Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 lis 2013, 21:49
Lepszego Ojca nie mogłem sobie wymarzyć .Dużo mi pomógł i pomaga. Wiadomo ,że każdy ma swoje wady , nie ma co od innych za dużo wymagać .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

przez rotten soul 16 lis 2013, 21:50
Kalebx3,
To jest sarkastyczny temat, nie chwalimy tu naszych starych tylko jeździmy po nich ile się da :twisted:
rotten soul
Offline

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

przez magnolia84 16 lis 2013, 21:55
chciałam napisać ale jednak nie potrafię, bo nie chcę płakać
magnolia84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 lis 2013, 21:59
Kalebx3,
To jest sarkastyczny temat, nie chwalimy tu naszych starych tylko jeździmy po nich ile się da


Znowu mnie złapałeś , starzeje się ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

przez Kokojoko 16 lis 2013, 22:03
rotten soul napisał(a):Sarcastic mode on :twisted:



Obrazek

____________________________

Ja na ojca narzekać nie mogę. Pomaga mi, mogę z nim porozmawiać jak mam problem, zwrócić się o pomoc i ma ludzkie uczucia, a nie robi wszystko na pokaz jak matka.
Kokojoko
Offline

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

przez rotten soul 16 lis 2013, 22:09
magnolia84,
chciałam napisać ale jednak nie potrafię, bo nie chcę płakać

Czasami i temu dobrze jest sie oddać. Przynosi ulgę. Nie mówię, że zawsze, ale....


Kalebx3,
Oj chyba tak. Kwatera na cmentarzu już zaklepana? :D Bo to już ostatni dzwonek, nie ma co czekać.
rotten soul
Offline

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 16 lis 2013, 22:10
Dziękuję Ci za uszkodzoną głowę
za to, że napierdalałeś mnie wszystkimi rzeczami jakie miałeś pod ręko.
za to, że wstydziłem się przebierać na wf, bo miałem siniaki na ciele
za to, że bałem się wracać do domu, który powinien być ostoja
Dziękuje Ci za za uszkodzona psychikę
za to, że uważałeś mnie za ścierwo, kretyna, ścierwo
za to, że ciągle mi powtarzałeś, że mnie zabijesz i wyrzucisz z domu
Za to, że to, czego pojąć nie mogę, ty mi wtłaczałeś na silę
za to, że milczysz .

:105:
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8831
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 16 lis 2013, 22:15
Ja bym chciał choć raz zobaczyć ojca pijanego, ale to niemożliwe jest jeszcze sztywniejszy niż ja i jego tzw zdrowy styl życia zahacza o jakąś paranoję. 10 rodzai warzyw do obiadu i ciągłe uprawianie sportu kosztem wszystkiego łącznie ze zdrowiem( uprawia go mimo zakazu lekarza) i resztą rodziny. Gdybym był maratończykiem grającym w szachy to na pewno byłby ze mnie zadowolony, bardziej niż z kariery zawodowej czy założenia przez mnie rodziny. No ale jak inni powtarzają ważne że nie pije, nie bije i wszystkim pożycza pieniądze których mu nikt nie oddaje.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

przez Variable 16 lis 2013, 22:18
Nie przesadzacie troche :roll:
Variable
Offline

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

przez Kokojoko 16 lis 2013, 22:18
Variable napisał(a):Nie przesadzacie troche :roll:


?
Kokojoko
Offline

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

przez magnolia84 16 lis 2013, 22:21
rotten soul i tak dużo mnie kosztuje nerwów czytanie powyższych postów z "podziękowaniami" dla ojców, którzy zje...i nasze dzieciństwo czy też nadal to robią i pewnie nawet nie odczuwają z tego powodu żadnego poczucia winy, a wręcz przeciwnie - uważają, że przecież nic się takiego nie stało. Wolę te "podziękowania" zostawić na czas psychoterapii.
magnolia84
Offline

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

przez rotten soul 16 lis 2013, 22:21
Variable,
A skąd wiesz kto jakie ma/miał relacje z ojcem?
rotten soul
Offline

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 16 lis 2013, 22:24
Ja to wiem że mam i tak 100 razy lepszego ojca niż większość osób z tego forum, matkę zresztą też, szkoda że ja taki uszkodzony jestem ale u mnie najwięcej zła oprócz wrodzonej słąbej psychiki wyrządzili "koledzy" ze szkoły i szefowie w pracy.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.

przez Variable 16 lis 2013, 22:25
Nie rozumiem jak można życzyć komukolwiek śmierci :roll:
Variable
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do