Jak pogodzić się z samotnością?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 20 wrz 2013, 22:51
torres,
nie 5 kg tylko więcej i to nie jest żaden problem psychiczny. Można pokochać taką dziewczynę, która ma te 5 kg za dużo ale POMIMO tego, że tak ma, a nie między innymi dlatego.




To mnie oświeć , dlaczego pomimo , a może właśnie dlatego ,a może na przekór temu , a może właśnie dlatego ...nie możesz ?
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 20 wrz 2013, 22:54
Napisałem dlaczego kilka razy w tym wątku:

- miłość powinna być taka żeby zależało mi na dobrze partnerki
- nie zależy mi na jej dobrze tylko na swoim (żeby mi się podobała)

Więc muszę być sam.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez socorro 20 wrz 2013, 22:54
Codzienne obowiązki, rower, basen itd - to ma być sens życia? Dla mnie są to czynności poboczne.

dla mnie też.
a co dla Ciebie jest sensem życia? to, że nie będziesz samotny? że będziesz w związku z kobietą, która Ci się podoba i jest idealnie ukształtowana wg Twojego gustu?
mój sens nie leży w tej drugiej osobie, która kiedyś przyjdzie albo i nie przyjdzie. leży w tym, co robię teraz i że potrafię się z tego cieszyć, czerpać satysfakcję. to, że mogłam robić to co lubię w ostatnim czasie i że w przyszłości też będę mogła się tym zajmować. tu gdzieś między wierszami ukryty jest mój sens.
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 20 wrz 2013, 23:02
torres napisał(a):Napisałem dlaczego kilka razy w tym wątku:

- miłość powinna być taka żeby zależało mi na dobrze partnerki
- nie zależy mi na jej dobrze tylko na swoim (żeby mi się podobała)


Więc muszę być sam.


Nie masz pojęcia o miłości , pogadaj z terapeutą , albo popisuj sobie o losie smutnym .
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 20 wrz 2013, 23:09
0Rh+, no to dobrze, że Ty masz pojęcie ale jak masz pisać tak jak teraz to... milczenie jest złotem.

socorro, właśnie nie ma tego sensu jeśli zawsze mam być sam, a nie chcę. Gdybym był sam i bym miał nadzieję, że kiedyś nie będę to wtedy robienie innych rzeczy nabrałoby sensu bo nie odczuwałbym przygnębienia.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez socorro 20 wrz 2013, 23:14
torres, myślałeś kiedyś o terapii? ;)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 20 wrz 2013, 23:20
socorro, 2 psycholożki powiedziały mi, że nie da się pogodzić z samotnością i te myśli zawsze będą się pojawiać. Można je wytłumić (wraz z innymi uczuciami) ale one potem powrócą. Psychoterapia tutaj nie pomoże.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 20 wrz 2013, 23:21
torres
o to dobrze, że Ty masz pojęcie ale jak masz pisać tak jak teraz to... milczenie jest złotem.

[/quote]
... a czytanie ze zrozumieniem może Ci pomóc . Zakładając ,że oczekujesz pomocy .

Oczekujesz taniego poklasku i smyrania po głowie ?

-- 20 wrz 2013, 23:27 --

torres,
2 psycholożki powiedziały mi, że nie da się pogodzić z samotnością i te myśli zawsze będą się pojawiać. Można je wytłumić (wraz z innymi uczuciami) ale one potem powrócą. Psychoterapia tutaj nie pomoże.

[/quote]
Nie ,ale tak . Zakładając ,że jesteś zdrowy , a nie jesteś ,to tak by to działało. Osoba chora radzi sobie z samotnością.
Gdybyś chciał słuchać , a nie chcesz , to przeczytałbyś ,że Twoje problemy z samotnością są wtórne . Możesz dalej marudzić o samotności , o nadwagach itp. To jest Twoja wola , masz do tego nieograniczone niczym prawo .
Ostatnio edytowano 20 wrz 2013, 23:34 przez 0Rh+, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 20 wrz 2013, 23:32
0Rh+, hmm chyba nie umiem czytać ze zrozumieniem bo Twojego ostatniego postu nie rozumiem. Przetłumacz to proszę albo nic już nie pisz. Problemy są wtórne? No to co jest przyczyną wg Ciebie? Ciekaw jestem jaką terapię byś proponował i czym konkretnym byś się na niej zajął skoro psycholodzy nie wysyłają mnie na terapię i mówią, że z samotnością się nie da pogodzić...
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 20 wrz 2013, 23:48
Problemy są wtórne? No to co jest przyczyną wg Ciebie?

Nie znam Ciebie , nie wiem czego w życiu doświadczyłeś ,nie wiem jak żyłeś, nie znam Twojej rodziny, nie wiem dlaczego wymyśliłeś sobie Idealną ,nie do spotkania miłość.
Nie jestem jasnowidzem. Pisałem Ci dużo wcześniej ,że lakonicznie odniosłeś się do mojego pytania o Twoje leczenie.
psycholodzy nie wysyłają mnie na terapię i mówią, że z samotnością się nie da pogodzić...

Nie czytasz . Nie chcesz , nie umiesz ,nie wiem.
Twój stan jest objawem ,choroby ,zaburzenia ,traumatycznych doświadczeń ... ? nie wiem
Nie jestem jasnowidzem .
Opowiadasz bajki o wadze , wyglądzie ,miłości ...opowiadaj dalej ...
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 20 wrz 2013, 23:54
Nie wymyśliłem sobie iedalnej miłości nie do spotkania - to po pierwsze - widać jak czytasz "ze zrozumieniem".

Na mój post o tym co mówią psycholodzy odpisujesz mi jakieś bzdury bez konkretów. Nie mam żadnych zaburzeń (chyba, że tak można nazwać upodobania ale wg psychologów gustu też nie mogę sobie zmienić). Opowiadam bajki? No tak bo tak powiedział wszechwiedzący 0Rh+, Dla psychologów to problem i nie wiedzą jak sobie z tym poradzić, dla Ciebie to bajki. Tak jest prościej tylko po co mi piszesz takie posty? Nie masz nic do powiedzenia to nie pisz zamiast denerwować innych.

-- 20 wrz 2013, 23:54 --

Nie czytasz . Nie chcesz , nie umiesz ,nie wiem.
Twój stan jest objawem ,choroby ,zaburzenia ,traumatycznych doświadczeń ... ? nie wiem
Nie jestem jasnowidzem .
Opowiadasz bajki o wadze , wyglądzie ,miłości ...opowiadaj dalej ...


tzw mowa trawa :D
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 21 wrz 2013, 00:09
torres,
Nie wymyśliłem sobie iedalnej miłości nie do spotkania - to po pierwsze - widać jak czytasz "ze zrozumieniem".

taaa ,urodziłeś się z tym
Nie mam żadnych zaburzeń

taaa , jesteś normalnym młodym mężczyzną
Nie masz nic do powiedzenia to nie pisz zamiast denerwować innych.

Słyszysz jakieś glosy ? ;)

-- 21 wrz 2013, 00:11 --

Tam BTW podaj samotności grabę , tak by się pogodzić . ;)
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 21 wrz 2013, 00:15
taaa ,urodziłeś się z tym


Z czym? Tego co piszesz nie ma, problem jest zupełnie inny.

taaa , jesteś normalnym młodym mężczyzną


Oczywiście, że tak. To, że Ty trafiłeś na forum bo masz chorobę dwubiegunową to nie znaczy, że każdy trafia tutaj z powodu zaburzeń psychicznych. Niektórzy mają po prostu problemy, które nie kwalifikują się do zaburzeń osobowości i chorób psychicznych.

Słyszysz jakieś glosy ?


Tak, na dworze jakieś żule głośno rozmawiają :D
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 21 wrz 2013, 00:18
torres,
No tak bo tak powiedział wszechwiedzący 0Rh+

0rH+
Nie znam Ciebie , nie wiem czego w życiu doświadczyłeś ,nie wiem jak żyłeś, nie znam Twojej rodziny, nie wiem dlaczego wymyśliłeś sobie Idealną ,nie do spotkania miłość.
Nie jestem jasnowidzem.

Nie czytasz . Nie chcesz , nie umiesz ,nie wiem.
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do