Jak pogodzić się z samotnością?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 23 sie 2013, 13:20
Nierealne jest spełnienie pragnienia bycia w związku więc tak czy siak muszę być sam i teraz mam wybór czy się z tym pogodzę czy nie.

Dlaczego przymus nigdy nie prowadzi do szczęścia? Gdyby nie przymus szkolny to ludzie byliby nieszczęśliwi mieszkając pod mostem.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 23 sie 2013, 13:55
torres napisał(a):Nierealne jest spełnienie pragnienia bycia w związku więc tak czy siak muszę być sam i teraz mam wybór czy się z tym pogodzę czy nie.

Dlaczego przymus nigdy nie prowadzi do szczęścia? Gdyby nie przymus szkolny to ludzie byliby nieszczęśliwi mieszkając pod mostem.


Taaa ,świat jest pełen takich szczęśliwców , rdzenni mieszkańcy obu Ameryk , Australii i Afryki ,Innuici itd. ;)

-- 23 sie 2013, 14:23 --

Szczęście ,to stan ducha . Wykształcenie teoretycznie powinno ułatwić funkcjonowanie .

-- 23 sie 2013, 14:26 --

Praca ,kasa, nowy 1000 calowy telewizor ;)

-- 23 sie 2013, 14:38 --

W swoich rozważaniach stajesz przed murem jednej niewiadomej . Dziewczyna potencjalna partnerka. Możesz przyjmować jakiekolwiek założenia odnośnie ich charakterów , inteligencji , poglądów itd . Dopóki ich nie sprawdzisz w praktyce , będą to wyłącznie Twoje projekcje,domysły , wymysły ,fantazje ,lęki itp
Tutaj obowiązuje jedna zasada " jak się nie przewrócisz ,to się nie nauczysz " ;) Życzę powodzenia . Singlowanie ma swoje zalety ,ale każdy musi sam się "przewrócić " ;)
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 23 sie 2013, 23:08
Chodziło mi raczej o naukę w obecnych czasach w Polsce. Dziecko nie chce się uczyć ale musi, a potem coś może go zainteresować i robi to z pasji. Tak samo z pogodzeniem się z samotnością. Jeśli tego nie zrobię to będę nieszczęśliwy więc jedyne co mi zostaje żebym był szczęśliwy to pogodzenie się z tym.

A o charakterze, inteligencji i poglądach nic nie pisałem. Znam takie, które by mi pasowały pod tym względem tylko wygląd mi nie odpowiada.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 23 sie 2013, 23:49
torres napisał(a):Dziecko nie chce się uczyć ale musi, a potem coś może go zainteresować i robi to z pasji. Tak samo z pogodzeniem się z samotnością.
Dziecko od najmłodszych lat chętnie się uczy, a jeśli wraz z wiekiem (życiowym doświadczeniem) ta naturalna chłonność wiedzy zanika i na jej miejsce wkracza przymus, to zazwyczaj jest to wynikiem błędów rodziców i/lub nauczycieli (pomijam tu sytuacje, gdy dziecko ma trudności w nauce z powodu różnych zaburzeń).
Może podobnie jest z Twoim godzeniem się z samotnością? Może Twoja potrzeba bliskości 'zaniknęła' z powodu czyichś błędów, a na jej miejsce pojawił się 'przymus bycia samotnym'? W takim wypadku należałoby się zająć 'odtworzeniem' potrzeby bliskości, a nie zmuszaniem się do samotności.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 24 sie 2013, 00:04

Dlaczego przymus nigdy nie prowadzi do szczęścia? Gdyby nie przymus szkolny to ludzie byliby nieszczęśliwi mieszkając pod mostem

Odniosłem się do korzyści materialnych.Na to wskazuje motyw mostu.

Dziecko nie chce się uczyć ale musi, a potem coś może go zainteresować i robi to z pasji.

Pasje ,zainteresowania można rozwijać poza przyjętą wiedzą . Historia pokazuje ,że wiele osób odkryło w sobie pasję pomimo jedynie słusznego modelu nauczania w szkole ,a nawet wbrew postępowaniu nauczycieli ;) . Wąskim gardłem są nauczyciele , przyjęty odgórnie model nauczania. Temat poziomu szkolnictwa pozostawię otwarty.

W swoich rozważaniach stajesz przed murem jednej niewiadomej . Dziewczyna potencjalna partnerka. Możesz przyjmować jakiekolwiek założenia odnośnie ich charakterów , inteligencji , poglądów itd . Dopóki ich nie sprawdzisz w praktyce , będą to wyłącznie Twoje projekcje,domysły , wymysły ,fantazje ,lęki itp

"A o charakterze, inteligencji i poglądach nic nie pisałem. Znam takie, które by mi pasowały pod tym względem tylko wygląd mi nie odpowiada."

Wiem , użyłem skrótu myślowego . Zauważ ,że kończyłem zdanie "itd" . Wpisz co uważasz za słuszne : kolor włosów , grubość tkanki tłuszczowej na udach , pięknie zarysowany tyłeczek . To nie ma znaczenia . Kluczowe w tym zdaniu jest "stajesz przed murem jednej niewiadomej " . Jak nie sprawdzisz ,to się nie dowiesz .

-- 24 sie 2013, 00:10 --

Dziecko nie chce się uczyć ale musi,

Tak jak pisze Gods Top 10 , nauka jest wpisana w rozwój dziecka , jest tak samo naturalna jak oddychanie, uczucie głodu itd ;)
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 24 sie 2013, 00:17
Gods Top 10, moja potrzeba bliskości nie zniknęła tylko właśnie jej się chcę pozbyć godząc się w ten sposób z samotnością.

0Rh+, ok nie dyskutujmy o przymusach, nauce itd

Wiem , użyłem skrótu myślowego . Zauważ ,że kończyłem zdanie "itd" . Wpisz co uważasz za słuszne : kolor włosów , grubość tkanki tłuszczowej na udach , pięknie zarysowany tyłeczek . To nie ma znaczenia . Kluczowe w tym zdaniu jest "stajesz przed murem jednej niewiadomej " . Jak nie sprawdzisz ,to się nie dowiesz .


Akurat jeśli chodzi o cechy fizyczne to wiem jakie mi się podobają więc to jest sprawdzone. Co tu mam sprawdzać? Spróbować umawiać się z kobietami, które mi się nie podobają żeby dopiero przekonać się czy rzeczywiście tak jest?
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 24 sie 2013, 00:25
Akurat jeśli chodzi o cechy fizyczne to wiem jakie mi się podobają więc to jest sprawdzone. Co tu mam sprawdzać? Spróbować umawiać się z kobietami, które mi się nie podobają żeby dopiero przekonać się czy rzeczywiście tak jest?


Odwrotnie , umawiaj się z kobietami które Ci się podobają :smile:
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 24 sie 2013, 00:31
Nie mam szans na spotkanie takiej bo podobają mi się akurat kobiety o rzadko spotykanych cechach, do tego jest konflikt między upodobaniami a miłością pozbawioną egoizmu.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 24 sie 2013, 00:32
Pamiętam ,że jesteś wybredny ,ale to jest raczej zaleta w dobie HIV , wirusowego zapalenia wątroby i chronicznego braku czasu .

-- 24 sie 2013, 00:34 --

torres napisał(a):Nie mam szans na spotkanie takiej bo podobają mi się akurat kobiety o rzadko spotykanych cechach, do tego jest konflikt między upodobaniami a miłością pozbawioną egoizmu.


Wspomniałeś ,że 3 widziałeś .Do 3 razy sztuka ;)
Oki ,na dzisiaj kończę .

-- 24 sie 2013, 00:36 --

do tego jest konflikt między upodobaniami a miłością pozbawioną egoizmu.


Ten wątek musisz mi jeszcze raz wytłumaczyć.

-- 24 sie 2013, 00:38 --

Pamięcią sięgając ...miłość ,ta prawdziwa ,jest bezwarunkowa ;)
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 24 sie 2013, 00:41
Skoro widziałem 3 to jaka jest szansa spotkać taką w sprzyjających okolicznościach i żeby było jeszcze porozumienie charakterów?

Ten wątek musisz mi jeszcze raz wytłumaczyć.


Przypomnę więc jeden z poprzednich postów:

"Za to czy ktoś jest gruby czy chudy odpowiada umysł i nastawienie. Ja bym zadał dziewczynie z nadwagą takie pytania: "jaką korzyść masz z tego, że jesteś gruba? Przed czym się w ten sposób bronisz? Jaka jest recepta na to, że ważysz 85 kg a nie 100 kg?" Bo to jest tak, że dziewczyna tyje bo nie akceptuje swojej sylwetki. Tłuszcz oznacza barierę ochronną przed światem lub ktoś czuje się niedoceniany i chce żeby go zauważono i wtedy organizm gromadzi tłuszcz. Dlatego tak podstawową sprawą przy schudnięciu jest akceptacja tego jak się wygląda i kim się jest. I analogia przy ludziach bardzo chudych. Ktoś może nie chcieć być zauważony i dlatego jest chudy. Prawidłowym stanem jest normalna waga i normalny procent tłuszczu w organizmie. Tymczasem gdybym chciał być z dziewczyną, która mi się spodoba to jej zdrowie i doprowadzenie do prawidłowego stanu byłoby sprzeczne z moim interesem. Dlatego właśnie uważam, że muszę być sam bo taki związek to nie jest miłość tylko egoistyczna chęć posiadania partnerki, która mi się podoba."
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 24 sie 2013, 00:43
I tu ma zastosowanie ..."Pamięcią sięgając ...miłość ,ta prawdziwa ,jest bezwarunkowa ;)"

-- 24 sie 2013, 00:45 --

Oczywiście ,otwartym pozostaje ,czy jesteśmy do takiej miłości zdolni ,ale to już odrębny temat .
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 24 sie 2013, 00:47
Nie ma czegoś takiego jak miłość bezwarunkowa, przynajmniej moim zdaniem. Mimo wszystko dobro partnerów w związku musi być wspólnym celem.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 24 sie 2013, 00:50
torres napisał(a):Nie ma czegoś takiego jak miłość bezwarunkowa, przynajmniej moim zdaniem. Mimo wszystko dobro partnerów w związku musi być wspólnym celem.


Nie jeden poeta pisał " miłość nie jedno ma imię " ;)

Matczyna miłość jest bezwarunkowa.Abstrahując od patologii.
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 24 sie 2013, 00:59
Nie jest bezwarunkowa. Warunkuje ją to, że to jest jej dziecko, urodzone przez nią. Bezwarunkowa to by była gdyby ktoś pokochał kogoś bez powodu, coś takiego nie istnieje.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do