związek i seks z chorym na depresje

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 21 gru 2013, 00:11
natalia805, raczej biseksualny. I miał problem z tym że mam kobiece kształty i może ze 3 kg nadwagi. Dziwne to było.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez natalia805 21 gru 2013, 00:16
L[b][u]LUKTAR Faktycznie dziwne, może jednak faceci fajniejsi mój był uzależniony od psychotropów brał wszystko co zdobył i jeszcze wódka na popitkę. A tobie tak wprost mówił że mu nie odpowiadasz????
"O własne zdanie najłatwiej podejrzewać milczącego."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 paź 2013, 13:33
Lokalizacja
Łódź

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 21 gru 2013, 00:21
natalia805, zaczęłam się zastanawiać czemu nie dąży do zbliżeń a spędziłam wtedy z nim nie jedną noc... W jakimś sensie to ja w końcu podstawiłam go pod ścianą i wylądowaliśmy w łóżku. Niestety nie dał rady - wiesz o czym mówię (nie brał żadnych leków). Później niby się udało ale coś było nie tak. Był jakby nieobecny podczas. Zaczęłam mu wiercić dziurę po alkoholu w delikatny sposób no i wyszło, że jestem dla niego za gruba XD On poza tym 8 lat był sam, jest mocno uzależniony od porno. Wysyłał mi ze dwa razy jakieś chude szczapy z silikonowym biustem żebym sobie popatrzyła. Twierdził, że mnie kochał ale chemia kulała. Poza tym miałam go dość jak zaczął mi się zwierzać że robi sobie raz w miesiącu lewatywę. Masakra jakaś.
Twój nie bierze już psychotropów?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez natalia805 21 gru 2013, 01:23
Z tego co wiem jest po terapii nie tyka alkoholu i nie bierze psychotropów ma kochaną kobietę, której robi jazdy jeszcze gorsze niż mi wcześniej (bo dzięki bogu to mój EX) ale myślę że po prostu beret ma już tak zryty na maksa, a ostatnio bardzo chce zostać moim przyjacielem, ale mi na sam jego widok nerwica się uaktywnia. To widzę, że grubo z nim miałaś jak bym coś takiego usłyszała od swojego faceta to bym chyba padła, mój za to ex chciał mnie za to samochodem przejechać więc różne zboczenia nie którzy panowie mają.
"O własne zdanie najłatwiej podejrzewać milczącego."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 paź 2013, 13:33
Lokalizacja
Łódź

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 21 gru 2013, 01:25
natalia805, uch większy psychol. Z nienawiści chciał Cię przejechać czy to jakaś dziwna trupistyczno erotyczna zachcianka była heh?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez natalia805 21 gru 2013, 01:30
LUKTAR HMMM co to było dokładnie to ja nie wiem, ale wspominał coś o zdradzie wyjściu z domu bo mnie gdzieś widział (byłam w pracy zdążyłam dojechać do domu) tak miał swój świat i swoje zabawki, psychol fakt rzadko się zdarza, by nie można było nikomu cześć na ulicy powiedzieć a na głupią pizze jedziesz 60 km by nie było nikogo znajomego, Boże jak ja o tym pisze to jest takie żenujące że sama nie wierze. Ale ty widzę też sporo przeszłaś, a to na psychike daje.
"O własne zdanie najłatwiej podejrzewać milczącego."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 paź 2013, 13:33
Lokalizacja
Łódź

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 21 gru 2013, 01:36
Kurde, ja i tak szybko wyczułam tego ostatniego psychola, wszystko trwało około 4 miesiące.
Niezły szajbus ten Twój ex. No siada na psychę ale nie warto się rozczulać tylko masz lekcje i wiesz już czego nie brać w co się nie pakować.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez natalia805 21 gru 2013, 01:39
Fakt przez dwa lata prawie zwariowałam, ale tak kochałam że oj potem stwierdziłam że nawet na faceta nie spojrzę, ale jednak i teraz znów czekam na koniec.
"O własne zdanie najłatwiej podejrzewać milczącego."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 paź 2013, 13:33
Lokalizacja
Łódź

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 21 gru 2013, 01:58
natalia805, na jaki koniec?
Daj spokój, zakochać się można wiele razy równie mocno ale zawsze inaczej.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez natalia805 21 gru 2013, 02:01
Luktar Teraźniejszego związku zbliża się a ja nie umiem go przyspieszyć .
"O własne zdanie najłatwiej podejrzewać milczącego."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 paź 2013, 13:33
Lokalizacja
Łódź

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 21 gru 2013, 02:13
natalia805, a co się dzieje?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez natalia805 21 gru 2013, 02:17
Ostatnio nie idzie w wielu sprawach, plus moje choroby i jest cały czas wypominanie i że to moja wina mniejszy kontakt mniej zainteresowania, więc czekam bo po słowach przez ostatnie 3 dni wiem że końcówka to jest.
"O własne zdanie najłatwiej podejrzewać milczącego."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 paź 2013, 13:33
Lokalizacja
Łódź

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 21 gru 2013, 02:20
natalia805, a może warto zawalczyć? Rozumiem, że choroba odbiera Ci siły?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez natalia805 21 gru 2013, 02:23
Walczyłam i myślę że dużo dałam siebie oraz nie powiem, że on nie ale po takich słowach nie chce mi się, a dwa choroba też odbiera mi nadzieje.
"O własne zdanie najłatwiej podejrzewać milczącego."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 paź 2013, 13:33
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do