Samotność w związku.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Samotność w związku.

przez North 30 paź 2013, 23:07
Jestem z moim facetem od pół roku, mieszkamy razem prawie tyle samo. Spedzamy razem większość dnia i noc a ja od paru miesięcy czuje się samotna.
Nie ma miedzy nami żadnej interakcji, nie możemy razem obejżeć dwóch odcinków serialu pod żąd bo on łapie za telefon albo otwiera laptopa.
Jeśli sama wychodze z inicjatywą rozmowy on zachowuje się tak jak by jego mama zapytała kiedy w końcu otworzy zeszyt albo posprzata pokój.
Zawsze jest zmęczony, nie myśli w tej chwili albo coś go boli. Mieszkamy razem w moim rodzinnym domu ze wzgledu na to że ma kłopoty w rodzinie i nie może mieszkać z matką jak do tej pory. Niedawno znalazł prace ale nie wiem na ile mu to wyjdzie. Czuje się samotna mimo to że mój facet jest obok prawie 24h.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 paź 2013, 22:07

Samotność w związku.

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 paź 2013, 23:12
nie możemy razem obejżeć dwóch odcinków serialu pod żąd

a co w tym zlego..moze nie ma ochoty
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność w związku.

przez North 30 paź 2013, 23:23
Nie ma ochoty i to widać. Ale serial to tylko przykład, to może być cokolwiek robionego wspólnie.
Zwykle siedzi sam przed komputerem milcząc i zbywa mnie przy najmniejszej próbie kontaktu.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 paź 2013, 22:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność w związku.

Avatar użytkownika
przez natalia805 30 paź 2013, 23:29
North napisał(a):Nie ma ochoty i to widać. Ale serial to tylko przykład, to może być cokolwiek robionego wspólnie.
Zwykle siedzi sam przed komputerem milcząc i zbywa mnie przy najmniejszej próbie kontaktu.




Moim zdaniem właśnie za dużo czasu ze sobą spędzacie, ja też tak miałam przez 6 miesięcy i po prostu był przesyt musicie mieć trochę odpoczynku od siebie by się stęsknić .
"O własne zdanie najłatwiej podejrzewać milczącego."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 paź 2013, 13:33
Lokalizacja
Łódź

Samotność w związku.

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 paź 2013, 23:30
Moze nie jestescie dla siebie? Kochasz go? on Ciebie?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność w związku.

przez North 30 paź 2013, 23:45
Natalia805 to jest jeden z problemów. Ale nie mam już pomysłu co mogę nawet zaproponować żeby coś się ruszyło.
Próbuje i zachęcam do tego żeby czasem wyszedł np. do znajomych ale on zawsze "akurat niema ochoty".
Mieszkanie razem w takim układzie mi zupełnie nie odpowiada ale chce dać mu czas żeby staną na nogi.

Candy14 kocham, co do jego uczucia coraz częściej mam wątpliwości.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 paź 2013, 22:07

Samotność w związku.

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 paź 2013, 23:52
A on Ciebie? czy tylko znalazl mete?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność w związku.

przez North 31 paź 2013, 00:05
Candy14 jak pisałam nie wiem.
Ale jeżeli się nie przekonam i sytuacja się szybko nie zmieni bedę musiała podnąć decyzje i powiedzieć mu że musi się wyprowadzić.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 paź 2013, 22:07

Samotność w związku.

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 paź 2013, 00:19
North, a rozmawiacie? Mowisz mu o tym co Cie gryzie?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność w związku.

przez North 31 paź 2013, 00:29
Nie rozmawiamy, on nie twierdzi że nie potrafi rozmawiać. Mówię mu o tym czego potrzebuje, pytam jakie on ma poterzeby i co jest dla niego ważne. W odpowiedzi słysze że nie ma szczególnych potrzeb że chce mieć tylko spokój.
Zwykle kończy się na monologu z mojej strony który kończe po parunastu minutach zrezygnowana bo nie zmusze nikogo do dialogu.
Kiedy chce porozmawiać o jego doświadczeniach w życiu, o przeszłości on mówi że nie pamięta. Twierdzi że ma problemy z pamięcią ale nie jestem wstanie stwierdzić czy to wymówka czy faktycznie ma taki problem chociaż nie widze żeby odbijało się to na czymś innym w jego życiu niż jego
obowiązki i właśnie nasz związek.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 paź 2013, 22:07

Samotność w związku.

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 paź 2013, 00:40
Co sie stalo, ze nie moze mieszkac w domu? To nie wscibstwo... chce miec jakis obraz jego problemow
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność w związku.

przez North 31 paź 2013, 00:53
Nie jest tam zameldowany a jego matka nie zgadza się na to żeby mieszkał z nią w domu.
Sama nie poradziła sobie w życiu, po rozwodzie z mężem alkoholikiem, młodszy syn który z nią mieszka (20l) pracuje fizycznie na czarno mimo uszkodzonego kregosłupa co spotyka się z aprobatą jego matki.
Jesli chodzi o jego rodzine to jest to środowisko mocno nie sprzyjające rozwojowi.
Poza tym mieszkanie to melina, gazety na podłodze, worek na środku kuchni jako śmietnik, jakieś pudła, stare szmaty, dwa spalone czajniki na blacie obok kiklunastu brudnych pustych słoików.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 paź 2013, 22:07

Samotność w związku.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 paź 2013, 22:02
North, a co ten nie chce pracować? Sama napisałaś, że chcesz żeby sie wyprowadził,bo nie okazuje uczucia, ale jak matka wymagała, żeby pracował to juz to straszne. Natomiast facet być może jest typem flegamtyka, albo ma u Ciebie ciepły kącik i siedzi z musu. Tak czy inaczej postaw mu ultimatum, idzie do pracy i się włącza w Wasze życie, albo niech sam sobie radzi.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Samotność w związku.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 31 paź 2013, 22:14
North, a co ten nie chce pracować? Sama napisałaś, że chcesz żeby sie wyprowadził,bo nie okazuje uczucia, ale jak matka wymagała, żeby pracował to juz to straszne. Natomiast facet być może jest typem flegamtyka, albo ma u Ciebie ciepły kącik i siedzi z musu. Tak czy inaczej postaw mu ultimatum, idzie do pracy i się włącza w Wasze życie, albo niech sam sobie radzi.


Bardzo mądre słowa i rada . Podpisuję sie pod Tym.
Wyobrażasz sobie z nim życie w małżeństwie , kiedy On jest jaki jest?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do