Mieszkanie z rodzicami

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez Annie_Wilkes 03 lis 2013, 23:21
abstrakcyjna napisał(a):Annie_Wilkes, Z związek małżeński wchodzi się po coś innego, niż fakt, że nie trzeba pracować. Po drugie pisałaś o niezależności i braku podporządkowania się, a dla mnie to jest sprzeczne. Ja nie wyobrażam sobie, że tylko mężczyzna pracuje i ja jestem zależna od niego finansowo. Po trzecie konflikty i problemy z ludźmi ma właściwie każdy, kiepskie usprawiedliwienie. Po czwarte, sądzę że jesteś po prostu leniwa i czekasz, aż Ci dobrobyt finansowy albo wymarzona praca spadnie z nieba, a niestety rzadko tak jest. A po piąte Twoje życie, Twoja sprawa i ja się nie wtrącam. ;)


no nie sądzę, nie każdy wpada w histerię ,trzaska drzwiami i nie każdego pogotowie zabiera. I jedna istotna sprawa. Nie każdy lubi kontakt z ludźmi....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:47
Lokalizacja
In Your Mind

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 03 lis 2013, 23:23
Annie_Wilkes, Niektórzy robią gorsze rzeczy. ;) I nie zawsze się robi to co lubi.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez deader 03 lis 2013, 23:25
MalaMi1001 napisał(a):
deader napisał(a):nie znoszę w pracy okresów kiedy muszę "szefować" w zastępstwie kumpla z drugiego działu, nie lubię wydawać innym poleceń, rozdawać robót itd

Bo to w gruncie rzeczy nic fajnego i łączy się z odpowiedzialnością za polecenia jakie wydajesz i za ludzi, którym je wydajesz. Nie mówiąc już o tym, że trzeba mieć jakieś pojęcie o robocie, a tego nie zdobywa się z powietrza tylko trzeba nad tym pracować.

Najśmieszniejsze, że bardziej chodzi o to:

Annie_Wilkes napisał(a):ale Ci zazdroszczę, ja z kolei nie znoszę nikomu się podporządkowywać, nie znoszę ,jak mi ktoś coś każe, jeżeli coś chcę robić, to lubię to robić sama dla siebie, a nie bo ktoś tak chce. Być czyimś podwładnym to tragedia.

- tak bardzo nie lubię jak mi ktoś wydaje bezpośrednie polecenia, że aż źle się czuję kiedy to ja muszę komuś innemu rozkazywać. "Nie rób drugiemu co ci niemiłe" - ja sobie tą zasadę bardzo cenię, staram według niej żyć, a takie sytuacje, kiedy muszę wydawać polecenia, są całkowitym zaprzeczeniem tego podejścia.

Nie lubię być kierownikiem, tak jak niewolnikiem. Idealna sytuacja dla mnie to bycie podwładnym o pełnej autonomii. Lubię być kierownikiem mojego jednoosobowego działu. W którym sam we własnym tempie i na swój sposób realizuję napływające zlecenia. Na szczęście mam tak przez 80% czasu w pracy - jakby było inaczej to bym chyba do reszty zwariował.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez Annie_Wilkes 03 lis 2013, 23:30
deader,

ja wolałabym siebie w tej 1 roli, na stanowisku kierowniczym
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:47
Lokalizacja
In Your Mind

Mieszkanie z rodzicami

przez NieznanySprawca 03 lis 2013, 23:36
Annie_Wilkes, i sądzisz, że to takie proste? Stanowisko kierownicze, to przede wszystkim dobre umiejętności interpersonalne, komunikatywność, duża asertywność, umiejętność pracowania pod presją, odporność na stres. Że o świetnej znajomości swojej pracy nawet wspominać nie muszę. :P Podejrzewam, że masz "nieco" wyidealizowany obraz pracy kierownika. :mrgreen: No ale skoro masz zdolności przywódcze, co stoi na przeszkodzie. 8)
NieznanySprawca
Offline

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 03 lis 2013, 23:37
Annie_Wilkes, olej stanowiska kierownicze. od razu zostań dziedzicem ogromnej fortuny.
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8838
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 03 lis 2013, 23:43
Śmiercionauta, :lol:
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez Annie_Wilkes 03 lis 2013, 23:48
NieznanySprawca napisał(a):Annie_Wilkes, i sądzisz, że to takie proste? Stanowisko kierownicze, to przede wszystkim dobre umiejętności interpersonalne, komunikatywność, duża asertywność, umiejętność pracowania pod presją, odporność na stres. Że o świetnej znajomości swojej pracy nawet wspominać nie muszę. :P Podejrzewam, że masz "nieco" wyidealizowany obraz pracy kierownika. :mrgreen: No ale skoro masz zdolności przywódcze, co stoi na przeszkodzie. 8)


ja i zdolności przywódcze? Nie posiadam takowych, niestety! Raczej powiedziałabym słabe umiejętności społeczne, ale pomarzyć dobra rzecz.
Co do wyidealizowanego kierownika to faktycznie coś w tym jest, bo na słowo kierownik przychodziło mi na myśl coś w rodzaju "świętej świętości", kogoś nieomylnego i takim człowiekiem chciałabym zostać, ale widać już troszkę w moim umyśle fantazja zaczyna się nakładać na rzeczywistość....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:47
Lokalizacja
In Your Mind

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez jasaw 03 lis 2013, 23:48
Człowiek dojrzały, samodzielny, nie powinien i nie chce mieszkać z rodzicami. To naturalne.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 03 lis 2013, 23:51
Śmiercionauta napisał(a):Annie_Wilkes, olej stanowiska kierownicze. od razu zostań dziedzicem ogromnej fortuny.


Święte słowa. Kurcze, to ludzie sobie wypruwają z siebie flaki, zeby mieć coś swojego i mieć z tego satysfakcję, a zawsze znajdą się tacy, którzy chcąc być pępkiem świata, bo nie umieją walczyć ze swoimi kompleksami żerują na pracy innych. Leżeć, pachnieć i pokazywać paluszkiem. Wiesz co by się stało gdybyś wyskoczyła z mdleniem, trzaskaniem drzwiami, płaczem i histerią jako pani kyerownik? Wywołałabyś gromki śmiech wśród swoich podwładnych i tyle. No ale wytłumaczenie jest, ja mam taką a nie inną osobowość, a inni mają więcej, lepiej a ja chcę mieć jeszcze więcej bo jestem pępkiem świata. Chyba tylko w swojej wyobraźni moja droga :why:
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez Annie_Wilkes 03 lis 2013, 23:53
MalaMi1001 napisał(a):
Śmiercionauta napisał(a):Annie_Wilkes, olej stanowiska kierownicze. od razu zostań dziedzicem ogromnej fortuny.


Święte słowa. Kurcze, to ludzie sobie wypruwają z siebie flaki, zeby mieć coś swojego i mieć z tego satysfakcję, a zawsze znajdą się tacy, którzy chcąc być pępkiem świata, bo nie umieją walczyć ze swoimi kompleksami żerują na pracy innych. Leżeć, pachnieć i pokazywać paluszkiem. Wiesz co by się stało gdybyś wyskoczyła z mdleniem, trzaskaniem drzwiami, płaczem i histerią jako pani kyerownik? Wywołałabyś gromki śmiech wśród swoich podwładnych i tyle. No ale wytłumaczenie jest, ja mam taką a nie inną osobowość, a inni mają więcej, lepiej a ja chcę mieć jeszcze więcej bo jestem pępkiem świata. Chyba tylko w swojej wyobraźni moja droga :why:



jako kierownik bym tak się nie zachowywała, bo ludzie by mnie słuchali, a tak się zachowywałam bo nie byłam w centrum uwagi.

Co do niechęci mieszkania z rodzicami to mi chodzi o WOLNOŚĆ i BRAK KONTROLI. Wtedy bym sobie robiła co chcę, imprezowała itd
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:47
Lokalizacja
In Your Mind

Mieszkanie z rodzicami

przez NieznanySprawca 03 lis 2013, 23:56
jako kierownik bym tak się nie zachowywała, bo ludzie by mnie słuchali, a tak się zachowywałam bo nie byłam w centrum uwagi.

Błąd rozumowania. Ludzie nie słuchają cię dlatego, bo jesteś kierownikiem, ale zostajesz kierownikiem, ponieważ ludzie cię słuchają.
Faktycznie, byłby kabaret, jak mówi MałaMi.
NieznanySprawca
Offline

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 03 lis 2013, 23:57
Annie_Wilkes napisał(a):
MalaMi1001 napisał(a):
Śmiercionauta napisał(a):Annie_Wilkes, olej stanowiska kierownicze. od razu zostań dziedzicem ogromnej fortuny.


Święte słowa. Kurcze, to ludzie sobie wypruwają z siebie flaki, zeby mieć coś swojego i mieć z tego satysfakcję, a zawsze znajdą się tacy, którzy chcąc być pępkiem świata, bo nie umieją walczyć ze swoimi kompleksami żerują na pracy innych. Leżeć, pachnieć i pokazywać paluszkiem. Wiesz co by się stało gdybyś wyskoczyła z mdleniem, trzaskaniem drzwiami, płaczem i histerią jako pani kyerownik? Wywołałabyś gromki śmiech wśród swoich podwładnych i tyle. No ale wytłumaczenie jest, ja mam taką a nie inną osobowość, a inni mają więcej, lepiej a ja chcę mieć jeszcze więcej bo jestem pępkiem świata. Chyba tylko w swojej wyobraźni moja droga :why:



jako kierownik bym tak się nie zachowywała, bo ludzie by mnie słuchali, a tak się zachowywałam bo nie byłam w centrum uwagi.


Serio? :mrgreen: Naprawdę myślisz, ze bycie kierownikiem jest takie bezkonfliktowe i wszyscy chodzą wokół ciebie na paluszkach? Nie byłabyś w centrum uwagi i chyba tylko idioci nabierają się na te twoje gierki. Co za śmiech.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 03 lis 2013, 23:58
:lol: :lol:
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do