Problem z uzależnieniem od faceta

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem z uzależnieniem od faceta

przez takatam29lat 24 lis 2013, 15:11
Swój problem opisywałam już w wątku, który był o tej tematyce, nie tworzyłam nowego, bo nie chciałam zaśmiecać forum, ale tamtego wątku już nikt nie czyta.

Jestem zrozpaczona, ponieważ weszłam w coś, co mnie zabija. Nie mogę sobie z tym poradzić, potrzebuję pomocy, ale nie mam do kogo się zwrócić.
Chociaż wiem, że moje winy są tak wielkie, że i tak mnie wszyscy tutaj skrytykują...

Jestem uzależniona od swojego Kochanka. chociaż mam chłopaka. Moje życie wymknęło mi się spod kontroli. Mogłam mieć w miarę normalne życie, ale zepsułam to wszystko.
Miałam chłopaka, który wciąż mi powtarzał, że jeszcze mnie nie kocha, że może pokocha z czasem. A jednak był ciągle ze mną. Było mi źle z tym, że ja wszystko robię by związek byl udany, a ciągle słyszę, że mnie jeszcze chłopak nie kocha. Na takim etapie swojego życia poznałam kogoś innego... Zaczął się mój długi pełen bólu romans. Wiele win, wiele łez, szał, paranoja. Zbyt dużo na jeden post.

-- 24 lis 2013, 14:47 --

zbyt duzo na jeden post, ale jeśli napiszę dalej, zanim ktokolwiek mi odpisze, to i tak wszystko złączy się w jedną długą wiadomość, której nikt nie przeczyta... A tego nie chcę.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
18 lis 2013, 13:55

Problem z uzależnieniem od faceta

Avatar użytkownika
przez agusiaww 25 lis 2013, 17:12
takatam29lat, odetnij sie od zwiazku toksycznego. To jedyne wyjscie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Problem z uzależnieniem od faceta

przez jazzowa 25 lis 2013, 17:38
nie bądź z kimś kto cie nie kocha, ileż można czekać i prosić

jeśli kochanek jest toksyczny i sprawia ci ból to tym bardziej sie odetnij
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem z uzależnieniem od faceta

przez Lux24 29 lis 2013, 22:28
takatam29lat, witaj.. czytamy Twój wątek, czytamy i nikt, mam nadzieję, nie będzie Cię krytykował. Nie temu służy to forum.
Moim zdaniem nie powinnaś czuć się winna, skoro masz obok siebie mężczyznę, który Cię nie kocha to to czuć i trudno nie szukać tego wszystkiego, czego nam brakuje, u innej osoby. Nie rozumiem jednak kilku rzeczy, bo jak długo jesteś ze swoim chłopakiem? Pytam, bo chciałabym wiedzieć ile czasu czekasz na to aż on Cię pokocha? I dlaczego czekasz, czujesz coś do niego? Jeśli nie i jeśli on tak samo nic nie czuje z jakiego powodu utrzymujecie związek?

Druga sprawa - kochanek.. Czy tu są jakieś uczucia? I czy on kogoś ma, że z nim nie można stworzyć związku?

Przepraszam, że tak zasypałam Cię pytaniami, ale bez tej wiedzy trudno cokolwiek powiedzieć.
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

Problem z uzależnieniem od faceta

Avatar użytkownika
przez Pieprz 29 lis 2013, 22:31
takatam29lat, wszystko będzie dobrze :)
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Problem z uzależnieniem od faceta

przez anna.anakaia 29 lis 2013, 23:40
takatam29lat Twój kochanek też jest z kimś związany, tak?
anna.anakaia
Offline

Problem z uzależnieniem od faceta

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 lis 2013, 00:01
Miałam chłopaka, który wciąż mi powtarzał, że jeszcze mnie nie kocha, że może pokocha z czasem

Nie rozumiem. To w takim razie byl jedynie kochanek a nie chlopak o ile sypialiscie ze soba
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Problem z uzależnieniem od faceta

przez rotten soul 30 lis 2013, 00:04
Lux24,
czytamy i nikt, mam nadzieję, nie będzie Cię krytykował. Nie temu służy to forum.

Płonne nadzieje.

takatam29lat,
Ja Cię skrytykuję. Jesteś zdrajczynią, ale wiesz już o tym prawda? Jak się z tym czujesz? Mam nadzieję że będzie jeszcze gorzej niż teraz.
rotten soul
Offline

Problem z uzależnieniem od faceta

przez vifi 30 lis 2013, 00:38
jeszcze mnie nie kocha, że może pokocha z czasem
- to jest jakiś pseudozwiązek. Jak cię nie kocha to znaczy że jesteście po prostu przyjaciółmi. Nie wiem o co chodzi z tą gadką że może Cię pokocha. Jak jakoś "zasłużysz"? Jeśli drugi "związek" też jest toksyczny to też będzie trzeba go zakończyć. Piszesz w taki sposób jakbyś tam doznawała przemocy psychicznej, albo miała objawy depresji. Najlepiej zobacz się z psychologiem, bo może Ci być ciężko w takim stanie podjąć decyzję.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Problem z uzależnieniem od faceta

przez anna.anakaia 30 lis 2013, 00:39
Mam nadzieję że będzie jeszcze gorzej niż teraz.

Ułaaa, ostro :D


takatam29lat,
Przeczytałam Twój post z innego tematu.
Nie rozumiem jak można tak komplikować życie sobie i jeszcze innym osobom...

Chciałam do niego odejść. Zostawić swojego chłopaka i swojego kochanka i zacząć żyć jak człowiek. Nie dałam rady... nie wytrzymałam łez mojego chłopaka, ani łez kochanka. A ten trzeci jak dostał kosza, to też płakał.

Nie chciałam swojego szczęścia budować na krzywdzie innych ludzi, tym bardziej, że mi zależało na nich. Na wszystkich trzech z tymże najbardziej na kochanku. A on jeden nigdy nie mógł być tylko mój, bo sam był w związku. Próba wyrwania się z trójkąta zakończyła się tym, że mój chłopak wpadł w depresję, moj kochanek też się załamał, a ten trzeci mężczyzna uznał, że już nigdy nie pokocha kobiety, bo już nie ufa nikomu.

Nie odezwałam się w tym czasie do tego trzeciego mężczyzny, ale nadal byłam z moim chłopakiem i z moim kochankiem. (...) I znowu kogos poznałam i podjęłam w 2011 roku kolejną próbę wyrwania się i ułożenia sobie nowego życia. Ale znowu nie udało się. Okazało się, że ten ktoś jest w związku i wcale nie chce ze mną być na stałe. A ja zdradziłam mojego kochanka i chłopaka.

Potem były dwa lata, gdy ja się prawie wycofałam z życia, ciągle czekałam na wizyty i telefony mojego kochanka, (...) A z moim chłopakiem też się nie układało. Było mi źle, coraz gorzej... W końcu września zdradziłam mojego kochanka z kolegą poznanym w maju. Kochanek i tym razem się zorientował, kazał mi się przyznać, powiedział, że nie wyciągnie konsekwencji...

On uważa, że mnie chodzi jedynie o seks, byle jak najwięcej i z byle kim. Nie jest tak, mi chodzi o niego. A on jest zajęty, on nigdy nie będzie tylko mój - a jego kobietę musiałam poznać.

Mnie taka sytuacja przeraża.
Nie zrozumiem Twoich wyborów, nie zrozumiem dlaczego w taki sposób to ciągniesz.
Masz faceta, kochanka (który jest w związku) a dodatkowo po drodze plączą się w to jeszcze dwaj inni mężczyźni, którzy też są w związku. :shock:
Sama zdrada jest wg mnie prymitywna ale zdradzanie faceta, z którym zdradza się swojego faceta to już lekka "paranoja". Nie umiesz stworzyć normalnego związku. Nie rozumiem też dlaczego nie możesz najpierw rozstać się ze swoim facetem, a potem postarać się zbudować z kimś kto jest wolny :shock:
Nie rozumiem.

I po tym co przeczytałam w Twoim pierwszym poście tu na forum niekoniecznie wierzę, że:
Nie chciałam swojego szczęścia budować na krzywdzie innych ludzi, tym bardziej, że mi zależało na nich.

Odnoszę wrażenie, że inaczej nie potrafisz.
Myślę, że powinnaś skorzystać z terapii i zrozumieć o co Tobie w ogóle chodzi, bo wydaje mi się, że tego nie wiesz. Ani Ty nie jesteś szczęśliwa, ani ci faceci (pominę już fakt, że oni również zdradzają/li swoje partnerki).
anna.anakaia
Offline

Problem z uzależnieniem od faceta

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 lis 2013, 00:56
anna.anakaia, :shock: WTF? Co za platanina....
takatam29lat, nie masz przypadkiem bordera?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Problem z uzależnieniem od faceta

przez anna.anakaia 30 lis 2013, 01:08
Candy14,
Co za platanina....

Ciężko mi to ogarnąć moim prostym umysłem :o
anna.anakaia
Offline

Problem z uzależnieniem od faceta

Avatar użytkownika
przez Arhol 30 lis 2013, 05:01
Czytając chaos który czyni autorka w życiu swoim i wielu mężczyzn - daj sobie spokój ze związkami,permanentnie,szkoda psuć krwi sobie i tylu ludziom...
Ewentualnie dłuuugoletnie leczenie (terapia,czy ki pies)
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Problem z uzależnieniem od faceta

Avatar użytkownika
przez barsinister 30 lis 2013, 06:13
Kestrel, a jakie ty masz doświadczenie w związkach, żeby się tak wypowiadać? Wnerwia mnie ocenianie i moralizowanie w takich wątkach - ktoś ma problem, opisuje go (chaotycznie czy nie, jakie to ma znaczenie) i raczej nie chce słuchać komunałów typu "jesteś zdrajczynią" i "nie nadajesz się do związków". Zwłaszcza, że wyraźnie pisze, że jej działania powodują w cholerę bólu i jej samej i partnerom w tych skomplikowanych układach, więc przynajmniej w tym jest szczera.
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do