Sprawy rozwodowe

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Sprawy rozwodowe

Avatar użytkownika
przez deader 08 sty 2014, 22:03
O, festyn stereotypów :D To i ja, i ja!

Jego żona to na bank jędza, a o rozwodzie nie chce mówić bo dżentelmeni nie gadają o takich sprawach :P
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Sprawy rozwodowe

przez Margeritka 08 sty 2014, 22:08
aardvark3 dla Twojej wiadomości mam 27 lat, więc już trochę na karku mam. Staram się na trzeźwo podejść do tej sytuacji i ciągle się nad tym zastanawiam, bo jestem poważną i bardzo podejrzliwą osobą. To prawda o sprawie wiem tylko od niego, ale naprawdę przekonywująco o tym mówi, więc podejrzewam, że to prawda, iż złożył pozew o rozwód (bo to on go złożył). Nie wiem czy to ma coś do rzeczy, ale jak się poznaliśmy wśród znajomych i oni zapytali czy ma żonę to dość nerwowo zareagował
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
08 sty 2014, 21:28

Sprawy rozwodowe

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 08 sty 2014, 22:18
Margeritka, Ty będziesz patrzyła w gwiazdy a on będzie Cię rolował. Jesteś dorosła pogadaj z nim jak z dorosłym. Powiedz, że masz prawo wiedzieć co się dzieje w sprawie rozwodu, że również to Twoja sprawa. A jak uzna, że to nie Twoja sprawa odejdź od niego. Jeśli uzna Wasz związek za poważny nie będzie nic ukrywał, a jak sobie znalazł tylko maskotkę - pocieszycielkę to nie będzie Cię traktował poważnie.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sprawy rozwodowe

przez alicja_31 08 sty 2014, 22:19
Margeritka, ja jak ściemniam to też jestem baaardzo przekonująca. Mnie się jednak wydaje, że jeśli drugiej stronie zalezy na powaznym związku, a nie odskoczni od szarej rzeczywistości (wierz mi, jeśli facet ma 30-parę lat, od kilku lat w małżeństwie, to właśnie zaczyna mu się nudzić...), to powinien mówić o wszystkim otwarcie, żebyś nie musiała mieć wątpliwości. Unikanie tematu jest równoznaczne z kręceniem.
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Sprawy rozwodowe

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 08 sty 2014, 22:23
"Unikanie tematu jest równoznaczne z kręceniem."
W pełni się zgadzam.
Jeśli uważasz się za osobę dorosłą to powinnaś wymagać tego żeby partner tak Cię traktował.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Sprawy rozwodowe

przez Aranjani 08 sty 2014, 22:25
Margeritka, ja mam jedną rade. Sama jestem po rozwodzie :)
Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do tego że złożył pozew... niech Ci go pokaże... z przybitą pieczątką :D
Aranjani
Offline

Sprawy rozwodowe

przez alicja_31 08 sty 2014, 22:29
Aranjani, obstawiam, że się obrazi i poczuje inwigilowany i trzeba będzie biedaka pocieszać, ale oczywiście może to być całkiem przyjemne, więc czemu nie ;)
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Sprawy rozwodowe

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 08 sty 2014, 22:30
alicja_31, ha ha jakie to życiowe co napisałaś.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Sprawy rozwodowe

przez Aranjani 08 sty 2014, 22:31
alicja_31, bardzo możliwe ;) ale skoro rzeczywiscie sprawa w toku... ;) no chyba że ciężki ten pozew i nie ma go jak dostarczyc do sądu :mrgreen:
Aranjani
Offline

Sprawy rozwodowe

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 08 sty 2014, 22:34
Aranjani, generalnie w tych czasach faceci nie mają letko.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Sprawy rozwodowe

przez Aranjani 08 sty 2014, 22:36
Luktar, ciężko mają :mrgreen:
Aranjani
Offline

Sprawy rozwodowe

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 08 sty 2014, 22:40
Aranjani, oj tak. Kryzys męskości, te sprawy.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Sprawy rozwodowe

przez alicja_31 08 sty 2014, 22:41
jak świat światem wszyscy żonkosie walą tę samą ściemę, a przecież wiadomo, że najczęściej są zbyt leniwi i zbyt im wygodnie, żeby rezygnować ze spróchniałej żony, co wypierze, ugotuje i posprząta... no a że jej przez to libido leci w dół, to idą na łowy :lol: i pieprzą te swoje farmazony o braku zrozumienia itp itd. :lol:
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Sprawy rozwodowe

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 08 sty 2014, 22:45
Czytałam sporo książek Lew-Starowicza - może już nieco przebrzmiałego seksuologa. Wyraźnie pisał, że 80 % żonkosi nie odchodzi od swych wybranek, mimo iż zapewniają kochankom, że tak się stanie. Czemu tak jest? Zainteresowane zapraszam do pogrzebania w jego książkach. Miałam pare pięknych koleżanek, które bujały się za takim dwa lata ale psychicznie już nie wymiękały i musiały odejść.
Ostatnio edytowano 08 sty 2014, 22:49 przez Zupapomidorowa, łącznie edytowano 2 razy
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do