Początki w związkach

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez Evia 25 maja 2015, 21:37
NN4V, co do kwiatków to muszę przyznać, że kiedyś myślałam podobnie do Ciebie, jednak od kiedy urządziłam sobie mieszkanie to doszłam do wniosku, że kwiatki jednak ładnie się prezentują, a jeśli ładnie pachną to efekt jest jeszcze lepszy. Mieszkanie wtedy przestaje być takie puste i jałowe.
Jeśli ma się ogród i ktoś lubi się nim zajmować to takie kwiaty na pewno byłyby miłym prezentem, który mógłby się ładnie prezentować na lata.

Mimo to jakoś nigdy nie oczekiwałam kwiatów od swojego faceta, zresztą i tak nie byłyby najlepszym pomysłem na prezent, ponieważ moje koty uwielbiają je niszczyć, przy czym rozbijają wazony, niszczą meble i sprzęt itd. Dlatego lepiej ich nie kusić :smile:

Myślę, że tu nie chodzi raczej o same kwiaty tylko o miły gest, dlatego jakikolwiek drobny prezencik jak np kwiaty jest mile widziany, zresztą nie musi to być nawet prezent, czasem wystarczy drobny uczynek itd

Jeśli chodzi o restauracje itd to jakoś również nie oczekuję na specjalne zaproszenia, a nawet jeśli to nie zadowoliłby mnie byle kebab (którego zresztą nie cierpię :P )
Raczej to źle niż dobrze ale dosyć często jemy na mieście przez co pewnie nie widzę w tym nic nadzwyczajnego, jednak jeśli chodzi o jakieś lepsze restauracje do których chodzimy rzadziej to i tak zazwyczaj ja wychodzę z inicjatywą i nie widzę w tym nic złego. Przynajmniej wiem, że będę jadła to na co mam ochotę :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Początki w związkach

przez ego 25 maja 2015, 21:39
refren,ja rozumiem, że nie uważają za wyrzucone, w końcu nikt o "zdrowych zmysłach", nie wyrzuca świadomie kasy w kosz, tylko nie rozumiem dlaczego tak nie uważają, że pieniądze na w kwiatki, które za chwilę zwiędną, to w swej istocie marnotrawstwo, w przeciwieństwie do otwieracza.:)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez refren 25 maja 2015, 21:41
NN4V napisał(a):
SrebrnaSowa napisał(a):...A zabrać to mnie może i na kebaba albo na pizzę , albo na zapiekanki.... byle by powiedział " chodź zjemy dziś tam i tam , nie gotuj "

Ostatnio zabrałem kandydatkę na partnerkę w góry i po drodze na pstrąga.
Dobry był - mniam.
A wcześniej pojechałem po nią 500km w jedna stronę, coby dziewczę nie musiało się z ludkami zadawać po drodze.
Co z tego, jak ona jest tak zaburzona, że mówi o widywaniu się 2h tygodniowo.
Ja nie wiem, co to jest za zaburzenie, a wy tu problem zielska wałkujecie.... :twisted:
To się śmieję, bo chyba tylko śmiech mi pozostał.


Kobiety tak mają, że nieraz bardziej zwracają uwagę na drobiazgi i nie widzą tego, że np. facet, żeby je gdzieś zabrać, musiał sporo wyłożyć na benzynę, a potem np. na naprawę auta. Jak to podsumował mój były chłopak, możesz wybudować kobiecie dom, a ona bardziej się przejmie tym, co jej przyniosłeś właśnie w torbie ze sklepu. Ale to nie znaczy, że te drobiazgi nie są zupełnie ważne, są.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez Evia 25 maja 2015, 21:43
faktycznie kwiatki można uznać za marnotrawstwo, jednak inaczej jest z tymi co można posadzić w ogródku, podobnie z jakimiś drzewkami itd
jednak dużo innych rzeczy też można uznać za marnotrawstwo, które często kupuje się bez namysłu
otwieracz również nie jest jakoś specjalnie do niczego potrzebny ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Początki w związkach

przez ego 25 maja 2015, 21:45
refren napisał(a):Kobiety tak mają, że nieraz bardziej zwracają uwagę na drobiazgi i nie widzą tego, że np. facet, żeby je gdzieś zabrać, musiał sporo wyłożyć na benzynę, a potem np. na naprawę auta
Mów za siebie, ja bym zaraz przeliczyła, co go więcej kosztowało benzyna czy otwieracz. :mrgreen:
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 25 maja 2015, 21:49
NN4V napisał(a):
SrebrnaSowa napisał(a):...A zabrać to mnie może i na kebaba albo na pizzę , albo na zapiekanki.... byle by powiedział " chodź zjemy dziś tam i tam , nie gotuj "

Ostatnio zabrałem kandydatkę na partnerkę w góry i po drodze na pstrąga.
Dobry był - mniam.
A wcześniej pojechałem po nią 500km w jedna stronę, coby dziewczę nie musiało się z ludkami zadawać po drodze.
Co z tego, jak ona jest tak zaburzona, że mówi o widywaniu się 2h tygodniowo.
Ja nie wiem, co to jest za zaburzenie, a wy tu problem zielska wałkujecie.... :twisted:
To się śmieję, bo chyba tylko śmiech mi pozostał.


Bardzo miło z Twojej strony że po nią pojechałeś .
Pogratulować szczęściarze takiego gentlemena.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez Evia 25 maja 2015, 21:52
Muszę przyznać, że faktycznie wolałabym, żeby mój facet zabrał mnie w góry i na pstrąga niż przyniósł jakiegoś chabazia :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez jetodik 25 maja 2015, 21:57
ale jesteście romantyczni :pirate: kobiecie się należy kwiatek jak psu buda i trzeba je dawać.
nie, nie jestem właścicielem kwiaciarni, po prostu kulturalne zachowania trzeba jednak pielęgnować.
kwiat to symbol piękności, jak dasz kobiecie pstrąga to się może obrazić.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez Evia 25 maja 2015, 22:00
jetodik napisał(a):kwiat to symbol piękności, jak dasz kobiecie pstrąga to się może obrazić.



jak się da jej pstrąga to faktycznie może się obrazić bo pomyśli, że on jej każe go przyrządzić :lol: Czyli, że w prezencie daje jej dodatkowy obowiązek :lol:

ja miałam jednak w wyobrażeniach zjedzenie pstrąga na łonie natury w górach, np upieczenie go na ognisku albo wyprawa do klimatycznego miejsca w dzikich zakątkach itd

Czyli romantyzm jakiś w tym jest :smile:

Poza tym pstrąg to jedna z moich ulubionych ryb :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez Aurora88 25 maja 2015, 22:40
No w góry z facetem to też bym chciała.... 8)

Evia, ja też widzę, że mieszkanie ładnie wygląda z kwiatami, dlatego kupuję je sobie sama, jak idę np. na targ po warzywa, dla mnie wtedy jest to jak inwestycja w to, żeby mieszkanie ładnie wyglądało. Tak, jak kupienie świeczek zapachowych albo czegoś innego, co jest przyjemne. Jakbym miała czekać na przyniesienie kwiatów przez ludzi, to bym się chyba nie doczekała :P
I dla mnie wracanie do domu z bukietem kwiatów jest czymś pięknym, wiosennym ^^
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez Evia 25 maja 2015, 22:54
Aurora88, również zdarzało mi się samej kupić kwiaty ale jak już wspomniałam wcześniej to moje koty mi na to nie pozwalają :?

Jakiś czas temu chciałam narwać do domu bzu, niestety mi się to nie udało, ponieważ po drodze nigdzie go nie widziałam.
Mój chłopak chyba usłyszał, że miałam taki zamysł i na drugi dzień przyniósł mi cały bukiet :smile:
Muszę przyznać, że było to bardzo miłe :smile:

Niestety po tym jak wstawiłam ten bez do wazonu i wyszłam z domu, to koty nie przepuściły tej okazji i stłukły wazon, a woda zalała szafkę na buty, która po tym wszystkim spuchła
To był ostatni raz kiedy miałam jakieś kwiaty w domu i nie mam zamiaru już ich więcej znosić
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 25 maja 2015, 22:55
jak się da jej pstrąga to faktycznie może się obrazić bo pomyśli, że on jej każe go przyrządzić :lol:


Eeej to prawie jak pogróżki sycylijskiej mafii. :mrgreen:
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8622
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 maja 2015, 06:24
refren napisał(a):....Kobiety tak mają, że nieraz bardziej zwracają uwagę na drobiazgi i nie widzą tego, że np. facet, żeby je gdzieś zabrać, musiał sporo wyłożyć na benzynę, a potem np. na naprawę auta. .....
To jest bardzo racjonalna kobieta - inaczej nie zostałaby kandydatką. ;)
Kasa jest bez znaczenia - nie przywiązuję się do kasy.
Ona mi chciała nawet za pstrąga zwracać, co wywołało drobną sprzeczkę. Wkurza się, że chcę za nią płacić wszędzie. Dla mnie to logiczne, bo zarabiam 3-4 razy więcej.

Jeszcze nie wiem czy lubi dostawać zielsko. Jeśli lubi - będzie dostawać.
Przydałaby się taka usługa, by można było zlecić dostarczanie kwiatków raz w miesiącu, w przypadkowych dniach.
Zamówiłoby się na rok z góry abonament.... :twisted:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Początki w związkach

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 maja 2015, 07:02
Faceci, spotykając się pierwszy raz z panna poznaną w necie, najbardziej boją się, że jest gruba.
Kobiety, że gościu jest psychopatycznym mordercą.
Tylko grubych kobiet jest zdecydowanie więcej, niż psychopatycznych morderców, więc kto powinien swe lęki leczyć?

Gdy po kilkumiesięcznej znajomości netowej następuje spotkanie, to jest niesamowitą ulgą, gdy interlokutorka okazuje się ładną dziewczyną, nie wąsatym Edmundem. :twisted:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do