związek i seks z chorym na depresje

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez Merridell 15 gru 2013, 09:02
paya22, dla mnie to co wyprawia Twój partner jest dziwne, a leki nie są żadnym usprawiedliwieniem. Czy był wcześniej z jakąś kobietą? Albo czy próbowałaś go nauczyć, w jaki sposób ma cokolwiek robić, abyś doświadczyła orgazmu? On sam nie jest tym zainteresowany?

paya22 napisał(a):Nawet jak robi mi palcówke o orgaźmie mogę zapomnieć, a o minecie to już nie wspominam… wg niego to 15 sekund i po sprawie.


Chyba jednak nie jest tym zainteresowany....
Wszystko można zmienić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
26 gru 2012, 00:46
Lokalizacja
Lublin

związek i seks z chorym na depresje

przez paya22 15 gru 2013, 09:35
Cytuj:
nie wiem co bierze mój facet, ale kiedyś widziałam u niego lorazepam i fluoksetin

No i tu jest problem, bo gdyby się nieco chłopina wysilił, i sam wpadł na forum, to może udałoby nam się konkretnie doradzić. Takie skutki uboczne zdarzają się przy fluo. Jeśli bierze fluoksetynę- można dorzucić właśnie Trittico CR, albo mirtazapinę. Mogą pomóc. Może warto konkretnie z nim pogadać na ten temat? Nie próbował nic z tym robić? Ja nie mógłbym ot tak sobie być w związku ze świadomością, że nie wyrabiam się w tym temacie, ba, gwarantuje swojej dziewczynie totalną posuchę. O ile obie strony chcą się bawić w takie platoniczne miłostki, to ok, no ale związek z wymuszonym celibatem może daleko nie zajechać.


Rozmawiałam z nim, chociaż to dla mnie trudne tematy. Powiedział, że jak będzie u swojego psychiatry to postara się o zmianę leków, widziałam u niego też specyfik bez recepty na zaburzenia potencji. U psychiatry był kilka tygodni temu i tyle samo wg niego powinniśmy poczekać na efekty. Nie pytałam co teraz będzie brać, ale mam nadzieję, że podziała tym razem. W przeciwnym razie będę chyba musiała zakończyć ten związek, bo tak dalej być nie może.

Ja nie mógłbym ot tak sobie być w związku ze świadomością, że nie wyrabiam się w tym temacie, ba, gwarantuje swojej dziewczynie totalną posuchę. O ile obie strony chcą się bawić w takie platoniczne miłostki, to ok, no ale związek z wymuszonym celibatem może daleko nie zajechać.


Ja nie chce się bawić w platoniczny związek, nie po to leczyłam się z anoreksji i bulimi. Kiedyś nie mogłam na siebie patrzeć, uważałam się za grubą i nie atrakcyjną, a teraz własny facet nie chce mnie tknąć. Tak jak pisałam w pierwszym poście, nie mam wielkiego doświadczenia w seksie, ale z innymi nie miałam problemu, a oni ze mną.

Strasznie mnie boli, czuje się fatalnie i zastanawiam się nad braniem spowrotem SSRI lub jakiś innych przeciwdepresantów, z którymi skończyłam dwa lata temu. Ta sytuacja coraz bardziej mnie dołuje. Seks nie jest najważniejszy w związku, ale nie wyobrażam sobie bez niego związku i budowania wspólnej przyszłości. Chce mieć faceta, a nie przyjaciela.
Świadoma jestem, że związek bez seksu daleko nie zajedzie, a moja cierpliwość powoli się kończy.

-- 15 gru 2013, 08:49 --

paya22, dla mnie to co wyprawia Twój partner jest dziwne, a leki nie są żadnym usprawiedliwieniem. Czy był wcześniej z jakąś kobietą? Albo czy próbowałaś go nauczyć, w jaki sposób ma cokolwiek robić, abyś doświadczyła orgazmu? On sam nie jest tym zainteresowany?

paya22 napisał(a):

Nawet jak robi mi palcówke o orgaźmie mogę zapomnieć, a o minecie to już nie wspominam… wg niego to 15 sekund i po sprawie.

Chyba jednak nie jest tym zainteresowany....


Na pewno miał kogoś przede mną, ale o byłych w zasadzie nie rozmawiamy.
Tak próbowałam go nauczyć, mówiłam co ma robić i było lepiej ale bez fajerwerków, a kolejnym razem znowu klapa.

Problem tkwi w 90% w jego depresji i lekach
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
14 gru 2013, 21:43

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez Merridell 15 gru 2013, 10:21
paya22 napisał(a):Tak próbowałam go nauczyć, mówiłam co ma robić i było lepiej ale bez fajerwerków, a kolejnym razem znowu klapa.

Problem tkwi w 90% w jego depresji i lekach


W takim razie dlaczego on nie przenosił tych lepszych doświadczeń na kolejne próby? Jakby regularnie się starał to w końcu przyszedłby czas nawet na te fajerwerki. Dla mnie jego depresja i leki nie są wytłumaczeniem dla faktu, że nigdy nie miałaś orgazmu w tym związku. On po prostu zaniedbuje wasze życie seksualne. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia co można jeszcze zrobić, żeby to zmienić, skoro dotychczas nic nie działa.
Wszystko można zmienić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
26 gru 2012, 00:46
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez metka00 15 gru 2013, 11:05
To jest dziwne bo jesli nie jest w stanie to chociaz powinien zaspokoić Ciebie. Dla mnie akurat to nie zrozumiałe ale, moze ma kogos innego?
Spełniłem marzenia poświęciłem wszystko
Spuściłem rottweilera zrobiłem widowisko
Otworzyłem futerał z karabinem trafiam czysto
dała siła idea jestem synem z blizną
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1703
Dołączył(a)
25 paź 2013, 21:57
Lokalizacja
J-no

związek i seks z chorym na depresje

przez paya22 15 gru 2013, 11:16
To jest dziwne bo jesli nie jest w stanie to chociaz powinien zaspokoić Ciebie. Dla mnie akurat to nie zrozumiałe ale, moze ma kogos innego?

na 100% nikogo nie ma, poza mną
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
14 gru 2013, 21:43

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez zima 15 gru 2013, 12:05
paya22,
leczyłam się z anoreksji i bulimi. Kiedyś nie mogłam na siebie patrzeć, uważałam się za grubą i nie atrakcyjną,


Kochana, Ty już się wspięłaś na Mount Everest :smile:
a jemu nawet hallsy nie pomagają... ;)
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

związek i seks z chorym na depresje

przez Dżejmson 19 gru 2013, 16:48
zima na poprzedniej stronie miała rację. Jak para się we wszystkim zgadza, świetnie do siebie pasuje, są podobni, mają podobn gusta... Nie ma co wróżyć przyszłości takim związkom, gdyś zwyczajnie wieje nudą i każde z nich jest przewidywalne.
Dżejmson
Offline

związek i seks z chorym na depresje

przez ladywind 19 gru 2013, 16:56
Dżejmson, ja to lubie zime czytać:D
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 19 gru 2013, 17:03
Ciekawa historia. No i nie lada problem: jak dziewczyna ma wytrzymać z żołnierzem który nie staje na baczność jak się tego od niego wymaga.
Roziwązanie czasem bywa trywialnie proste: zmienic zołnierza :twisted:
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez Merridell 20 gru 2013, 21:38
Tylko, że w tym przypadku mamy do czynienia nie tylko z żołnierzem, który nie staje na baczność, a facetem, który nie wykazuje zainteresowania swoją kobietą i jej pragnieniami. Jakby mu zależało to i bez żołnierza by ją zaspokoił.
Wszystko można zmienić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
26 gru 2012, 00:46
Lokalizacja
Lublin

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 20 gru 2013, 22:09
Facet sie obija , bo leki go dostatecznie w tej kwesti zredukowały . Pewnie i bez leków wcześniej też nie miał wybuchowego libido , a tu się jeszcze dobił Fluoksetyną. ( Dobrze ,że Paraksetyny nie bierze , bo by dopiero Nie -było) .
Według mnie są tylko dwie rzeczy , które mogą mu /wam pomóc . Pierwsza to jakieś , ale Wspólne wizyty u psychoterapeuty i przerobienie swoich pragnień itd. , a druga ( jak już musi brać antydepy ) to one + TYLKO w optymalnych dawkach ( każdy ma swoje ) starannie dobrane Agoniśći Dopaminy . Gdyby nie One już dawno stałbym się aseksualny-kastralny . Także polecam najbardziej ( z tych co biorę i brałem ) Pirybedyl , dostinex , bromergon , roponirol , no i wiagra (-ta na pewno mu nie zaszkodzi ) .
W przeciwnym wypadku albo odejdziesz , albo będziesz odgrywac z nim białe małżeństwo z jego depresją w trójkącie.
Pozdrawiam i zdrowej chuci wszystkim chorowitym życzę ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez natalia805 20 gru 2013, 23:02
Współczuje i podziwiam jak rok wytrzymałam patrzenia w oczy, ale to masakra jakaś.
"O własne zdanie najłatwiej podejrzewać milczącego."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 paź 2013, 13:33
Lokalizacja
Łódź

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 20 gru 2013, 23:33
Dzizas dwa lata bez łóżka. Ja po 4 miesiącach miałam dość. Tylko, że u mnie był problem taki, że mu się nie podobała moja figura, poza tym mówił, że ma fantazje o facetach...
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

związek i seks z chorym na depresje

Avatar użytkownika
przez natalia805 21 gru 2013, 00:02
Luktar napisał(a):Dzizas dwa lata bez łóżka. Ja po 4 miesiącach miałam dość. Tylko, że u mnie był problem taki, że mu się nie podobała moja figura, poza tym mówił, że ma fantazje o facetach...



Okazał się gejem ???
"O własne zdanie najłatwiej podejrzewać milczącego."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 paź 2013, 13:33
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do