Wypis ze szpitala po próbie samobójczej

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Wypis ze szpitala po próbie samobójczej

przez Rafalek 31 lip 2013, 17:40
Witam, jestem tu nowy i jeśli to zły dział to na wstępie przepraszam i proszę o przeniesienie, postaram się wam opisać mój problem.
Moja dziewczyna wykonała próbę samobójczą po prostu już tego wszystkiego nie wytrzymała. Ciągle awantury z ojcem stale jej czegoś zabraniał matka jej zmarła cały dom był na jej głowie. Powodem tak jak już pisałem tego co zrobiła był ojciec a mianowicie stał na przeszkodzie naszemu związkowi, zabraniał się jej ze mną spotykać skreślił mnie od samego początku.
Wylądowała ona w szpitalu psychiatrycznym na oddziale zamkniętym na obecną chwilę nie wiem co to za szpital ani jej siostra ani jej ojciec nie chcą mi tego powiedzieć, wiem jedynie że gdzieś w Warszawie.
Miałem z nią kontakt aż do wczoraj gdyż pielęgniarka zabrała jej telefon, tak dzwoniliśmy do siebie w nocy rozmawialiśmy itp. Telefon najprawdopodobniej uda się jej zorganizować w piątek/sobota dopiero wtedy jej siostra ma go jakoś jej w paczce przemycić.
Ona nie chce tam być jest świadoma tego co mówi nie ma myśli ani chęci już samobójczych po prostu nie na widzi swojej rodziny i nie chce ich znać.
Chciałbym jej jakoś pomóc wyciągnąć ją z tego szpitala wiem że istnieje coś takiego jak wypis na własne żądanie tyle że nie za bardzo wiem jak tym wszystkim się zająć.
Ją chcę zabrać do siebie zamieszkała by zemną tego ona pragnie nie mamy zamiaru rezygnowania z leczenia jednak chcemy to robić prywatnie nie w szpitalu.
Prosił bym was o pomoc oraz informacje w jaki sposób mogę jej pomóc wyjść z tego szpitala. Na obecną chwilę nie wiem co to za szpital ale to ustalę jak odzyska ona telefon na to już mam sposób.
Liczę na waszą pomoc i dziękuję za wszystkie wskazówki.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
31 lip 2013, 17:23

Wypis ze szpitala po próbie samobójczej

Avatar użytkownika
przez khaleesi 31 lip 2013, 17:41
Rafalek, ile dziewczyna ma lat?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Wypis ze szpitala po próbie samobójczej

przez Rafalek 31 lip 2013, 17:42
A przepraszam zapomniałem tego napisać. Ma 18 lat
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
31 lip 2013, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wypis ze szpitala po próbie samobójczej

Avatar użytkownika
przez khaleesi 31 lip 2013, 17:43
Rafalek, jest ubezwłasnowolniona?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Wypis ze szpitala po próbie samobójczej

przez Rafalek 31 lip 2013, 17:49
Niestety tego nie wiem. Jest świadoma wszystkiego wcześniej dawali jej jakieś końskie zastrzyki ze tylko spała a jak już telefon odebrała to nie wiedziała z kim rozmawia. Wydzwaniała to wszystkich co miała nr w telefonie i pytała o mnie obecnie nie dostaje tych zastrzyków jest to zlecone przez lekarza prowadzącego i jest w pełni świadoma co robi co mówi itp po tych zastrzykach nie była człowiekiem (miło by było jak by może ktoś z was wiedział co za środek jej dawali) Myślę że nie jest ubezwłasnowolniona ponieważ jej ojciec jak i siostra boją się abym jej z tego szpitala nie wyciągnoł i dla tego nie chcą mi powiedzieć gdzie leży.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
31 lip 2013, 17:23

Wypis ze szpitala po próbie samobójczej

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 31 lip 2013, 17:52
Zgodnie z Kartą Praw Pacjenta, pacjent ma prawo:
- wyrażenia zgody albo odmowy na udzielenie mu określonych świadczeń zdrowotnych, po uzyskaniu odpowiedniej informacji
- wyrażenia zgody albo odmowy na umieszczenie go w tym zakładzie opieki zdrowotnej
- wypisania z zakładu opieki zdrowotnej na własne żądanie i uzyskania od lekarza informacji o możliwych następstwach zaprzestania leczenia w tym zakładzie
- wyrażenia zgody lub odmowy na przyjęcie do szpitala psychiatrycznego, z wyłączeniem sytuacji, gdy przepisy ustawy dopuszczają przyjęcie do szpitala psychiatrycznego bez zgody pacjenta
- cofnięcia uprzednio wyrażonej zgody na przyjęcie do szpitala psychiatrycznego
- wypisania ze szpitala psychiatrycznego, jeżeli przebywa w nim bez wyrażenia przez siebie zgody, jeżeli ustały przyczyny jego przyjęcia i pobytu w szpitalu psychiatrycznym bez takiej zgody
- złożenia, w dowolnej formie, wniosku o nakazanie wypisania go ze szpitala psychiatrycznego
- wystąpienia do sądu opiekuńczego o nakazanie wypisania ze szpitala psychiatrycznego, po uzyskaniu odmowy wypisania ze szpitala na wniosek

Procedura jest taka, że ona ma prawo złożyć pisemny albo ustny wniosek o wypisanie ze szpitala na własne żądanie, jednak o tym czy zostanie wypisana zadecyduje jej lekarz prowadzący albo/i ordynator oddziału. Wniosek może być rozpatrzony na "tak" albo na "nie". Jeśli spotka się z odmową to szpital w takiej sytuacji musi skierować wniosek do sądu opiekuńczego o zatrzymanie jej w szpitalu bez jej zgody. Wtedy sąd opiekuńczy decyduje czy zatrzymać pacjenta w szpitalu pod przymusem czy go wypisać.

Ona z kolei jeśli spotka się w szpitalu z odmową, też może skierować wniosek do sądu opiekuńczego o wypisanie jej. Jeżeli sąd opiekuńczy zadecyduje, że może opuścić szpital to i tak będzie mogła wyjść dopiero po 30 dniach od uprawomocnienia się wyroku.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Wypis ze szpitala po próbie samobójczej

przez Rafalek 31 lip 2013, 17:58
Dark Passenger
Dziękuję za informację jednak nie znam się na tyle prawnie aby to dobrze zrozumieć.
Czyli po prostu tak jak niżej napisałeś musi ona złożyć wniosek i lekarz prowadzący/ ordynator go rozpatrzy tak?
jeśli odmówi wtedy będą chcieli ją tam siłą zatrzymać?
A zapomniałem napisać nie wiem czy to ma coś do rzeczy ale nie ma ona jeszcze wyrobionego dowodu osobistego.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
31 lip 2013, 17:23

Wypis ze szpitala po próbie samobójczej

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 31 lip 2013, 18:01
Składa wniosek, że domaga się natychmiastowego wypisu ze szpitala na własne żądanie- lekarz prowadzący albo ordynator go rozpatruje. Jeśli powie "tak" dziewczyna wychodzi od razu, jeśli powie "nie" będą chcieli ją zatrzymać wbrew własnej woli i muszą skierować wniosek do sądu rodzinno-opiekuńczego. Jeśli sąd zadecyduje, żeby ją zatrzymać wbrew jej woli- to posiedzi tam długo. Jeśli sąd zadecyduje, że może opuścić szpital to wyjdzie po 30 dniach od uprawomocnienia się wyroku.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Wypis ze szpitala po próbie samobójczej

przez Rafalek 31 lip 2013, 18:04
Rozumiem i dziękuję za informacje.
Jeszcze jedno pytanie czy jej ojciec oraz siostra ma jakiś w pływ na decyzję lekarza który będzie podejmował o tym decyzję?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
31 lip 2013, 17:23

Wypis ze szpitala po próbie samobójczej

przez essprit 31 lip 2013, 18:17
Wy jesteście chyba niepoważni, na czele z autorem wątku ...

18 letnia dziewczyna podjęła próbę samobójczą, więc szpital psych. jest odpowiednim miejscem na ten stan. Jest to objaw jakiejś choroby - a szpital jest miejscem gdzie ludzi się leczy. A przynajmniej w ostrej fazie "trzyma", żeby sobie nie zrobili krzywdy.

A Ty, jej proponujesz "porwanie" jej ze szpitala ... idealnie. To jest tak, jakbyś kogoś z oddziału onkologicznego chciał "wykraść", bo masz lepszy sposób na leczenie.
W szpitalu są lekarze, którzy umieją ocenić kiedy można pacjenta wypuścić ... a dopiero potem może podjąć leczenie już ambulatoryjnie (państwowo czy prywatnie). Co za pewne jej umieszczą w wypisie.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Wypis ze szpitala po próbie samobójczej

przez ladywind 31 lip 2013, 18:23
essprit napisał(a):Wy jesteście chyba niepoważni, na czele z autorem wątku ...

18 letnia dziewczyna podjęła próbę samobójczą, więc szpital psych. jest odpowiednim miejscem na ten stan. Jest to objaw jakiejś choroby - a szpital jest miejscem gdzie ludzi się leczy. A przynajmniej w ostrej fazie "trzyma", żeby sobie nie zrobili krzywdy.

A Ty, jej proponujesz "porwanie" jej ze szpitala ... idealnie. To jest tak, jakbyś kogoś z oddziału onkologicznego chciał "wykraść", bo masz lepszy sposób na leczenie.
W szpitalu są lekarze, którzy umieją ocenić kiedy można pacjenta wypuścić ... a dopiero potem może podjąć leczenie już ambulatoryjnie (państwowo czy prywatnie). Co za pewne jej umieszczą w wypisie.


Zgodzę się z Toba, skoro jest po próbie samobójczej powinna tam pozostać do czasu aż lekarz stwierdzi poprawę jej stanu .
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Wypis ze szpitala po próbie samobójczej

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 31 lip 2013, 18:29
essprit, A Ty chyba nie wypiłaś dzisiaj melisy, bo nikt nie napisał, że pochwala "porwanie" ze szpitala czy, że szpital psychiatryczny po próbie samobójczej jest nieodpowiednim miejscem dla pacjenta. Zostały przedstawione regulacje prawne jakie obowiązują w naszym kraju, które mają charakter informacyjny i które każdy pacjent otrzymuje przy przyjęciu do szpitala w formie pisemnej i do których znajomości ma prawo, obojętnie czy został przyjęty za swoją zgodą czy bez zgody.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Wypis ze szpitala po próbie samobójczej

przez essprit 31 lip 2013, 19:57
Dark, równie dobrze mogę Tobie napisać że nie wypiłeś melisy. Albo innego środka - tym razem nie na uspokojenie, ale MYŚLENIE.

Pisze chłopak 18 letniej dziewczyny, w atmosferze przemycania telefonów, "spisków" jak ją wyciągnąć ... można domniemać, że chłopak jest równie młody, jak jego partnerka. A dalej, niedojrzały prezentując taką postawę. A udzielając takich informacji, tylko "karmisz" takie "chore" myślenie chłopaka ...
On - jeśli już chce zrobić dobrze - to powinien nie bojkotować jej pobytu w szp., i ją wspierać w tym żeby została tak długo jak wymaga tego jej stan.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Wypis ze szpitala po próbie samobójczej

przez Aranjani 31 lip 2013, 20:13
Rafalek, Miałam bardzo podobna sytuację. Mój mężczyzna kiedy jeszcze nie byliśmy razem po próbie samobójczej (również spowodowanej sytuacją w domu) trafił do szpitala. Był tam 6 tygodni. Wylądował tam kolejny raz... również przez rodzinę. Też nie chcieli mi powiedzieć gdzie jest i co się z nim dzieje. Zabrali mu telefon i w żaden sposób nie mogłam się z nim skontaktować. Mogłam się tylko domyślać gdzie jego boska rodzinka go zawiozła. Pojechałam do szpitala i zaryczana błagałam pielęgniarkę, żeby chociaż udzieliła mi informacji czy tam jest. Zlitowała się i to zrobiła. Na drugi dzień przyszłam go odwiedzić... był tak naćpany lekami, że byłam przerażona. Na następny dzień był przytomniejszy. Nie chciał tam być... odczekaliśmy 5 dni. Poszedł do ordynatora i powiedział prosto zmostu (ale nie żadał) a mówił o tym, że chce wyjść. Powiedział o sytuacji w domu oraz o tym, że już tam nie wróci i zamieszka ze mną. Dostał wypis na żadanie ale bez żadnnych problemów. Jeśli rzeczywiscie chce wyjsc... może niech od razu nie żąda... niech najpierw normalnie porozmawia.
A co do szpitali... z własnego doświadczenia wiem, że czasami wcale nie są takie pomocne i dobre, czasami lepszą rekonwalescencją jest pobyt w domu, w domu w którym chce się być.
Pozdrawiam i życzę Wam wszystkiego co najlepsze
Aranjani
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 8 gości

Przeskocz do