Mieszkanie z rodzicami

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 05 lis 2013, 21:41
MałaMi, wyluzuj. Nie powiedziałam, że masz TAKIE SAME problemy, czytaj ze zrozumieniem. Czym innym jest też próba rozmowy z kimś, a czym innym lekceważenie problemów innych, a Ty się tak właśnie zachowujesz. To, co ciebie dotyka, jest jedyne i niemożliwe do rozwiązania, a problemy innych to dno, prztyczek i ty już byś sobie z nimi poradziła. Ale inni sobie właśnie nie radzą i dlatego piszą. I dokonałam jedynie próby porównania, żeby uwypuklić ci, że jeśli lekcewazysz problemy innych, to nie oczekuj, ze ktoś nie będzie śmiał się z Twoich, bo wielu uznałoby je za zwykłe, proste do rozwiązania.
Pisałas posty, w których zachowywałaś się jak mała dziewczynka. Sama pisałaś, że nie ma sensu leczenie w twoim przypadku, bo ty już wiesz, że sie nie da, więc moze i się leczysz, ale z góry znasz rezultat. Twój problem jest jedynym na świecie, którego nie da się rozwikłać.
Rzadko się do kogoś przyczepiam na tym forum, ale z wszystkich osób, które czytałam ostatnio, jawisz się jako osoba pozbawiona empatii, lekceważąca innych, pieniąca się na każde słowo krytyki, wołająca: patrzcie na mnie, jakie ja mam wielkie problemy i pogłaszczcie mnie po główce, bo ja jestem taka malutka i zbuntowana. Przypuszczam, ze taka też jesteś na co dzień, co zapewne nie przyciąga fajnych ludzi. Ale ty pewnie będziesz twierdzić, że to wina twojej atrakcyjności, a nie zachowania. Z takim schematem zachowania możesz przeżyć całe życie i dziwić się, dlaczego ludzi wokół ciebie ubywa.

Tak, zgadzam się, ze autorka ma postawę roszczeniową. Nie wiem, czy wynika ona z wyuczonej bezradności, czy może faktycznie ma Aspergera, a wtedy pewne rzeczy komunikuje się w sposób, który może razić innych. Ale nie rozumiem, dlaczego jej problem miałby być lekceważony. Jak traktujesz innych, tak samo będziesz traktowana.

i nie twierdzę, ze znam całą twoją osobowość, ale napisałaś o sobie tak wiele, ze każdy może sobie wyobrazić schemat twojego zachowania. wydaje mi się, ze jest on widoczny dla każdego, oprócz ciebie. Co oczywiście nie oznacza, ze sobie uzurpuję wiedzę na temat wszystkich niuansów Twojej psychiki. Za ostro reagujesz na wszystko, co się tobie napisze, o ile nie jest to przytakiwanie, a pieniasz się, kiedy tylko ktoś skrytykuje Twoje zachowanie.
Ostatnio edytowano 05 lis 2013, 21:44 przez zmęczona_wszystkim, łącznie edytowano 1 raz
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 05 lis 2013, 21:42
Trzyzet napisał(a):MalaMi1001, jeśli traktujesz terapeutę jako przyjaciela na godziny to się nie dziw że może nie pomóc ;) terapeuta to terapeuta ale nic nie zastąpi pracy nad sobą. Terapeuta w niej po prostu pomaga.


Nie wiem, może miałam do bani terapeutkę, chodziłam no niej ponad rok i jedyne co wyniosłam to fachowe słownictwo z psychologii. Byłam teraz na pierwszej terapii, tym razem u faceta, nie zrobił na mnie piorunującego wrażenia, widział wyraźnie, że jestem spięta i czuję się nieswojo, ale nie specjalnie miał ochotę rozluźnić atmosferę i mam wrażenia, że mało go obchodziło co mówiłam. Zobaczymy co będzie dalej.

-- 05 lis 2013, 21:52 --

zmęczona_wszystkim napisał(a):MałaMi, wyluzuj. Nie powiedziałam, że masz TAKIE SAME problemy, czytaj ze zrozumieniem. Czym innym jest też próba rozmowy z kimś, a czym innym lekceważenie problemów innych, a Ty się tak właśnie zachowujesz. To, co ciebie dotyka, jest jedyne i niemożliwe do rozwiązania, a problemy innych to dno, prztyczek i ty już byś sobie z nimi poradziła. Ale inni sobie właśnie nie radzą i dlatego piszą. I dokonałam jedynie próby porównania, żeby uwypuklić ci, że jeśli lekcewazysz problemy innych, to nie oczekuj, ze ktoś nie będzie śmiał się z Twoich, bo wielu uznałoby je za zwykłe, proste do rozwiązania.
Pisałas posty, w których zachowywałaś się jak mała dziewczynka. Sama pisałaś, że nie ma sensu leczenie w twoim przypadku, bo ty już wiesz, że sie nie da, więc moze i się leczysz, ale z góry znasz rezultat. Twój problem jest jedynym na świecie, którego nie da się rozwikłać.
Rzadko się do kogoś przyczepiam na tym forum, ale z wszystkich osób, które czytałam ostatnio, jawisz się jako osoba pozbawiona empatii, lekceważąca innych, pieniąca się na każde słowo krytyki, wołająca: patrzcie na mnie, jakie ja mam wielkie problemy i pogłaszczcie mnie po główce, bo ja jestem taka malutka i zbuntowana. Przypuszczam, ze taka też jesteś na co dzień, co zapewne nie przyciąga fajnych ludzi. Ale ty pewnie będziesz twierdzić, że to wina twojej atrakcyjności, a nie zachowania. Z takim schematem zachowania możesz przeżyć całe życie i dziwić się, dlaczego ludzi wokół ciebie ubywa.

Tak, zgadzam się, ze autorka ma postawę roszczeniową. Nie wiem, czy wynika ona z wyuczonej bezradności, czy może faktycznie ma Aspergera, a wtedy pewne rzeczy komunikuje się w sposób, który może razić innych. Ale nie rozumiem, dlaczego jej problem miałby być lekceważony. Jak traktujesz innych, tak samo będziesz traktowana.


Ja nie twierdzę, że moje problemy są najważniejsze i nigdzie tak nie napisałam. Nie chcę też żeby mnie ktokolwiek głaskał po główce jak małe dziecko i traktował priorytetowo. Ja nie mam empatii? Mam, aż za dużo i dlatego dzisiaj w swoim życiu jestem w tym miejscu, w którym jestem. Jak to mówią, jak ktoś ma miękkie serce musi mieć twardą dupę. No ja twardej dupy nie mam. O swojej atrakcyjności pisałam w kontekście ludzi, których mijam codziennie, znam z widzenia, którzy nawet nie mieli okazji zobaczyć jak się zachowuję. Ci, którzy mnie znają, wiedzą jaka jestem.

Ja nie wiem co ma autorka, ale nie wiem czy zauważyłaś ale coś w świecie ostatnio przybyło osób z zespołem Aspergera, bo wszyscy dookoła chcieliby pławić się w luksusach w zamian za oddychanie. To jest raczej jedna z tych postaw, które co miesiąc zasuwają do pośredniaka po kaskę niż tych, które naprawdę mają jakiś problem, typu napady paniki w miejscach publicznych czy inne fobie. Autorka studiuje, więc niczego takiego nie ma. Nie mogę więc zdzierżyć takiej postawy wobec tych, którzy zaiwaniają na produkcji czy w supermarkecie po 12h za marne grosze, byle tylko ten grosz mieć.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez Annie_Wilkes 05 lis 2013, 21:59
MalaMi1001 napisał(a):
Trzyzet napisał(a):MalaMi1001, Autorka studiuje, więc niczego takiego nie ma.


no bo studiujemy na jednym roku i kierunku żebyś wiedziała czy miałam ataki histerii czy nie. :roll:
Owszem, miałam czasem takie ataki, jakich sobie nie jesteś w stanie wyobrazić, ale jeden z moich wykładowców naprawił mi relacje z grupą w 1 dzień.

Czy fobia czy nie fobia nie mnie oceniać. 4 specjalistów powiedziało osobowość histrioniczna, diagnoza Aspergera została postawiona przez 1 lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:47
Lokalizacja
In Your Mind

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez kaja123 05 lis 2013, 22:01
zmęczona_wszystkim, znowu się z Tobą zgadzam ;)
MalaMi1001, jeśli tak reagujesz w realu jak tu na forum no to przykro to stwierdzić możesz sobie zrażać ludzi do siebie. Spróbuj trochę innej postawy, reakcji - przyjrzyj się sobie. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 05 lis 2013, 22:09
MałaMi:Z tym Aspergerem może być tak samo jak z dysleksją:) Kiedyś mało kto ją miał, a teraz prawie co trzeci uczeń. Więc można się zastanawiać, czy jest to związane z łatwą próbą usprawiedliwiania się i lenistwem, czy po prostu z lepszą diagnozą i szerszymi publikacjami na ten temat. Pewnie to indywidualna kwestia.
W autorce uderzył mnie sposób pisania, formułowania poglądów, który wydał mi się trochę dziwny. Myślę, że taka wyuczona bezradność też odgrywa rolę. Jaka jest prawda, to będzie wiedziała tylko autorka, jak zapragnie diagnozy. A zwolenniczką księzniczek, którym pieniądze spadają z nieba, tez nie jestem.
Rozumiem, ze masz teraz w zyciu cięzki okres, jak wielu z nas na tym forum, i być może tez sprzyja takim kłótniom forumowym. Ale tutaj nikt zapewne nie chce cię jeszcze bardziej zranić ani zdeptać, ale tez pewnie nikt, kto się tutaj pojawia, nie chce czuć, że jego problemy są lekcewazone.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 05 lis 2013, 22:12
kaja123 napisał(a):zmęczona_wszystkim, znowu się z Tobą zgadzam ;)
MalaMi1001, jeśli tak reagujesz w realu jak tu na forum no to przykro to stwierdzić możesz sobie zrażać ludzi do siebie. Spróbuj trochę innej postawy, reakcji - przyjrzyj się sobie. ;)


Nie rozumiem dlaczego czepiasz się mojej reakcji. Mam potulnie siedzieć i się nie odzywać jakbym nie miała własnego zdania? Otóż mam i zamierzam je wyrażać czy się to komuś podoba czy nie. Nie musisz się z tym zgadzać ani głaskać mnie po głowie za poglądy, bo każdy ma prawo do swoich. Nie szukam poklasku dla swoich słów jak autorka. Nie mogę mieć zdania, ze każdy powinien zarabiać na siebie, a nie szuakć usprawiedliwienia w absurdalnych twierdzeniach? Mogę, no chyba że to oznaka dziecinności.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez Annie_Wilkes 05 lis 2013, 22:16
zmęczona_wszystkim napisał(a):MałaMi:Z tym Aspergerem może być tak samo jak z dysleksją:) Kiedyś mało kto ją miał, a teraz prawie co trzeci uczeń.


W autorce uderzył mnie sposób pisania, formułowania poglądów, który wydał mi się trochę dziwny. Myślę, że taka wyuczona bezradność też odgrywa rolę. Jaka jest prawda, to będzie wiedziała tylko autorka, jak zapragnie diagnozy. A zwolenniczką księzniczek, którym pieniądze spadają z nieba, tez nie jestem.
.


Ad 1.
Osobiście nie znam ani 1 osoby z tym zespołem, większość ma rozpoznanie schizofrenia albo borderline.

Ad 2.
Co rozumiesz pod pojęciem "dziwny sposób pisania" ?
Nie jestem księżniczką, po prostu miałam nadopiekuńczych rodziców, i zaniedbuję czasem inne rzeczy na rzecz swoich pasji i rzeczy , które po prostu uwielbiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:47
Lokalizacja
In Your Mind

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez kaja123 05 lis 2013, 22:18
MalaMi1001, zacytuj mnie gdzie napisałam to wszystko co mi przypisujesz w poście wyżej?
Nie musisz się z tym zgadzać ani głaskać mnie po głowie za poglądy, bo każdy ma prawo do swoich.

vice versa ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 05 lis 2013, 22:34
kaja123 napisał(a):MalaMi1001, zacytuj mnie gdzie napisałam to wszystko co mi przypisujesz w poście wyżej?
Nie musisz się z tym zgadzać ani głaskać mnie po głowie za poglądy, bo każdy ma prawo do swoich.

vice versa ;)


Pisałaś o mojej reakcji i jej wpływie na otoczenie, więc pytam jaka to reakcja? Tak, masz rację jestem wkurrr.... ale tylko dlatego, że kiedy czytam posty rozkapryszonych księżniczek, że pieniążki mają lecieć z nieba trafia mnie szlag! Ludzie znajdują sobie miliony powodów żeby nie pracować a inni wyjeżdżają za chlebem albo pracują w skandalicznych warunkach choćby po to, żeby zachować godność. Dziewczyna ma szansę studiować, nie musi w czasie studiów pracować, wiesz ile ludzi chciałoby dostać taką szansę? Cała masa. Dlatego nie potrafię zaakceptować tak absurdalnych tekstów.
Annie_Wilkes napisał(a):
Ad 1.
Osobiście nie znam ani 1 osoby z tym zespołem, większość ma rozpoznanie schizofrenia albo borderline.


Właśnie widać twoją inteligencję, a raczej jej brak skoro nie zrozumiałaś takiej prostej ironii.
zmęczona_wszystkim napisał(a):MałaMi:Z tym Aspergerem może być tak samo jak z dysleksją:) Kiedyś mało kto ją miał, a teraz prawie co trzeci uczeń. Więc można się zastanawiać, czy jest to związane z łatwą próbą usprawiedliwiania się i lenistwem, czy po prostu z lepszą diagnozą i szerszymi publikacjami na ten temat. Pewnie to indywidualna kwestia.
W autorce uderzył mnie sposób pisania, formułowania poglądów, który wydał mi się trochę dziwny. Myślę, że taka wyuczona bezradność też odgrywa rolę. Jaka jest prawda, to będzie wiedziała tylko autorka, jak zapragnie diagnozy. A zwolenniczką księzniczek, którym pieniądze spadają z nieba, tez nie jestem.
Rozumiem, ze masz teraz w zyciu cięzki okres, jak wielu z nas na tym forum, i być może tez sprzyja takim kłótniom forumowym. Ale tutaj nikt zapewne nie chce cię jeszcze bardziej zranić ani zdeptać, ale tez pewnie nikt, kto się tutaj pojawia, nie chce czuć, że jego problemy są lekcewazone.


Tak, masz rację mam teraz ciężki okres, jestem wzburzona i czepliwa. Nie miałam zamiaru negować problemów autroki, bo po prostu uważam, że ich nie ma. Problemem faktycznie może być mieszkanie w jednym pokoju z ciężko chorą siostrą, ale to coś autorce nie za mocno przeszkadza, bo wciąż szuka rad typu "co by tu robić, żeby się nie narobić, a zarobić".
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez kaja123 05 lis 2013, 22:38
MalaMi1001 napisał(a):
Pisałaś o mojej reakcji i jej wpływie na otoczenie, więc pytam jaka to reakcja? Tak, masz rację jestem wkurrr.....

Zobacz wkurzasz się i masz z tym problem tak?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez Annie_Wilkes 05 lis 2013, 22:39
MalaMi1001 napisał(a):


Właśnie widać twoją inteligencję, a raczej jej brak skoro nie zrozumiałaś takiej prostej ironii..


właśnie widać twoje pojęcie o okręcie

poczytaj sobie artykuły nt aspergera i o tzw ślepocie umysłu (czyt. nierozumienie sugestii )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:47
Lokalizacja
In Your Mind

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 05 lis 2013, 22:44
kaja123 napisał(a):
MalaMi1001 napisał(a):
Pisałaś o mojej reakcji i jej wpływie na otoczenie, więc pytam jaka to reakcja? Tak, masz rację jestem wkurrr.....

Zobacz wkurzasz się i masz z tym problem tak?


Nie, ja nie mam z tym problemu, wkurzam się naprawdę wtedy kiedy coś godzi w jakieś ludzkie, podstawowe zasady i przyzwoitość, które uważam, że autorka w tym temacie kopie prosto w twarz. O nic więcej mi nie chodzi.
Annie_Wilkes napisał(a):
MalaMi1001 napisał(a):


Właśnie widać twoją inteligencję, a raczej jej brak skoro nie zrozumiałaś takiej prostej ironii..


właśnie widać twoje pojęcie o okręcie

poczytaj sobie artykuły nt aspergera i o tzw ślepocie umysłu (czyt. nierozumienie sugestii )


No nie, nie zrozumiałaś ironii. Whatever.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez kaja123 05 lis 2013, 22:46
MalaMi1001, Idąc Twoim tokiem myślenia stwierdzam że sobie swój problem wymyśliłaś bo ja uważam że taki problem to nie problem. Mam rację?
Mnie to nic nie robi i dla mnie to nie jest problem więc dlaczego Ty z tym masz problem?
Bo każdy ma inne problemy. Dla mnie Twoje problemy to nie problemy mogłabym powiedzieć a dla Ciebie są mega ważne. Twoja reakcja jest arogancka emanująca wściekłością i pogardą – to się składa na obraz Twojej osoby gdzie napisałam że jak się tak zachowujesz w Realu to możesz zrażać ludzi.

-- 05 lis 2013, 21:47 --

Jeszcze jedno może faktycznie autorka nie jest tak inteligentna jak Ty i nie zrozumiała ironii ? Co w tym złego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Mieszkanie z rodzicami

Avatar użytkownika
przez Annie_Wilkes 05 lis 2013, 22:49
MalaMi1001 napisał(a):
No nie, nie zrozumiałaś ironii. Whatever.


a ty właśnie nie zrozumiałaś przekazu. Witaj zatem w klubie ślepców umysłowych :)


"Jednak ludzie z zespołem są pozbawieni możliwości, jest to tzw. ślepota umysłu, inaczej mówiąc – brak teorii umysłu, prawdopodobnie wrodzonej i mającej swoją biologiczną reprezentację w mózgu (zob.: neurony lustrzane) zdolności do przypisywania innym stanów umysłowych. Ślepota umysłu powoduje:

trudności w braniu pod uwagę oraz szybkim rozumieniu tego że inni myślą – "myślę, że ty myślisz", "myślę, że on myśli"
trudności w rozumieniu, że inni nie wiedzą co ja myślę "skoro ja tak myślę, to wszyscy myślą to samo"
trudności w dostrzeganiu uczuć i pragnień innych osób
trudności w tworzeniu umysłowych reprezentacji osób, przedmiotów, zdarzeń"



Tak więc moja droga to wynika z MOJEJ CHOROBY, natomiast ty na swój sposób wypowiedzi nie masz ŻADNEGO wytłumaczenia !
Ostatnio edytowano 05 lis 2013, 22:52 przez Annie_Wilkes, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:47
Lokalizacja
In Your Mind

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do