Jak pogodzić się z samotnością?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 21 sie 2013, 12:52
Mam znajomych i przyjaciół ale to nie to samo. Kiedy spędzam czas nawet na czymś teoretycznie przyjemnym nie czuję z tego radości. Nie ma tak żebym nie miał się do kogo odezwać, ludzie są wokół ale to nie o to chodzi. Byłbym w stanie zaakceptować samotność w tym momencie gdybym mógł mieć nadzieję, że w przyszłości trafię na drugą połówkę, ale sytuacja staje się beznadziejna kiedy wiem, że nie ma takiej możliwości. Pasman, jak to nie muszę nic robić? Kiedy ktoś cierpi z głodu to albo po jakimś czasie umiera z głodu albo w końcu dostaje jedzenie i już nie cierpi.

polnormalny, nie ma takiej możliwości żebym był w związku. Myślę, że nie trzeba próbować czegoś robić żeby się przekonać.

Saraid, każdy jest częściowo jak maszyna. Mózg jest jak plastelina. Wszystko co wierzymy i co myślimy wzięło się najpierw z tego czego nauczyliśmy się z zewnątrz więc można powiedzieć, że w dzieciństwie mózg jest zaprogramowany przez innych, a my później mamy całe życie na przeprogramowanie. Skoro są ludzie, którzy chcą być singlami i nie potrzebują związków to znaczy, że jakiś pogląd, w który wierzą to powoduje. Podobnie jest z zarabianiem pieniędzy - większość ludzi zarabia mało bo nie wierzy, że można dużo zarobić bo przecież większość zarabia mało lub średnio. Żeby dojść do czegoś trzeba przeprogramować umysł. Chciałbym więc poznać tok myślenia singli z wyboru i skonfrontować ze swoim i jeśli tamten wygra to myślę, że problem będzie rozwiązany.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

przez essprit 21 sie 2013, 13:30
A ja bym chciała przeczytać KONKRETNIE dlaczego nie możesz być w związku ?
O co dokładnie chodzi ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 21 sie 2013, 13:38
Wolałbym o tym nie pisać bo to nic nie wniesie do tematu, a tylko rozmyje główny wątek.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak pogodzić się z samotnością?

przez Saraid 21 sie 2013, 13:46
torres napisał(a):Wolałbym o tym nie pisać bo to nic nie wniesie do tematu, a tylko rozmyje główny wątek.

Tylko gdybysmy wiedzieli może by było łatwiej się do tego odnieść bo nie bardzo rozumiemy skąd taka postawa calkiem na nie.
Saraid
Offline

Jak pogodzić się z samotnością?

przez essprit 21 sie 2013, 14:01
A ja jestem przekonana, że to tutaj jest KLUCZOWE.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez socorro 21 sie 2013, 14:41
Wolałbym o tym nie pisać bo to nic nie wniesie do tematu, a tylko rozmyje główny wątek.


Pomoże nam pomóc Tobie :mrgreen: ale jak tam uważasz.

Żeby dojść do czegoś trzeba przeprogramować umysł


powiedziałabym wręcz, że to niemożliwe. co najwyżej, możesz zmienić w jakimś stopniu swój sposób myślenia. a to jest proces długi, żmudny, pracochłonny. najlepiej, jeśli będzie przebiegał pod okiem profesjonalisty. i potrzebne jest tu Twoje zaangażowanie.

Chciałbym więc poznać tok myślenia singli z wyboru i skonfrontować ze swoim i jeśli tamten wygra to myślę, że problem będzie rozwiązany.


a ja myślę, że jak przeczytasz czyjegoś posta, to nie rozwiąże to problemu i nie zmieni Twojego podejścia do związków i do samotności.
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 21 sie 2013, 14:43
torres
Mój problem jest nietypowy. Otóż muszę się pogodzić z tym, że całe życie będę sam

Może się mylę ,ale z tego zdania wynika ,że chciałbyś być w związku ,ale uważasz ,że z wiadomych sobie powodów nie powinieneś.
Sprecyzuj o jakim związku mówisz ? Hetero,homo , na odległość , konkubinat, małżeństwo,partnerski,komuna,itp.
Żeby uwierzyć, że moje życie może mieć sens muszę pogodzić się z samotnością i dopiero wtedy będę mógł znaleźć sens w czymś innym.

Oryginalna koncepcja . Piszesz bardzo ogólnikowo ,a oczekujesz konkretnych rad . Tak chyba się nie da. Myślałeś o wstąpieniu do zakonu ? Może skoncentrowanie się na różnych formach doskonalenia siebie poprzez rozwój duchowy byłby dla Ciebie rozwiązaniem ,ale jak wspomniałem wcześniej ,to takie wróżenie z fusów.

-- 21 sie 2013, 14:45 --

torres napisał(a):Wolałbym o tym nie pisać bo to nic nie wniesie do tematu, a tylko rozmyje główny wątek.

To Cię krępuje ?

-- 21 sie 2013, 14:50 --

Byłbym w stanie zaakceptować samotność w tym momencie gdybym mógł mieć nadzieję, że w przyszłości trafię na drugą połówkę, ale sytuacja staje się beznadziejna kiedy wiem, że nie ma takiej możliwości.

Nie ma takiej możliwości żebyś nie trafił . Chyba ,że bardzo będziesz się starał ;)
Tak przy okazji ,ile masz lat ?
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

Avatar użytkownika
przez socorro 21 sie 2013, 14:50
Myślałeś o wstąpieniu do zakonu ? Może skoncentrowanie się na różnych formach doskonalenia siebie poprzez rozwój duchowy byłby dla Ciebie rozwiązaniem


0Rh+, :great:
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 21 sie 2013, 14:54
Podobnie jest z zarabianiem pieniędzy - większość ludzi zarabia mało bo nie wierzy, że można dużo zarobić bo przecież większość zarabia mało lub średnio.

Ciekawa hipoteza . Ot jakie to proste ;)
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 21 sie 2013, 16:10
socorro napisał(a):powiedziałabym wręcz, że to niemożliwe. co najwyżej, możesz zmienić w jakimś stopniu swój sposób myślenia. a to jest proces długi, żmudny, pracochłonny. najlepiej, jeśli będzie przebiegał pod okiem profesjonalisty. i potrzebne jest tu Twoje zaangażowanie.


Mając takie przekonanie może to być dla Ciebie niemożliwe lub długie, żmudne i pracochłonne. W wielu przypadkach udawało mi się szybko zmienić swoje myślenie na jakiś temat. Trzeba było tylko dokopać się do logicznych podstaw utrzymujących ten pogląd i podważyć je przekonującymi argumentami. W to co brzmi racjonalnie i przekonująco jest w stanie wpłynąć na moje myślenie.



socorro napisał(a):a ja myślę, że jak przeczytasz czyjegoś posta, to nie rozwiąże to problemu i nie zmieni Twojego podejścia do związków i do samotności.


Zależy czy będzie to brzmiało przekonująco.

0Rh+, chodzi o normalny związek hetero. Zakon nie jest dobrym pomysłem bo nadal chęć bycia w związku by nie znikła, a dodatkowo jestem niewierzący więc to odpada.

A przyczyny tego, że zawsze będę sam - są dwie i naprawdę wolałbym o tym nie pisać bo jeśli o tym opowiem pewnie skupicie się na tym, a nie na pogodzeniu się z samotnością. To jest akurat nie do zmiany na sto procent.
1. Bardzo mało kobiet mi się podoba i praktycznie nie ma szans żebym spotkał taką, która będzie w moim guście. Żeby dziewczyna mi się spodobała wszystkie cechy muszą się zgadzać i to nie jest moje ustalenie czy pogląd tylko taki wybredny gust. Brakuje mi tego co ma większość facetów, że zobaczą kawałek biustu i już im to wystarczy. Nie mam potrzeby bycia w jakimś związku tylko chciałbym partnerkę, która jest w konkretnym typie urody. Przypadkowo na ulicy widziałem 3 takie dziewczyny w całym dotychczasowym życiu. Patrzę i to jest to czego bym chciał. Oczywiście nie podobają mi się moje koleżanki, aktorki w telewizji i inne napotkane kobiety. Są dwie takie, które można zobaczyć w internecie i tyle. Do samego seksu wystarczy tylko, że spodoba mi się ciało, a buzia będzie dość ładna ale ja potrzebuję czegoś więcej niż seksu. Takiej przeciętnej kobiety nie byłbym w stanie pokochać. I nie chodzi w tym wszystkim o opinię społeczeństwa, po prostu z takim gustem się urodziłem i podobnie wybredny jestem z jedzeniem i piciem.
2. Podobają mi się tylko kobiety z nadwagą, a jeśli się kogoś kocha to chce się dla tej osoby jak najlepiej czyli chciałbym żeby moja dziewczyna dbała o swoje zdrowie ale to jest sprzeczne z upodobaniami.
Każdy z tych punktów z osobna powoduje, że będę sam. Może jeszcze jest jakaś matematyczna szansa spotkania takiej dziewczyny, która mi się spodoba ale to za mała szansa żeby wierzyć, że tak będzie i do tego ja spodobam się jej. Tylko, że nawet gdyby tak się zdarzyło to jest pkt 2. Dlatego nie chciałem tego opisywać bo to jest nie do ruszenia i pozostaje się tylko pogodzić z samotnością.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Jak pogodzić się z samotnością?

przez Saraid 21 sie 2013, 16:43
torres, Po tym co tu przeczytałam uważam,ze przydałaby Ci się porzadna terapia ,a nie rozmyslanie co zrobić bo Ty na zawsze MUSISZ byc sam.
Saraid
Offline

Jak pogodzić się z samotnością?

przez 0Rh+ 21 sie 2013, 17:06
torres Zakon to słowo klucz, nie bez kozery wspomniałem o samodoskonaleniu się poprzez duchowy rozwój. Nie koniecznie związany z wiarą .
2. Podobają mi się tylko kobiety z nadwagą, a jeśli się kogoś kocha to chce się dla tej osoby jak najlepiej czyli chciałbym żeby moja dziewczyna dbała o swoje zdrowie ale to jest sprzeczne z upodobaniami.

Niby dlaczego dziewczyny z nadwagą nie mogą dbać o zdrowie ?

Przypadkowo na ulicy widziałem 3 takie dziewczyny w całym dotychczasowym życiu.

Zagadałeś do nich ? Wiesz samo się nie zrobi ;)

Nie odpowiedziałeś na moje pytanie odnośnie wieku . Przypuszczam ,że masz dwadzieścia z groszem.
Ostatnio edytowano 21 sie 2013, 17:11 przez 0Rh+, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Jak pogodzić się z samotnością?

przez essprit 21 sie 2013, 17:08
Obowiązkowo na terapię ...
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Jak pogodzić się z samotnością?

przez torres 21 sie 2013, 18:23
0Rh+, co masz na myśli pisząc o rozwoju duchowym? To hasło kojarzy mi się z moimi zainteresowaniami :)

Dziewczyny z nadwagą mogą dbać o zdrowie ale jeśli to robią to pozbywają się nadwagi.

Miałem zagadać do przypadkowych dziewczyn z ulicy? To ma małe szanse powodzenia, muszą być sprzyjające warunki.

Co do wieku to 22 lata.

A co do terapii to na jaką terapię miałbym iść? Psycholog pytała czy nie chcę tabletek, powiedziałem że nie. Na to co opisałem rozwiązania nie ma dlatego zostaje mi pogodzenie się z samotnością lub życie do samego końca będąc nieszczęśliwym z tego powodu.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do