Partner zakochany w swoim dziecku

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Partner zakochany w swoim dziecku

Avatar użytkownika
przez Conessa 18 gru 2013, 20:49
khaleesi, tak, poniewaz już mam dość słuchania o tym. Milion razy to słyszałam. Gówno wiecie, nie znacie szczegółów, a ja nie mam zamiaru opisywac ich tu. Chciałam zasięgnąć opinii osób, które były w podobnych sytuacjach a nie wymądrzają się nie będąc w nich. Bo to jest ogromna różnica. Poza tym, nie ocenia się po okładce. A Wy wiecie tylko o ogólnej sytuacji. Nie będąc w tym i nie znając jej nie da sie niczego konkretnie doradzić ani napisać. A pisanie postów, po to by pisac jest naprawdę zbędne w tej sytuacji.

Pozdrawiam Cię.
"Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
13 maja 2009, 19:21

Partner zakochany w swoim dziecku

Avatar użytkownika
przez tahela 18 gru 2013, 21:02
Mam pytanie czy zaczęlaś z nim być jak był z żoną ? bo jeśli tak i rozbiłaś rodzinę to nic dziwnego,że kobieta jest wkurzona ma żal i robi na złośc moze i tobie a nie jemu tym wszystkim. Pytam poniewaz dziecko ma 6 lat a znacie się 5 , więc mały miał rok , rzadko małżeństwa z rocznym dzieckiem chcą rozwodu, jazdy zaczynają sie później troche, jak zestawic te fakty to moze właśnie sie wpierdzieliłaś miedzy młot a kowadło i do tej pory tam jesteś i juz zostaniesz w tym miejscu, moze troche sie kłocili ty w to weszłaś i rozwaliłas do końca a za takie rzeczy sie płaci później tym czy ty własnie płacisz od 5 lat.Watek przejrzałam pobieżnie,ale fakt , o którym piszesz rzucił mi się na wzrok i dał do myslenia, moze siebie wybielasz trochę w tej sytuacji bo jednak chyba to wazny szczegół,małżeństwo z rocznym dzieckiem raczej ma plany na przyszłosc wspólne nawet jak sie kłócą , chociaz wtedy najłatwiej cos rozwalić, ale to nie pozostaje bez konsekwencji.Jakos to dla mnie grubymi nićmi szyte ta całą sytuacja, nie do końca wydaje się taka czysta i klarowna.

-- 18 gru 2013, 20:06 --

heh teraz przejrzałłam troche bardziej, jednak domyslna jestem :great: :hide: :silence:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Partner zakochany w swoim dziecku

Avatar użytkownika
przez agusiaww 18 gru 2013, 21:09
Conessa, rece opadaja jak sie Ciebie czyta. Jestes uzalezniona od faceta, a to ze odeszłas na 2 lata bo chcialas zeby cos sie zmienilo, facet olał Cie, sama do niego wrócilas. Argumenty:
-dziecko miało rok jak sie poznaliscie, i Ty i on jestescie siebie warci,
-facet niedojrzały, trudno sie dziwic jego ŻONIE, tak żonie bo JEST ŻONATY< a Ty jestes kochanką bez znaczenia, i teraz leci do ŻONY na świeta a Ty sie dalej łudzisz, łudziłas się 5 lat nastepne 5 przed Toba. Facet ma Cie na boku, żyje w małzenstwie formalnym i tyle,
-miało się zmienic, przerwa 2 lata i nadal NIC się nie zmieniło, tkwisz w toksycznym związku bo facet za Toba nie szaleje, nie szanuje Cię, nie masz kontaktu z jego dzieckiem, nie chce się rozwieść, a piszesz o separacji :mrgreen: jaka sepreacja? Gdyby mu zależało juz dawno sie powinien rozwieść.
Jak dla mnie to sie nadal łudź i spędzaj sama świeta, a facet ze swoją rodziną, ŻONĄ i dzieckiem, powodzenia.
Ps. Byłam w toksycznym związku ale wchodzenie miedzy zone a meza, to robią osoby bez zasad. A facet tez bezwartościowy, myslisz ze jak raz tak zrobił to z Toba bedzie inaczej? :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Partner zakochany w swoim dziecku

Avatar użytkownika
przez Conessa 18 gru 2013, 21:16
Wam się nic nie wydaje, bo nic nie wiecie i już dziękuję za komentarze.
"Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
13 maja 2009, 19:21

Partner zakochany w swoim dziecku

Avatar użytkownika
przez Candy14 18 gru 2013, 21:18
Conessa, dziewczyny wyciagaja wnioski z tego co napisalas. Bo jak inaczej? W czym sie myla?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Partner zakochany w swoim dziecku

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 18 gru 2013, 21:21
Conessa, Twój partner w czasie przerwy z Tobą był z kimś innym?
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Partner zakochany w swoim dziecku

przez Kokojoko 18 gru 2013, 21:28
Candy14 napisał(a):
Ty swojego partnera pewnie poznałaś po rozwodzie, prawda?

No raczej. Nie wiazalabym sie z nikim nie bedac wolna

A ona wie o mnie, ale jeśli tylko zechce, to nagle może zrobić z tego orzeczenie o winie, wiesz co wtedy się dzieje, prawda? To będzie katastrofa dla niego i dziecka.

no ok.. wiec dlaczego nie rozwiodl sie 5 lat temu zanim zaczeliscie byc razem


Czemu nie odpowiadasz na niewygodnie dla siebie pytania?

Będziesz jeszcze 10 lat czekać na ten rozwód a później on znajdzie młodszą i ją będzie zwodził tak jak teraz ciebie :blabla:
Kokojoko
Offline

Partner zakochany w swoim dziecku

Avatar użytkownika
przez tahela 18 gru 2013, 21:29
Conessa napisał(a):Wam się nic nie wydaje, bo nic nie wiecie i już dziękuję za komentarze.

tak, tak a świstak siedzi i zawija w te sreberka hhihi,
znamy zycie dlatego właśnie wiem i sie nawet domyśliłam zanim przeczytałam dalsze posty, puknij sie w głowe dziewczyno za przeproszeniem i przemysl wszystko jeszcze raz moze zrozumiesz co robisz przez ostatnie 5 lat, przeważnie stoje po stronie kobiet, ale tym razem po stronie zony tego pana i nie lubie takich niuń w twoim stylu, tyle odemnie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Partner zakochany w swoim dziecku

przez comatom 18 gru 2013, 21:36
Dajcie kobiecie spokój...tak naprawdę nikt nie wie jak jest,moze go żona szantazuje ze zrobi coś dziecku moze.... Mojego kumpla jak chciał sie rozstać bo miał już dość żona wzięła dziecko na ręce wyszła na balkon i powiedziała ze skoczy jesli odejdzie i co i tkwi tak kolejne lata....
comatom
Offline

Partner zakochany w swoim dziecku

Avatar użytkownika
przez bittersweet 18 gru 2013, 21:45
:silence: skończcie już hejt na Conesse, bo udowadnianie jakie grzechy popełniła w niczym jej teraz nie pomoże - nie ma co wyciagac brudów z przeszłosci, jezeli ona i jej facet próbuja teraz naprawic sytuację :arrow: na poczatek wystepują o formalna separację, i to jest krok w dobrym kierunku. Z tego co ja pamietam Contessa była kiedys mocno zaburzona i zapewne wtedy popadła w toksyczny zwiazek z zonatym. Co do owego pana, nie zachował sie ładnie zdradzajac zonę z dzieckiem u cycka, ale tez nie wiemy, co zona robiła, ani w jakim on był stanie, itd. W każdym razie nia ma co gnebic kogos, kto stara sie naprostowac dawne błędy. Kazdy powinien miec szanse na odbudowe swojego życia, niezaleznie od tego co było...
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Partner zakochany w swoim dziecku

Avatar użytkownika
przez tahela 18 gru 2013, 21:47
comatom, wiesz ilu moich znajomych jest po rozwodzie? (duzo i to bardzo tych, którzy wzieli sluby wzieło rozwód, nawet kilkumiesieczne dziecko nie było przeszkoda, a fakt jest taki,ze wpieprzyła sie w rodzine z rocznym dzieckiem i ma jeszczer pretensje do swiata, takk siie nie robii, ma zone roczne dziecko spi....j pan ,
a pan swoja droga tez jest do dupy, ma charakter i jest prawdziwym facetem bierze rozwód, a ty swojego kolegi nie wybielaj bo moze ja zdradzał i nie wiadomo tez jak sie zachowywał, ja od takich facetów trzymam siie z daleka, sa porzadni ludzie i sa dna ludzkie jak pani wyzej i jej pozal sie boże pseudo facet , którego nazywa partnerem, ale nie ma doo tego zadnych praw,
są ludzie, których się szanuje i sa tacy, którym się nie chce podawac reki, tych drugich nalezy omijać szerokim łukiem również w żyyciiu prywatnym, to sprawdzona zasada, bo predzej czy później przykopia i tobie jak sie z nimi zadajesz,
Ostatnio edytowano 18 gru 2013, 21:49 przez tahela, łącznie edytowano 1 raz
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Partner zakochany w swoim dziecku

Avatar użytkownika
przez khaleesi 18 gru 2013, 21:48
bittersweet, ale problem polega na tym, że to nie jest jej facet tylko czyiś mąż od X lat i nie chce mu sie zmienić obecnego stanu i "zła" żona rozwodu nie daje. conessa jest tylko kochanką do łóżka

-- 18 gru 2013, 21:49 --

tahela napisał(a):comatom, wiesz ilu moich znajomych jest po rozwodzie? (0% tych, którzy wzieli sluby wziieło rozwód, nawet kilkumiesieczne dziecko nie było przeszkoda, a fakt jest taki,ze wpieprzyła sie w rodzine z rocznym dzieckiem i ma jeszczer pretensje do swiata, takk siie nie robii, ma zone roczne dziecko spi....j pan ,
a pan swoja droga tez jest do dupy, ma charakter i jest prawdziwym facetem bierze rozwód, a ty swojego kolegi nie wybielaj bo moze ja zdradzał i nie wiadomo tez jak sie zachowywał, ja od takich facetów trzymam siie z daleka, sa porzadni ludzie i sa dna ludzkie jak pani wyzej i jej pozal sie boże pseudo facet , którego nazywa partnerem, ale nie ma doo tego zadnych praw,
są ludzie, których się szanuje i sa tacy, którym się nie chce podawac reki, tych drugich nalezy omijać szerokim łukiem również w żyyciiu prywatnym, to sprawdzona zasada, bo predzej czy później przykopia i tobie jak sie z nimi zadajesz,

:brawo: dokładnie
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Partner zakochany w swoim dziecku

przez Kokojoko 18 gru 2013, 21:52
tahela napisał(a):comatom, wiesz ilu moich znajomych jest po rozwodzie? (duzo i to bardzo tych, którzy wzieli sluby wzieło rozwód, nawet kilkumiesieczne dziecko nie było przeszkoda, a fakt jest taki,ze wpieprzyła sie w rodzine z rocznym dzieckiem i ma jeszczer pretensje do swiata, takk siie nie robii, ma zone roczne dziecko spi....j pan ,
a pan swoja droga tez jest do dupy, ma charakter i jest prawdziwym facetem bierze rozwód, a ty swojego kolegi nie wybielaj bo moze ja zdradzał i nie wiadomo tez jak sie zachowywał, ja od takich facetów trzymam siie z daleka, sa porzadni ludzie i sa dna ludzkie jak pani wyzej i jej pozal sie boże pseudo facet , którego nazywa partnerem, ale nie ma doo tego zadnych praw,
są ludzie, których się szanuje i sa tacy, którym się nie chce podawac reki, tych drugich nalezy omijać szerokim łukiem również w żyyciiu prywatnym, to sprawdzona zasada, bo predzej czy później przykopia i tobie jak sie z nimi zadajesz,


:brawo:

Nie będę poklepywać po pleckach kogoś, kto świadomie sypia z żonatym i dzieciatym facetem. W życiu trzeba mieć jakieś zasady.
Kokojoko
Offline

Partner zakochany w swoim dziecku

Avatar użytkownika
przez zima 18 gru 2013, 21:54
Candy14,
Twoj partner ma rzadki dar w zasadzie niespotykany u facetow...instynkt rodzicielski

wersja hardkorowa
albo jest pedofilem :twisted:
Conessa,
to zrobcie sobie dzidziusia.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do