Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez mozambik83 25 wrz 2013, 19:59
torres chcesz mi pomóc? Z tego tak wynika. Bardzo szlachetne z Twojej strony. Skoro taki z Ciebie altruista to ciekawa jestem dlaczego i w jaki sposób chcesz to zrobić?

Teraz odpowiedzi na Twoje pytania ;)

Nie zasługuję na to, by z kimś być, ponieważ od jakiegoś już czasu nie potrafię stworzyć stałego związku. Zbyt szybko się angażuję, ale nie jestem już małolatą żeby bawić się w randki i Bóg wie jeszcze na co tracić czas. Jestem po prostu świadoma swoich uczuć.

Powinnam mieć kogoś na stałe, gdyż od dziecka zakodowane mam, że człowiek jest istotą stadną i dąży do założenia rodziny (choćby nawet bez dzieci, bo kobieta i mężczyzna to też już rodzina), dlatego odczuwam naturalną potrzebę bliskości.

Nie potrafię tego zrobić, ponieważ na wiele różnych sposobów próbowałam i nie wyszło.

Głowa rozregulowana w emocjach oznacza, że różnie reaguję na wiele sytuacji (w sensie nieprzewidywalna), jestem nerwowa, pesymistka od urodzenia z syndromem DDA. W dodatku mam trudny charakter i nie jestem pewna czy ktoś miałby ochotę być u boku kogoś takiego jak ja w związku z powyższym.

Jestem aż tak psychiczna, bo jestem chora na depresję, a to jest poważne zaburzenie. Rodzina ma trudności jak się z tym obchodzić, a co dopiero przykładowy partner. Nie wiem czy ktoś chciałby się z tym zmierzyć.

I teraz najważniejsze, czego widocznie nie zauważyłeś: ja tylko i wyłącznie nie narzekam, ale staram się znaleźć rozwiązanie, dlatego pytanie zadane przeze mnie w temacie zaczyna się od jak.
Swoją drogą nurtuje mnie to, dlaczego tak bardzo zależy Tobie na tym żebym nie była sama? Lepiej chyba się z tym pogodzić, skoro od kilku lat nie udaje mi się stworzyć związku i boli mnie dusza z tego powodu, niż ciągle dążyć bez rezultatu i się coraz bardziej pogrążać psychicznie.

Co mi odpowiesz na to kochaneczku? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez socorro 25 wrz 2013, 20:16
mozambik83, torres, wtrącę w Wasze dywagacje ;)

mozambik83,
Nie zasługuję na to, by z kimś być, ponieważ od jakiegoś już czasu nie potrafię stworzyć stałego związku.

od jakiegoś czasu? czyli kiedyś byłaś w stałym związku? kiedy to było? co się przyczyniło do tego, że to już nieaktualne? jakie masz wspomnienia z tamtej relacji?
Nie potrafię tego zrobić, ponieważ na wiele różnych sposobów próbowałam i nie wyszło.

rozumiem, że te próby to były kolejne nieudane związki? co się sypało? co sprawiało, że nic z nich nie wypaliło? potrafisz znaleźć jakąś tego przyczynę/ przyczyny?
Nie wiem czy ktoś chciałby się z tym zmierzyć.

uczęszczasz do psychiatry/ psychologa/ na terapię? jeśli nie, to rozważałaś taką opcję? napisałaś, że nie radzisz sobie ze swoimi emocjami (że jesteś nerwowa, nieprzewidywalna) - może warto by było z tym powalczyć, jak sądzisz?

mozambik83, wybacz jeśli odpowiedzi na moje pytania znajdują się gdzieś we wcześniejszych postach, ale nie czytałam od deski do deski Twojego wątku. ten post mnie zaciekawił, dlatego postanowiłam się odezwać.
trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam ciepło Obrazek
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez mozambik83 25 wrz 2013, 20:54
socorro wcześniej pisałam co nieco, ale ok powtórzę ;) Chodzę do psychologa i psychiatry, biorę leki, a od grudnia idę na terapię grupową.

Ładnych parę lat temu byłam w swoim pierwszym poważnym związku (3lata). Nie ukrywam byłam zaborcza, ale wiadomo, każdy ma wady. Nie pasowałam matce mojego faceta. On ze wsi, ja z miasta. Starałam się żeby jej się przypodobać. W końcu namówiła go, żeby mnie zostawił. Potem jeszcze dwukrotnie się spotykaliśmy, ale nie było już jak poprzednio, tzn. nie przebywaliśmy u siebie w domach jak dawniej. Za tym trzecim razem złapałam go przez przypadek na mieście z inną dziewczyną jak byli na randce. Od góry do dołu go zjechałam, odwróciłam się na pięcie i zerwałam znajomość. Od tej pory się zbuntowałam. Zaczęłam być zarozumiała dla facetów do pewnego czasu. Potem kilka związków, ale krótszych, bo nie potrafiłam zaufać. Jak coś mi nie pasowało to zrywałam i to na amen, tzn. zrywałam całkowicie kontakty. No a później to tylko takie romanse były, bo ja chciałam zbyt szybko czegoś poważnego, albo tak wyszło, że jeden raz i koniec. Jedno jest w tym wszystkim dobre, że umiem szybko podnieść się po porażce. Chyba nikt na świecie nie potrafi tego tak jak ja. Chciałabym jednak zrobić tak, żeby nie było już więcej porażek. Myślę, że na terapii popracuję nad przeszłością i oczyszczę umysł, żeby zacząć wreszcie lepiej żyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez Tube 25 wrz 2013, 20:55
Depresja to nie koniec świata, są tacy faceci, którzy chcieli by Ci pomóc będąc przy Tobie i być dla Ciebie ostoją, ale warunkiem koniecznym żeby takie coś miało przyszłość jest to, że będziesz pracować nad tym problemem. Trudny charakter? hmmm... poznałem duuuuużo "ciężkozjadliwych" dziewczyn, które żyją w związkach normalnie, każdy ma ciemniejszee strony w charakterze
Tube
Offline

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez NieznanySprawca 25 wrz 2013, 20:58
każdy ma ciemniejszee strony w charakterze

mow za siebie
ja nie mam 8)
NieznanySprawca
Offline

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez socorro 25 wrz 2013, 21:04
ja nie mam 8)

..ciemniejszych stron? w sensie że całościowo czarny charakterek czy jak ? ObrazekObrazek
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez mozambik83 25 wrz 2013, 21:04
NieznanySprawca napisał(a):
każdy ma ciemniejszee strony w charakterze

mow za siebie
ja nie mam 8)


Jak Ty witaminkę C bierzesz to ja się nie dziwię, że nie masz ciemniejszej strony. Ona ma taki słoneczny kolor przecież. hahaha :D :))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez Tube 25 wrz 2013, 21:10
NieznanySprawca napisał(a):
każdy ma ciemniejszee strony w charakterze

mow za siebie
ja nie mam 8)


To niezły jesteś
Tube
Offline

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez NieznanySprawca 25 wrz 2013, 21:32
..ciemniejszych stron? w sensie że całościowo czarny charakterek czy jak ? ObrazekObrazek

Alez skad! Jestem mila, ciepla, pogodna osobom :great:
Jak Ty witaminkę C bierzesz to ja się nie dziwię, że nie masz ciemniejszej strony. Ona ma taki słoneczny kolor przecież. hahaha :D :))

a Wy zamiast brac przyklad z mojej rewolucyjnej terapii, placzecie tu nad soba :nono:
To niezły jesteś

hmmm. Wiem ;)
NieznanySprawca
Offline

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez mozambik83 25 wrz 2013, 21:48
NieznanySprawca nie wiem czy po próbie samobójczej witamina C dałaby radę wrócić do pionu.
Jak Tobie ona pomaga to ok. Nie mam przeciwwskazań, a nawet trochę zazdroszczę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez torres 25 wrz 2013, 22:55
deader, ja wiem jak się podrywa laski tylko, że zależy mi na miłości co jest dla mnie niemożliwe przez to co opisałem w tamtym wątku. Podrywanie to zupełnie inna sprawa i szczerze mówiąc zawsze tym lepiej mi idzie im mniej mi zależy.

mozambik83, nie jestem altruistą tylko lubię pomagać ludziom w tego typu problemach tylko ci ludzie najpierw muszą tego naprawdę chcieć. Jeśli ktoś tylko chce narzekać to lepiej żeby przestał pisać i truć innym dupę. Dlatego trzeba najpierw ustalić ile jesteś w stanie poświęcić temu żeby pozbyć się problemu. A Twój problem nie jest z kategorii pogodzenia się z samotnością tylko z kategorii podniesienia samooceny i pozbycia się błędnych przekonań. I właśnie nad tymi błędnymi przekonaniami można popracować.

Odpowiem Ci jutro bo teraz już padam ze zmęczenia i ciężko mi się skupić na czymkolwiek. Powiem Ci tylko, że z samotnością nie da się pogodzić. Ja sam mam ten problem tylko, że z zupełnie innych powodów (zły, chory gust a, że wiem że jest zły to nie da się połączyć fizycznego podobania się z miłością). Ty masz problem z przekonaniami (przede wszystkim bo dziewczyny z depresją również znajdują partnerów, DDA też bo to działa na zasadzie dopełniania się wzorców wyniesionych z domu i w grę wchodzi podświadomość).
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez Autodestrukcja 25 wrz 2013, 23:46
Autodestrukcja
Offline

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez deader 26 wrz 2013, 09:29
Autodestrukcja, hehe dobra lektura :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 26 wrz 2013, 09:53
Tu sa panowie z hektarami do wzięcia :mrgreen:


kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do