Lęk przed związkami i bliskością

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Lęk przed związkami i bliskością

przez aardvark3 31 sty 2014, 09:43
O kurna ale dziwnie...
Ani zle ani dobrze tylko dziwnie. Inaczej.
W moim domu nigdy nie bylo kogos drugiego tzn partnera.
I teraz... no, nie wiem.
Jakbym za duzo dostala i za ciasno sie zrobilo.
Ani w dobrym ani w zlym sensie.
Pewnie ze sie ciesze i jest bosko ale... placi sie za to. Moja sypialnia juz nie jest moja, w lazience druga szczoteczka do zebow.
Na podjezdzie drugi samochod, sasiedzi maja o czym gadac :P
Strasznie dziwne uczucie altogether.
Spalam cala noc, budzilam sie ale zasypialam od razu.
Psy sie zaprzyjaznily ale labek szczekal w nocy wiec wzielismy go do sypialni (sic!), nie jest przyzwyczajony spac sam.
Po weekendzie pewnie mi sie to wszystko pouklada do kupy.
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Lęk przed związkami i bliskością

Avatar użytkownika
przez Arhol 31 sty 2014, 19:11
Ostatnimi czasy przeszło mi przez głowę,owe kwestie,związki,bliskość,strach przed nimi.
Pozwolę sobie pominąć już zanik działań w owym kierunku i prawie że brak życia towarzyskiego.
Czemu się boje?
Bo wszystkie moje relacje zwykle jeśli już,były na stopie koleżeńskiej,nigdy nic więcej...na strach się składa.

-Brak doświadczenia w relacjach/wiek (zwykle jakieś tam pomniejsze relacje już moi rówieśnicy mają,czy tam pierwsze,choćby i szczeniackie związki,ale pal licho,20 to jeszcze chyba(?) nie dramat.
-Niewiedza....nie wiem czego miałbym oczekiwać od siebie,czego od partnerki,czego ona by oczekiwała,czego chciała,jak to podtrzymywać by miało sens,ład i skład,by się nie rozyebało po pierwszym byle kryzysie/kłótni.
-Brak zaufania do ludzi,patrząc przez pryzmat aspołecznego trybu życia, i wielokrotnym "przejechaniu" się na ludziach,nie wiem czy byłbym w stanie jeszcze z siebie wykrzesać na tyle zaufania,czy zaangażowania.
-Charakter,mój,nie wiem,czy zły,czy znośny,trochę tak,trochę tak,ale czasami nie wiem co ja mógłbym 2 stronie zaoferować,wydaje mi się że więcej wad niźli zalet.
-Stan psychiki,psia samoocena.

Ale głównie jest to problem,oczekiwań,nie wiem czy byłbym w stanie wziąć odpowiedzialność za siebie i ewentualnie za tę 2 osobę,jeśli by trzeba było,nie wiem czy byłbym w stanie sprostać oczekiwaniom czy tam potrzebom wszelakiej maści, które by miała partnerka,zaufanie,mówienie o swoich uczuciach,szczerze mówiąc w rzeczywistości tego nie cierpię,czy wręcz nie potrafię,moje własne oczekiwania od 2 strony...tego też nawet nie wiem .
Pytanie też,czy w ogóle nadawałbym się do relacji z 2 człowiekiem? Mój obecny tryb życia jest dosyć "samolubny" i samotniczy,raczej nikt nade mną nie stoi,nie sprawdza,czasem przez łeb ciężko przechodzi,jakby to miało wyglądać,że nagle mam dzielić część życia,czasu z 2 człowiekiem? Ale co jak,0 koncepcji jakby to wyglądało. Zmiany...strach przed zmianami też jest,a związek cóż, z pewnością by je zwiastował.

Czasem też...czuje niechęć i nie ma też takowej potrzeby związku,wtedy jest ok,gorzej gdy przeciwnie,owa ciekawość się włącza,"jak to jest",ale cóż...2 człowiek to nie zabawka,by sprawdzać i eksperymentować,trzeba być pewnym że chce się tam być w jakiejś relacji.
Podstawą jest wiedzieć czego się chcę jak mniemam.
I działanie w owym kierunku.

Są jeszcze wady też..jak tępota w kwestii inteligencji emocjonalnej,samoocena,brak pewności siebie,inicjatywy,zaradności żywotowej.
Podejście do ludzi,czy szanowanie ich prywatności,zdania,wolności,whatever - myślę że z tym nie jest tak źle.

Ok,to sobie poteoretyzowałem o własnej niewiedzy w sumie. :lol: :P
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Lęk przed związkami i bliskością

Avatar użytkownika
przez Pieprz 31 sty 2014, 19:17
temat jest mi bardzo bliski - napisałbym coś ale nie czuję się na siłach się otwierać
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed związkami i bliskością

Avatar użytkownika
przez socorro 31 sty 2014, 22:12
Kestrel,
kurczę, wiedzę zdobywa się przez doświadczenie.
bardzo fajnie napisałeś, że nie chcesz eksperymentować, bo nie chcesz bawić się uczuciami innych. i potem, że szanujesz zdanie, prywatność innych etc. masz już duży potencjał :)
patrz, nie zawsze próby budowania relacji z innymi są równoznaczne z wykorzystywaniem ich do swoich celów, nie zawsze są grą na ich uczuciach..
hej, napisałeś też, że zawsze Twoje związki z dziewczynami kończyły się na koleżeństwie. czemu? nie podobały Ci się te kobiety? czy nie o to chodzi, tylko miałeś problem z przekształceniem przyjaźni w coś więcej?
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Lęk przed związkami i bliskością

Avatar użytkownika
przez zima 31 sty 2014, 22:56
CórkaNocy, nie mozesz po prostu mniej od siebie wymagać? bo jak się to czyta to ma się wrazenie że chcesz wszystko na siłę. moze jeszcze nie jesttes gotowa.

-- 31 sty 2014, 21:57 --

ja bym powiedziala ze moze masz takiego partnera ze przy nim lęki kwitną.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Lęk przed związkami i bliskością

Avatar użytkownika
przez Arhol 31 sty 2014, 22:57
socorro, Cóż,raczej idiotycznie to zabrzmi,co do relacji z płcią przeciwną...w świecie realnym - Tych "prawie nigdy nie było".
Już tłumaczę konkretniej.
Większość życia jako tako to uzależnienie od peceta,ograniczone relacje z ludźmi. W wieku szkolnym - widziałem się z ludźmi tyle co w szkole zwykle,rzadko kiedy opusczałem dom.
Także problem z relacjami z płcią przeciwną,głównie był taki,że ich prawie że nie było =D.
Potem (w wieku 17,5) rzuciłem szkołę "zwykłą" na rzecz zaocznej i pracy,życie towarzyskie - zerowe.
Brak zwykłej szkoły,"zabił" do cna żywot towarzyski,wiecznie PC.
czemu? nie podobały Ci się te kobiety? czy nie o to chodzi, tylko miałeś problem z przekształceniem przyjaźni w coś więcej?

Podobać się podobały i podobają.
Tylko właśnie cóż,niewiele tych relacji i płytkie z płcią przeciwną,głównie winy upatruje we własnej aspołeczności.

Nie liczę świata internetowego,gdzie nawiązywanie przyjaźni,kontaktu nie jest szczególnym problemem.
W sieci przeciwnie,rozmowa nie sprawia problemów.
W świecie realnym,nie wiem...odwykłem od relacji z ludźmi dosyć mocno,płci przeciwnej co za tym idzie również.
patrz, nie zawsze próby budowania relacji z innymi są równoznaczne z wykorzystywaniem ich do swoich celów, nie zawsze są grą na ich uczuciach..

Racja,tak mi się skojarzyło z powodu niepewności co do własnych emocji,że tak to może wyglądać.

Sorry że tak wstęp w rozwinięciu,a rozwinięcie na końcu :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Lęk przed związkami i bliskością

Avatar użytkownika
przez zima 31 sty 2014, 23:05
Kestrel, to znajdz sobie aspoleczną kobitę
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Lęk przed związkami i bliskością

Avatar użytkownika
przez socorro 01 lut 2014, 16:06
Kestrel,
a czemu nie przenosisz relacji z wirtuala do reala? próbowałeś kiedyś?
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Lęk przed związkami i bliskością

przez aardvark3 01 lut 2014, 20:51
Nastapila definitywna rewizja pogladow - szczegoly wkrotce.
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Lęk przed związkami i bliskością

Avatar użytkownika
przez socorro 01 lut 2014, 21:47
aardvark3,
w którą stronę się zmieniły?
czekam na szczegóły! ;)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Lęk przed związkami i bliskością

przez aardvark3 02 lut 2014, 12:07
pozytywnie, tylko tyle na razie :D
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Lęk przed związkami i bliskością

Avatar użytkownika
przez Arhol 02 lut 2014, 12:58
socorro, Z foro parę znajomości tylko przeniosłem,ale wszystkie na zasadzie przyjaźni.

Sam też jak sądzę,boje się zaangażowania,zaufania,okazać emocje czy pokazanie że człowiekowi zależy kojarzy mi się też z tym,że można dać się zranić..powiedzmy że to strach przed podjęciem ryzyka którego tam w jakimś stopniu jestem świadomy :P .
A może stałem się już zbyt aspołeczny i egoistyczny (czy raczej wygodny) na jakiekolwiek relacje.
Lecz nie całkowicie :< .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Lęk przed związkami i bliskością

Avatar użytkownika
przez socorro 02 lut 2014, 12:59
Kestrel,
no risk no fun :P
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Lęk przed związkami i bliskością

Avatar użytkownika
przez Arhol 02 lut 2014, 13:02
socorro, Wiem, i czasem pozostaje tylko pytanie,czy warto,czy to ma sens,czy lepiej jest jak jest tylko głupi mózg szuka nie wiadomo czego D:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do