Problemy w związku a ich powodem - teściowa

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problemy w związku a ich powodem - teściowa

przez TEUFEL 16 sty 2014, 23:54
makumbamol napisał(a):W jakie bzdury ? Rzeczywiście chciało mi się opisywać ten problem, żeby sprowokować wszystkich... Skoro byłam z tym u psychoterapeuty to chyba nie bzdury. To jest jedyne forum, na którym otrzymałam odpowiedzi typu : odwal się od tej kobiety. Nie wiem z kim mam styczność, ale raczej nie z ludźmi po psychologii.


:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Teraz się dopiero kapnęłaś???? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Liczba użytkowników: 47528, wszyscy to psychologowie :yeah:

-- 16 sty 2014, 22:54 --

Luktar napisał(a):TEUFEL, skąd maszswojego avka? jest świetny.


Nie mogę powiedzieć :twisted: Ale jest spoko, to fakt
TEUFEL
Offline

Problemy w związku a ich powodem - teściowa

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 16 sty 2014, 23:57
TEUFEL, powieeedz :( to fragment obrazu?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Problemy w związku a ich powodem - teściowa

przez TEUFEL 17 sty 2014, 00:01
Luktar,Dowiesz się kto to, kiedy odkryjesz w sobie grzybowe światło :twisted:
TEUFEL
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy w związku a ich powodem - teściowa

przez Kokojoko 17 sty 2014, 00:05
Ide zalozyc jakis cieply sweter...
Kokojoko
Offline

Problemy w związku a ich powodem - teściowa

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 17 sty 2014, 00:06
TEUFEL, grzybowe swiatło jest ze mną od zawsze :twisted:
Kokojoko, jak ciepły sweter to może gorąca herbata?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Problemy w związku a ich powodem - teściowa

przez Kokojoko 17 sty 2014, 00:07
Luktar, pije slaba kawke z mlekiem :)
Kokojoko
Offline

Problemy w związku a ich powodem - teściowa

Avatar użytkownika
przez Łapa 17 sty 2014, 00:09
Kokojoko napisał(a):Jakas ty wrazliwa... :105: Czy ten temat to nie glupia prowokacja? Az nie chce mi sie wierzyc w takie bzdury... :roll:


Oj podejrzewam, że to nie jest prowokacja, sam znam jedną osobę dość podobną do autorki wątku.
A co do tematu - Candy14 jak zwykle najbardziej rozsądnie się wypowiada. :great:
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Problemy w związku a ich powodem - teściowa

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 17 sty 2014, 00:12
bo Candy to dobra i rozsądna dziewucha.
Kokojoko, ja wodę z limonką, zdrówko :)
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Problemy w związku a ich powodem - teściowa

Avatar użytkownika
przez Candy14 17 sty 2014, 00:14
To jest jedyne forum, na którym otrzymałam odpowiedzi typu : odwal się od tej kobiety.

wiec docen to, ze tu ludzie mowia Ci szczerze co mysla

dlaczego mam mieszkać w brudzie, skoro tego nie lubię,

nadal nie rozumiem dlaczego w ogole mialabys tam mieszkac? Przeciez to nie Twoj dom i moze przeoczylam ale nie odpowiedzialas na pytanie
konsultowaliscie to wasze postanowienie z wlascicielem mieszkania czyli jego rodzicami? Czy po prostu uznaliscie ze bedzisz te dni zaklocac im spokoj?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Problemy w związku a ich powodem - teściowa

przez Kokojoko 17 sty 2014, 00:15
Luktar,

Obrazek
Kokojoko
Offline

Problemy w związku a ich powodem - teściowa

Avatar użytkownika
przez Candy14 17 sty 2014, 00:21
Kokojoko, wstrzasniete nie zmeszane :P
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Problemy w związku a ich powodem - teściowa

przez makumbamol 17 sty 2014, 00:21
Jego mama sama to rozwiązanie nam zaproponowała, i za każdym razem gdy mamy jechać do mnie, udaje ataki serca i płacze, żeby zatrzymać go w domu.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
13 sty 2014, 21:11

Problemy w związku a ich powodem - teściowa

Avatar użytkownika
przez mothyl 17 sty 2014, 11:13
Cześć, makumbamol, kiedy czytam Twoją historię od razu widzę przed oczami matkę mojego chłopaka z czasów licealno-studenckich.
Dokładnie takie same zachowania. Ale cóż, taka już była, niedojrzała i dziecinna, a ja wtedy miałam podobny problem z zaakceptowaniem tego, dopóki nie dotarło do mnie właśnie to, że to jest mój problem, a nie tej pani. Ona już po prostu taka jest.
Nie podobało mi się, jak traktuje swojego syna, jak go szantażuje i wydzwania mówiąc, że źle się czuje (a była po dwóch zawałach) a kiedy on biegł do niej (dosłownie, bo nie mieszkaliśmy aż tak daleko od siebie), to okazywało się, że zadzwoniła do niego, bo trzeba iść do sklepu (dosłownie za rogiem) :D
Nie podobało mi się również to, jak kosmiczny syf mieli w mieszkaniu (mieli, bo oprócz "teściowej" mieszkał tam też mój chłopak, jego brat i ojciec), dlaczego więc miałabym tylko tę biedną kobietę (po dwóch zawałach) posądzać o syfiarstwo i od niej wymagać sprzątania? Ja postawiłam sprawę jasno przed moim facetem: "ty też tu mieszkasz, więc to jak wygląda mieszkanie świadczy też o tobie. Jeśli nie posprzątasz przynajmniej w swoim pokoju i w łazience (bo to były miejsca, w których ja przebywałam), to przestanę przychodzić". No i przestałam :D Przez jakiś czas widywaliśmy się u mnie, nieco rzadziej, ale przynajmniej posprzątał (a serio, ich toaleta wyglądała gorzej niż niejedna publiczna i zaczęłam się bać, że złapię jakiegoś syfa :D)

Jeśli chodzi o Ciebie, makumbamol, to wyluzuj. Strasznie się spinasz, zamiast zaakceptować fakt, że ta kobiecina jest jaka jest i nie stanowi realnego zagrożenia poza tym, które Ty kreujesz w swojej głowie. Postaraj się traktować ją pobłażliwie, z przymrużeniem oka. Co ważne, pamiętaj że jej, jak każdemu należy się szacunek. Tobie może się wydawać, że ona nie ma szacunku do Ciebie a Ty idziesz w zaparte w myśl "jak Kuba Bogu..." problem w tym, że po pierwsze: nie jesteś Bogiem, a po drugie uważam iż sam fakt, że mama Twojego chłopaka przyjmuje Cię w swoim domu, akceptuje i nie jest dla Ciebie chamska i niemiła z premedytacją, świadczy o tym, że jak najbardziej ten szacunek ma.

P.S. też nie chciałam, żeby moje dzieci miały babcię, która nie dość że żyje w bałaganie to jeszcze pali jak lokomotywa. No i popatrzcie, nie jestem z jej synem związana już od... ponad siedmiu lat. Więc radzę dystans pod wieloma względami, nie tylko do przyszłej teściowej ale i do własnej przyszłości.
"We all make choices. But in the end, our choices make us."
―Andrew Ryan (Bioshock)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
08 sty 2014, 13:20

Problemy w związku a ich powodem - teściowa

przez andzia-123 17 sty 2014, 19:47
Czesc.. Ja tez bym chciala Was sie poradzic na temat tesciowe, ale sie boje :lol: , ze mi tez pocisniecie ;) moj problem jest troche inny, ale tez mnie gnebi bo moja "tesciowka" jest zazdrosna i leniwa;/ ale nie wiem czy sie rozpisywac ;p
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
08 sty 2014, 17:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do