Początki w związkach

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez jetodik 08 lut 2014, 23:32
hmm, myślicie, że jest możliwe idealnie się dopasować? ja uważam, że to przynajmniej trudne i niekonieczne.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez socorro 08 lut 2014, 23:36
idealnie się dopasować? ja uważam, że to przynajmniej trudne i niekonieczne.

i chyba niemożliwe ;)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 09 lut 2014, 00:41
Ja się nigdy nie dowiem, jak to jest... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez poem 09 lut 2014, 12:05
socorro napisał(a):
w sumie tak ustaliliśmy, choć ostatnio jakoś się nie spotykamy w miejscach gdzie zwykle oboje bywaliśmy, więc nie do końca wiem jak będzie.

chodzi Ci o tego ostatniego Pana tak? nie o aktualnego?

Tak.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Początki w związkach

przez didi84 09 lut 2014, 17:17
ja to raczej siedze w toksycznym zwiazku od 3lat i jestem sama na siebie zla co mnie przy nim trzyma,psycholog powiedziala ze uzaleznilam sie od niego jak od narkotyku,facet od msca jest dziwny o wszystko musze prosic nawet o sms a gdy pisze mnie olewa lub gada ze sa pojebane nigdy taki niebyl lub moze gral a ja tego slepo zakochana niewidzialam,,dzis ma towarzystwo wiec zeszlam na dalszy plan wiadomo chlanie cpanie dziwki itp ale jak braknie kasy to obudzi sie i zauwazy moje istnienie,chcialabym zapomniec o nim raz na zawsze ale nieumiem a nerwica nieulatwia mi sprawy :( niechce byc zapasowym kolem i zabawka...
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
11 mar 2013, 14:01

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez socorro 09 lut 2014, 17:21
niechce byc zapasowym kolem i zabawka...

a więc nie pozwól na to
i podziękuj Panu
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Początki w związkach

przez didi84 09 lut 2014, 18:10
socorro nawet niewiesz jak bardzo bym chciala ehh dodam ze juz raz mnie zostawil dla mlodszej i wrocil po miesiacu bo niedostal prezencikow jak odemnie i niespelniala jego zachcianek eh chodze do psychologa by sie wyleczyc z niego i byc taka jak kiedys zimna i obojetna...
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
11 mar 2013, 14:01

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez Rebelia 09 lut 2014, 18:38
didi84, ja się wyrwałam z toksycznego związku i w momencie zakończenia poczułam ogromną ulgę. Jasne, mam teraz jakieś cienie i blaski, myśli i ogólnie wracają do mnie wspomnienia, ale zdarzają się już coraz rzadziej. Też myślałam, że sobie nie poradzę, a tu z dnia na dzień czuję się coraz lepiej ;) Korzystam z pomocy terapeuty + intensywnie nad sobą pracuję i jest nieźle. Bywaja gorsze chwile, ale ogólnie czuję, że dostałam nową szansę od losu na lepsze życie.

Ale jeśli uważasz, że nie dasz rady to przypomnij sobie swoje słowa za 10 lat, kiedy totalnie zmarnujesz sobie życie z gościem, który ma Cię w dupie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Początki w związkach

przez didi84 09 lut 2014, 18:48
dziekuje za madre slowa wiem ze masz racje eh facet totalnie mnie olewa a gdy placze to sie smieje ze jestem pojebana itp bo on niby taki uroczy i kazda moze byc jego ciekawe tylko ktora wytrzyma z pijakiem cpunem i wrednym hamem ktory ma zero szacunku dla kobiet,ja musze sie zniego wyleczyc zadlugo tkwilam w tym toksycznym zwiazku za duzo lez wylalam i za duzo razy zranil :( czas pokazac mu jak to jest byc olewanym i jak to boli...
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
11 mar 2013, 14:01

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez socorro 09 lut 2014, 18:51
didi84,
skoro chcesz to zakończyć, to w czym leży problem?
ile razy jeszcze on Cię upokorzy, zanim zrozumiesz, że wyjście z tej sytuacji jest jedno?

terapeuta, książki czy artykuły pełnią tylko rolę pomocniczą. mogą Ci uświadomić problem. ale go nie rozwiążą. jedyną osobą, która może Ci pomóc, jesteś Ty sama.

i dopóki nie weźmiesz byka za rogi, nic się w Twojej sytuacji nie zmieni.
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez Rebelia 09 lut 2014, 19:09
didi84, nie udowadniaj mu niczego, bo wkręcisz się tylko w martwe koło intryg i kombinatosrwa. Jeśli uwolnić się z toksycznego związku, to raz a dobrze i bez możliwości powrotów.

Nikt nie mówi, że masz z gościem od razu zrywać kontakt, ale jeśli jesteś od niego uzależniona, to chyba inaczej się nie da. A trzy lata w porównaniu do całego życia to kropla w morzu. Dlatego po co marnować sobie życie, zwłaszcza że wiesz, że marnujesz sobie życie. Wyobraź sobie teraz, że masz z gościem dzieci i co - siedzisz w domu, wysłuchujesz obelg z dzieckiem na ramieniu i w sumie z zerowym oparciem. Tego właśnie chcesz? I warto się tak męczyć dla faceta, który i tak już się nie zmieni?

Zastanów się, bo jeszcze możesz sobie wszystko ułożyć i nie żałować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Początki w związkach

przez didi84 09 lut 2014, 19:24
nie,niechce bo ten czlowiek sie nienadaje ani na ojca ani na meza jemu tylko dyski w glowie melanze itp i wiem ze musze sie wziasc w garsc i zakonczyc to raz na zawsze inaczej zniszczy mnie jak moj ojciec matke byl taki sam eh,wiem ze ksiazki psycholog nic niepomoga bo to odemnie zalezy i sama musze powiedziec stop bo moze gdzies jest ktos kto bedzie kochal mnie szczeze bedzie oparciem itp a nie zbierac opierdol za nic czasami nic nierobie a on dzwoni i juz mnie opierdziela i wymysla byle sie tylko klocic a potem zwala wine na mnie. Ostatnio bylam u niego to ze powiedzialam cos co mu niepasilo to kazal mi wypierd ... do domu a mieszkam 60km od niego...dziekuje kochane za dobre rady :)
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
11 mar 2013, 14:01

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez Rebelia 09 lut 2014, 19:28
didi84, no to bierz się do roboty i zaczynaj nowe życie. ;) Powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 lut 2014, 19:41
hmm, myślicie, że jest możliwe idealnie się dopasować? ja uważam, że to przynajmniej trudne i niekonieczne.

a co rozumiesz prez idealne? Myslenie tak samo, mowienie jednym glosem, brak spiec?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do