Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 wrz 2013, 02:08
Ehhh, tjaaa... Jak się staram kogoś poszukać to słyszę: "nie można szukać kogoś na siłę, to się musi po prostu zdarzyć"; jak nie staram się nikogo szukać na siłę, to słyszę: "przecież sama się nie znajdzie"... :roll: I weź tu bądź mądry człowieku... :roll: No i jeszcze to co "uwielbiam najbardziej":


deader, szukac mozna..w sensie rozgladac za odpowiednia kandydatka a nie brac pierwsza lepsza na sile. A nic nie robiac nic sie nie ma
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez deader 24 wrz 2013, 10:10
Candy14 napisał(a):
Ehhh, tjaaa... Jak się staram kogoś poszukać to słyszę: "nie można szukać kogoś na siłę, to się musi po prostu zdarzyć"; jak nie staram się nikogo szukać na siłę, to słyszę: "przecież sama się nie znajdzie"... :roll: I weź tu bądź mądry człowieku... :roll: No i jeszcze to co "uwielbiam najbardziej":


deader, szukac mozna..w sensie rozgladac za odpowiednia kandydatka a nie brac pierwsza lepsza na sile. A nic nie robiac nic sie nie ma

Tyle że "branie nie pierwszej lepszej" = szukanie, rozglądanie się - no, a jak już pisałem, jak tak robię to zawsze słyszę że to zła droga... bo "nie można kogoś szukać na siłę". "Pierwszej lepszej" tak przy okazji nigdy nie "brałem" bo jednak jakieś minimalne wymagania odnośnie osoby z którą chciałbym się wiązać posiadam, nie wydumane z kosmosu, tylko kilka pewnych drobnostek... Dlatego powoli zaczynam się przekonywać do przyzwyczajania się do myśli że samotność jest mi pisana (skomplikowana składnia ale najlepiej oddaje stan umysłu :D ), mimo tego że jestem taki zajebisty i laski nie wiedzą co tracą :mrgreen:

No ale tak w ogóle to nie "podkradam" autorce tematu, koniec mojego offtopu :)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 wrz 2013, 12:37
mimo tego że jestem taki zajebisty i laski nie wiedzą co tracą :mrgreen:


Ano nie wiedza bo jestes :)

Tyle że "branie nie pierwszej lepszej" = szukanie, rozglądanie się - no, a jak już pisałem, jak tak robię to zawsze słyszę że to zła droga... bo "nie można kogoś szukać na siłę". "

To chyba naturalne , ze ktos samotny sie rozglada... nie widze w tym nic na sile
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez mozambik83 24 wrz 2013, 13:19
torres napisał(a):mozambik83, do tej pory nadal nie napisałaś o takim problemie, który dyskwalifikowałby Twoją możliwość bycia w związku. Problem jest w Twojej głowie, za dużo myślisz na ten temat i szukasz przeszkód, a chcesz faceta to powinnaś starać się poznawać nowych ludzi aż w końcu trafisz na kogoś kto będzie Ci odpowiadał, a Ty jemu.

carlosbueno, Ciebie też się to tyczy. Nie trzeba NIC robić żeby ktoś Cię chciał. Ludzie zakochują się w sobie mimo wad, a Ty odkładasz to na później bo musisz mieć nie wiem dobrą klatę, dużego kutasa itd. Daj spokój kobieta potrzebuje przede wszystkim silnego psychicznie faceta, a to już od Ciebie zależy jaki będziesz i co będziesz myślał. Reszta przyjdzie sama i nad tym nie potrzeba pracy. To czym się usprawiedliwiacie to są jedynie wymówki i to nie wiem przed kim i po co przed samym sobą.


O tej głowie to się zgodzę. A reszta to powiem nie umiem już. Mam tyle lat w swoim odczuciu, że stwierdzam, iż nie zasługuję na to by z kimś być. Powinnam już kogoś mieć na stałe, a nie umiem tego zrobić. Moja głowa jest tak rozregulowana w emocjach, że powinnam sobie odpuścić poszukiwania partnera, bo nikt nie chciałby się obchodzić na co dzień z tak psychiczną kobietą jak ja. W ostateczności pójdę do psychiatryka i zamkną mnie w izolatce na wieki wieków amen. Póki co próbuję walczyć o siebie i o to by całkiem nie stracić zmysłów. Samotność spędza mi sen z powiek, dlatego wolałabym się z nią pogodzić i odpuścić niż całkiem zwariować. Łatwiej powiedzieć, a trudniej wykonać. Jednak miewam takie dni, że nic by mnie nie zwaliło z nóg, więc wierzę, że dam radę wyleczyć ten chory dekiel. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez deader 24 wrz 2013, 13:30
Candy14 napisał(a):To chyba naturalne , ze ktos samotny sie rozglada... nie widze w tym nic na sile

Ja za to mam wrażenie że każda osoba z mojego otoczenia, jak próbuję z nią porozmawiać o swoich poszukiwaniach drugiej połówki - swoją opinię automatycznie dostosowuje adekwatnie do mojego aktualnego nastawienia na zasadzie odwracania kota ogonem: szukam - źle, nie szukaj! Nie szukam - źle, sama się nie znajdzie! A już najbardziej mnie wkur....ia jak słyszę "nie można szukać na siłę" w kontekście odmowy od dziewczyny która mi się podoba - tak jakby ktoś stał przy mnie z pistoletem i kazał się w niej zauroczyć. Generalnie przez doświadczenia ostatnich dwóch lat zaczęły mi się wykształcać jakieś mizoginistyczne jazdy dosłownie, bo 100% współczynnik odmowy ze strony każdej która mi się spodobała przy jednoczesnym określaniu mnie jako "tak fajnego faceta" sprawia że robi mi się w głowie jedno wielkie WTF i doprowadza do wniosku że wszystkie po prostu ściemniają - i już nawet nie jestem w stanie rozeznać się w którą stronę... Dzięki za miłe słowa pod moim adresem, ale muszę powiedzieć że mam już tak skrzywione spojrzenie na to, że z automatu zaczyna mi się rozumowanie: jakim cudem możesz stwierdzić że jestem taki fajny, skoro znasz mnie z internetu i kilku dni spędzonych na zjeździe; albo mówisz prawdę i wtedy wszystkie kobiety które napotykam kłamią, ściemniają i krętaczą, albo nie mówisz prawdy i... i kurde nie wiem co dalej, tak mi to mózg zakręca :P Generalnie mam dość słuchania o sobie dobrych opinii przy jednoczesnym braku sukcesu w zainteresowaniu sobą którejkolwiek z kobiet które mi się podobają. Ba, nawet te które mi się nie podobają nie są mną zainteresowane :P
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 24 wrz 2013, 13:48
Deader sprawiasz sympatyczne wrażenie zresztą jak większość facetów tutaj. Też są fajni i sympatyczni. Ale człowieka poznaje się w codziennych sytuacjach i zachowaniach. Nie da się stwierdzić dlaczego nie wychodzi Tobie czy pozostałym samotnym facetom ale gdzieś pies jest pogrzebany. To samo dotyczy kobiet. Jeśli kobieta ma problem z zawarciem związku albo np co chwilę zmienia to znaczy, ze jej sfera psychiczna również jest powaznie zaburzona.
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez mozambik83 24 wrz 2013, 13:52
deader Wiesz co stwierdzam? My chyba jesteśmy w grupie ludzi, którzy mają być sami tzn. bez partnera/partnerki. Gdzieś tam w górze jest zapisane, że my sobie damy radę po prostu będąc osobami samotnymi. Chyba zacznę w to wierzyć, bo już nic lepszego mi na myśl nie przychodzi jak rozwiązać problem samotności.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez deader 24 wrz 2013, 14:28
khaleesi napisał(a):Deader sprawiasz sympatyczne wrażenie zresztą jak większość facetów tutaj. Też są fajni i sympatyczni. Ale człowieka poznaje się w codziennych sytuacjach i zachowaniach. Nie da się stwierdzić dlaczego nie wychodzi Tobie czy pozostałym samotnym facetom ale gdzieś pies jest pogrzebany. To samo dotyczy kobiet. Jeśli kobieta ma problem z zawarciem związku albo np co chwilę zmienia to znaczy, ze jej sfera psychiczna również jest powaznie zaburzona.

No właśnie ;) Coś w tym jest...

mozambik83 napisał(a):deader Wiesz co stwierdzam? My chyba jesteśmy w grupie ludzi, którzy mają być sami tzn. bez partnera/partnerki. Gdzieś tam w górze jest zapisane, że my sobie damy radę po prostu będąc osobami samotnymi. Chyba zacznę w to wierzyć, bo już nic lepszego mi na myśl nie przychodzi jak rozwiązać problem samotności.

Nie do końca podzielam takie spojrzenie na "nas", ale idea pogodzenia się z problemem moim zdaniem jak najbardziej słuszna...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez Autodestrukcja 24 wrz 2013, 14:35
hehe :D taka kosmiczna selekcja naturalna ?
Autodestrukcja
Offline

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 wrz 2013, 14:38
Dzięki za miłe słowa pod moim adresem, ale muszę powiedzieć że mam już tak skrzywione spojrzenie na to, że z automatu zaczyna mi się rozumowanie: jakim cudem możesz stwierdzić że jestem taki fajny, skoro znasz mnie z internetu i kilku dni spędzonych na zjeździe;

To sie czuje. Zreszta dla mnie facet z poczuciem humoru to juz polowa sukcesu a Ty posiadasz. Zreszta nie znam nikogo normalnego kto z automatu bylby swietnym partnerem.. dlatego wylapuje cechy ktore mi odpowiadaja i to sprawia ze jestem zainteresowana. Tak mnie Mush ujal wlasnie poczuciem humoru i spokojem ktorego mi brakowalo.A nad reszta popracowalismy wspolnie

Gdzieś tam w górze jest zapisane, że my sobie damy radę po prostu będąc osobami samotnymi.

I to dopiero jest dobry punkt wyjscia zeby byc z kims... polubic siebie i wlasne towarzystwo
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez socorro 24 wrz 2013, 14:46
Jeśli kobieta ma problem z zawarciem związku albo np co chwilę zmienia to znaczy, ze jej sfera psychiczna również jest powaznie zaburzona.

khaleesi, czyli że singielka wg Ciebie musi mieć efkę?
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 24 wrz 2013, 14:54
socorro, z tego zdania w ogóle nie powinnaś takiego wniosku wysnuć ;)
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez deader 24 wrz 2013, 14:55
Candy14 napisał(a):dla mnie facet z poczuciem humoru to juz polowa sukcesu a Ty posiadasz

I całe szczęście, przynajmniej mogę się czasem sam zaśmiać nad swoim losem :P

socorro napisał(a): khaleesi, czyli że singielka wg Ciebie musi mieć efkę?

"Singielka" - termin wymyślony dlatego że "stara panna" jest zbyt mało "cool"... Nikt normalny nie decyduje się na niewiązanie się z kimś, to wbrew naturze. Każdy kto nie chce wchodzić w związki jest w jakiś sposób nienormalny, a czy to nazwiesz efką czy jakimś innym systemem klasyfikacji to już mało ważne.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 24 wrz 2013, 14:58
deader, może byc ktoś aseksualny zwyczajnie więc jest zdrowy ;)
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do