Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 04 maja 2014, 20:26
Luktar, No to Starowicz pocieszył wiekszosc kobiet, nie ma co :D
w jakim wieku jest Twój wybranek ?
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 04 maja 2014, 20:29
27 lat ma

Chyba jednak się rozstaniemy. On też twierdzi, że to taki na siłę związek.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez Siddhi 04 maja 2014, 20:34
Luktar napisał(a):Siddhi, zgadzam się z Tobą. On też jest bardzo pochłonięty przez porno.
Na ten temat są już publikacje naukowe i badania. To nie jest prawdziwa impotencja. Przy porno może, przy prawdziwej kobiecie nie. Pornosy uniewrażliwiają na normalne bodźce, seks to coś zupełnie innego niż masturbacja przy porno, zupełnie inne bodźce. Musisz szukać takiego, który nie jest uzależniony, a najlepiej żeby wcale tego nie oglądał, albo prawie wcale, taki rzuci się na Ciebie jak wygłodniałe zwierzę :P
Siddhi
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez jetodik 04 maja 2014, 20:37
hehe zemsta masturbacji:D
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 04 maja 2014, 20:40
Teraz wszyscy oglądają pornole. Namawiał mnie nawet żeby włączyć w sypialni ale się nie zgodziłam. Kurde, nawet ja mam swoje granice w łóżku :twisted:
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 04 maja 2014, 20:43
Luktar,
27 lat to juz dojrzały mężczyzna.
Spotkajcie sie na spokojnie, porozmawiacie sobie..bo z tego co widze to kontaktujecie sie w tej sprawie przez sms, mail.. nie jest to dobry temat na rozmowy przez ten środek przekazu.
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez jetodik 04 maja 2014, 20:45
Luktar, czyli pewnie chciał sobie dostarczyć tych odpowiednich bodźców, żeby mu drygnąl, a Ty się nie zgodziłaś ;)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez Siddhi 04 maja 2014, 20:49
Luktar napisał(a):Teraz wszyscy oglądają pornole.
To była czysto teoretyczna sugestia. :)
macieywwa napisał(a):Spotkajcie sie na spokojnie, porozmawiacie sobie..bo z tego co widze to kontaktujecie sie w tej sprawie przez sms, mail.. nie jest to dobry temat na rozmowy przez ten środek przekazu.
Właśnie coś sobie uprzytomniłem. To, że kiedyś postrzegałem ludzi, którzy wiążą się z sobą, albo rzucają przez SMS'y, albo internet za niedojrzałe dzieciaki.
Luktar napisał(a):Namawiał mnie nawet żeby włączyć w sypialni ale się nie zgodziłam. Kurde, nawet ja mam swoje granice w łóżku.
I właśnie ta granica uczyniła go impotentem tej nocy ;p
Siddhi
Offline

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 04 maja 2014, 20:59
Siddhi, :lol:
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez devnull 04 maja 2014, 21:09
nie ma sensu z góry zakładanie tego co piszesz, każdy zraził się po 10x a nawet więcej,
czasem ludzie w wieku 50 lat, niby bez szans, totalnie wyautowani trafiają jakimś cudem,
po prostu warto nie szukać na siłę i sobie odpuścić na dłuższy okres, czasem coś
wychodzi przypadkiem i niespodziewanie.

ja sam skazałem się dawno temu na porażkę, ale mimo to wierzę, że jest cień nadziei,
człowiek dorasta, rozwija się, zmienia się pogląd na życie i im starszy tym łatwiej
na kogoś dobrego trafić.

czasem wystarczą przyjaciele gdy brakuje kogoś bliskiego.

ale samotność też jest wpisana w życie i trzeba ją przeżyć z pokorą,
bez sztucznych napinek.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez lucy1979 04 maja 2014, 21:11
Kopnij go w dupę, a nie dyskusje, tłumaczenia.... Za tolerancyjna jesteś.

Albo daj mi jego adres, bo ja z kolei mam odwrotny problem, po lekach kompletnie nie mam ochoty na sex a mój facet mnie zmuszał,
:mrgreen:
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 04 maja 2014, 21:52
Luktar napisał(a):Sorry za spam ale nie chce zakładać osobnego tematu w tej sprawie. Otóż od niedawna jestem w związku i niestety zaczynam mieć ochotę się z niego ewakuować. Chłopak na początku wydawał się być pewny siebie a teraz wyszło, że jest zakompleksionym narcyzem (sam mówi, że jest narcyztyczny trochę). Narzeka na swoją twarz, fizyczne sprawy. Na początku sądziłam że jest atrakcyjne ale tak gadał o swoich kompleksach że zaczęłam je zauważać. Co więcej ciągle mnie namawia na to bym zrzuciła kilka kg a ja nie mam ochotę tego zrobić, bo nie lubię jak mi ktoś coś karze. Jeśli to zrobię to tylko dla siebie. Od niedawna dzięki terapii jestem pogodzona ze sobą ale widzę, że on nie jest i zaczęło mnie to męczyć. Chyba nie jestem szczęśliwa. Nie chcę być znów z kimś kogo będę musiała ciągnąć w górę jeśli sama jeszcze dobrze nie stanęłam na nogi. Myślicie, że jestem podła czy też za duże mam wymagania?

Rozumiem że to już inni facet niż ten o który pisałaś parę miesięcy temu, a problemy podobne wtedy były czyli ich impotencja, zakompleksienie i narzekanie na Twoją rzekomą nadwagę. Ciekawe że trafiasz na takich podobnych choć raczej to żadne trafianie tylko bardziej lub mniej świadomy wybór, bo przypadkiem tego nazwać nie można. Chyba byłbym w Twoim emocjonalnym typie bo z grubsza nie różnie się wiele od Twych wybranków no ale na szczęście dzielą nas setki km. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17044
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 04 maja 2014, 21:56
carlosbueno, heh dokładnie jest tak jak mówisz. Cóż z tym zrobić? Może za małe wymagania mam, albo za duże? Albo jestem zbyt powalona dla bardziej normalnej jednostki?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 04 maja 2014, 22:06
Luktar napisał(a):carlosbueno, heh dokładnie jest tak jak mówisz. Cóż z tym zrobić? Może za małe wymagania mam, albo za duże? Albo jestem zbyt powalona dla bardziej normalnej jednostki?

Musisz szukać jakiś bardziej w stylu macho, im chyba zawsze staje no i chyba nie są zakompleksieni( choć tego nie byłbym pewien) a tak to widzę że gustujesz w miłych, czułych "inteligencikach" a oni jak widać nie spełniają swych męskich powinności.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17044
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do