Psychiczne znęcanie się?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Psychiczne znęcanie się?

Avatar użytkownika
przez zima 12 lis 2013, 22:47
Aneczak, je jej nie daje rad- ja pokazuje jak to moze wygladac od strony jej męża. wcielam sie w jego skore...


Candy14, tak domem tez sie pewnie zajmuje. i jeszcze nazywa to harówą albo pełnoetatową praca. rany. tak sobie ustalila ze ślubnym to tak ma.rany- opieka nad dzieciem i sprzatanie, gotowanie itp. to zadna praca. cale zycie tak zamierza przezyc?

Ale najlepiej postawić się w roli ofiary i uważać się za świętą, poświęcającą się dla dobra rodziny. A czym ty autorko się tak poświęcasz?


dokladnie. z tymze ja nazwalabym to egozimem- dba o wlasna dupe i nawet nie pomysli na co naraza dziecko.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Psychiczne znęcanie się?

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 lis 2013, 23:39
opieka nad dzieciem i sprzatanie, gotowanie itp. to zadna praca.

a robilas to kiedys? Nie tylko dla siebie i kiedy Ci sie chce ale dla calej rodziny
Swoja droga mowilam ze nikt tak nie dowali kobiecie jak inna kobieta. Rozumialabym gdyby napisal to facet... im sie wydaje ze maja w domu magiczne szafy z ktorych wyciagaja czyste ubrania a one wciaz tam sa...ale kobieta?
Prace domowe to ciezka praca, codzienna. Ogarniecie wszystkiego przy malym dziecku, zadbanie o dom, o niego, o jego rozwoj, wychowanie to harowka. Do tego oglupiajaca. Wiem do czego obie z MalaMi1001 zmierzacie i nie mowie, ze nie macie racji ale bez przesady
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Psychiczne znęcanie się?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 12 lis 2013, 23:49
Też mi się wydaje, że praca w domu nie jest taka łatwa. Jak ktoś potrafi się zmobilizować i sprawia mu to jakąś przyjemność to nie ma sprawy. Gorzej jak się widzi w tym harówkę i rutynę. A do tego nikt tej pracy nie docenia. Jedyna zaleta, nie można narzekać na bezrobocie. :D
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Psychiczne znęcanie się?

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 lis 2013, 23:53
Jak ktoś potrafi się zmobilizować

to nie jest kwestia mobilizacji a organizacji a przy malym dziecku o to ciezko bo jego potrzeby sa na pierwszym miejscu i pochlaniaja mnostwo czasu. Z tego co pamietam przez pierwszy rok zycia mojego dziecka ktore ciagle plakalo i absorbowalo mnie calym soba nie mialam czasu zjesc i spac jezeli chcialam tez ogarnac dom i poswiecic troche czasu mezowi
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Psychiczne znęcanie się?

Avatar użytkownika
przez zima 12 lis 2013, 23:59
Candy14, ja to robie tak:
dzis wypiore wszystko a innym razem kto inny. dzis posprzatam a nastepnym razzem Ty. po Tobie sprzatac nie bede, więc kup sobie szczelny plastikowy kosz z pokrywka, gdzie bedziesz wrzucal brudne skarpety i gacie. potem moze je wypiore jak mi sie zechce, a jak nie to Ty. albo zrobie to pod przymusem, ale Ty nastepnym razem.
gary po sobie kazdy myje sam. chyba ze mam nadmiar czasu i zbyt dobre samopoczucie. gotujemy roznie, ale czasem chce po prostu zjesc na miescie. nie ma reguły.
dziecko- obowiazki w miare pol na pol. wypisac na kartce co i jak oraz kto, w zaleznosci od tego jak dysponujemy czasowo. uczyc dziecko zeby znalazlo cos co je kręci i bedzie sie zajmowalo samo sobą albo dorobic braciszka lub siostrzyczke. posyłac dziecko na zajecia dodatkowe. rozne, zeby sobie wybralo co mu pasuje.
Ty do pracy- ono do zlobka.

dowalam, bo gdyby byla moja matka na pewno nie bylabym jej wdzieczna za zrypane dziecinstwo i brak szacunku do siebie.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Psychiczne znęcanie się?

przez Kokojoko 13 lis 2013, 00:05
Zima, polecam Ci najpierw zająć się całym domem i dzieckiem (najlepiej niemowlakiem) przez dłuższy czas a potem wydawać sądy ;)
Jak już przejdziesz przez kolki, nieprzespane noce, ząbkowanie, kilka razy wylądujesz z dzieckiem w szpitalu i będziesz spać na krześle przez kilka dni, sama ocenisz czy zajmowanie się domem i małym dzieckiem to żadna praca.
Praca zawodowa to mały pikuś przy tym ile energii i czasu poświęcasz na wychowanie małego człowieka. Po pracy masz czas dla siebie, masz wolne weekendy. Mamą jesteś 24h. A z resztą...
Może sama się kiedyś przekonasz. Praca to relaks w porównaniu z tym co przechodzą niektóre kobiety przez pierwsze 2 lata z dzieckiem w domu (tu nie piszę o sobie, bo ja większych problemów nie miałam, ale nie każdy ma "bezproblemowe" dziecko bez alergii, które przesypia całe noce od 4 miesiąca)
Kokojoko
Offline

Psychiczne znęcanie się?

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 lis 2013, 00:08
zima, to co napislas sprawdza sie kiedy nie ma dzieci. Przy dziecku nie da rady... Nie oddalabym nigdy dziecka do zlobka. Nie mam nic do zlobkow i do ludzi ktorzy musza to robic. Ja wolalam miec mniej pieniedzy ale byc mama dla mojego dziecka
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Psychiczne znęcanie się?

przez Kokojoko 13 lis 2013, 00:10
zima napisał(a):uczyc dziecko zeby znalazlo cos co je kręci i bedzie sie zajmowalo samo sobą albo dorobic braciszka lub siostrzyczke. posyłac dziecko na zajecia dodatkowe. rozne, zeby sobie wybralo co mu pasuje.
Ty do pracy- ono do zlobka.


Tak niemowlaka, albo 3-latka naucz całkowitej samoobsługi :yeah:

P.S. Nie każdy chce "dorobić braciszka" albo posłać dziecko do żłobka. Ja nie wyobrażałam sobie zostawić kilkumiesięczne dziecko w żłobku. Na szczęście nie musiałam bo chyba pękło by mi serce. Osobie która nie ma dzieci ciężko to pewnie zrozumieć.
Kokojoko
Offline

Psychiczne znęcanie się?

Avatar użytkownika
przez zima 13 lis 2013, 19:52
Kokojoko,
co przechodzą niektóre kobiety przez pierwsze 2 lata z dzieckiem w domu

tylko ze autorce 4 rok leci.
wezme takiego faceta za meza ktory bedzie lubil sie zajmowac dziecmi. bo ja na pewno nie bede tego robic 24/h. nie lezy to w mej naturze.
widze ze wiele osob tutaj nie rozumie ze ktos moze nie dostaje palpitacji serca na widok dziecka. mnie to naprawde nie wzrusza. wrecz przeciwnie.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Psychiczne znęcanie się?

przez Loony78 24 lis 2013, 18:14
Droga Filigranowa,
Odpowiadając na Twoje pytanie: TAK, JEST TO PRZEMOC PSYCHICZNA.
Osobiście polecam Fundację Centrum Praw Kobiet - nie wiem czy mają odział w Twojej miejscowości. Nawet jeśli nie możesz do nich napisać z prośbą o pomoc mailem. Może polecą kogoś w Twoim mieście.
Poza tym internet i tam szukasz organizacje zajmujące się pomocą ofiarom przemocy.
Twój mąż zdecydowanie STOSUJE PRZEMOC PSYCHICZNĄ, co jest przestępstwem (art.207 k.k.) i za co jest przewidziana kara pozbawienia wolności.
Dodatkowo, jeśli jesteście małżeństwem MA OBOWIĄZEK Cię utrzymywać, zwłaszcza jeśli opiekujesz się dzieckiem a on ma możliwości finansowe. To również wynika z prawa i nie przejmuj się tekstami niektórych, że XXIw. bo to ich przemyślenia, nie wiedza.
Na pewno zacznij zbierać dowody przemocy psychicznej - jest ją trudno udowodnić przed sądem, ale można. Mogą to być smsy, maile, zeznania osób, którym o tym opowiadałaś. Także Twój post tutaj jest dowodem. Wynotuj sobie przykłady sytuacji, które miały miejsce, żeby o żadnej nie zapomnieć.
W każdym praktycznie mieście działa jakieś Biuro Porad Obywatelskich lub inne formy bezpłatnej pomocy prawnej. Tam zasięgnij informacji jakie masz dokładnie prawa.
Możesz szukać pracy i gdy ją znajdziesz złożyć pozew. Zamieszkać u rodziców, zarabiać jakieś pieniądze, dziecko faktycznie dać do przedszkola.

Kwestia rozmowy z mężem. Niby zawsze warto, ale gdy sprawy przybierają pewien obrót, a Ty boisz się jego reakcji i kolejnych aktów przemocy może lepiej go nie prowokować. Tutaj nie chcę doradzać niczego na 100%. Na początek odwiedź psychologa i prawnika (organizacje właśnie takiej pomocy najczęściej udzielają) i spokojnie przeprowadź swój plan.

Trzymaj się ciepło, nie biegaj ze ścierką żeby tylko mąż był zadowolony, bo i tak nie będzie a Ty stracisz resztki szacunku do samej siebie. To on - z tego co opisujesz - jest tu sprawcą przemocy, a Ty ofiarą, więc to nie Ty masz się starać, nie jesteś niczemu winna
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 lis 2013, 18:39

Psychiczne znęcanie się?

Avatar użytkownika
przez Indifference1 24 lis 2013, 20:08
Filigranowa napisał(a):Przeszłam raka, niezłośliwego

Nowotwór łagodny to nie rak.
Wiem, że nie związane z tematem i przepraszam ale i tak chyba wszystko zostało już powiedziane :)
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Psychiczne znęcanie się?

Avatar użytkownika
przez Paletka 24 lis 2013, 20:25
Filigranowa najlepiej dla Ciebie to wziąć rozwód i tyle. Po co się męczyć... No chyba nie dla "dobra dziecka" :roll:
Jeżeli ustalicie ,że dziecko zostaje z Tobą to będzie musiał płacić na dziecko alimenty. Jeżeli uda Ci się tak przeprowadzić rozwód, żeby był z orzeczeniem o jego winie to jeszcze będzie musiał płacić alimenty na Ciebie o ile nie pójdziesz do pracy.
Po co żyć ze pedantycznym s*urwysynem? :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
14 paź 2013, 01:37

Psychiczne znęcanie się?

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 24 lis 2013, 20:31
Zastanawiam się co autorkę tego wątku skłoniło w ogóle do podjęcia jakiejkolwiek znajomości ze swoim "mężem" jak to mówią amerykanie in the first place?
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Psychiczne znęcanie się?

Avatar użytkownika
przez Paletka 24 lis 2013, 20:38
Coś autorka wątku się nie pojawia ostatnio, więc istnieje prawdopodobieństwo ,że mąż zatłukł Ją bo osadziła się odrobina kurzu na białych rękawiczkach PANA domu. Albo ręce jej połamał i pisać nie może. Chociaż tego by pewnie nie zrobił bo by sprzątać nie mogła :twisted:

A tak na poważnie to życzę temu panu wszystkiego najgorszego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
14 paź 2013, 01:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do