Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

przez patryk_22 05 kwi 2015, 21:09
Za nic . Obojga rodziców.
patryk_22
Offline

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

Avatar użytkownika
przez Annia1 31 lip 2015, 16:59
Za zdradzenie mamy i zostawienie nas na lodzie bez pieniędzy. Sprzedawanie książek w antykwariacie, by mieć kasę na chleb, to nic miłego. :)
Jak dobrze, że to już za nami...
Plus wiele rzeczy z dzieciństwa, ale to za długo by pisać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 lip 2015, 16:04

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

Avatar użytkownika
przez kotek em 31 lip 2015, 23:06
Plus, że po kilkudziesięciu latach darcia ryja zaniemówił :D. Więc jeszcze tylko druga noga...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4142
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

Avatar użytkownika
przez alone05 01 sie 2015, 17:49
Annia1 napisał(a):Za zdradzenie mamy i zostawienie nas na lodzie bez pieniędzy. Sprzedawanie książek w antykwariacie, by mieć kasę na chleb, to nic miłego. :)
Jak dobrze, że to już za nami...
Plus wiele rzeczy z dzieciństwa, ale to za długo by pisać.

no to masz przerąbane z takim tatusiem, mi tata nigdy nie żałował pieniędzy i zawsze był wierny mamie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
846
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

Avatar użytkownika
przez NN4V 01 sie 2015, 18:53
alone05 napisał(a):...zawsze był wierny mamie

Hehe... ciekawe skąd pewność.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4318
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 27 sie 2015, 18:37
Najbardziej za to, że dobrowolnie zgodził się poddać karze (roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata) za znęcanie się nad moją skromną osóbką; oszczędził mi w ten sposób sporo czasu i energii, bo nie musiałam włóczyć się po sądach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 27 sie 2015, 20:40
Za to że chla i znęca sie nad nami już ponad 30 lat :why:
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6822
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 27 sie 2015, 20:50
Lusesita Dolores napisał(a):Za to że chla i znęca sie nad nami już ponad 30 lat :why:

Znam ten ból, tylko o pięć lat krócej. Przymusowe leczenie to pic na wodę, wyrok w zawiasach tym bardziej - a wcale nie tak prosto wsadzić własnego ojca za kraty (chociaż on tam by mnie chętnie w wariatkowie zamknął, a w sumie to to samo, tylko racje żywnościowe mniejsze).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

Avatar użytkownika
przez Morphine90 26 paź 2015, 23:04
Za co ja "kocham" mojego tatę:
-za to, że cała dygoczę czytając ten wątek
- za to, że kładł się spać jak się schlał, bo - jak mówiła kumpela - to lepsze niż jakby się awanturował
- za to, że bałam się, że odeślą mnie do domu dziecka
- za to, że miał mnie w dupie na tyle, by nie pokazać się po pijaku na wywiadówce
- za to, że nauczyłam się bardzo szybko gotować, bo inaczej umarłabym z głodu
- za to, że nie chował pieniędzy, więc miałam za co kupić sobie jedzenie
- za to, ile razy spotkałam go w sklepie jak kupował wódę
- za to, jak cudownie było znajdować wszędzie te jego j*ne butelki
- za to, jak wstydziłam się kogokolwiek zapraszać do domu
- za to, że zostawiał mnie samą w domu na dwa tygodnie, bo jechał do swojej dupy
- za to, że znikał na całe dnie i nie mogłam go nigdzie znaleźć
- za to, że zazdrościłam koleżankom, które muszą wracać do domu przed 23, bo ktoś się o nie martwi
- za to, że musiałam jeździć z nim samochodem jak był spity
- za to, że wszędzie potrafił zrobić mi wstyd
- za to, że wszyscy patrzyli na mnie jak na ofiarę
- za to, że poszedł na odwyk tylko dlatego, że przestraszył się o swoje życie, a nie o moje
- za to, że myślał, że tylko on jeden cierpi po stracie Mamy
- za to, że ją zawiódł
- za to, że nie potrafił walczyć o jej życie
- za to, że nie było mnie przy jej śmierci, że była tam sama, że nie było tam nikogo
- za to, że chyba nigdy nie uświadomił sobie co mi zrobił
Cholera, popłakałam się jak dziecko :(
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

Avatar użytkownika
przez Kontrast 26 paź 2015, 23:14
Morphine90, To bardzo przykre ale prawdziwe, tez tak mialem.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3542
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do