Życie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Życie

Avatar użytkownika
przez kros 29 paź 2013, 22:49
Variable napisał(a):kros, a więc nalezalo by wyeliminować problem z alkoholem :P


Mysle ze tak, poprostu potrzebuje tej jedynej co zrobie wszytko dla niej zeby byla szczesliwa nawet przestane pic, zaczne z domu wychodzic itd
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Życie

przez Variable 29 paź 2013, 22:53
kros, przestać pić masz dla siebie, nie dla kogoś
Variable
Offline

Życie

Avatar użytkownika
przez kros 29 paź 2013, 23:00
Variable napisał(a):kros, przestać pić masz dla siebie, nie dla kogoś


To nie jest takie latwe, siedzisz w domu myslisz o wszytkim o zyciu ze nie mam nic nikogo az w koncu ide do sklepu po alkohol zeby nie myslec i sie nie dobijac. Wiec jak przestac? przestane to sie dobije az skoncze ze soba, a tak to jakos to przezyje bo sie napije
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Życie

Avatar użytkownika
przez Arhol 29 paź 2013, 23:12
Nie można uzależniać własnych zmian/szczęścia od kobiety,przyjaciela,kogokolwiek - głównie siebie.
Wszystko zależy od twojej siły woli,bo jeśli tego nie masz,albo jest słaba - Szanse na wyjście z bagna w którym jesteś są zerowe.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Życie

Avatar użytkownika
przez kros 29 paź 2013, 23:20
W koncu ktos dal konkretna odpowiedz, czyli albo kriminal albo piach mnie czeka.Tak myslalem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Życie

Avatar użytkownika
przez Arhol 29 paź 2013, 23:23
kros, Nie będę kolorował,twoja sytuacja wymaga niesamowitych pokładów samozaparcia i uporu głównie,czy będziesz gotów zrezygnować z picia,czy decydując się na pracę będziesz tam robił,czy olejesz wracając do chlania po jakimś czasie.
Jeśli masz te pokłady determinacji - możesz z tego wyjść,jeśli nie,wahasz się,nie jesteś pewien - sorry,nima cudów.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Życie

Avatar użytkownika
przez kros 30 paź 2013, 00:54
Kestrel napisał(a):kros, Nie będę kolorował,twoja sytuacja wymaga niesamowitych pokładów samozaparcia i uporu głównie,czy będziesz gotów zrezygnować z picia,czy decydując się na pracę będziesz tam robił,czy olejesz wracając do chlania po jakimś czasie.
Jeśli masz te pokłady determinacji - możesz z tego wyjść,jeśli nie,wahasz się,nie jesteś pewien - sorry,nima cudów.


Jak narazie wracam do chlania, czuje ze stoje na dwoch wyborach, z jednej strony zyje jak zyje z drugiej zmieniam zycie i tak ciagle jest
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Życie

przez kajka26 30 paź 2013, 15:02
Nie możesz uzależniać "powodzenia" swojego życia od posiadania kobiety, wiadomo lepiej jest gdy ma się człowiek do kogo wygadać, przytulić. Ale jeżeli nie zaczniesz się zmieniać dla siebie, to moim zdaniem marne są szanse że kogoś znajdziesz. Kobieta jest w stanie dużo znieść dla kochanego mężczyzny, ale nie wszystko.
kajka26
Offline

Życie

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 paź 2013, 22:05
kros, TY dla siebie tylek zaszyj :mrgreen: Nastepnie terapia cały czas do końca życia i szukanie pracy. Jak to robisz? Po prostu wstajesz i działasz. Proste.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Życie

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 31 paź 2013, 23:26
kros niech zgadnę, nie masz prawdziwych przyjaciół, wszyscy Cię kiedyś tam zawiedli, tułasz się sam po tym świecie i nie wiesz co ze sobą zrobić?
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Życie

Avatar użytkownika
przez true 01 lis 2013, 19:06
kros, czekales az ktos powie , ze nic sie nie da zrobic? , to chyba nie jest dobre info ,
najpierw alkohol a pozniej mozesz wyjsc gdzies (lekarz, terapia) klub ale przy coli tez mozna zaliczyc , dupe na jak dlugo zaszyjesz? kazdy problem bedziesz chcial topic w alkoholu az zapijesz , znam wielu takich co i przysiegali , totalna beznadzieja , chcesz normalnie zaczac odtrowac sobie zycie , nie pij !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

Życie

przez magnolia84 01 lis 2013, 19:52
kros, mam ojca alkoholika i mój były chłopak też nim jest
wyjście z tego jest bardzo trudne ale nie niemożliwe. Motywacja jest najważniejsza. Znam i pomagałam kilku osobom, którym udało się przestać pić. Potrzebujesz kogoś, kto Cię wesprze psychicznie i weźmiesz się za swój nałóg. Wierzę, że uda Ci się...
magnolia84
Offline

Życie

Avatar użytkownika
przez kros 04 lis 2013, 22:04
MalaMi1001 napisał(a):kros niech zgadnę, nie masz prawdziwych przyjaciół, wszyscy Cię kiedyś tam zawiedli, tułasz się sam po tym świecie i nie wiesz co ze sobą zrobić?


Dokladnie tak jest. Zyje z dnia na dzien i /cenzura/ z tego zycia mam.

-- 04 lis 2013, 21:06 --

poprostu nie mam dla kogo zyc , dla sie sebie nie potrafie pije bo to mi pomaga nie myslec, ciagle czuje ze jestem nikim

-- 04 lis 2013, 21:14 --

Tacy jak ja nie powini sie rodzic bo sie tylko mecza, mam dosyc takiego zycia rzygac mi sie chce jak zyje z dnia na dzien to d=samo i gowno mam.

-- 05 lis 2013, 19:30 --

agusiaww napisał(a):kros, TY dla siebie tylek zaszyj :mrgreen: Nastepnie terapia cały czas do końca życia i szukanie pracy. Jak to robisz? Po prostu wstajesz i działasz. Proste.


Zaszyc sie? myslalem o tym ale wiem ze to nie pomoze a nawet pogorszy bo sie napije i sie przekrece.
Terapia za duze lęki mam zeby isc.

-- 05 lis 2013, 19:33 --

true napisał(a):kros, znam wielu takich co i przysiegali , totalna beznadzieja !!


ja tez przysiegalem wszytkim i sobie nic nie pomoglo, tyle w zyciu mialem problemow przez picie i nawet to nie pomoglo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Życie

przez majcyk30 06 lis 2013, 21:11
KROS
Piszesz tak jakbyś z góry wiedział że nie dasz rady a już coś zrobić dla siebie wydaje ci się nieosiągalne.
Też tak kiedyś myślałam było mi wygodniej chwycić za butelke i zapomnieć chociaż na chwile niż wziąć się w garść..
Każdy ma w życiu problemy jeden z nimi walczy drugi się poddaje lub ich nie ogarnia. Ciężko przestać pić z takim nastawieniem i nawet wszywka ci nie pomoże. Ja nie pije już kilka lat ale kiedy się wzięłam za siebie też nie widziałam nic fajnego w życiu na trzeżwo nie umiałam po trzeźwemu się odnaleźć w świecie. To nie przychodzi od razu. Ale na pewno pijąc nie znajdziesz szczęścia w życiu ani fajnej dziewczyny. Od czegoś trzeba zacząć czyli powalczyć z nałogiem a reszta przyjdzie z czasem. Pozdrawiam
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
02 paź 2012, 09:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do