Początki w związkach

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez cyklopka 11 lut 2014, 00:28
didi84, bycie z osobą uzależnioną od alkoholu i narkotyków zawsze daje objawy współuzależnienia, dlatego musisz poważnie zawalczyć o siebie.

Candy14 napisał(a):
hmm, myślicie, że jest możliwe idealnie się dopasować? ja uważam, że to przynajmniej trudne i niekonieczne.

a co rozumiesz prez idealne? Myslenie tak samo, mowienie jednym glosem, brak spiec?

Dla mnie idealne dopasowanie jest wtedy kiedy mówimy sobie "nikt mnie nie rozumie tak jak ty" albo "przy nikim bym się tak nie czuł(a) jak przy tobie".
Bo ideałem samym w sobie nikt z nas nie jest, ani też nikt nie jest identyczny.
Natomiast kiedy ludzie są dopasowani, bo są do siebie podobni, to jest fajnie, kiedy mają te same zalety. Niestety mogą mieć też te same wady/słabości i denerwować się o to, albo nie umieć sobie na wzajem pomóc.

Przykład: jedno z partnerów ma problemy psychosomatyczne i ciągle mówi np. "ojeju, boli mnie główka z nerwów".
Czy idealnym partnerem będzie:
a) niezłomny optymista - "jedźmy na wycieczkę w góry pooddychać świeżym powietrzem, to i przejdzie"
b) wrażliwy empatyk - "o rety, mnie chyba też zaczyna, nałykajmy się proszków, połóżmy się i trzymajmy się za główki"

Pytam poważnie :shock:

Dla mnie początki w związkach były zawsze bardzo łatwe :roll:, "trudne" było to, że się kończyły zanim się na dobre zaczęły i teraz dopiero muszę się uczyć jak się żyje w związku na stałe mając życie w perspektywie. Świeżość spojrzenia na obecny związek daje mi pewien element niemijającego zdziwienia, że jesteśmy razem. Często się czuję, jakbyśmy się poznali niedawno :shock:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7976
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez poem 17 lut 2014, 10:19
socorro napisał(a):
Więc chyba cała ta sytuacja mnie oczarowała.

no właśnie, odpowiada Ci sytuacja a nie ten konkretny facet.
ja na Twoim miejscu zastanowiłabym się, czy nadal spotykać się z kimś, kto mnie w żaden sposób nie pociąga, a jedyne co mnie przy nim trzyma- to po prostu możliwość spędzenia w miły sposób czasu. albo powiedziałabym wprost gościowi jakie są moje odczucia
trzymaj się ciepło ;)

Ciąg dalszy mej historii.

Nie wiem już czy się śmiać czy płakać. Otóż facet powiedział mi, że... rozwodzi się! I jeszcze (taki mały szczegół) ma dwójkę dzieci.

Ale... tak ostatecznie to ja byłam również nieszczera, bo nie mówiłam nigdy o tym co myślę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 lut 2014, 21:53
poem, rozwodzi się z Twojego powodu czy innego. :?:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17067
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez socorro 17 lut 2014, 22:44
Nie wiem już czy się śmiać czy płakać. Otóż facet powiedział mi, że... rozwodzi się! I jeszcze (taki mały szczegół) ma dwójkę dzieci.

Ale... tak ostatecznie to ja byłam również nieszczera, bo nie mówiłam nigdy o tym co myślę.

usprawiedliwiasz.. on był nie fair, ale ja też nie byłam. racjonalizujesz.
to, że facet się rozwodzi i ma 2 dzieci to nie są drobne szczególiki, o których można nie wspomnieć wchodząc w nową relację
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez poem 17 lut 2014, 23:47
carlosbueno napisał(a):poem, rozwodzi się z Twojego powodu czy innego. :?:

Nie, nie z mojego.

socorro napisał(a):
Nie wiem już czy się śmiać czy płakać. Otóż facet powiedział mi, że... rozwodzi się! I jeszcze (taki mały szczegół) ma dwójkę dzieci.

Ale... tak ostatecznie to ja byłam również nieszczera, bo nie mówiłam nigdy o tym co myślę.

usprawiedliwiasz.. on był nie fair, ale ja też nie byłam. racjonalizujesz.
to, że facet się rozwodzi i ma 2 dzieci to nie są drobne szczególiki, o których można nie wspomnieć wchodząc w nową relację

Miałam do siebie pretensje, bo różne pytania mi chodziły po głowie, ale ich mu nie zadawałam.
Zaczynam doceniać mojego poprzedniego chłopa, którego dzieci poznałam wraz z nim w pakiecie ;) i od początku wiedziałam jaka jest sytuacja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 18 lut 2014, 20:25
poem, czyli gustujesz tylko w dzieciatych ;) w sumie wiadomo że płodni są i na tyle zaradni życiowo aby je mieć.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17067
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez poem 18 lut 2014, 20:51
carlosbueno napisał(a):poem, czyli gustujesz tylko w dzieciatych ;) w sumie wiadomo że płodni są i na tyle zaradni życiowo aby je mieć.

jakoś tak ostatnio mam znajomych w wieku około 30 lat... a nawet sporo starszych :bezradny: może czasem się przy nich nieźle czuję, bo uważają, że jestem młoda i jeszcze mam życiowe szanse itd.
A ja tak racjonalnie myśląc to chciałabym poznać kogoś w moim wieku a może nawet młodszego, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez socorro 18 lut 2014, 20:54
poem,
i jak się rozwija sytuacja?
czemu uważasz że ktoś w Twoim wieku byłby odpowiedniejszy? bo większe prawdopodobieństwo, że nie będzie "niespodzianek" takich jak rodzina, dzieci etc. ?
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez buka 18 lut 2014, 21:19
poem,trzeba było brać carlosa jak była okazja,przynajmniej żadnych niespodzianek by nie było;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 18 lut 2014, 21:31
poem napisał(a):
carlosbueno napisał(a):poem, czyli gustujesz tylko w dzieciatych ;) w sumie wiadomo że płodni są i na tyle zaradni życiowo aby je mieć.

jakoś tak ostatnio mam znajomych w wieku około 30 lat... a nawet sporo starszych :bezradny: może czasem się przy nich nieźle czuję, bo uważają, że jestem młoda i jeszcze mam życiowe szanse itd.
A ja tak racjonalnie myśląc to chciałabym poznać kogoś w moim wieku a może nawet młodszego, serio.

a ja gustuje w sporo młodszych( to nie znaczy że działam) bo w moim wieku czy nawet do 6-8 lat młodsze są juz dawno zajęte, dzieciate itd a nawet jak nie to dla nich ostatni dzwonek na wyjście za mąż, dzieci a mnie to nie interesuje. Zresztą ja mam umysł nastolatka a nie 34 latka. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17067
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez poem 19 lut 2014, 11:26
carlosbueno napisał(a):
poem napisał(a):
carlosbueno napisał(a):poem, czyli gustujesz tylko w dzieciatych ;) w sumie wiadomo że płodni są i na tyle zaradni życiowo aby je mieć.

jakoś tak ostatnio mam znajomych w wieku około 30 lat... a nawet sporo starszych :bezradny: może czasem się przy nich nieźle czuję, bo uważają, że jestem młoda i jeszcze mam życiowe szanse itd.
A ja tak racjonalnie myśląc to chciałabym poznać kogoś w moim wieku a może nawet młodszego, serio.

a ja gustuje w sporo młodszych( to nie znaczy że działam) bo w moim wieku czy nawet do 6-8 lat młodsze są juz dawno zajęte, dzieciate itd a nawet jak nie to dla nich ostatni dzwonek na wyjście za mąż, dzieci a mnie to nie interesuje. Zresztą ja mam umysł nastolatka a nie 34 latka. :mrgreen:

wiecznie młody :mrgreen:

socorro, w sumie nie poszło o ten rozwód i dzieci tylko o te wszystkie rzeczy, o których już pisałam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez Semir 25 lut 2014, 20:11
carlosbueno, Zamień się bo ja z wiekiem 27 czuję się za stary :/
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Początki w związkach

przez ischemie 30 mar 2014, 00:30
Moje przypuszczenie okazało się prawdziwe. Kiedyś moja terapeutka powiedziała, że może warto byłoby słuchać intuicji. I miała rację. Coś mówiło mi, że to zbyt piękne żeby mogło być prawdziwe. I miałam rację!



MalaMi1001, jak to się zakończyło? Jak wygasł wasz "związek"?
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
07 lis 2012, 16:16
Lokalizacja
Olsztyn

Początki w związkach

przez KamilaW 30 mar 2014, 21:05
Ja na szczęście nie miałam żadnych problemów w moim obecnym związku, ale w poprzednim związku niestety zdarzały się.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
28 mar 2014, 14:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do