Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 lis 2013, 15:12
kiedyś nikt sie nad tym nie zastanawiał i nie było problemu i wszystko grało..

problem byl..dlatego takie zjebane pokolenie teraz bo nikt sie nie zastanawial tylko radoisnie powielal zjebane wzorce
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.

przez NieznanySprawca 16 lis 2013, 15:21
A mamusie kocham za nadmierną szczerość i brak instynktu samozachowawczego spowodowanego wylewem krwi do mózgu, przez co zbyt dobrze wiem rzeczy, o których wiedzieć /cenzura/ nie powinienem, do okoliczności mojego spłodzenia włącznie. Za odklejenie od rzeczywistości, i to, że jeszcze w ogóle wie, jak mam na imię. Za ciągły teatrzyk, jak to straszliwie cierpi, za jęczenie z bólu przez cały dzień tak, żebym usłyszał (jak nie ma mnie w domu, to nie jęczy, bo nie ma dla kogo), za niedocenianie wcale tego, że się nią z siostrą zajmujemy, za jebane szantaże emocjonalne każdego dnia, że ona powinna iść do domu opieki, za robienie mi obrzydliwych wyrzutów sumienia, za ciągłe czepianie się o wszystko, byle tylko się dojebać. Za udawanie nieomylej, a jej IQ na dzień dzisiejszy oscyluje chyba w granicach upośledzenia umysłowego. Za obrzydliwe rozgrzeszanie pewnego bydlaka, i bronienie jego odrażających czynów.

Mama. :105:
NieznanySprawca
Offline

Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.

przez zujzuj 16 lis 2013, 15:25
Candy14 napisał(a):
kiedyś nikt sie nad tym nie zastanawiał i nie było problemu i wszystko grało..

problem byl..dlatego takie zjebane pokolenie teraz bo nikt sie nie zastanawial tylko radoisnie powielal zjebane wzorce


czy ja wiem. Myślę że ci co rzeczywiście mieli za co nienawidzić rodziców to to robili. Ci co na prawdę nie mieli w sercu miejsca na nic innego to tacy byli i już...jakos specjalnie sie nad tym nie rozwodzili, nawet świadomie może specjalnie nie dywagowali i nie rozmyślali...teraz to sie staje troche jakby modne, odpowiednie...sam nie wiem. Pamiętam jak był kiedys wątek "jak wspominasz swoje dzieciństwo" i tam każdy pisał....ja napisałem że wspominam je ekstra...i o dziwo dowiedziałem sie, że to jeszcze gorzej. Bo musze być tak zniszczony, że już nawet sobie nie zdajez tego sprawy...Tylko że ja rzeczywiście wspominam je ekstra. Chodziło sie z kolesiami i robiło głupoty, szkoła to pół dnia śmiechów i robienia sobie jaj itd...a to że był wpierdol za nic. Jakoś mnie to nie ruszało.


To że ludzie powielą wzorzec nawet jeśłi zły...to pewnie prawda. Tylko że jeśli napiszesz że nie kochasz mamy to znaczy że masz inny wzorzec? To nie jest takie proste
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 lis 2013, 15:42
Ja cale zycie slywszalam od matki jaka babcia byla okropna i jak ja traktowala a sama powielila dokladnie ten wzorzec. Nie wiem jak moja babcia bo nie mowila o swoich rodzicach a pradziadkow nie znalam. Ja i siostra przerwalysmy ten lancuch. Mam nadzieje ze nasze dzieci pociagna to dalej
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 16 lis 2013, 15:48
zujzuj, chyba sie K*rwa naogladales za duzo telewizji. Tam teraz problemy z kozetki zaczely byc modne i wykorzystywane jako wabik przyciagajacy widzow. Tylko ze tu masz doczynienia z zaburzonymi ludzmi, to jest forum NERWICA a nie bravo girl radzi. Idz piernicz glupoty gdzie indziej.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.

przez UnityMitford 16 lis 2013, 15:53
zujzuj ma trochę racji, jeśli chodzi o dzisiejszy trend użalania się nad sobą, bo taki panuje i to niezaprzeczalnie, obserwuję go wszędzie
UnityMitford
Offline

Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 16 lis 2013, 15:55
UnityMitford, ludzie użalają się nad sobą z różnych względów - brak pracy, brak partnera itp. to nie zmienia faktu, że są osoby wśród nas którym poczucie własnej wartości, wiarę w siebie zjebali rodzice. Koniec kropka.

-- 16 lis 2013, 15:55 --

Bo kuzwa nie moge sie pouzalac nad soba na forum skoro ojciec zneca sie nade mna psychicznie i fizycznie odkad sie urodzilam?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.

przez UnityMitford 16 lis 2013, 15:56
z tym nie dyskutuję, znam z autopsji : ))
UnityMitford
Offline

Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.

Avatar użytkownika
przez Pieprz 16 lis 2013, 15:56
Ja swoją za to że była dla mnie zawsze dobra i opiekuńcza.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 16 lis 2013, 15:59
UnityMitford, to po co niepotrzebne dyskusje w tym temacie? Może się nudzisz?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.

przez UnityMitford 16 lis 2013, 16:11
poznaję nowych, świetnych ludzi i dzielę się przemyśleniami oraz uczuciami :)))) a jeśli ci ludzie nie czytają ze zrozumieniem i reagują agresywnie podczas rozmowy na forum no to. ojej.
UnityMitford
Offline

Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.

przez Kokojoko 16 lis 2013, 16:14
Nie kocham za:

* mówienie mi, że mogła mnie usunąć (miałam być wdzięczna, że mnie nie usunęła :lol: )
* mówienie mi, że już kiedy była w ciąży, byłam pasożytem, który niszczył ją od środka
* wszystkie epitety (debil, jesteś beznadziejna, leń, dz...)
* nazywanie mnie dz... kiedy spóźniłam się do domu a widziała, że odprowadza mnie chłopak
* porównywanie do innych (szczególnie tych, którym nie dorównywałam: "Ania tak dobrze się uczy, będzie mieć świetny zawód", "Kaśka świetnie się ubiera i ma fajny styl, nie to co ty. Te długie smętne włosy i beznadziejne ciuchy")
* porównywanie mnie do siebie np: "Nie dorastasz mi do pięt", "W twoim wieku nie mieszkałam już z rodzicami i zarabiałam na siebie" (Uczyłam się dziennie, wyprowadziłam mając 23 lata)
* bicie, krzyki, wbijanie mi paznokci na ulicy w rękę kiedy byłam dzieckiem
* zostawianie mnie na kilka godzin samej kiedy byłam małym dzieckiem i mówienie, że "teraz zostanę sama jak palec, skoro nie umiałam być grzeczna, bo ona ma już mnie dosyć"
* wychodzenie bez słowa wieczorami (stałam do 24 w oknie i patrzyłam czy nie wychodzi z autobusu na przystanku)
* nie odzywanie się "za karę" całymi dniami, póki nie przeprosiłam i nie płaszczyłam się przed nią
* pozwalanie na bicie mnie przez resztę rodziny
* odreagowywanie na mnie złości po kłótniach z ojcem
* wyśmiewanie mojego wyglądu, szczególnie kiedy dojrzewałam ("kościotrup", "chuda szkapa", "krowie gały", "okropna cera")
* obwinianie mnie za jej złe samopoczucie
* mówienie, że moi znajomi utrzymują ze mną kontakt tylko ze względu na korzyści
* brak wsparcia
* zdeptanie mojej psychiki, kiedy byłam dzieckiem


Wyszła cała litania, ale to i tak nie wszystko... Mamusia <3
Kokojoko
Offline

Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 lis 2013, 16:17
Kokojoko, mialysmy te sama matke ?

* mówienie mi, że mogła mnie usunąć (miałam być wdzięczna, że mnie nie usunęła :lol: )

* nazywanie mnie dz... kiedy spóźniłam się do domu a widziała, że odprowadza mnie chłopak

* porównywanie do innych (szczególnie tych, którym nie dorównywałam: "Ania tak dobrze się uczy, będzie mieć świetny zawód", "Kaśka świetnie się ubiera i ma fajny styl, nie to co ty. Te długie smętne włosy i beznadziejne ciuchy")

* bicie, krzyki, wbijanie mi paznokci na ulicy w rękę kiedy byłam dzieckiem

* pozwalanie na bicie mnie przez resztę rodziny
* odreagowywanie na mnie złości po kłótniach z ojcem
* wyśmiewanie mojego wyglądu, szczególnie kiedy dojrzewałam ("kościotrup", "chuda szkapa", )
* obwinianie mnie za jej złe samopoczucie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.

przez UnityMitford 16 lis 2013, 16:19
to jest przerażające
UnityMitford
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do