Problem w temacie byłej już dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem w temacie byłej już dziewczyny

Avatar użytkownika
przez zima 26 wrz 2013, 21:49
nerwus84, ludzie się zmieniają, jak człowiek się wyszaleje to punkt widzenia może sie mu zmienić albo czas może go zmienić. zastanów sie czego Ty chcesz- czy stabilizacji emocjonalnej czy nagłych porywów? bo moze tego Ci trzeba, moze podswiadomie intryguje Cie ta niestabilnośc emocjonalna bo uwazasz ze przewidywalność jest nudna. To Ty ją wybrałeś. Trzeba sie liczyć z tym że taka kobieta która lubi skupiac wokół siebie męzczyzn jest niełatwa w utrzymaniu. Weż sobie taką przecietną, bez wyrazu to będzie tańczyć jak jej zagrasz. Tylko ze nie wiem czy taka Ciebie utrzyma przy sobie. Moze po prostu rób to samo co Twoja laska, ona na nocowankę to Ty tez- do kolezanek.
Co do temperamentu..dobrze jesli partnerzy mają podobny temperament, bo przez takie różnice związek może sie nawet rozpaść.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Problem w temacie byłej już dziewczyny

przez anna.anakaia 26 wrz 2013, 22:48
Przeczytałam całość (uffffffff :shock:)
Myślę, że i dla Ciebie i dla niej ten związek to męczarnia.
Gdybyś nie napisał, że ona ma 30 lat - myślałabym, że zadajesz się z nastolatką. Twój sposób wypowiedzi też odebrałam jako dość hm... niedorosły ;)
Zawsze po każdej kłótni był seks. Nawet raz mi gadała "seks na zgodę" co dla mnie było dziwne. Po moim zerwaniu jak się pogodziliśmy to spotkaliśmy się i...wiadomo co

Było to dla Ciebie dziwne ale godziłeś się na to? Nie myślisz, że to dość prymitywne? (tylko takie słowo przychodzi mi na myśl).
. Może to moja nadinterpretacja ale tak jak wspominałem wcześniej z początku mi to nie za bardzo przeszkadzało, że się szlajała po polach z kolesiami różnymi i upijała się dość znacznie

Na początku Ci nie przeszkadzało, ale potem zaczęło? To jest dla mnie dziwne.
Z resztą nie będę tego rozbijać na części pierwsze.
Na samym początku nie ustaliliście granic - na co się godzicie, co jest niedopuszczalne, jakie formy spędzania czasu Wam odpowiadają i co druga osoba może odebrać jako niewłaściwe - to jest brak porozumienia a w późniejszym czasie ciężko jest o znaczne zmiany.
Skoro na początku jej eskapady Ci nie przeszkadzały a dopiero później zacząłeś mieć jakieś "ale" - ona odbiera to jako "o co mu chodzi, wcześniej się nie czepiał".
Dla mnie w ogóle dziwnym jest, że zdecydowałeś się na związek z kobietą miotającą się między byłym a Tobą, ale przecież:
Wtedy jeszcze myślałem - waha się pomiędzy mną, a nim w końcu 13 lat byli razem. OK

Gdzie tu jest miejsce na szacunek.... do siebie?
Gdzie jest miejsce na pewność, że to osoba warta zaufania i zaangażowania?

Właściwie mam wątpliwości co do:
Wiesz ja ją znałem ze strony jakby to powiedzieć "korporacyjnej". Dopiero potem w trakcie związku pokazywała się jej druga natura.

a:
Mniej więcej znałem jej przeszłość i wiedziałem jak traktowała swojego byłego.

Domyślałem się już wcześniej, że ma charakter kobiety, która lubi facetów podrywać.

Mój drogi, myślę, że nie "nie wiedziałeś", ale źle wybrałeś :smile:
Zaryzykowałeś związek z osobą, o której wiedziałeś, że np. zdradzała eks faceta, lubi "męskie towarzystwo", nie ma nic przeciwko podrywaniu jej w pracy a chyba zdawałeś sobie sprawę z tego, że dla Ciebie będzie to stanowić problem - nie udało się, więc wyciągnij wnioski na przyszłość i wybieraj osoby, które będą dla Ciebie odpowiednie.
anna.anakaia
Offline

Problem w temacie byłej już dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 26 wrz 2013, 22:55
wybrałeś sobie ................
rzuciłeś ją i dobrze znajdź sobie taką co jest ok
i nie ma czego żałować
i nie męcz już :time:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem w temacie byłej już dziewczyny

Avatar użytkownika
przez khaleesi 27 wrz 2013, 01:11
zima napisał(a):.
I mam tez pytanie:
I czy mieszkacie na wsi?(
że się szlaja po polach do późna w nocy z kolegami i się upija totalnie

Określenie to używa się w małopolsce idę na pole nie oznacza wcale, ze ktoś mieszka na wsi :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Problem w temacie byłej już dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Miro 27 wrz 2013, 01:13
W małopolsce "idę na pole" wywodzi się z dawnych czasów kiedy to szlachta doglądała chłopów na polu, natomiast "idę na dwór" odnosi się że tamtejsi mieszkańcy udawali się do Krakowa ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Problem w temacie byłej już dziewczyny

przez anna.anakaia 27 wrz 2013, 01:17
Miro,
A jeśli mówię "idę na zewnątrz"? :D
anna.anakaia
Offline

Problem w temacie byłej już dziewczyny

Avatar użytkownika
przez khaleesi 27 wrz 2013, 01:22
anna.anakaia, nie odnosi się to w ogóle czy to do Krakowa czy do Warszawy ;) tudzież innych miast okreslajacych idę na dwór ;) ale prawda jest co pisze Miro, szlachta wychodziła na pole doglądać chłopów w końcu Wawel i miasto królów 8)
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Problem w temacie byłej już dziewczyny

przez anna.anakaia 27 wrz 2013, 01:26
khaleesi, chciałam tylko usłyszeć interpretację Miro, :D
anna.anakaia
Offline

Problem w temacie byłej już dziewczyny

Avatar użytkownika
przez khaleesi 27 wrz 2013, 01:28
anna.anakaia, no widzisz a tutaj khaleesi, śmiała się odezwać :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Problem w temacie byłej już dziewczyny

przez anna.anakaia 27 wrz 2013, 01:30
khaleesi, no i teraz nie będę wiedziała co z tym "na zewnątrz" a tak bym się mogła wymądrzać przy znajomych :D
Btw. fajny avek, i love Vivien.
anna.anakaia
Offline

Problem w temacie byłej już dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Miro 27 wrz 2013, 01:39
anna.anakaia napisał(a):Miro,
A jeśli mówię "idę na zewnątrz"? :D


idę na zewnątrz jest już zwrotem nowoczesnym, raczej uniwersalnym
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Problem w temacie byłej już dziewczyny

przez nerwus84 27 wrz 2013, 08:05
Odnośnie tematu to rzeczywiście są to pola i nieużytki (osiedle domków jednorodzinnych w jednym z miast na górnym śląsku).

-- 27 wrz 2013, 15:07 --

wykończony napisał(a):wybrałeś sobie ................
rzuciłeś ją i dobrze znajdź sobie taką co jest ok
i nie ma czego żałować
i nie męcz już :time:



Właśnie tu jest problem, że nie wiadomo kto tu kogo rzucił. Najpierw chciała zerwać ale potem potrzebowała tydzień spokoju no to mówię "OK" ale jednak dalej pisała itp. Ja jej na to "zrywam z tobą bo nie uszanowałaś śmierci Babci". No to przez prawie 2 tygodnie męczyła mnie smsami, telefonami itp. Gadała, że się poprawi i że będzie normalna. Gadała, że była o krok od samobójstwa. Z początku nie wierzyłem ale jak widziałem, że ma ranę w okolicach żył to mi się jej żal zrobiło i uwierzyłem, że się zmieni. Powróciliśmy ale w dzień powrotu dowiedziałem się, że pisała z byłym kochankiem (byłym bo byłego faceta z nim zdradzała). Gadała, że się spotkali ale jako koledzy. Wkurzyłem się, poprzezywałem ją i znowu za tydzień zerwałem. Parę dni po zerwaniu pisała, że mnie kocha. Zmięknąłem. Potem usunęła mnie z fb (sam jej mówiłem, że jak uważa, że nie jesteśmy razem to niech mnie usunie z fb). Znowu się wkurzyłem i ją poprzezywałem, że mnie oszukuje itp. Potem mieliśmy rozmowę. Gadała, że mnie kocha ale ją to wszystko męczy. Ze chce by zostalismy kolegami. Powiedziałem jej, że spotkałem się z jedną z portalu randkowego i pokazałem jej zdjęcia tej osoby. No to się wkurzyła, poprzezywała mnie od "męskich dziwek" i na drugi dzień pisała, że ją jak rzecz potraktowałem itp. Przy okazji przez parę dni chciałem ją utwierdzić w przekonaniu, że ją zdradzałem by wreszcie ją zabolało tak jak mnie bolało. Przyznałem się, że korzystałem z usług prostytutek jak mi wtedy gadała o rodzicach czy imprezie (co było prawdą). Powiedziała, że z szumowinami się nie zadaje. Wtedy po raz pierwszy byłem lepszy od niej. Chciałem zwyciężyć. Za te pół roku traktowania mnie jak śmiecia, jak rzecz, jak gnoja chciałem wreszcie być na górze. Ona się odezwała potem, że chce byśmy ze sobą normalne koleżeńskie stosunki utrzymywali. Ja jej na to, że ze szmatami nie utrzymuję ale znowu na drugi dzień chciałem powrócić. Już nie chciała. To jej dowaliłem do końca. Napisałem jej egipskim kolegom, że ich zdradzała (wiedziałem doskonale, że wielu z nich nie uważa ją za koleżankę). Jej sąsiadce też napisałem, jaka ona jest. Wiem to chore i to się leczy ale ona też za mną samochodem jeździła czy umiała "wparować" do mojej chaty i narobić aferę jak miałem gości w domu. Jestem mściwy ale tylko dla osób, które mi szkodzą. A mogłem po prostu olać to i wtedy jak zerwałem to kompletnie się nie odzywać. Jednak jak wysyłała mi wspólne zdjęcia nasze i dlaczego się od niej odłaczyłem to zmięknąłem.
Zagłębie rulez:)
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
26 wrz 2013, 00:01

Problem w temacie byłej już dziewczyny

przez ladywind 27 wrz 2013, 15:36
Miro napisał(a):W małopolsce "idę na pole" wywodzi się z dawnych czasów kiedy to szlachta doglądała chłopów na polu, natomiast "idę na dwór" odnosi się że tamtejsi mieszkańcy udawali się do Krakowa ;)


Krakusy sobie wmówili że mieszkają na Dworze, a wychodzą na pole :mrgreen:
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Problem w temacie byłej już dziewczyny

przez nerwus84 27 wrz 2013, 19:21
Powiedzcie mi gdzie popełniam błąd? Wiele moich związków się rozpadło choć z różnych powodów. Tylko w dwóch związkach było tak, że się wiecznie kłóciliśmy. W innych przypadkach po prostu się rozstawałem ja. Czasami to kobieta mnie rzucała, a czasami po prostu zanikła chemia albo jej kompletnie nie było. Nie wiem sam co ze mną nie jest tak. Szukam pomocy na tym forum gdyż zdaję sobie sprawę z moich problemów psychicznych. Może nadmiernie pobudzonego charakteru (typu jak ten pawlak z filmu). Ogólnie nie jest ze mną za dobrze. Jak się zacznę zastanawiać nad jakimś problemem to chcę to doprowadzić do wyjaśnienia. Nie umiem pewnych rzeczy olać itp.
Zagłębie rulez:)
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
26 wrz 2013, 00:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do