My i seks

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

My i seks

Avatar użytkownika
przez monk.2000 24 sie 2013, 00:23
Myślę, że potrzeby seksualne to dobre podłoże na nerwicę. Gdybym miał poglądy czysto ateistyczne byłoby łatwiej. Załatwiałbym swoje potrzeby i osiągałbym razem z dziewczyną orgazmy. Los narzucił mi chrześcijaństwo, którego całkowicie się nie wyrzekłem, a część jego poglądów przyjąłem dobrowolnie, gdy miałem wpływ na swój światopogląd. Ameno!
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

My i seks

Avatar użytkownika
przez bittersweet 24 sie 2013, 22:29
@MałaMI1001, w Twoich postach uderzyła mnie jedna rzecz... strasznie mało w nich.... Ciebie ;) jakbys siebie stawiała na drugim planie, a na pierwszym są odczucia facetów, z którymi się spotykałaś :
MalaMi1001 napisał(a):No ja tego nie czuję. Niestety. To mój największy problem w relacjach damsko - męskich. Do tej pory było tyle patologii w nich, ze ja nie wiem jak to jest kiedy komuś na mnie zależy.
A Tobie na czym zależy ? myslisz o realizowaniu siebie, czy koncentrujesz na nim ?
Nie wiem czy czuję się kochana, to dopiero początek znajomości. Tzn. znamy się ze 3 lata, ale ja myślałam, że on mnie nie lubi, a on myślał, że jestem zarozumiałą księżniczką. Tak w sumie przez przypadek wszystko wyszło, ze jest inaczej. Ja ogólnie nie potrafię określić czy komuś na mnie zależy czy to tylko "zabawa".
Skupiasz sie na tym co facet mysli/nie myśli, czuje/nie czuje, zamierza/nie zamierza... a gdzie Twoje odczucia, Twoje nastawienie, Twoje potrzeby ? a na co Ty masz ochotę ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do