Problem w temacie byłej już dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem w temacie byłej już dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Candy14 26 wrz 2013, 01:51
Doczytalam koncowke. Laska strasznie infantylna jest. W ogole jak czytam to co wyprawiala to jakbys zwiazek z podstawowki byl. PO co sie w to ladowales? Masz niska samoocene ze byle co bierzesz? Po takich tekstach
"muszę z tobą zerwać bo rodzice cię nie akceptują bo mało zarabiasz, jesteś gruby itp".
powinienes jej zasadzic kopa w dupe i wywalic ze swojego zycia
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Problem w temacie byłej już dziewczyny

przez nerwus84 26 wrz 2013, 08:37
Nie umiem sobie za bardzo poradzić z myślami na temat jej. Niby zerwałem ale potem wróciłem, potem znowu zerwałem i chciałem wrócić. Przy okazji parę tekstów jej mówiłem żeby jej dopiec np. że ją zdradzałem (co przy końcu związku, a raczej tuż po jego zakończeniu było prawdą). Wiem, że nie warto za taką płakać ale czasami myślę sobie jakbym się inaczej zachowywał na te jej akcje. Z większą dozą spokoju, opanowania emocji to może nie byłaby taka do mnie, a tak to parę razy zdarzało mi się na nią nakrzyczeć typu "co ty robisz kobieto!!!". Choć czy warto się zastanawiać nad kobietą, która pije hurtowe ilości alkoholu, lubi jak ją faceci podrywają (choć jest w związku), szlaja się z podejrzanymi typami po polach itp. Może wtedy mi się to podobało jak za mną latała. Sam nie wiem już. Często ukrywała nasz związek przed rodzicami żeby nas nie zobaczyli itp. Choć przy końcu związku zaczęła się cywilizować. Wspólny wypad na rower, na basen, nawet 2 razy byłem w domu u niej (choć siedzenie w domu mało mnie interesuje). Ponoć zaczęli mnie rodzice "akceptować". Na swoim profilu na fb dała moje zdjęcie (wcześniej miała zdjęcie z jakimś arabem gdyż ze swoim byłym lubiła jeździć do Egiptu na wczasy). Zauważyłem, że zaczyna się zmieniać ale to wtedy ja chciałem się od tego związku odsunąć i to skończyć po tym co z początku było. Niby skończyłem, a wyszło na to, że bardziej cierpię niż jak wtedy ona za mną latała. Nie chciałbym z nią być ale każdy jej widok w pracy przygnębia mnie, a jak widzę jak z innym już kręci to mnie to załamuje. Choć po moim zerwaniu też nie byłem święty. Po prostu chcę się pozbyć myśli na jej temat i zacząć normalnie żyć tak jak przed związkiem z nią. Wtedy umiałem żartować i się śmiać. Teraz jestem wrakiem życiowym.
Zagłębie rulez:)
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
26 wrz 2013, 00:01

Problem w temacie byłej już dziewczyny

przez alicja_31 26 wrz 2013, 08:53
typowa lasencja z korpo jak dla mnie, sorry, ale takie mam stereotypowe postrzeganie wielu pracowników duużych firm, zwłaszcza przedstawicieli handlowych, że raz tu raz tam...zabawa 24/7, bo życie miesza się w pracę i odwrotnie

a swoją drogą - myślałam, że ja jestem niedojrzała, ale ta historia to przegięcie ;)
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem w temacie byłej już dziewczyny

przez nerwus84 26 wrz 2013, 09:18
Też jej trochę problemów narobiłem. A to powiedziałem byłemu o tym jak go zdradzała (serdecznie mi za to podziękował), a to paru znajomym na fb napisałem jaka ona jest na prawdę. Ale to wszystko było po tym jak ja zerwałem, a ona potem chciała wrócić i się na to nabrałem. Wcześniej raczej tylko przezywania wzajemne były i wieczne kłótnie. Tak myślę z czego tu się leczyć.
Zagłębie rulez:)
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
26 wrz 2013, 00:01

Problem w temacie byłej już dziewczyny

przez ladywind 26 wrz 2013, 09:34
Candy14 napisał(a): Druga sprawa, ze autor znajac jej rozrywkowe preferencje zdziwiony jest , ze zachowuje jak zachowuje. Widzialy galy co braly wiec nie ma sie co dziwic.


Otóż to. Wiedział jaka jest, mógł się nie wiązać z nią. Wygląd to nie wszystko. Widać że mają inne charaktety, zupelnie inne podejcie do zycia, takie na siłę uszczęśliwanie się.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Problem w temacie byłej już dziewczyny

przez nerwus84 26 wrz 2013, 15:57
Chciałbym jeszcze dodać, że te wieszanie się kolesiom na szyi to było za czasów byłego faceta. Przy mnie rezygnowała z imprez ale wtedy jak chciała iść to musiałem się posunąć do metod radykalnych typu "albo ja albo impreza". Z resztą były inne podejrzane sytuacje, o których w miarę szczegółowo opisałem. Owszem też napsułem nerwów jej ale byłem wkurzony i to nieźle wkurzony. Z jednej strony wiem, że "tego kwiatu jest pół światu", z drugiej często myślę jakby to było jakbym nie świrował, nie schizował (choć było o co moim zdaniem). Często mi gadała "ja nie mam w tobie wsparcia". Ale często nasze kłótnie trwały nawet tydzień. Ja byłem wściekły za te podejrzane sytuacje, ona była wściekła, że jej nie wierzę, a mi czasami nie umiało wyjść z umysłu to jak było na początku i inne w/w sytuacje. Chyba potrzebna mi pomoc jakiegoś psychologa. Kij z kasą. Spokój umysłu i normalność są ważniejsze.
Zagłębie rulez:)
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
26 wrz 2013, 00:01

Problem w temacie byłej już dziewczyny

przez Reiben 26 wrz 2013, 17:03
Przeczytałem skróconą wersję. Kopnąć w dupę :mrgreen:
Reiben
Offline

Problem w temacie byłej już dziewczyny

Avatar użytkownika
przez khaleesi 26 wrz 2013, 17:12
Reiben, ja to samo. Może ktos mi streścić o co chodzi? :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Problem w temacie byłej już dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Miro 26 wrz 2013, 17:30
No nie wiem, skoro mówią żebyś kopnął to kopnij, wprawdzie nie wiem o co chodzi, bo nie chce mi się czytać hmm... :mrgreen:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Problem w temacie byłej już dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 wrz 2013, 18:33
Poległem w połowie tekstu gdzieś,gratuluje temu kto doczytał do końca
Puenta co do owej pani

i żyj dalej :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Problem w temacie byłej już dziewczyny

przez nerwus84 26 wrz 2013, 18:36
Nie dziwię się. Ja też przez dłuższy czas się zastanawiałem o co tu chodzi. Tym bardziej, że sama była zazdrosna jak się patrzałem za innymi laskami, albo o byłą albo o to, że porno oglądam.
Zagłębie rulez:)
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
26 wrz 2013, 00:01

Problem w temacie byłej już dziewczyny

Avatar użytkownika
przez satinela 26 wrz 2013, 19:57
Candy14 napisał(a):Ja przeczytalam prawie calosc. Pierwsza mysl jaka mi sie nasunela to kurde laska ma 30 lat i mieszka z rodzicami? Na dokladke zrywa bo rodzicom sie chlopak nie podoba? Zachowuje sie jak 15 latka. Druga sprawa, ze autor znajac jej rozrywkowe preferencje zdziwiony jest , ze zachowuje jak zachowuje. Widzialy galy co braly wiec nie ma sie co dziwic.





calkowicie sie z toba zgadzam, dosc mało powazne, ze 30 letnia kobieta na takim poziomie powadzi znajomosc. ze zerwiemy bo za mało zarabiasz jestes gruby - chudy itp - matko kochana moze ja jakas dziwna jestem :shock: ale = juz samo takie zachowanie powinno daci ci do zrozumienia, ...jaki charakterek moze miec ta pani, ....lubi pewnie rozrywke i adoracje, przyzwyczaiła sie, kokietuje, ....i pewnie czasami włacza jej sie opcja, w koncu zostane sama, ....krotko mowiac, ...coz bedac w zwiazku byles zazdrosny, ...nic w tym zlego, ....czas najlepiej ci pomoze, . nie rozpamietuj, ....nie warto :great:
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Problem w temacie byłej już dziewczyny

Avatar użytkownika
przez zima 26 wrz 2013, 20:57
nerwus84, nie jestes dla niej zbyt dobry albo tak jej sie zdaje. no są kobiety z natury flirciary, ale są wierne gdy im zalezy, a jej na Tobie nie zalezy. po prostu laska zbiera fanty- chce upiec kilka pieczeni na jednym ogniu.
albo
byc moze ze nie robi niczego zlego , a Ty sobie nadinterpretowujesz, bo gdybys byl na jej miejscu to sytuacja, by Cię pochłonęła i doszło by do zdrady. Kazdy ocenia podług siebie, a jaka jest prawda niewiadomo, rozumiesz? chyba ze kamery zamontujesz na czubku jej głowy.
I mam tez pytanie: czy macie podobny poziom wyksztalcenia?
(8 godzin na tv patrzała)

I czy mieszkacie na wsi?(
że się szlaja po polach do późna w nocy z kolegami i się upija totalnie
)

I jeszcze jedno..Uwierz -nie pociągasz jej seksualnie. Prawdopodobnie rodzice mogli tego nawet nie powiedziec, tylko Ona, ale chciala zeby to do Ciebie dotarlo. Moze jestes calkiem w porzadku, ale nie dbasz o siebie (o czym swiadczy tusza)
Bezinteresownie to mogą Cie rodzice kochac, ale jak zabierasz się za związek to jest to ciężka praca niczym żniwa w małosprzyjajacym okresie. Dlatego uwazam, ze powinienes o siebie zadbac a także schudnąć.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Problem w temacie byłej już dziewczyny

przez nerwus84 26 wrz 2013, 21:34
zima napisał(a):nerwus84, nie jestes dla niej zbyt dobry albo tak jej sie zdaje. no są kobiety z natury flirciary, ale są wierne gdy im zalezy, a jej na Tobie nie zalezy. po prostu laska zbiera fanty- chce upiec kilka pieczeni na jednym ogniu.
albo
byc moze ze nie robi niczego zlego , a Ty sobie nadinterpretowujesz, bo gdybys byl na jej miejscu to sytuacja, by Cię pochłonęła i doszło by do zdrady. Kazdy ocenia podług siebie, a jaka jest prawda niewiadomo, rozumiesz? chyba ze kamery zamontujesz na czubku jej głowy.
I mam tez pytanie: czy macie podobny poziom wyksztalcenia?
(8 godzin na tv patrzała)

I czy mieszkacie na wsi?(
że się szlaja po polach do późna w nocy z kolegami i się upija totalnie
)

I jeszcze jedno..Uwierz -nie pociągasz jej seksualnie. Prawdopodobnie rodzice mogli tego nawet nie powiedziec, tylko Ona, ale chciala zeby to do Ciebie dotarlo. Moze jestes calkiem w porzadku, ale nie dbasz o siebie (o czym swiadczy tusza)
Bezinteresownie to mogą Cie rodzice kochac, ale jak zabierasz się za związek to jest to ciężka praca niczym żniwa w małosprzyjajacym okresie. Dlatego uwazam, ze powinienes o siebie zadbac a także schudnąć.


No to odpowiem ci w ten sposób. Jeżeli chodzi o seks to nawet jak zerwała wtedy z powodu rodziców niby to chciała się spotkać u mnie i wiadomo kwestie intymne też jej siedziały w głowie bo sama o tym mówiła. Zawsze po każdej kłótni był seks. Nawet raz mi gadała "seks na zgodę" co dla mnie było dziwne. Po moim zerwaniu jak się pogodziliśmy to spotkaliśmy się i...wiadomo co. Generalnie w tej materii było dużo i namiętnie. Na to zarówno ona jak i ja nie narzekaliśmy. Jak chciała wrócić bo zerwałem to gadała: nie uznaję cię za brzydkiego ani grubego, to przez rodziców. Może nadinterpretowałem ale w kontekście tego, że z byłym była tyle z nim, byłego zdradzała (z kolesiem, z którym się spotkała jak zerwałem) to jednak było to dla mnie dziwne. Sporo znaków zapytania, sporo niedomówień. Może to moja nadinterpretacja ale tak jak wspominałem wcześniej z początku mi to nie za bardzo przeszkadzało, że się szlajała po polach z kolesiami różnymi i upijała się dość znacznie (nawet raz ją na.drugi dzień do pracy wiozłem). Jak zerwałem to potrafiła przyjechać do mnie albo jechać za mną autem i wtedy myślałem, że jednak jej zależy. Nawet sama gadała, że się zmieni, że już nie pije, nawet zaczęła zamiast chodzić po polach z kolegami to zaczęła latać z koleżanką dla poprawy kondycji co mi się spodobało i było to na jej plus. Po moim zerwaniu zaczęła być łagodna wobec mnie. Wspominała dobre chwile (takie też się zdarzały). Daleki jestem od montowania kamer, podsłuchów itp. Zostawiła raz u mnie smartfona na parę dni bez karty sim. Ledwo go kupiła, a w domu wifi nie miała i chciała bym jej poinstalował różne aplikacje. Oprócz gier i przeglądarek to nic nie zainstalowałem, a mogłem zainstalować oprogramowanie szpiegowskie, a takowe istnieje i jest tego pełno na google play. Trochę mam o tym pojęcia ale tego nie wykorzystywałem bo nie będę robić ze związku gestapo. Te akcje z byłym, zerwanie bo rodzice (choć nadwagi nie mam i raczej o siebie dbam), wahanie się w sylwestra czy chce iść z byłym czy ze mną nadszarpnęło moje zaufanie do niej. Dodatkowo jeszcze jej przeszłość gdzie jak dla mnie zdrada to coś niewybaczalnego. Próbowałem to sobie wytłumaczyć, że to było z byłym, a nie ze mną ale jak zaczęła robić te wałki to mnie zaczęło to szokować. Inaczej olałbym to. W poprzednich związkach takiego problemu nie miałem. Były kłótnie, sprzeczki ale było to w granicach rozsądku. Zazdrość była wtedy ale też nie było to jakoś straszne (mówię o poprzednich). Tu akurat sporo było sytuacji gdzie mi to przeszkadzało. Szczególnie sylwester i to zerwanie w styczniu ze wzg na niby rodziców. To mnie podłamało. Jak się pogodziliśmy to wiadomo sytuacje intymne inicjowane często z jej strony, czasem z mojej, generalnie po równo. Nie mieszkamy na wsi, mamy wyższe wykształcenie. Nie lubię jak kobieta w jakiś sposób nie odsuwa jakiegoś tam adoratora (a sytuacje z kolesiem z pracy się powtarzały, a on to chyba już do każdej narywał także raczej zwykłe żarty to nie były).
Zagłębie rulez:)
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
26 wrz 2013, 00:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 8 gości

Przeskocz do