koniec miłości

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

koniec miłości

przez gitta 18 gru 2013, 19:14
Witam, zwracam się do was z pomocą, gdyż może ktoś miał tak samo jak ja. Zerwał ze mną chłopak po ponad 3 letnim związku. Naprawdę było wspaniale, kochałam go bardzo, z tego co on twierdził i ja widziałam on tak samo. Sprawiał, że czułam stabilność i bliskość. Był moim pierwszym chłopakiem na poważnie, wierzyłam w naszą miłość, zapewniał, że tak mnie kocha, że nigdy nie zostawi- nawet to czułam, że mówi prawdę. W pewnym momencie gdzie nawet się nie spodziewałam rzucił mnie, nie wiem dlaczego nie wiem przez co...mówiąc, że już mnie nie kocha i nic nie czuje, przy tym mnie jeszcze pocieszając, gdyż wpadłam w wielką rozpacz. Nie mogę się pozbierać po tym, kochałam go strasznie był mi najbliższy w życiu. Boli mnie to, że teraz żyje sobie spokojnie normalnie a ja płacze, wpadam w furie, nie mogę spać po nocach a jak wstanę rano dopada mnie rzeczywistość i jest naprawdę źle ja już nie wiem co mam robić :(. Może ktoś miał podobny przypadek, może ktoś pomoże się z tym pogodzić :(.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 gru 2013, 19:03

koniec miłości

Avatar użytkownika
przez kokos7 18 gru 2013, 19:17
dla mnie to jest bezsensu kilkuletni zwiazek rozpada sie,
dobrze sie poznajesz po kilku miesiacach, to po co on to dalej ciągnął
może znudziłaś mu się seksualnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

koniec miłości

przez lexon 18 gru 2013, 19:28
Ale nie można tak z dnia na dzień przestać kochać, może już były sygnały a ty ich nie zauważałaś. Najlepszym lekarstwem by się z tym pogodzić ,i nie będe tutaj orginalny, jest czas. Wiem ze jest trudno teraz ale musisz się z tym oswoić i pomyślec o sobie, zająć się czymś, poprostu nie myśleć i nie zastanawiać się czemu podjał taką decyzję.
Offline
Posty
840
Dołączył(a)
08 wrz 2013, 19:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

koniec miłości

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 19 gru 2013, 20:49
gitta może jakaś inna mu się nawineła dlatego zakończył wasz zwiazek?
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

koniec miłości

przez *Ai* 19 gru 2013, 20:50
gitta, Twój były na pewno ma wiele wad, które warto sobie przypomnieć, by mieć bardziej realny obraz jego osoby. Miałam podobny przypadek, ale pisanie o szczegółach byłoby dla mnie upokarzające.
Wróciłabyś do niego, gdyby wyszedł z taką propozycją? Czułabyś się lepiej, wiedząc, że żałuje swojej decyzji?
*Ai*
Offline

koniec miłości

Avatar użytkownika
przez agusiaww 20 gru 2013, 14:15
Na pewno by wrociła, tylko co z tego. Nie zmusisz drugiej osoby do tego by jej na Tobie zależało. Żyjąc w takim związku człowiek nie jest szczęsliwy a upokorzeń, że facet rzuca spojrzeniem za inną itd, nie ma co znosić. Przebolejesz.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

koniec miłości

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 20 gru 2013, 20:46
Ależ się mylicie. Można przestać kochać z dnia na dzień. Wróć! Nigdy się nie kochało. Wiem autorko co czujesz, ja się czuję dokładnie tak samo. Jak bezwartościowe gówno. Myślisz, że wszystko jest ok, że wszystko zmierza w dobrym kierunku a tu jeb obuchem w potylicę i koniec zabawy. Haha, skąd ja to znam.
Powiem Ci coś - tylko pieprzone bydle rozbudza w kimś uczucia i udaje, że wszystko gra i z dnia na dzień rzuca jakąś pustą śpiewkę typu, nie kocham cię już, nie pasujemy do siebie, nie nadajemy na tych samych falach, coś się wypaliło. Ja też jestem wściekła, że ja chodzę do psychiatry, chodzę jak debil na psychoterapię, faszeruję się prochami a on sobie siedzi w cieplutkim hoteliku, zadowolony z życia, bo ZDOBYŁ, ma w dupie głęboko co czuję, nie rozpoczyna dnia od nienawistnego spojrzenia w lustro tylko ŻYCIE TOCZY SIĘ DALEJ. Wiem doskonale, że chciałabyś żeby z żałobą w zębach przyleciał i błagał o przebaczenie, skamlał że popełnił błąd i żałuje i wiem też, że poczułabyś się lepiej. Ale takie gówna nie traktują ludzi jak ludzi, tylko jak kolejne elementy na swojej drodze. Nie było dla niego problemem napisać do mnie maila z łaskawym ostrzeżeniem odnośnie pracy, jakby chciał przez to powiedzieć, że ma w dupie to co było, nic się dla niego zmieniło, dalej jesteśmy kumplami. Jego najlepszy przyjaciel spogląda na mnie jak na największe zero, a ja się wstydzę sama przed sobą, że tak się dałam nabrać. Więc wiem co czujesz.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

koniec miłości

Avatar użytkownika
przez jetodik 20 gru 2013, 20:54
podobno miłość romantyczna się wypala po kilku latach właśnie, wtedy albo związek przejdzie w taką przyjacielską miłość, albo nie i się rozpada.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

koniec miłości

Avatar użytkownika
przez Merridell 20 gru 2013, 21:34
gitta, z tego co piszesz wynika, że trafiłaś na osobnika niedojrzałego emocjonalnie, który po prostu się bawił i Cię oszukiwał. Pocieszając Cię chciał tylko załagodzić sytuację, do której sam doprowadził, bo być może właśnie miał przebłysk empatii i poczuł się źle z tym co zrobił. 3 letni związek to już poważna sprawa i jeśli uczucia byłyby prawdziwe to do rozstania nie doszłoby z dnia na dzień bez żadnego powodu.
Wszystko można zmienić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
26 gru 2012, 00:46
Lokalizacja
Lublin

koniec miłości

przez Variable 20 gru 2013, 21:43
MalaMi1001, mogła bym się podpisać pod większoscią tego co napisałaś, tylko ja się tak nie jednemu dałam nabrać :roll: Niestety w życiu liczą się czyny, a nie słowa, a my dajemy się na to nabierać :evil:
Variable
Offline

koniec miłości

Avatar użytkownika
przez Merridell 20 gru 2013, 22:06
To akurat nie zależy od płci, a od konkretnego człowieka. Kobiety też bawią się facetami. Niestety, ale ryzyka trafienia na nieuczciwego partnera nie da się wyeliminować, chyba że ktoś zrezygnuje ze związków.
Wszystko można zmienić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
26 gru 2012, 00:46
Lokalizacja
Lublin

koniec miłości

Avatar użytkownika
przez jetodik 20 gru 2013, 22:21
ja myślę, że jak 3letni związek był to nie doszło z dnia na dzień, tylko uczucie się wypalało, aż w końcu powiedział jasno, że już nie kocha i tyle.

czy to od razu musiało oznaczać zabawę drugą osobą?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

koniec miłości

Avatar użytkownika
przez Merridell 20 gru 2013, 22:29
Jeśli wierzyć w opis sytuacji przedstawiony przez autorkę, to tak, ponieważ on do samego końca deklarował swoje uczucia, a nagle zmienił zdanie. Dlatego według mnie od pewnego czasu kłamał.
Wszystko można zmienić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
26 gru 2012, 00:46
Lokalizacja
Lublin

koniec miłości

Avatar użytkownika
przez jetodik 20 gru 2013, 22:31
nie było tam tego napisane, że deklarował do końca.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 13 gości

Przeskocz do