Jak pogodzić się z samotnością?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez socorro 03 wrz 2013, 19:10
torres, ile masz lat? bo albo nie doczytałam albo nigdy nie pisałeś o wieku ;)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez jetodik 03 wrz 2013, 19:23
torres,
A u mnie problemem nie jest żadna konkretna osoba tylko świadomość samotności do końca życia.


no podobnie jak ktoś rzuca nałóg, świadomość, ze już nigdy nie skosztują czegoś, tak jak Ty bycia w związku, ich przeraża, ale później to się zmienia, bo wiesz czemu?

ani używki, ani związek, nie muszą być treścią życia.

ale nie rozumiem, skąd w ogóle taka świadomość, że żadna kobieta Ci się nie spodoba, żadne Ci się nie podobają?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 03 wrz 2013, 19:30
socorro, pisałem, 22 lata :P

jetodik, porównanie samotności do nałogu jest już całkowicie nietrafione. Nałogowiec nie potrafi rzucić nałogu, a ja nie mam tego czego chcę. Nałogowiec rzuci nałóg i po jakimś czasie się przyzwyczaja do nowej rzeczywistości, a ja cały czas mam taką samą rzeczywistość.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez jetodik 03 wrz 2013, 19:36
no ale nie odpisałeś na kluczową sprawę - nie podobają Ci się kobiety?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 03 wrz 2013, 19:45
torres,
upodobania modowe większości biorą się z reguły od społeczeństwa. Fajny tekst kiedyś czytałem, że ludzie tak naprawdę nie wiedzą co im się podoba. Dziewczyna zapytana w sklepie o to dlaczego przymierza właśnie tę sukienkę odpowiedziała, że jest ładna. Na pytanie dlaczego uważa, że jest ładna odpowiedziała "bo moje nogi będą się w niej podobać facetom". I dobór ubrań tak przeważnie wygląda. Ubierasz się w jakiś sposób bo chcesz przez to coś osiągnąć, pokazać. I uwaga, wiele osób ma coś takiego z gustem co do kobiet. Jako ładne oceniają te, które powinny się ich zdaniem podobać innym, a nie te które im się podobają. Ja wyszedłem poza to i wiem jakie dziewczyny mi się podobają. Dlatego nikt mi nie wmówi, że coś sobie ustalam.
Masz to zapisane w genach , a może wyssałeś z mlekiem matki ? :smile:

Cytuj:
Zważywszy na fakt ,że moje stwierdzenie było lekką prowokacją , to szybko się poddajesz. Dlaczego nie skorzystasz z rady o zmianie kierunku poszukiwań ? Pewnie nie jest po Twojej myśli ;)


Ta rada jest nierealna do wykonania tak jak już pisałem. Nie wmówię sobie, że podoba mi się co innego.


Chodziło mi o napisanie nowego tematy ,o którym wcześniej wspominałem . Samotność jest wtórna , a cały temat być może zamiennikiem.

Które pytanie? Nie pamiętam nic o nieśmiałości, w ogóle nie mam problemu z nieśmiałością. Jestem ekstrawertykiem i łatwo nawiązuję kontakty.

Pomyliłem się ,oczywiście chodziło o samotność i Twoje jedno zdanie w odpowiedzi .
Nie było jak wtedy nawiązać kontakt.

To oznacza ,że musisz się bardziej postarać ,intensywniej szukać i być przygotowanym .
Hehe łatwo się domyślić :)



I w tym wypadku obiekt Twoich westchnień nie ulegał zmianie . ;)
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 03 wrz 2013, 19:55
torres napisał(a):Mój problem jest nietypowy. Otóż muszę się pogodzić z tym, że całe życie będę sam ale do tej pory nie trafiłem na żadną skuteczną metodę. W tym momencie związek jest dla mojego umysłu czymś bardzo ważnym, na tyle że bez tego robienie codziennych czynności i życie nie ma żadnego sensu. Nie mam żadnej pasji, która byłaby dla mnie sensem życia, a praca tylko po to żeby się utrzymać jest tylko podlewaniem roślinki żeby sobie żyła. Żeby uwierzyć, że moje życie może mieć sens muszę pogodzić się z samotnością i dopiero wtedy będę mógł znaleźć sens w czymś innym. Tylko jak to zrobić skoro każda część mnie chce być w związku i się zakochać? Niestety to jest niemożliwe, a nie chcę całe życie cierpieć z powodu samotności.


Odpowiem Ci jak jest u mnie dla pewnego rodzaju równowagi:

Moja sytuacja jest znacznie bardziej nietypowa. Otóż kilka miesięcy temu (a już z pełną pewnością od kilku tygodni) zostałem sam. W tym momencie rozstanie to jest dla mnie czymś dosyć istotnym
ponieważ mój umysł jakoś się przez to "wyostrza" i wszystko co robię zaczyna mieć inny wydźwięk. Mam kilka pasji oraz po kilku latach przerwy zaczynam jako tako pracować. Żeby nabrać przekonania, że
moje życie ma sens muszę zostać sam - całkowicie w każdym tego słowa znaczeniu i dopiero wtedy zacznę dostrzegać sens wielu istotnych dla mnie rzeczy. Dodam, że nasz związek trwał 14 lat, był
całkowicie bezproblemowy a relacje partnerskie są i pozostaną na tym samym (bardzo mocnym i ugruntowanym) poziomie. To tak jakbym wreszcie "dojrzał" do samotności a moja depresja dopiero
określiła to definitywnie. Istnieje dość duże prawdopodobieństwo, że z pełnego wyboru będę żył do końca sam i najprawdopodobniej ten stan będzie dla mnie najbardziej komfortowy i pożądany Obrazek.
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2117
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 04 wrz 2013, 10:45
jetodik, przeczytaj temat zamiast zadawać takie pytania.

0Rh+,

Masz to zapisane w genach , a może wyssałeś z mlekiem matki ? :smile:


To jakie kobiety nam się podobają to 1/3 geny, 1/3 wzorzec własnej matki (jeśli ktoś miał z nią złe relacje to może to być jej odwrotność), 1/3 społeczeństwo. Gust dojrzewa w wieku dziecięcym.

Pomyliłem się ,oczywiście chodziło o samotność i Twoje jedno zdanie w odpowiedzi .


No a co miałem więcej napisać?

To oznacza ,że musisz się bardziej postarać ,intensywniej szukać i być przygotowanym .


Szansa i tak jest bardzo mała.

Powietrzny Kowal, dlaczego musisz zostać sam?
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 04 wrz 2013, 11:00
To jakie kobiety nam się podobają to 1/3 geny, 1/3 wzorzec własnej matki (jeśli ktoś miał z nią złe relacje to może to być jej odwrotność), 1/3 społeczeństwo. Gust dojrzewa w wieku dziecięcym.

Te proporcje to w książce kucharskiej wyczytałeś?
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak pogodzić się z samotnością?

przez Tube 04 wrz 2013, 11:04
torres napisał(a):jetodik, porównanie samotności do nałogu jest już całkowicie nietrafione. Nałogowiec nie potrafi rzucić nałogu, a ja nie mam tego czego chcę. Nałogowiec rzuci nałóg i po jakimś czasie się przyzwyczaja do nowej rzeczywistości, a ja cały czas mam taką samą rzeczywistość.


:brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:

Dokładnie torres tak samo uważam. Jak można porównać kogoś, kto spróbował i świadomie tego nie chce do tego, kto nigdy czegoś nie zasmakował - przecież całkowicie nie trafione :bezradny:
Tube
Offline

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 04 wrz 2013, 11:06
Mushroom napisał(a):
To jakie kobiety nam się podobają to 1/3 geny, 1/3 wzorzec własnej matki (jeśli ktoś miał z nią złe relacje to może to być jej odwrotność), 1/3 społeczeństwo. Gust dojrzewa w wieku dziecięcym.

Te proporcje to w książce kucharskiej wyczytałeś?


Badania naukowe więc nie trafiłeś.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

przez Tube 04 wrz 2013, 11:07
Powietrzny Kowal, Ja też nie wykluczam takiej możliwości jak Twoje podejście, ale żeby je stwierdzić musiałbym być w Podobnej sytuacji jak Ty, a tak nie jest...
Tube
Offline

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 04 wrz 2013, 11:50
Dokładnie torres tak samo uważam. Jak można porównać kogoś, kto spróbował i świadomie tego nie chce do tego, kto nigdy czegoś nie zasmakował - przecież całkowicie nie trafione :bezradny:
Nie zasmakował, ale wie na 100%, że mu cos nie odpowiada... dopóki czegoś nie spróbujesz, to tak naprawde sie nie przekonasz, jak jest. Teoria to cos zupełnie innego niz praktyka. Żeby sie tego dowiedziec, trzeba wykazac minimum chęci / dobrej woli i zacząc działać. @torres zamiast działania wybrał tkwienie w abstrakcyjnym świecie swoich teoretycznych założeń. Pewnie obudzi sie za 20 lat z ręką w nocniku, bo nawet jesli kiedyś natrafi na idealną pannę, nie bedzie potrafił juz odnaleźć się w związku. Po prostu zdziwaczeje i nie będzie potrafił dogadac się z inną kobietą niż z pania Rączkowską :bezradny:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 wrz 2013, 12:07
Badania naukowe więc nie trafiłeś.



Podaj zrodlo tych badan
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 04 wrz 2013, 12:15
bittersweet, no tak to najlepiej może spróbować z facetami. Nie próbowałem więc nie wiem czy mi się nie spodoba. No co za bzdura, aż się zdenerwowałem teraz. Chyba wiem co mi się podoba a co nie i nie muszę sprawdzać tego w inny sposób niż patrząc?

Candy14, nie pamiętam źródła ale kilka razy się na coś takiego natykałem. Jak chcesz to poszukaj w google, a jak jest inaczej to podaj badania, które mówią, że człowiek może sobie zmienić gust za pomocą woli i wmówić sobie, że coś mu się podoba i wtedy się zacznie podobać.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do