Zerwanie z dziewczyna

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zerwanie z dziewczyna

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 12 wrz 2013, 14:33
1234qwerty napisał(a):zmęczona_wszystkim, ty niestety masz ten problem, że pewnie trudno ci szukać. W końcu lesbijki, to zaledwie kilka procent kobiet.
Właściwie jeśli chodzi o próbę poderwania kogoś to jeszcze musisz wiedzieć o orientacji dziewczyny, która ci się podoba, to dodatkowo komplikuje.


Niestety, bardzo komplikuje. nie ma szans na normalne warunki. Jak któraś się spodoba w otoczeniu, to na 99,99% hetero, a w innych przypadkach to już "szukanie" niczym przez biuro matrymonialne. W takim szukaniu odpadam w przedbiegach.
Ale czasami chodzi już o zwykłe zainteresowanie, pozbawione kontekstu. Takie mile stwierdzenie czy zauważenie, że się komuś można podobać, nawet wiedząc, że nic z tego nie będzie i nie dążąc do tego.

-- 12 wrz 2013, 14:38 --

MalaMi1001 napisał(a):zmęczona_wszystkim myślę, ze tak Ci się tylko wydaje. Gdyby interesowali się Tobą tylko tacy, którzy nie interesują Ciebie zmieniłabys zdanie i zaczęła się zastnawiać co z Toba jest nie tak. Myślę, że gdyby zaczął sie teraz za Tobą uganiać koleś spod budki z piwem myślałabyś inaczej, bo to przeciez ktokolwiek. Nie mówię, ze mną się tylko tacy interesują, ale biorąc pod uwagę to co słyszałam zawsze na koniec znajomości mówi za tym, że to byli kolesie jakości tych spod budki z tym, że nie chlali piwska czy wódy na śniadanie. Więc co za różnica? To tez tak, jakby nikt się mną interesował.


Więc mamy odmienne problemy, ale moje myślenie jest takie: skoro nikt się nie interesuje, to nie mam nawet szans, a nawet nie mam prawa interesować się kimś ciekawym, bo skoro nie potrafię zainteresować byle kogo, to już z pewnością nie taką osobę, którą bym uznała za ciekawą. Za wysokie progi.... Brak bodźca pokazującego, że jednak mogłabym.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Zerwanie z dziewczyna

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 12 wrz 2013, 14:52
zmęczona_wszystkim no fakt masz gorzej przez swoją orientację, o której nie wiedziałam. Ale przecież są miejsca, gdzie spotykają ludzie homoseksualni własnie po to, żeby poznać ludzi im podobnych. Nie masz żadnych przyjaciół, ktorzy poszliby z Tobą do towarzystwa? Skoro nie bywasz w miejscach, gdzie możesz kogoś poznać skąd możesz wiedzieć, że nikt nie zwraca na Ciebie uwagi? A może właśnie jest odwrotnie? Skąd w ogóle przeświadczenie, że jesteś nieatrakcyjna?
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Zerwanie z dziewczyna

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 12 wrz 2013, 15:26
MalaMi1001 napisał(a):zmęczona_wszystkim no fakt masz gorzej przez swoją orientację, o której nie wiedziałam. Ale przecież są miejsca, gdzie spotykają ludzie homoseksualni własnie po to, żeby poznać ludzi im podobnych. Nie masz żadnych przyjaciół, ktorzy poszliby z Tobą do towarzystwa? Skoro nie bywasz w miejscach, gdzie możesz kogoś poznać skąd możesz wiedzieć, że nikt nie zwraca na Ciebie uwagi? A może właśnie jest odwrotnie? Skąd w ogóle przeświadczenie, że jesteś nieatrakcyjna?


No właśnie bywałam i na tej podstawie wyciągam obserwacje. to temat rzeka, trudno wytłumaczyć w kilku zdaniach :D Poza tym jeśli z kimś piszę, bo to akurat najprostszy sposób na poznanie kogoś w moim środowisku, korespondencja się układa i nagle po spotkaniu druga osoba zrywa kontakty zupełnie (i mam na myśli zwykłe spotkanie, bez nastawienia nawet, że to randka albo coś w tym stylu) albo pisze zdawkowy mail (jedno zdanie: "Dziękuję za spotkanie"), to co o tym myśleć? I w dodatku mam przecież lustro i wagę. Zresztą to samo było zawsze wcześniej nawet na zwykłych imprezach w mieszanym towarzystwie. Stąd przeświadczenie.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zerwanie z dziewczyna

przez Clickers 12 wrz 2013, 18:31
Widze ze jaka dyskusja powstała ale dalej mysle o niej ehhh brakuje mi jej mega:(
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
11 wrz 2013, 18:22

Zerwanie z dziewczyna

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 12 wrz 2013, 19:07
Clickers napisał(a):Widze ze jaka dyskusja powstała ale dalej mysle o niej ehhh brakuje mi jej mega:(


Całkiem naturalna reakcja. Jedna z pierwszych faz po rozstaniu. Do akceptacji sytuacji z pewnością jeszcze kilka etapów. Dla niektórych trwają one krócej, dla innych dłużej.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Zerwanie z dziewczyna

przez Clickers 12 wrz 2013, 20:00
a moze ktos powiedziec te etapy?? Widzialem ja dzis jechała sobie na rowerze wyjebane miala szybko uciekła eh:( w głąb
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
11 wrz 2013, 18:22

Zerwanie z dziewczyna

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 12 wrz 2013, 20:44
Clickers napisał(a):a moze ktos powiedziec te etapy?? Widzialem ja dzis jechała sobie na rowerze wyjebane miala szybko uciekła eh:( w głąb


Pewnie u każdego inne, zależy od związku i indywidualnych cech. Najpierw pewnie szok i niedowierzanie (co ja zrobiłem albo co mi zrobiono), poczucie skrzywdzenia, złość, obwinianie siebie i tej drugiej strony, utrata poczucia własnej wartości, ale i równoczesna tęsknota i zazdrość - co tamta osoba robi bez nas. Ogólnie faza megaemocji. Pewnie potem, gdy emocje trochę opadną, bo nie oszukujmy się, zawsze opadają, tylko pewnie u jednych szybciej, a u innych dłużej, próba analizy bardziej spokojnej? Oswajanie się z sytuacją, zaakceptowanie jej. Później pewnie wyciszenie, może nawet pustka, regeneracja psychiki, a potem gotowość na nowy związek? Pewnie niektórzy będą próbowali leczyć "klin klinem", a może komuś uda się niespodziewanie znaleźć wcześniej kogoś innego. Różne bywają przypadki, a każdy ma inne podejście i inną sytuację. No i oczywiście ex na każdym etapie będzie się gdzieś pojawiał, jeśli uczucie było mocne. Raz mocniej, raz słabiej, aż wreszcie może stanie się obojętny albo wręcz dojdzie do nawiązania zwykłych koleżeńskich relacji. Ale ja tu ekspertem nie jestem :D
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Zerwanie z dziewczyna

przez NieznanySprawca 12 wrz 2013, 22:07
Zerwanie z dziewczyna

olej to stary.

znajdz sobie inna, albo pograj w pleja, etc etc.

umialbym znalezc milion powodow do zmartwienia, ale nie w przypadku rozstania z dziewczyna. gdyby to byla zona, mielibysmy dzieci, jakis wspolny majatek do podzialu to idzie sie zalamac, ale dziewczyna :hide:
NieznanySprawca
Offline

Zerwanie z dziewczyna

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 12 wrz 2013, 22:18
Clickers, skoro od ciebie uciekła, to chyba nie miała wyjebane, choć wiem, ze to marne pocieszenie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Zerwanie z dziewczyna

przez Clickers 13 wrz 2013, 10:22
Naprawde ciezko wytrzymac ciezke to jest :(:(:(
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
11 wrz 2013, 18:22

Zerwanie z dziewczyna

Avatar użytkownika
przez hania33 13 wrz 2013, 10:31
Clickers,

Musisz sie z tym pogodzic..lub ja próbować zdobyć ..nie ma innego wyjścia..zadręczysz sie chłopie... :shock:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Zerwanie z dziewczyna

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 13 wrz 2013, 11:29
A mnie nie jest żal, nie tęsknię, nie wspominam, nie myślę, nie zastanawiam się co robi i z kim. Jestem tylko niesamowicie wściekła jak tak można było postąpić? Z takim wyrachowaniem? Jak można tak umieć udawać? I co ja komu takiego zrobiłam, że przytrafia się to znów mnie? To mnie boli i nic więcej.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Zerwanie z dziewczyna

przez Clickers 13 wrz 2013, 11:34
Nie no musze sie pogodzic na to wyglada ehh ale niezwykle ciezko bedzie to jest zakonczone definitywnie :(chce ulozyc zycie z kims innym sobie
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
11 wrz 2013, 18:22

Zerwanie z dziewczyna

przez Ophelia 13 wrz 2013, 12:12
a ja mialam inaczej, bo to ja zerwalam. dlatego, ze nie byl uczciwy wobec mnie i nie zachowal sie jak facet, ktory kocha swoja dziewczyne, co mi probowal wmowic. moze i jestem pokrecona i pojebana, ale jestem oddana i lojalna i jak juz kocham to na zaboj, nie na pol gwizdka. nigdy nie dostalam zadnego wytlumaczenia tego co zrobil, jedynie zrzucanie odpowiedzialnosci, mydlenie oczu czyli zadnych konkretow, a potem wkurw i agresje, ze nie pozwalam juz na manipulacje.
i nie zgadzam sie, ze ZAWSZE emocjonalna zdrada albo fizyczna wiaze sie z urażonym ego. to bzdura. ego jest urazone, jesli szukamy powodow w sobie, ktore mialyby odpowiadac za to co sie wydarzylo. jesli bierzemy kogos za pewnik, wierzac w jego uczucia, to niestety, ale konczymy ze slamanym sercem i ego nie ma tutaj nic do rzeczy.i nie zamierzam wdawac sie z nikim w dyskusje na ten temat, w moim przypadku tak bylo i juz. przy okazji dodam, ze nie trzeba wcale wsadzac w cos fiuta, zeby kogos skrzywdzic.
nie czuje sie juz winna, ze to ja zakonczylam zwiazek. zostaly przekroczone moje granice i nigdy nic nie byloby takie samo, jak wczesniej.to mi sie przez miesiac snilo co noc, ze ktos inny smieje mi sie w twarz i budzilam sie w nocy rzygac albo plakac. i wyladowalam w koncu na pogotowiu.nie wspominajac o tym, ze stracilam przez to robote. skonczylam na pigulach, ale i tak uslyszalam, ze robie z siebie pierdolona skrzywdzona krolewne, choc nie wiedzial nawet o tym, jak wszystko przezylam.

MalaMi1001, dziekuje za Twoje posty.
Ophelia
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do