Jak pogodzić się z samotnością?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 03 wrz 2013, 12:09
torres
nie, to nie przekonania tylko upodobania, a na to nie mam wpływu.

Od kiedy ??? Chcesz powiedzieć ,że już nigdy nie będą mi się podobały blondynki ? ;)

Nie chodzi o znalezienie idealnej dziewczyny tylko takiej, która mi się spodoba na tyle żeby mogła być moją dziewczyną.


Twoje słowa wskazują raczej na poszukiwanie idealnej dla Ciebie dziewczyny . ;)

Według mnie źle zdefiniowałeś problem . Nie powinieneś zastanawiać się jak pogodzić się z samotnością ,ale "jak znaleźć dziewczynę '' , lub "dlaczego wybrałem sobie taki ( ciężko akceptowalny ) wizerunek potencjalnej partnerki ".

-- 03 wrz 2013, 12:35 --

bittersweet napisał(a):
To ,że Twoje przekonania uniemożliwiają Ci wyjście z samotności ,to inna para kaloszy.
Nawiasem mówiąc odtrącasz każdą sugestię.
Imo torres stworzył sobie sytuacje bez wyjścia i chce żeby mu teraz podać sposób na to wyjście ;)
Przypomina mi trochę dylematy mojej znajomej, która caly czas jęczała, że chce wziąć ślub w kosciele, bo to jej marzenie, a jednocześnie wyła że..... nie chce miec męża :lol:


;)
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 03 wrz 2013, 12:43
Nie wiem kto Ci się będzie podobał i co teraz Ci się podoba. Ale chyba nie powiesz, że masz wpływ na to co Ci się spodoba? Albo się podoba albo nie i nie mogę sobie postanowić, że teraz będzie mi się podobać coś innego i nagle zacznie się to podobać.

I żadne słowa nie wskazują na poszukiwanie idealnej dziewczyny tylko tak jak napisałem - takiej, która mi się spodoba wystarczająco na tyle żeby mogła być moją dziewczyną. I nie wybrałem sobie żadnego wizerunku potencjalnej partnerki. Gdybym miał wybór to bym wybrał inaczej ale na takie rzeczy się nie ma wpływu.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 03 wrz 2013, 12:46
Zaczynam pomału się godzić z samotnością. torres, może weż psa/kota ze schroniska?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 03 wrz 2013, 12:53
Mam kota ale to nie to samo co związek.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 03 wrz 2013, 13:10
torres
Ale chyba nie powiesz, że masz wpływ na to co Ci się spodoba?

Oczywiście ,że mam . Mam wolną wolę . W przeciwieństwie do Ciebie jestem otwarty ...może to kwestia większego doświadczenia ;) .Nie zamykam się na jedynie słuszny wzorzec dziewczyny . Sprawdzam... ;)
Albo się podoba albo nie i nie mogę sobie postanowić, że teraz będzie mi się podobać coś innego i nagle zacznie się to podobać.

Chcesz przez to powiedzieć ,że od dzieciństwa chodzisz w takim samym fasonie spodni ,nigdy nie zmieniłeś koloru koszuli ? Nie ma rzeczy które Ci się podobają bardziej ,nigdy nie zmieniłeś zdania który model samochodu jest lepszy , który Ci się bardziej podoba ?
I żadne słowa nie wskazują na poszukiwanie idealnej dziewczyny tylko tak jak napisałem - takiej, która mi się spodoba wystarczająco na tyle żeby mogła być moją dziewczyną. I nie wybrałem sobie żadnego wizerunku potencjalnej partnerki.

Idealnej dla Ciebie. A jak nazwać opisywanie przez Ciebie cech którymi powinna się charakteryzować Twoja dziewczyna ?


I jak pisałem wcześniej zmień temat wątku , chyba ,że zależy Ci na pustej debacie. ;)
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 03 wrz 2013, 14:20
0Rh+,

Oczywiście ,że mam . Mam wolną wolę . W przeciwieństwie do Ciebie jestem otwarty ...może to kwestia większego doświadczenia ;) .Nie zamykam się na jedynie słuszny wzorzec dziewczyny . Sprawdzam... ;)


Otwarty na co? Co ma doświadczenie do upodobań? Ja też się nie zamykam na żaden wzorzec dziewczyny tylko WYŁĄCZNIE TAKI mi się podoba. Cały czas mam to wałkować? Nie wybierałem sobie tego tak samo jak nie wybrałem sobie tego, że lubię pizzę, a nie jestem w stanie zjeść żurku.

Chcesz przez to powiedzieć ,że od dzieciństwa chodzisz w takim samym fasonie spodni ,nigdy nie zmieniłeś koloru koszuli ? Nie ma rzeczy które Ci się podobają bardziej ,nigdy nie zmieniłeś zdania który model samochodu jest lepszy , który Ci się bardziej podoba ?


Przecież to zupełnie co innego. To jak ktoś się ubiera to głównie wpływ mody, środowiska, znajomych.

Idealnej dla Ciebie. A jak nazwać opisywanie przez Ciebie cech którymi powinna się charakteryzować Twoja dziewczyna ?


Nie idealnej dla mnie tylko takiej, która mi się podoba.

I jak pisałem wcześniej zmień temat wątku , chyba ,że zależy Ci na pustej debacie. ;)


Temat chyba się wyczerpał, tak jak pisałem już nie mam żadnej perspektywy i muszę jakoś przewegetować to życie.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 03 wrz 2013, 14:24
Mi tam się najbardziej przynajmniej jeśli chodzi o pociąg typowo seksualny podobają dziewczyny o tzw kobiecych kształtach, ale nie jest to wymóg bo czasem spodoba mi się jakaś szczupła i płaska jak jest ładna z twarzy i miła. Te wszystkie dupiaste i cycaste ale klepsydryczne są albo zajęte albo oczekują męskich facetów czego jestem zaprzeczeniem. Takie wymagania jak ma Torres to lekkie przegięcie i wybrednictwo, ale jego życie i niech se robi co chce.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak pogodzić się z samotnością?

przez rotten soul 03 wrz 2013, 15:41
khaleesi,
Przecież Ty nie jesteś, więc nie musisz się z nią godzić :shock: .

torres,
Chyba już nic nowego tutaj nie przeczytasz. Temat Twojej samotności, został już gruntownie przemaglowany. Pomimo porad, opinii, sposobów stoisz twardo na wcześniej obranym stanowisku. Ja też tak mam, jeśli w coś naprawdę wierzę i żadne analizy nie są w stanie tego zmienić, to pomimo przeciwstawnych opinii wielu osób, trzymam się swego zawzięcie. Gorzej jednak, gdy w przyszłości okazywało się, że się grubo myliłem. Ciężko później sobie wybaczyć tak poważne błędy. Do tej pory mi się to nie udało. Obyś nie musiał tego przechodzić.
rotten soul
Offline

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez jetodik 03 wrz 2013, 15:45
Ale to nie jest problem z koncentracją, widzę że nie zrozumiałeś tego co piszę.Potrafię się na czymś skoncentrować ale to nie sprawia mi przyjemności, potem zastanawiam się po co to robię. Przecież człowiek nie koncentruje się 24/h na jakiejś czynności, a zawsze potem nadchodzi czas na przemyślenia. Tutaj chodzi o myśli, które przeszkadzają w robieniu czegoś w ogóle, we wzięciu się za coś. Przykład z migreną jest trafiony, a Ty mylisz problem. Ludzie zapracowani, poświęcający się czemuś też odczuwają samotność, a mogą mieć jeszcze nadzieję, że kiedyś kogoś znajdą, a jeśli samotność ma być na zawsze to skupienie się na niczym nie jest możliwe bo umysł zadaje pytanie po co się na tym skupiać skoro i tak będę samotny.


no nie zrozumiałem, bo pisałeś o skupieniu a nie o motywacji.
ale z motywacją też nie jest tak jak z migreną bo:

sens wysiłku widziany w jednym temacie - związku
zaangażowanie emocjonalne w inny temat -> sens wysiłku widziany w innym temacie

przynajmniej u mnie tak było.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 03 wrz 2013, 16:39
Cytuj:
Chcesz przez to powiedzieć ,że od dzieciństwa chodzisz w takim samym fasonie spodni ,nigdy nie zmieniłeś koloru koszuli ? Nie ma rzeczy które Ci się podobają bardziej ,nigdy nie zmieniłeś zdania który model samochodu jest lepszy , który Ci się bardziej podoba ?


Przecież to zupełnie co innego. To jak ktoś się ubiera to głównie wpływ mody, środowiska, znajomych.


Ciekawe . Nie masz upodobań w tym względzie ? Większość je posiada . ;)

Nie idealnej dla mnie tylko takiej, która mi się podoba.

Taaa ,a jak już widziałeś takie dziewczyny to nie próbowałeś nawiązać kontaktu ;) Idąc za Twoim przykładem o pizzy i żurku ,to ja nie ryzykowałbym śmierci głodowej ;) Dlaczego Ty postąpiłeś inaczej ???

Cytuj:
I jak pisałem wcześniej zmień temat wątku , chyba ,że zależy Ci na pustej debacie. ;)


Temat chyba się wyczerpał, tak jak pisałem już nie mam żadnej perspektywy i muszę jakoś przewegetować to życie.


Zważywszy na fakt ,że moje stwierdzenie było lekką prowokacją , to szybko się poddajesz. Dlaczego nie skorzystasz z rady o zmianie kierunku poszukiwań ? Pewnie nie jest po Twojej myśli ;)
Tak przy okazji bardzo lakonicznie odpowiedziałeś na moje pytanie o Twoje próby radzenia sobie z nieśmiałością Bardzo .
Z innej beczki ,jak załatwiasz sprawy popędu seksualnego ?
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 03 wrz 2013, 18:10
rotten soul, w tym wypadku wiem, że się nie mylę. Upodobania, gust związany z dziewczynami to nie jest coś co można sobie ustalić i zmieniać. Gdyby to zależało od postanowienia sobie czegoś to doszlibyśmy do wniosku, że geje też wybierają sobie żeby być gejami :)

jetodik, u Ciebie tak było ale u mnie tak nie jest i chyba jesteś jedynym przypadkiem, o którym słyszę, że tak ma.

0Rh+, upodobania modowe większości biorą się z reguły od społeczeństwa. Fajny tekst kiedyś czytałem, że ludzie tak naprawdę nie wiedzą co im się podoba. Dziewczyna zapytana w sklepie o to dlaczego przymierza właśnie tę sukienkę odpowiedziała, że jest ładna. Na pytanie dlaczego uważa, że jest ładna odpowiedziała "bo moje nogi będą się w niej podobać facetom". I dobór ubrań tak przeważnie wygląda. Ubierasz się w jakiś sposób bo chcesz przez to coś osiągnąć, pokazać. I uwaga, wiele osób ma coś takiego z gustem co do kobiet. Jako ładne oceniają te, które powinny się ich zdaniem podobać innym, a nie te które im się podobają. Ja wyszedłem poza to i wiem jakie dziewczyny mi się podobają. Dlatego nikt mi nie wmówi, że coś sobie ustalam.

Taaa ,a jak już widziałeś takie dziewczyny to nie próbowałeś nawiązać kontaktu ;) Idąc za Twoim przykładem o pizzy i żurku ,to ja nie ryzykowałbym śmierci głodowej ;) Dlaczego Ty postąpiłeś inaczej ???


Nie było jak wtedy nawiązać kontakt. A śmierci głodowej bym nie ryzykował bo zawsze można zamówić pizzę, z dziewczynami tak nie jest. A przecież nie znajdę sobie dziewczyny, która mi się średnio podoba żeby zaspokoić w ten sposób samotność. To nie pomoże.

Zważywszy na fakt ,że moje stwierdzenie było lekką prowokacją , to szybko się poddajesz. Dlaczego nie skorzystasz z rady o zmianie kierunku poszukiwań ? Pewnie nie jest po Twojej myśli ;)


Ta rada jest nierealna do wykonania tak jak już pisałem. Nie wmówię sobie, że podoba mi się co innego.

Tak przy okazji bardzo lakonicznie odpowiedziałeś na moje pytanie o Twoje próby radzenia sobie z nieśmiałością Bardzo .


Które pytanie? Nie pamiętam nic o nieśmiałości, w ogóle nie mam problemu z nieśmiałością. Jestem ekstrawertykiem i łatwo nawiązuję kontakty.

Z innej beczki ,jak załatwiasz sprawy popędu seksualnego ?


Hehe łatwo się domyślić :)
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez jetodik 03 wrz 2013, 18:45
jetodik, u Ciebie tak było ale u mnie tak nie jest i chyba jesteś jedynym przypadkiem, o którym słyszę, że tak ma.


a ja znam pełno takich przypadków, ktoś nie wyobrażał sobie życia bez danej partnerki, bez możliwości wykonywania danej pracy, z początku zero motywacji, nic nie cieszyło, a po jakimś czasie okazywało się, że odnajdywał się w czymś zupełnie innym.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez socorro 03 wrz 2013, 19:01
a ja znam pełno takich przypadków, ktoś nie wyobrażał sobie życia bez danej partnerki, bez możliwości wykonywania danej pracy, z początku zero motywacji, nic nie cieszyło, a po jakimś czasie okazywało się, że odnajdywał się w czymś zupełnie innym.


np. ja ;)

torres, myślę że wszystkie Twoje problemy znikną w momencie kiedy się zakochasz :mrgreen: i wtedy nie będzie, że jest za gruba czy za chuda, czy dba o siebie czy nie, czy ma zadarty nos czy szpilkowaty.. myślę że tak właśnie będzie ;)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 03 wrz 2013, 19:06
jetodik, no właśnie bez DANEJ partnerki. Z tego człowiek prędzej czy później się leczy. A u mnie problemem nie jest żadna konkretna osoba tylko świadomość samotności do końca życia.

socorro, tak z pewnością zakocham się w dziewczynie, która mi się nie podoba ;)
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do