Nie kocham swojej matki

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Nie kocham swojej matki

Avatar użytkownika
przez Pieprz 28 sie 2013, 19:57
mi ojciec mówił żebym zawsze się porówywał do lepszych (wiadomo jakie uczucia to wywołuje nie?)
a sam się nabijał z sąsiada i pysznił jaki to lepszy od niego jest we wszystkim, hipokryta jebany
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Nie kocham swojej matki

przez Monar 28 sie 2013, 19:59
Mushroom, o tak! haha moja matka zawsze porównuje się do gorszych, a mnie porównuje do tych lepszych. nawet ze mną konkuruje choć sama nie wiem - PO CO? :roll: No taaaa, w końcu jestem gorsza.
Ostatnio edytowano 28 sie 2013, 19:59 przez Monar, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Nie kocham swojej matki

Avatar użytkownika
przez Pieprz 28 sie 2013, 19:59
Wolę nienawidzić siebie, niż ją.

ja tak mam z ojcem
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie kocham swojej matki

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 sie 2013, 19:59
ale gdybym jej naprawdę nienawidziła, to chyba nie starałabym się jej tak zadowolić i też nie zdecydowałabym się zwrócić o pomoc dla niej, prawda?

Niekoniecznie. Moze chcesz nie ja a siebie zadowolic.. moze cos Ci daje opieka nad nia
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Nie kocham swojej matki

przez Ophelia 28 sie 2013, 20:00
Candy14 napisał(a):Ophelia, moj brat tez w tym ukladzie jest chyba najbardziej przegrany... pasozyt nie potrafiacy kochac nikogo oprocz siebie i nie dbajacy o nikogo oprocz siebie

pasozyt to chyba najbardziej trafne okreslenie. z mojego wujka, moja babcia zrobila kaleke emocjonalna i zyciowa. jestem dumna ze swojej mamy, ze poradzila sobie w zyciu i to o wiele lepiej niz on.
niestety u mnie dodatkowo to wszystko przekladalo sie w jakims tam stopniu rowniez na mnie, widze tez jak przeklada sie na wnuki od strony wujka wlasnie. niechec babci do mojej mamy = niechec do mnie. wszystko to burzy relacje rodzinne niestety. jesli w ogole mozna jeszcze mowic o jakichkolwiek relacjach :/
Ophelia
Offline

Nie kocham swojej matki

Avatar użytkownika
przez Pieprz 28 sie 2013, 20:01
Monar napisał(a):Mushroom, o tak! haha moja matka zawsze porównuje się do gorszych, a mnie porównuje do tych lepszych. nawet ze mną konkuruje choć sama nie wiem - PO CO? :roll: No taaaa, w końcu jestem gorsza.

pewnie jest zakompleksiona i desperacko próbuje poczuć się ważna/lepsza/spełniona itp.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Nie kocham swojej matki

Avatar użytkownika
przez poem 28 sie 2013, 20:02
Najgorsze jest uczucie, że ja
nic
nie pamiętam. Nie wiem czy mama tak dużo pracowała ??? wiem, że się uczyła przez kilka lat jak byłyśmy małe.
Pamiętam, że nas angażowała do jakiejś chałupniczej roboty, składanie czegoś tam, potem sprzedaż kosmetyków O.o
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Nie kocham swojej matki

przez Monar 28 sie 2013, 20:05
Mushroom, żebyś wiedział, że jest, choć na głos mówi na odwrót - jakby była zapatrzona w siebie. Ale dobrze pamiętam pewne jej wypowiedzi, gdy byłam jeszcze dzieckiem... Od zawsze przejmowała się swoim wyglądem - cały czas pytania typu "nie jestem za gruba", "nie jestem brzydka?" i wieczne awantury... Opowiadała też, jakie miała dzieciństwo - matka faworyzowała jej siostrę, a ją biła i karmiła okrutnymi słowami typu "krościun" na to, że miała trądzik. Także jest zakompleksiona, tylko czemu dąży do tego, bym przeżywała dokładnie to samo, co ona kiedyś? Ja nie mogłabym swojego dziecka, gdybym miała, karmić takimi słowami. Dla swojego dziecka chce się jak najlepiej?
Teraz ludzie mówią jej, że jest atrakcyjna - bo naprawdę nie widać, że ma problem z alkoholem, a ona mimo to porównuje się do mnie.
A jak ojciec zamieni ze mną dwa słowa albo przyjdzie na chwilę do mnie do pokoju?
O kurcze tygodniowa awantura... Typu "wskocz mu do łózka" :roll:
Ostatnio edytowano 28 sie 2013, 20:07 przez Monar, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Nie kocham swojej matki

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 sie 2013, 20:06
widze tez jak przeklada sie na wnuki od strony wujka wlasnie. niechec babci do mojej mamy = niechec do mnie.

A to u mnie tez tak bylo/jest. Dzieci moje i siostry sa gorsze od dzieci mojego brata.. do tego ciagle slyszymy jakim jest wspanialym ojcem :lol: chociaz on 4 swoich dzieci z dwoch zwiazkow porzucil i jest niedzielnym tatusiem.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Nie kocham swojej matki

Avatar użytkownika
przez Pieprz 28 sie 2013, 20:07
Mushroom, żebyś wiedział, że jest, choć na głos mówi na odwrót - jakby była zapatrzona w siebie.

To maska. Na pewno jest za bardzo skupiona na sobie ale to raczej fiksacja na punkcie wad.

-- 28 sie 2013, 20:09 --

Także jest zakompleksiona, tylko czemu dąży do tego, bym przeżywała dokładnie to samo, co ona kiedyś?

A ona w ogóle rozumie co robi? Czy jedzie na automacie?
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Nie kocham swojej matki

przez Monar 28 sie 2013, 20:09
Mushroom, no . właśnie mi się wydaje, że ona nadal żyje tymi słowami jej matki. (w końcu po kimś to muszę mieć, też lubię rozpamiętywać :roll: ) i teraz słyszy wręcz odwrotnie - że jest atrakcyjna, więc próbuje się podbudować - mówi to na głos, ale to nie sprawia jej satysfakcji, więc skłania ją to do tego, by mnie zmieszać z błotem, wtedy dopiero jest usatysfakcjonowana, ponieważ w końcu "jest od kogoś lepsza" - wcześniej nie mogła, jej siostra "była lepsza", a przynajmniej tak mówiła jej matka.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Nie kocham swojej matki

Avatar użytkownika
przez Pieprz 28 sie 2013, 20:10
O kurcze tygodniowa awantura... Typu "wskocz mu do łózka"

masakra. Twoja matka wcale nie jest Twoją matką. Tzn jest biologicznie ale w rodzinie przyjęła rolę Twojej rywalki. A Ciebie nie traktuje jak córkę tylko zagrożenie.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Nie kocham swojej matki

przez Monar 28 sie 2013, 20:11
A ona w ogóle rozumie co robi? Czy jedzie na automacie?

A nie wiem, albo jest pod wpływem albo na delirce (delirka zaczyna się jak nie pije jedną dobę)
Także nieustannie, nigdy nie jest tak naprawdę trzeźwo myśląca.

-- 28 sie 2013, 20:12 --

Mushroom napisał(a):
O kurcze tygodniowa awantura... Typu "wskocz mu do łózka"

masakra. Twoja matka wcale nie jest Twoją matką. Tzn jest biologicznie ale w rodzinie przyjęła rolę Twojej rywalki. A Ciebie nie traktuje jak córkę tylko zagrożenie.


Dokładnie! Zagrożenie... Wiesz jak ja się czuję? Okropnie czuję się w tej sytuacji... Co bym nie zrobiła, robię źle. Nie mogę rozmawiać z ojcem (a tak na dobra sprawę tylko on mi został), bo ona się na mnie obrazi i zacznie mnie wyzywać od dziwek i innych takich. Kompletnie pomyliła swoją rolę.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Nie kocham swojej matki

Avatar użytkownika
przez Pieprz 28 sie 2013, 20:15
Kompletnie pomyliła swoją rolę.


może nigdy nie wyrosła mentalnie z nastolatki
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do