Świadoma problemu i co dalej.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Świadoma problemu i co dalej.

przez Variable 24 paź 2013, 18:56
obsesion, wydaje mi się, że ciągnie cię do nieznanego. Zakazany owoc smakuje najlepiej.
Też mam spore problemy w kontaktach z ludzmi "ciągnie" mnie tam, gdzie nie mam dostępu.
Variable
Offline

Świadoma problemu i co dalej.

Avatar użytkownika
przez obsesion 24 paź 2013, 18:58
veganka napisał(a): "co by było gdyby on też był zainteresowany"

A u mnie ten mężczyzna który mi zawrócił w głowie ma żonę i dziecko i otwarcie mi oświadczył, że on rodziny nie chce stracić i tylko "zabawa" interesuje, nigdy by nic nie było nawet jakby się rozwiódł. Więc to mam czarne na białym...

monk.2000 napisał(a):może jakieś hobby? :P


Próbowałam, ale wszystko kojarzę z nim. Po drugie nie mam za dużo czasu, praca, dom, itp

Candy14

Wychowała mnie dobrze i dlatego to wszystko mnie teraz przerasta, bo inaczej byłam uczona, zdrada była dla mnie czymś złym. Odmieniło mi się dotychczasowe myślenie, dlatego mama by mnie nie poparła z moich postępowaniem.

-- 24 paź 2013, 19:00 --

virgo21,

Też tak mnie się wydaje... najgorsze jest to że ostatnio będąc z nim zapytałam siebie "co ja tu robię?" On taki idealny w mojej głowie okazał się zwykłym facetem, gadającym rzeczy które mnie nie bawią ani nie interesują, a mimo to ciągnie...
"Dla jednych życie na ziemi to piekło,
dla drugich to wymarzony Eden"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
24 paź 2013, 17:19

Świadoma problemu i co dalej.

przez Variable 24 paź 2013, 19:04
obsesion, mam identycznie. Gdy zainteresuje się mną ktoś z kim mogła bym sobie ułozyc zycie to zwykle taka osoba wydaje mi sie nudna, nie dogaduje sie z nia i teatr się konczy, natomiast jeżeli to jest osoba niedostepna pod każdym wzgęldem jaki sobie możesz wyobrazić to wtedy zaczyna mnie to kręcic i wpadam w bagno. Sama tego nie rozumiem :P Jednak jest coś w tym, że człowieka kusi nieznane.
Variable
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Świadoma problemu i co dalej.

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 paź 2013, 19:05
obsesion, nie rozumiemy sie. Nie chodzi mi o wzorce moralne ale jaka byla matka? Wymagajaca czy poblazliwa, karala Cie czy chwalila, opiekowala sie Toba czy raczej Ty nia, jaki obraz swiata Ci przekazala. Pisalas ze jestes osoba wplywowa i ulegla.. to gdzies ma swoje zrodlo
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Świadoma problemu i co dalej.

Avatar użytkownika
przez libertynka 24 paź 2013, 19:09
obsesion, nie zazdroszczę Ci sytuacji, nie umiem sobie wyobrazić siebie na Twoim miejscu. ja jestem sama od dłuższego czasu i nie miałabym nic do stracenia, nawet jakby ktoś chciał się ze mną zbawić, najwyżej bym czuła żal jakby mnie później olał.
Ty masz męża więc jednak powinnaś najpierw dbać o to, co już masz, a dopiero na drugim miejscu stawiać wszelkie życiowe uciechy. może faktycznie poszukaj czegoś innego? czegoś ekscytującego ale jednocześnie nie zagrażającego małżeństwu? no nie wiem, np jakaś wycieczka na karaiby :)
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Świadoma problemu i co dalej.

Avatar użytkownika
przez obsesion 24 paź 2013, 19:14
virgo21,
To samo sobie pomyślałam, gdyby on był zainteresowany pewnie bym to olała, ale skoro nie mogę go mieć to dlatego. Ale podejrzewam, że po jednym dniu razem pozagryzalibyśmy się, bo mimo wszystko mój mąż wie co lubię i mie rozpieszcza...

Candy14,

W dzieciństwie nie było łatwo, ale mama starała się nam przychylić nieba, pomimo tego że jako samotna matka na pewno było jej ciężko. Nigdy nie było ze mną problemów, dobrze się uczyłam, żadnego pijaństwa czy złego towarzystwa więc cieszyło ją to. Czasem zabraniała czegoś, ale teraz rozumiem dlaczego. Opiekowała się i nadal troszczy się na swój sposób.

-- 24 paź 2013, 19:15 --

veganka,
Szczerze to nie chodzi o zabawę czy spotkania, bo na to też nie mam czasu, trzeba by było kombinować. On też wiecznie zapracowany... Ale chyba mam obsesję, interesuje mnie wszystko co robi, gdzie jest, co myśli... A dlaczego jesteś sama?
"Dla jednych życie na ziemi to piekło,
dla drugich to wymarzony Eden"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
24 paź 2013, 17:19

Świadoma problemu i co dalej.

przez Variable 24 paź 2013, 19:23
obsesion, no własnie, znam to i mam świadomośc tego, że to ma wszystko podłoże psychiczne. Bez powodu sie tak nie dzieje.
Variable
Offline

Świadoma problemu i co dalej.

Avatar użytkownika
przez libertynka 24 paź 2013, 19:25
obsesion, skoro to nie prowadzi do zdrady to jedyny problem jaki masz to ta obsesja, jak nie będziesz jej podsycać to z czasem przejdzie. ale co się wymęczysz to Twoje :(
jestem sama bo nie trafiłam na odpowiedniego faceta, poza tym nie bardzo wiem czego chcę, przerabiałam już nieudany związek i romans bez przyszłości też się trafił. teraz chyba czekam na ideał, który coś się nie pojawia. nie chcę być sama ale boję się związać z niewłaściwym człowiekiem. dużo łatwiej bym znów weszła w jakiś romans z góry skazany na porażkę niż w coś poważnego.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Świadoma problemu i co dalej.

Avatar użytkownika
przez obsesion 24 paź 2013, 19:26
Dlatego tak bardzo mnie to męczy...

-- 24 paź 2013, 19:28 --

veganka,

to ciągnie się około 2,5 roku i wcale nie jest lepiej, widziałam go kilka razy, ale mamy kontakt @ i to mnie chyba niszczy
"Dla jednych życie na ziemi to piekło,
dla drugich to wymarzony Eden"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
24 paź 2013, 17:19

Świadoma problemu i co dalej.

Avatar użytkownika
przez libertynka 24 paź 2013, 19:30
obsesion, szczerze mówiąc, boję się związku po części dlatego, że znając siebie szybko znalazłabym się w Twojej sytuacji. skądś to musi wynikać.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Świadoma problemu i co dalej.

Avatar użytkownika
przez obsesion 24 paź 2013, 19:32
Czasem myślę, że rozwód czeka mnie tak czy tak, nie wiem skąd to myślenie. Tylko kwestia czasu. Ale później uświadamiam sobie, że żyć bez męża też nie mogę.
"Dla jednych życie na ziemi to piekło,
dla drugich to wymarzony Eden"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
24 paź 2013, 17:19

Świadoma problemu i co dalej.

Avatar użytkownika
przez libertynka 24 paź 2013, 19:40
ja jestem bardziej pewna swojego rozwodu niż ślubu, całkiem poważnie :roll:
tym bardziej nie wiem co Ci doradzić
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Świadoma problemu i co dalej.

Avatar użytkownika
przez obsesion 24 paź 2013, 19:42
Ile razy ja już próbowałam dać sobie spokój... Nie wyobrażacie sobie jak trudno jest żyć ciągle myśląc o nim, wyobrażając sobie różne sytuacje, fantazjując. Nawet kochając się myślę o nim. Jestem okropnym człowiekiem...
"Dla jednych życie na ziemi to piekło,
dla drugich to wymarzony Eden"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
24 paź 2013, 17:19

Świadoma problemu i co dalej.

przez ladywind 24 paź 2013, 19:47
obsesion napisał(a):Czasem myślę, że rozwód czeka mnie tak czy tak, nie wiem skąd to myślenie. Tylko kwestia czasu. Ale później uświadamiam sobie, że żyć bez męża też nie mogę.


To niestety podchodzi pod zaburzenia osobowości. Myślałaś kiedyś o psychoterapii?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do