Proszę o wypowiedz specjalisty.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Proszę o wypowiedz specjalisty.

Avatar użytkownika
przez deader 17 lip 2013, 22:00
Candy14 napisał(a): deader, kto dzis oplaca rachunki na poczcie ? Chyba emeryci.. wiekszosc robi to kilkoma kliknieciami przez net

Ja :D Jestem zacofańcem bez konta w banku :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Proszę o wypowiedz specjalisty.

przez marekmarkowski 17 lip 2013, 22:18
Moim kolejnym problemem jest to że jesli się po raz kolejny rozstaniemy to będę zmuszony zerwać kontakty z dzieckiem oraz żoną. Wiem że to gówniarskie zachowanie, lecz psychicznie sobie pomogę ponieważ nie mogę patrzeć jak ktos wychowuje moje dziecko oraz sie nim zajmuje. Każdy ma prawo do szczęscia, lecz ja nie chciałem układać sobie życia z inną osobą na stałe ponieważ kocham żonę. Problemem okazuje się dla mnie swiadomosć że nie będę chciał mieć dziecka z inną kobietą bo boję się że gdy dziecko dorosnie będzie obwiniać mnie i będzie dla mnie trudno pogodzić jedno dziecko z drugim. Może to głupie, ale jak mam sobie z tym poradzić? To jest może wina rodziców że w taki nie inny sposób mnie wychowali że rodzina najważniejsza że córka to oczko w głowie.....Jak to sama powiedziała, teraz będzie jej wstyd i za późno żeby się rozstać bo cała rodzina wie że jestesmy razem . Czy ktos tu cos z tego rozumie
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
15 lip 2013, 22:27

Proszę o wypowiedz specjalisty.

Avatar użytkownika
przez Candy14 17 lip 2013, 22:33
deader, ups :oops: nie pomyslalam
Po ostatnim poscie mam wrazenie ze wakacje skutkuja atakiem trolli... zegnam ten temat
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Proszę o wypowiedz specjalisty.

przez marekmarkowski 17 lip 2013, 22:39
Dlatego też prosiłem o wypowiedź specjalisty.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
15 lip 2013, 22:27

Proszę o wypowiedz specjalisty.

Avatar użytkownika
przez deader 17 lip 2013, 23:15
Candy14 napisał(a):deader, ups :oops: nie pomyslalam

Nie no, po prostu zapomniałaś dodać świrów do emerytów :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Proszę o wypowiedz specjalisty.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 lip 2013, 23:19
marekmarkowski napisał(a):Dlatego też prosiłem o wypowiedź specjalisty.

Napisz do specjalisty PW, może odpowie.

member39523.html
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Proszę o wypowiedz specjalisty.

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 18 lip 2013, 13:59
marekmarkowski, odpowiadam na Twoją wiadomość PW w tym miejscu. Przeczytałam sobie całą dotychczasową dyskusję i Monika ma rację. Masz wiele rożnych problemów, które spiętrzyły się i zaskutkowały rozstaniem z żoną. Niby chcesz ratować Wasz związek, wróciliście do siebie, ale jednak koncentrujesz się ciągle na wadach żony, dostrzegasz jej słabości i mankamenty. Pamiętaj, że za jakość relacji nie odpowiada tylko Twoja żona. Odpowiadacie za to oboje. Nie znam Ciebie, nie znam Twojej żony. Nie mam pojęcia, czy zaimponowałeś jej pieniędzmi, wystawnym stylem życia, drogimi ubraniami i autem, czy jest materialistką, która liczy tylko na pieniądze. Myślę jednak, że w świetle tylu trudności najlepiej byłoby pomyśleć o ratowaniu Waszego małżeństwa na terapii. Pytanie tylko, czy oboje tego chcecie i jesteście na to gotowi. Brakuje Wam fundamentalnych umiejętności, by się porozumieć. Nie umiecie ze sobą rozmawiać, obrażacie się, nie umiecie negocjować. W tym mogłaby Wam pomóc psychoterapia. Wydaje mi się poza tym, że naprawy nie tylko wymaga Wasz związek, ale każde z Was ma problemy, które odbiły się negatywnie na związku. Wasze indywidualne trudności przełożyły się na związek. Jeśli zależy Ci na żonie i dziecku, porozmawiaj z małżonką o tym, co myśli o terapii małżeńskiej. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Proszę o wypowiedz specjalisty.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 18 lip 2013, 17:32
marekmarkowski, rozbawiles mnie, ze zona sobie paznokcie maluje a macie w domu biala wykladzinę :lol: :mrgreen: I co z tego, nawet jak pobrudzi to nie jest halo. A gdzie ma malowac? Kazda kobieta zazwyczaj maluje tam gdzie jej wygodnie. Mnie sie wydaje, ze Ty chcesz aby wiecznie Twoja zona robila to co Ty powiesz. Ty powiesz skacz, a ona ma tylko pytac jak wysoko. Natomiast jezeli chodzi o to, ze ona zarabia 1500 to chyba wiedziales o tym przed slubem? Tak samo jak i wiedziales, ze szpanujesz pieniedzmi to czego sie spodziewales? W ogole wydaje mi sie ze Ty chcesz wszystko kontrolowac i musi byc po Twojemu, tak samo nie mozesz przezyc ze zona nie przezywa tego co Ty, tylko Ty tez nie przezywasz tego bo jestes wrazliwy tylko denerwuje Cie ze nie masz sie z kim poklocic. Nawet to jak piszesz, to wydajesz sie nabuzowany wrecz agresja, nerwami. Czy Ty w ogole masz jakis sport, pasje ktora Ciebie odstresowuje? Zwiazek polega na kompromisach, jezeli tego nie zrozumiesz, to zaden Ci sie nie uda.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Proszę o wypowiedz specjalisty.

Avatar użytkownika
przez Pituś 18 lip 2013, 19:09
marekmarkowski napisał(a):W pewnym momencie obudzilem sie i powiedziałem dość! Mam dziecko i żonę z która rozstalismy sie po przez upartosc obojga. Czuje ze zona nie zabiega o mnie, próbowałem rozmów ale ona czasem milczy lub zmienia temat na inny.


Cieszę się , że mamy coś wspólnego silny charakter - podjełeś dobrą decyzję wracając do żony przede wszystkim do rodziny - udowodnij żonie że rodzina jest najważniejsza tego Tobię życzę wytrwałości i determinacji. Zachowanie żony jest jak najbardziej uzasadnione - tak już jest w naszym męskim świecie ,że musimy coś więcej udowodnić. Pozdrawiam
https://www.youtube.com/watch?v=jhIo2txNlcI#t=18
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 kwi 2013, 01:28
Lokalizacja
Północno-Zachodnia

Proszę o wypowiedz specjalisty.

przez marekmarkowski 19 lip 2013, 00:23
Być może obwiniam za wszystko żonę, ale nie jest też bez winy. Może nie potrzebnie wracam czasem w porównaniach do kiedysnej mojej miłosci, kiedy to nawet w kłótni potrafiła boso wybiec z mieszkania żeby tylko zatrzymać, wtulić się - i nie przepraszać tylko wytłumaczyć cos sobie. Po tym jak rozeszlismy się z żoną, dużo rzeczy robiłem wbrew siebie i na złosć. Żałuję tego dzis i doceniam to że jestesmy razem, ale jak może cos cieszyć na całe życie jesli w tym życiu ktos nie umie rozmawiać.
Mam dylemat z tego powodu że żona nie ma ochoty czasem uprawiać seksu, jak również nie potrafi mnie zaskoczyć ... wszystko o czym jej mówiłem jak grochem o scianę. Najzwyklej może to pigułki o których też mówiłem jej, ale cóż jak to kobieta ... ona wie najlepiej co dla niej dobre. Ostatnio posunąłem się chociażby do tego że oznajmiłem że z czasem będzie tak że zmuszony będę ją okłamywać i zdradzać ze względu za zaspokojenie erotyczne. Wstaję w ciągu nocy zabieram poduszkę bo nie mogę spać obok kogos kto wiecznie jest zmęczony, nie ma czułosci. Przeszkadza mi to że nie jest taka jak osoba z którą kiedys się spotykałem.
Ostatnimi czasy chodzę spać o 4/5 rano. Zacząłem jeździć rowerem, dzień zaczynam od red bulla ok 4 dziennie, 2 paczki papierosów, rower ... przychodzę do domu i nie jestem głodny. Z alkoholem różnie, ale potrafię butelkę wieczorem wypić całą gorzkiej żołądkowej. Nie uciekam do alkoholu z problemami ale jak się zdenerwuje to mam ochotę na szybkiego i tak jeden za drugim - nie ejst to codzienne.
Nie mogę sobie poradzić z tym że mając dziecko żona moja podnosi głos na mnie w obecnosci dziecka. Mała już na tyle jest duża że sama opowiada dziadkom że rodzice się kłócą. Jest to dla mnie przykre, bo widzę że córka jest nieposłuszna. Krzyczy, rzuca się. Obawiam się że najlepszym rozwiązaniem będzie jesli rozejdziemy się i ułożę sobie życie na nowo zapominając o wszystkim co łączyło mnie z córką i jej matką.
Teraz jestem cholernie zazdrosny, a wczesniej nie byłem i przez tą zazdrosć boję się o siebie. Bałem się zazdroci ponieważ w mojej ocenie nic ona nie zmieni.Jesli ktos ma ochotę na zdradę zrobi to prędzej czy później.
Sporadycznie idę na kompromisy. Ostatnim kompromisem było że nie będziemy już chodzić do klubów rozrywkowych ze względu na siebie itd. To fakt mi tez tego nie potrzeba, ale mijanie się w domu i brak rozmów dobija mnie.
Czytałem o ludziach którzy uczestniczą w imprezach swingers... i tu miałem obawy czy wszyscy z nich są zdrowi. Z kolei gdy spojrzałem na to z drugiej strony, to ci ludzie po prostu są chyba na tyle otwarci że jesli ich żony, patrnerki mają ochotę na zdradę to robią to razem . Nie namawiałem nigdy i nie chcę namawiać ale jak mozna być kobietą i nie zadbać o faceta?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
15 lip 2013, 22:27

Proszę o wypowiedz specjalisty.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 19 lip 2013, 07:49
marekmarkowski, niestety wspolne zycie to nie sa romantyczne uniesienia. Natomiast co do seksu to rozumiem, to jednak ważny element wspólnego życia. Może faktycznie najlepszym wyjściem byłoby rozstanie skoro nie umiecie całkiem ułożyć swoich stosunków.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Proszę o wypowiedz specjalisty.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 lip 2013, 08:55
agusiaww, Rozstanie też nie jest do końca rozwiązaniem. W nowy związek marekmarkowski wniesie bagaż doświadczeń, ktory może destrukcyjnie wpłynąć na nowy związek.
Dlatego poleciłabym koledze psychoterapię i poleciła nie wchodzić w żadne związki póki względnie nie przepracuje trudności na terapii.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Proszę o wypowiedz specjalisty.

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 19 lip 2013, 13:10
marekmarkowski, masz rację, że nie tylko Ty jesteś winny temu, jak wyglądają Wasze relacje z żoną. Pisałam, że za jakość związku odpowiadacie oboje. OK, rozumiem, że jesteś sfrustrowany brakiem rozmów, brakiem czułości i seksu. Ale zastanawiałeś się, dlaczego żona tak się zachowuje? Może to nie jest żaden sabotaż seksualny z jej strony? Może ona po prostu nie odczuwa pożądania, kiedy w ciągu dnia tylko ciche dni, kłótnie, brak zrozumienia, oskarżenia, obrażanie się? A "seks na zgodę" nie jest dobrym pomysłem... W ogóle Twój ostatni post oscyluje głównie wokół problemów seksualnych i Twojej frustracji związanej z brakiem seksu. A związek to nie tylko seks. Zobacz, co robisz, by było lepiej w Waszym związku: "oznajmiłem jej, że czasem będę zmuszony ją okłamywać i zdradzać ze względu na zaspokojenie erotyczne", "potrafię butelkę wieczorem wypić całą gorzkiej żołądkowej". Czy to są wg Ciebie dobre metody na ratowanie związku? Bo według mnie nie najlepsze. OK, pewnie Twoja żona też ma coś za uszami i nie jest święta, np. podnosi głos w obecności Waszej córeczki, ale jeżeli nie chcecie naprawiać Waszego związku, tylko wzajemnie się ranicie i niszczycie, to po co do siebie oboje wracaliście?
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Proszę o wypowiedz specjalisty.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 lip 2013, 13:15
Nie namawiałem nigdy i nie chcę namawiać ale jak mozna być kobietą i nie zadbać o faceta?


Masz rewelacyjne podejście, ciekawe w jaki sposób Ty o nią dbasz?
Ja widzę tylko mnóstwo roszczeń i pretensji z Twojej strony i mogę tylko współczuć ale nie Tobie :?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do