Jak zapomnieć o rodzinie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak zapomnieć o rodzinie

Avatar użytkownika
przez monapayne 09 wrz 2013, 11:09
wykończony, no, ja też sobie wspólczuję. Chcę to zmienić jednak.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Jak zapomnieć o rodzinie

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 09 wrz 2013, 13:27
A ja mam tak, że nienawidzę ludzi, którzy skrzywdzili mnie teraz, wczoraj, rok temu itd. Nie potrafię jednak działać z nienawiścią wobec tych, którzy krzywdzili mnie w dzieciństwie, jak matka, ojciec, siostra. Pewnie to jakaś forma uzależnienia i karania się za coś czego się nie zrobiło, bo tak było kiedyś i niemalże tylko to pamięta się z tych pierwszych chwil swojego życia, kiedy to umysł był najbardziej chłonny.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Jak zapomnieć o rodzinie

Avatar użytkownika
przez monapayne 09 wrz 2013, 15:22
MalaMi1001, dokładnie, też tak mam...

Poza tym wydaje mi się, że moje życie już nigdy nie będzie takie samo po tej depresji, która mi się od jakiegoś czasu ciągnie. Nigdy nie będę szczęśliwa w taki sposób jak byłam kiedyś. Np. jako dziecko lub czasem jako nastolatka. To tak gniło w środku i czekało aż nadejdzie dorosłość. Chciałabym medytować i rozwijać się duchowo, najpierw doprowadzić swój stan zdrowia do ładu, powiedzmy, że przytyję, a potem bym chciała rozwijać się duchowo, innego wyjścia nie widzę. Nigdy nie będę szczęśliwa jak moje koleżanki. Po pierwsze dlatego, że mam inne poglądy, np. nie chcę mieć dzieci, nieważne jaka jest tego podstawa psychologiczna, nie zmienię tego i nie chcę; a po drugie to coś na pewno jest jeszcze na tym świecie wartego uwagi. Kiedyś pociągała mnie miłość do drugiej osoby. Teraz już wiem jak to jest kochać. Nie wiem czy toksycznie, czy nie. Po prostu wiem jak to jest. Chciałabym nawet ten toksyczny związek rozwijać, aby nie był taki toksyczny, chciałabym ... chciałabym... wiele.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak zapomnieć o rodzinie

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 09 wrz 2013, 16:33
robotnica,
Nie wiem czy to miłość, ale bardzo lubię przebywać z tą osobą. Tylko niektórych rzeczy się już nie cofnie, np. tego, że się cięłam aby on zwrócił na mnie uwagę, ze zdradzałam i, że nie uprawialam nigdy seksu z tą osobą, a jestem z nią ponad 2 lata. Jest to bardzo bierny typ człowieka. Gdyby nie ja to by nie było tego związku, bo ja zabiegam ciągle od samego początku o niego, a on o wiele wiele mniej. Często milczy i jakby go nie było, ale jednak jest. Mogę zawsze się do niego przytulić i mogę go nawet pobić gdybym chciała, on nie zaprotestuje.

Związek rzeczywiście na zdrowy nie wygląda, ale jak dla mnie to raczej z tobą jest problem, więc zmiana chłopaka nie pomoże.

Tniesz się dla zwrócenia jego uwagi, zdradzasz, a on mimo tego jest przy tobie. Nie wiem czy się dowiedział o tych zdradach, ale jeżeli tak i dalej z tobą jest, to chyba znaczy, że mu zależy na tobie.
Przy twojej postawie trudno oczekiwać entuzjazmu ze strony chłopaka, więc chyba to nie dziwne, że jest bierny.

Spróbuj z nim porozmawiać na temat waszego związku. Jeżeli wam obojgu zależy, to myślę, że da się go jeszcze uratować.


A dzieci nie każdy musi chcieć. Ja również nie chciałbym mieć dzieci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Jak zapomnieć o rodzinie

Avatar użytkownika
przez agat 7 09 wrz 2013, 16:48
robotnica, Wiem doskonale co znaczy żyć w toksycznej rodzinie, chore relacje z matką , brak ojca , toksyczny ojczym tak wyglądał mój dom rodzinny , wyprowadziłam się dopiero kilka lat temu ,a jestem już po trzydziestce ... Niestety , nie mam dla Ciebie dobrych wiadomości , nadal psychicznie jestem mocno uzależniona od swojej rodziny , mimo ze bardzo z tym walczę i zdaje sobie sprawę z wszystkich przyczyn i złych skutków tego emocjonalnego trwania przy nich . Nie myślałaś żeby spróbować psychoterapii? ja myślę o ponownym rozpoczęciu terapii , mimo że poprzednia nie przyniosła żadnych pozytywnych zmian, ale może nie byłam wtedy na nią gotowa , pytanie czy teraz jestem. Mam tyle wątpliwości , podobnie jak Ty chciałabym wiele zmienić w swoim ale zupełnie nie czuje się na siłach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
06 paź 2011, 10:13

Jak zapomnieć o rodzinie

Avatar użytkownika
przez monapayne 09 wrz 2013, 16:56
Ja nie daję sobie rady fizycznie, społecznie, życiowo... To moj największy problem. Np. taka zabawna sprawa haha - nie umiem gotować. Dla siebie. Dla innych umiem. Jak ktoś dla mnie ugotuje to zjem, jasne. A najlepiej to zjem ze stołówki. Bo tam płacisz i to ich praca i wtedy to jedzenie jest tak o. Chudnę ciągle. Walczę z tym, dzisiaj zjadłam obiad. Zupa i naleśniki.

Ale ciężko jest, głowa mnie boli od tego wszystkiego. Ważę 40 kg.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Jak zapomnieć o rodzinie

Avatar użytkownika
przez agat 7 09 wrz 2013, 17:03
robotnica, Ponawiam pytanie czy w ogóle myślisz o psychoterapii?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
06 paź 2011, 10:13

Jak zapomnieć o rodzinie

Avatar użytkownika
przez monapayne 09 wrz 2013, 17:08
Tak, myślałam o tym, cały czas myślę, jeszcze nie wiem czy pójdę, ... Bo możliwe, że dam radę, muszę tylko najpierw mieć siłę wstać z łóżka. Nie wiem kiedy to się nawet stało. To niedożywienie. Nie zwróciłam uwagi, po prostu przestałam jeść.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Jak zapomnieć o rodzinie

Avatar użytkownika
przez agat 7 09 wrz 2013, 17:15
no tak , rozumiem , priorytet to dla Ciebie teraz zgłosić się jak najszybciej po pomoc lekarską , bo takie niedożywienie to nie żarty, ale przecież dobrze o tym wiesz . :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
06 paź 2011, 10:13

Jak zapomnieć o rodzinie

Avatar użytkownika
przez monapayne 09 wrz 2013, 17:37
Niby wiem. To znaczy oczywiście, że wiem, ale nie wiem jak sobie z tym poradzić. Boję się, że już na zawsze będę chora.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Jak zapomnieć o rodzinie

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 09 wrz 2013, 17:54
Nie bedziesz. Znaczy sie nie bedziesz na pewno takchora jak obecnie. Wszystko sie zmienia. Najwazniejsze, zebys poczula komfort zycia na tyle wystarczajacy zebys mogla funkcjonowac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do