, to zgodziłam się na jej propozycje, bo myślę, że ta konsultacja jak nie pomoże to i tak nie zaszkodzi.

WYLUZUJ TO 21 WIEK ,JA MIAŁĄM BOYÓW O 10 LAT MŁODSZYCH .PSYCHOLOG MÓWI,ŻE 5-6 LAT TO DPUSZCZALNA OD KOBIETY RÓŻNICA,7.8.910 TO JUŻ MOŻE BYĆ PROBLEM,INWESTUJ W RELACJĘ,BĄDŹ ZNIM SZCZERA ,NIE GRAJ ,MÓW O UCZUCIACH ,STAWIAJ GRANICE,PIELĘGNUJ ZWIĄZEK ,IDŹ W RAZIE CZEGO PDOPSYCHOLOGA,MIŁOAŚC NIE ZNA GRANIĆ 'gŁOWA DO GÓRY ,MAM 37 LAT I WIEM CO MÓI A,KOCHAŁĄM SIĘ W FACECIE 0 9 LAT MŁODSZYM ,TERAZ JESTEM Z FACETEM O 2 LAT MŁODSZYM,WALCZ O MIŁOŚC,NI EPATRZ NA WIEK ,WTYM MOMENENCI
WIEM,CO PISZĘ
Ostatnio edytowano 16 sty 2014, 19:09 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: na forum nie używamy funkcji Caps Lock'a
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
11 cze 2012, 17:49

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

przez Kokojoko 15 sty 2014, 17:24
Monajka, wyluzuj i wylacz capsa ;)
Kokojoko
Offline

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

przez NinaLazur 15 sty 2014, 18:56
Dziękuje za duży odzew, spodziewałam się że jak wpadnę na forum zaglądnąć to będą ze 3 odpowiedzi a nie 3 strony.
Spraw wygląda tak jak pisze. I przyznaje się że jestem niedojrzała emocjonalnie i nie umiem podejmować samodzielnych decyzji. Jestem też mocno nastawiona do tej sprawy emocjonalnie, w wyniku rozdarcia.
Mowie "już 2miesiace", bo od miesiąca trzymam go w zawieszeniu, wiem że go torturuje tym, a miesiąc takich tortur dla nastolatka to dużo.

Pisze dużo o mamie, bo czasem zastanawiam się czy problem leży w tym ze ona go nie akceptuje, czy może jednak ma ona racje... W zasadzie póki ona o niczym nie wiedziała to wszystko miedzy mną a nim się dobrze rozwijało. Jakkolwiek jej brak akceptacji jest problematyczny, bo wciąż mieszkam z rodzicami, on tym bardziej (w końcu nadal jest w liceum).
Zdaje jednak sobie sprawę z tego, że taka różnica wieku to jest już problem. Szczególnie iż nie widzę sensu wchodzić w związek, który nie ma szans dłuższego rozwoju, założenia rodziny. Żeby zaś wyrównać taki poziom rozwoju trzeba dużo poświęcić; ja pracuje i marzę o dzieciach, a on jest licealistą... Trochę bezsensu. Jeśli się z nim zwiążę, to zamknę mu kilka ważnych ścieżek życiowych i pozbawię go pewnego etapu, ukradnę mu młodość.
Z drugiej jednak strony chłopak nie widzi nic w tym złego... ale on jest dosyć niedoświadczony.
Co do większego uczucia to kłóciłbym się czy nie może ono się zrodzić w ciągu 2miesięcy, z tego co wiem może nawet się całkiem nieodpowiedzialnie pojawić podczas pierwszej rozmowy. Kwestia jest jednak taka by kierować się też rozsądkiem tak jak to i widać w poście taheli.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
15 sty 2014, 09:52

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

przez aardvark3 15 sty 2014, 20:24
W tym wieku to moze byc przepasc, odczuwalna wyraznie roznica w postrzeganiu swiata. Trzyma Was razem fascynacja - on sie dopiero budzi do zycia partnerskiego i kobieta starsza od niego imponuje mu. Moze tez ma jakies niedostatki w kontaktach z matka ale nie bede tu wchodzic w kompetencje psychologa. Tak sobie luzno dywaguje.
Mysle ze nikomu nie zaszkodzi jak sie bedziecie spotykac i jak najwiecej korzysci z tego zwiazku czerpac - a przyszlosc niech sobie tam gdzies bedzie, nie planujcie. To moze umrzec smiercia naturalna a dopoki jest - cieszcie sie soba i tym co miedzy Wami.
Tylko zalozcie z gory ze nie ma planow na przyszlosc.
Chyba, ze sie nie da bo ktores z Was nie jest zadowolone z takiej opcji - to wtedy trzeba sie za stanowic czy jest sens tego zwiazku wogole.


Jak juz czlowiek troche starszy to roznice jakos znaczenia nie maja.
Umawialam sie z mlodszym o 6 lat, ale ja mialam 39 lat a on 33, zreszta krotko trwalo i nie ze wzgledu na wiek ale inne czynniki. Choc przyznam ze nie pociagaja mnie mlodsi lecz starsi. Jak bylam w odpowiednim wieku do zalozenia zwiazku marzyl mi sie taki z 10 lat starszy a trafiali mi sie w wiekszosci rowiesnicy albo 2-3 lata starsi.
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 15 sty 2014, 20:31
chmiel.dawid napisał(a):ludziom zakochanym nic nie da się wytłumaczyć, można sobie gadać i gadać

O ile tekst i problem jest prawdziwy to no cóż daj sobie spokój i znajdź faceta w twoim wieku, nie ma co się oszukiwać jak ty będziesz miała 30 lat i zmarszczki on 23 i przerzuc się na młodsze ciało, a tobie pozostanie 5 lat w plecy

Serio kobieta 30 lat ma już zmarszczki? :lol:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 sty 2014, 20:37
khaleesi, jak ma sie 15 lat to taka trzydziecha wydaje sie staruszka ;)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 15 sty 2014, 20:39
Ja byłam w związku z chłopakiem młodszym o 5 lat i powiem , że był bardziej dojrzalszy niż faceci w moim wieku .. :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Chłopak młodszy o 6lat czy to źle?

przez NinaLazur 15 sty 2014, 20:57
Jak najbardziej boje się tego 5lat w plecy. Młodsza wtedy to ja nie będę...
On jest pod paroma względami naprawdę dojrzały (bardziej niż ja :roll: ), ale nie we wszystkich kwestiach.
Na pewno 30 a 36 to już nie jest przepaść wiekowa. Jednak nie jesteśmy na tym etapie. W każdym razie aardvark3 dziękuje za radę. Przyznam wam szczerze że mi się wydaje, że 30latka bez życiowego partnera to stara panna. Znacie kogoś komu udało się założyć szczęśliwą rodzinę mimo późnego wieku? Bo ja nie...
Btw 30letni faceci to może i mają zmarszczki, ale kobiety używają kremów :yeah:
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
15 sty 2014, 09:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do