czy to ze mna jest cos nie tak czy z mama?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

czy to ze mna jest cos nie tak czy z mama?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 26 lip 2013, 17:49
Witajcie. Mam kolejny problem i chcialabym prosic o rade czy ze mna jest cos nie tak czy z mija mama.
Koncze studia, we wrzesniu mam obrone. Wyprowadzilam sie z akademika i wrocilam do rodzinnego miasta by troche odpoczac, pomoc rodzicom w firmie i napisac prace mgr. Problem wvtym ze moja mama traktuje mnie jak wroga. Nie akceptuje mnie. Nie przeoczy nawet nueumytej szklanki. Potrafi z tego powodu zjechac mnie jak buea suke. Zwyzywac od nieudacznikow, leni itp. W jej oczach powinnam byc perfekcjonistka w kazdym calu. Niedawno zawiesilam plotno na scianie by na nim malowac ( koncze artystyczne studia) mowi ze to zwykla szmata, ze ona nie rozumie mojej sztuki, zebym to zdjela. Nie ma w niej ciepla. Traktuje mnie jak wroga. Mimo ze wiele robie i staeam sie ponagac w firmie i w domu ona zawsze twierdzi ze gowno robie. Jestem nieszczesliwa zvtego powodu. Staram sie, dostaje zrype i placze. Mam wtedyrmysli samobojcze. Dodan ze od dwich lat cierpie na depresje i ona o tym wie. Mam rez chora tarczyce, czesto jesrem spiaca. Jak wracam z pracy klade sue spac na godzine, dwie - mam wtedy straszne wyrzuty sumienia bo wiem ze jak zobaczy ze spie strasznie to ja zirytuje i najprawdopodobniej dostane kolejny ochrzan ze jesten lenien, nikim. Ale moj organuzm czasami tak silnue domaga sie snu ze nie mige funkcjonowac. Juz sama nie wiem ci mam z soba zrobic
Ostatnio edytowano 26 lip 2013, 18:30 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono literówkę w tytule wątku
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

czy to ze mna jest cos nie tak czy z mama?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 26 lip 2013, 18:05
Jedyne co mogę polecić to wyprowadzka z domu o ile fundusze pozwalają. Ja to czasami chciałbym mieć bardziej wymagających albo chociaż odrobinę wymagających rodziców, a nie że bezkarnie mogę się obijać całe dnie zwłaszcza że już młody nie jestem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

czy to ze mna jest cos nie tak czy z mama?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 26 lip 2013, 18:16
Czulam ze jedyna rade jaka dostane to wyprowadzka z domu. Niestety koncze studia artystyczne, jeszcze nie mam dyplomu mgr, ciezko bedzie mi znalezc prace. Poza tym musse wyprostowac rzeczycz lejarzami. Odstawiam wlssnie aantydepresanty, chodze do endojrynologa latam na badania krwi, mam cos ze stops, lykam duzo tabletek i dopiero staram sie ogarnac. Coz musze zagryzc wargi na pare miesiecy i jakos przetrwac ten jazgot
Ostatnio edytowano 26 lip 2013, 18:29 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto dubel
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czy to ze mna jest cos nie tak czy z mama?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 26 lip 2013, 18:25
namaluj mamie jakieś ładne obrazki typu pejzaż albo konia, może się jej humor poprawi. A tak w ogóle to problem jest w nich a nie w Tobie, mam nadzieję że jakoś to przeżyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

czy to ze mna jest cos nie taksczy z mama?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 26 lip 2013, 18:31
Zawsze zanizali moje poczucie wlasnej wartosci. Jak dostalam wyroznienie rektorskie za film kyory zrobilam stwierdzila ze mialam szczescie. Mowila ze faceta nie znajde bo jesten zbyt pyskata itp. Itd. Zal mi tylko bo jestem sama, nie mam faceta, jak bylsm mala bylam przez nich bita. Teraz juz by bali sie mnie bic. Zaluje bo czuje permanentny brak milosci. Jestem dorosla a spie z misiem. Chcislabym byc przez kogos kochana.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

czy to ze mna jest cos nie tak czy z mama?

Avatar użytkownika
przez Rebelia 26 lip 2013, 18:33
Jak zjeżdżałaś z akademika na święta czy inne okazje, to Twoja mama też się tak zachowywała?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

czy to ze mna jest cos nie tak czy z mama?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 26 lip 2013, 18:37
Jesli bylam przez np dwa dni bylo ok. Jesli posiedzalam troche dluzej znow sie zaczynalo. Len, nierob, gruba, mysli tylko o sobie albo o jedzeniu itp.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

czy to ze mna jest cos nie tak czy z mama?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 26 lip 2013, 18:38
Luktar napisał(a):Jesli bylam przez np dwa dni bylo ok. Jesli posiedzalam troche dluzej znow sie zaczynalo. Len, nierob, gruba, mysli tylko o sobie albo o jedzeniu itp.

Współczuje rodziców, jak można być tak wrednym, chyba swoje kompleksy tym leczą.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

czy to ze mna jest cos nie tak czy z mama?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 26 lip 2013, 18:44
Carlos dziekuje. Jak bylam mala buntowalam sie. Na studiach sie uspokoilam i probuje rozmawiac. Mowie mamie ze z tymvwszystkim co ma powinna byc pogodna mniej znerwicowana zeby nie byla zgorzkniala i przestala mnie traktowac jak wroga. Ale ona zawsze odpowiada ze to ja jestem walnieta i ja wykanczam np. Tyn ze zapomne poscielic lozko. Tlumacze ze jestem zapominalska i nie robie 5ego specjalnie. Ze kazdy jest inny i ja nie potrafie byc perfekcyjna ale nie trafia to do niej.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

czy to ze mna jest cos nie tak czy z mama?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 26 lip 2013, 18:51
Moja mama też lubi porządek i mnie czasem upomina, ale nie jest to mocna krytyka, zresztą mam kupę czasu na sprzątanie a jak bym pracował to by za mnie wszystko robiła bez gadania. Może to wszystko to zemsta że wybrałaś kierunek artystyczny a nie medycynę czy prawo albo nie usidliłaś bogatego faceta co może oczekiwała.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

czy to ze mna jest cos nie tak czy z mama?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 26 lip 2013, 18:57
Kurcze moze. Dla niej wazne sa pieniadze. Mimo ze je ma i bez problemu moglabym u niej pracowac, pomagam firmie bez pensji. Musze prosic o kase na szampon czy nowe skarpety. Ale ja to rozumiem. Skoncze studia i pojde do jakiegos kelnerowania albo cos w tym stylu, chociaz mam kompetencje by pracowac w jej firmie i moglabym ja wzbogacic o swoja wiedze.

-- 26 lip 2013, 18:58 --

Carlos dziekuje. Jak bylam mala buntowalam sie. Na studiach sie uspokoilam i probuje rozmawiac. Mowie mamie ze z tymvwszystkim co ma powinna byc pogodna mniej znerwicowana zeby nie byla zgorzkniala i przestala mnie traktowac jak wroga. Ale ona zawsze odpowiada ze to ja jestem walnieta i ja wykanczam np. Tyn ze zapomne poscielic lozko. Tlumacze ze jestem zapominalska i nie robie 5ego specjalnie. Ze kazdy jest inny i ja nie potrafie byc perfekcyjna ale nie trafia to do niej.

-- 26 lip 2013, 19:01 --

Prawda jest taka ze to sa mi najblizsi ludzie. Zalezy mi na dobrych relacjach. Kiedy uda mi sie posiedziec z mama przy kawie i jest dla mnie mila czuje sie szczesliwa. Kiedy jezdzi po mnie czuje ze jestem smieciem. Sama sobie nie za bardzo radze z tym wszystkim.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

czy to ze mna jest cos nie tak czy z mama?

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 26 lip 2013, 19:02
Daj sobie spokój to jak ryja drze to rób na złość na odwrót, powoli albo wogóle niech się
w d.... pocałuje tak jej powiedz
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

czy to ze mna jest cos nie tak czy z mama?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 26 lip 2013, 19:03
Myślę że jak mama jest bizneswoman to oczekuje że córka również będzie dobrze zarabiać, prowadzić firmę itp wg mnie to trochę niedojrzałe ale jak patrze na dorosłych i ich oczekiwanie wobec dzieci to często zwłaszcza jak im się w życiu powodzi chcą aby dzieci robiły mniej więcej to samo i to najlepiej jeszcze na wyższym poziomie niż oni.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

czy to ze mna jest cos nie tak czy z mama?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 26 lip 2013, 19:11
Wykonczony takie rzeczy to sie robilo w gimnazjum he he. I wiesz czym sie konczylo? Szarpanina za wlosy, piciem po twarzy i tak dalej. Wolalabym tego nie przechodzic ponownie he he. Wtedy bylabym w jej oczach hitlerem. Nie wiem czo ona chcialaby bym byla bizneswoman. Raczej akceptowala moje wybory. Za moimi plecami chwali sie sasiadkom jakich ja to ludzi ztuki nie poznalam, gdzie wystawy mialam. Nigdy nie chwali mnie w mojej obecnosci przy mnie gada innym ze jestem nierobem.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do