Rozpad związku - będzie rozwód.... :(

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Rozpad związku - będzie rozwód.... :(

Avatar użytkownika
przez frytka 30 gru 2013, 14:47
Luktar napisał(a):No ale ja biorę takich samych toksyków jak ja. Chyba, że mnie się tylko tak wydaje, że ostatni i przedostatni był toksyczny... już sobie nie ufam.


A to dlatego, że to też forma samokarania się. Z czasem może być coraz gorzej jeśli chodzi o dobór znajomości :( Czasem to się bardzo źle kończy niestety - ale do tego dąży osoba w takim stanie, jak Wy dziewczyny.
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Rozpad związku - będzie rozwód.... :(

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 30 gru 2013, 15:17
frytka, no ja chodzę na terapię i powoli uświadamiam sobie, że nie wolno zapychać sobie samotności byle kim. I że sama pierw muszę dojść ze sobą do ładu, żeby mieć szansę spotkać kogoś normalnego. To wszystko jednak trudne, pewnie powinnam mieć terapię kilka dobrych lat. Po ostatnim rozstaniu doszłam do wniosku, że będę sama i skupię się na pracy nad sobą. Moja terapeutka jednak przekonuje mnie, że to nie uchroni mnie od toksycznego zachowania, które będę projektować jeśli nie na partnera to np. na przyjaciół lub na relacjach w pracy. Nie wiem jak mam wyjść z tego błędnego koła.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Rozpad związku - będzie rozwód.... :(

przez Joanna3012 31 gru 2013, 20:04
frytka: tak zrobię, zbyt długo zakładałam, że nie ma co się nad sobą użalać i trzeba samemu sobie poradzić. Przy okazji urodzin, podsumowałam ostatni rok i niestety nie jestem zadowolona. Nigdy więcej nie chcę mieć tak smutnego rozliczenia z samą sobą !
mkl: dziękuję! Z pewnością się zapoznam. Kupiłam też "Porozumienie bez przemocy". Muszę wreszcie dorosnąć i wziąć odpowiedzialność za własne słowa.
Luktar: czy mówiąc, że sobie nie ufasz, masz też na myśli emocje i zachowanie podczas kłótni? Czy masz świadomość, że słowa które wypowiadasz lub sposób jest krzywdzący i raniący? Ja niestety zazwyczaj nie! Jeśli nie omówię z moim mężem problematycznej rozmowy i on nie wskaże mi "toksycznych" fragmentów, jestem taka ślepa lub zakłamana, że sama ich nie widzę.... :( ZAŁAMA ! ! ! ! Zazwyczaj sama wierzę w to, że nie miałam nic złego na myśli. Jednocześnie, jeśli on za mną je powtarza, to ja się wściekam.... :oops:

-- 31 gru 2013, 19:09 --

Korzystając z okazji życzę Wam Wszystkim Wszelkiej Pomyślności w Nowym Roku! Poprawy życia w każdym aspekcie, naprawienia błędów, poprawienia relacji, poradzenia sobie z najtrudniejszymi problemami i optymizmu towarzyszącemu każdemu dniu w 2014 roku!
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 gru 2013, 12:36
Lokalizacja
CH

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do