Co robic?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Co robic?

Avatar użytkownika
przez Hans 16 lip 2013, 13:55
madelajn, skoro miałaś w planach AGH, to znaczy, że potrafisz liczyć. Teraz zrób kalkulację taką, że baza pod przyszłą karierą to wybór dokonywany z reguły raz, może dwa razy w życiu, potem mogą się otworzyć różne furtki, ale z im wyższego pułapu wystartujesz, tym jeszcze wyższy osiągniesz. Natomiast sprawy miłosne, tutaj można wiele razy wybierać, lokować uczucia, przenosić itd.. Zniszczyć karierę dla miłości? Kiedyś ją sobie przez to utrudniłem i wtedy powiedziałem "NIGDY WIĘCEJ", pamiętaj, że pełna micha i dach nad głową to są najbardziej podstawowe potrzeby człowieka, dopiero, gdy one są zaspokojone, można myśleć o miłości i innych takich.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Co robic?

przez madelajn 16 lip 2013, 14:33
Bez przesady,ze nie bede miala co jesc. Jak juz bede w takiej sytuacji,ze naprawde bede biedna, to pojade za granice, chocby w pole.Wielu ludzi sie przejechalo na tym,ze podazali za pieniedzmi. Oj dobra, nie ma juz co gadac. Ja podjelam dezycje i jej nie zmienie.
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Co robic?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 16 lip 2013, 14:44
bittersweet, tak :D nie tylko ja sie poswiecam.
Heh, coraz gorzej to brzmi :roll: w partnerskiej relacji ludzie nie poświęcaja sie dla siebie, tylko wspierają, nie musza z niczego rezygnować, tylko pozwalaja sie sobie rozwijać. Osiągają coś wspólnie, motywują, zamiast hamować.

Poswięcanie się brzmi b romantycznie, ale romantyzm szybko sie kończy w zderzeniu z rzeczywistością. Nawet najbardziej romantyczny związek nie zastąpi wykształcenia, ciekawej pracy, dobrej kondycji finansowej. To są całkowicie rózne obszary. I wcale nie trzeba z czegos rezygnować, partnerzy idacy we wspólnym kierunku mogą to wszystko osiagnąc razem.

Nie mówię, ze osiagnięcie tego jest proste, ale przydałoby się z takich założeń wychodzić.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co robic?

Avatar użytkownika
przez Hans 16 lip 2013, 14:46
madelajn, miałem bardzie na myśli to, żeby sobie nie pluć w brodę w przyszłości np. "A mogłam skończyć AGH i zarabiać lepiej...". W każdym razie zdrowy egoizm nie jest zły.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Co robic?

przez madelajn 16 lip 2013, 14:47
wezcie mnie juz nie dobijajcie tym,ze nasz zwiazek jest beznadziejny.Politechnika Rzeszowska jest kilka miejsc nizej niz AGH w rankingu uczelni. Ja juz zdecydowalam . KONIEC TEMATU. Juz zejdzcie ze mnie :D
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Co robic?

Avatar użytkownika
przez deader 16 lip 2013, 14:58
madelajn napisał(a):wezcie mnie juz nie dobijajcie tym,ze nasz zwiazek jest beznadziejny.(...) KONIEC TEMATU. Juz zejdzcie ze mnie :D

TAK TRZYMAJ!!! Powtarzam - oby więcej takich kobiet co wiedzą co znaczy poświęcenie i wierność.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Co robic?

przez zujzuj 16 lip 2013, 15:10
o jezu...deader. jest tak jak przewidywalem od początku...czyli po prostu sie utozsamiasz z jej chlopakiem i w zasadzie twoje rady to są rady dla świata co powiniene robic zebys ty sie poczul troche lepiej...chociazby wirtualnie...a uzywasz takich wznoslych slow ze zaraz bedzie odlot

Za to z drugiej strony zamist dostanie autorka skierowanie na terapie dla par i zostanie wylozona cala teoria szczesliwych zwiazków i pkt którcyh jej zwiazek nie spelnia i jak powinien sie zmienic
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Co robic?

przez madelajn 16 lip 2013, 15:17
taaa od razu terapia. Baaardzo duzo par jest w takiej samej sytuacji jak ja i robi dokladnie to samo.
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Co robic?

Avatar użytkownika
przez deader 16 lip 2013, 15:35
zujzuj napisał(a):o jezu...deader. jest tak jak przewidywalem od początku...czyli po prostu sie utozsamiasz z jej chlopakiem i w zasadzie twoje rady to są rady dla świata co powiniene robic zebys ty sie poczul troche lepiej...chociazby wirtualnie...a uzywasz takich wznoslych slow ze zaraz bedzie odlot

Masz tylko pół racji. Nie robię tego żebym ja się poczuł lepiej. Solidarność plemników. Mam możliwość zrobić coś żeby gdzieś jakiś prawdopodobnie sympatyczny facet nie cierpiał = robię to. Gościu jej nie bije, nie pije, z opisu wydaje się spokojny - a tu tabun ludzi chce autorce wmówić że jest od niej "uzależniony", że to chory związek itd... W sumie to może i masz całą rację - bo czuję się lepiej jak jestem w stanie sprawić żeby ktoś gdzieś czuł się dobrze. Reasumując - nawet jeśli robię to żebym poczuł się odrobinę lepiej to nie widzę w tym nic złego.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Co robic?

przez essprit 16 lip 2013, 15:47
A ja sobie myślę, że sama nadal nie jesteś pewna.

Po coś wróciłaś tutaj na forum ... pierwsza reakcja - idziesz na AGH.
I to co chyba najgorsze stąd wynosisz to przekonanie, że ktoś chce ci szkodzić, wjeżdżać na Ciebie etc. A nie pomyślałaś - że odzywają się tutaj osoby, które mają jakieś doświadczenie ? Może podobne historie za sobą ? Albo po prostu chcą ci pokazać drugą stronę medalu ?
A co Ty zrobisz, to twoja sprawa przecież ;)


Oboje - w moim poczuciu robicie źle.
Jak ktoś już zauważył OBOJE idziecie na studia/miasta gdzie NIE CHCECIE.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Co robic?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 16 lip 2013, 15:48
madelajnW sumie co za róznica czy będziesz studiowała w tym czy w tym mieście. Studiuj tam gdzie on i tyle. Po kiego grzyba składałaś papiery do Krakowa skoro teraz masz taki dylemat? Jakbym była na Twoim miejscu studiowałabym z chłopakiem a nie pojechała sobie na 5 lat i widziała się raz w miesiacu :?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Co robic?

Avatar użytkownika
przez deader 16 lip 2013, 15:51
psyche. napisał(a):madelajnW sumie co za róznica czy będziesz studiowała w tym czy w tym mieście. Studiuj tam gdzie on i tyle. Po kiego grzyba składałaś papiery do Krakowa skoro teraz masz taki dylemat? Jakbym była na Twoim miejscu studiowałabym z chłopakiem a nie pojechała sobie na 5 lat i widziała się raz w miesiacu :?

:brawo: :brawo: :brawo:
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Co robic?

przez madelajn 16 lip 2013, 15:52
On tez zlozyl do Krk tylko,ze sie nie dostal. Gdyby sie dostal to oczywiste ,ze poszlibysmy razem do Krk. Wlasnie dziwi mnie podejscie niektorych ludzi. Kzdy mysli,ze po AGH bede miala super prace a po politechnice rzeszowskiej bede klepac biede.Wiadomo ze agh ma lepsza renome, no ale tez mogloby tak byc,ze nie dam sobie rady i mnie wyrzuca bo pierwszym semestrze. Jeszcze chodzi tez o pieniadze. Mama stwierdzila ,ze nie stac jej na Krk, wiec jest to kolejny powod.
Ja juz zdecydowalam,ze ide do Rzeszowa.

-- 16 lip 2013, 15:53 --

Na politechnike ide na ten sam kierunek co chcialam isc na Agh, no to wydaje mi sie,ze nie bedzie takiej ogromnej roznicy ze znaleznieniem pracy. Przeciez po studiach mozemy sie przeniesc do Krakowa i tam pracowac.
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Co robic?

Avatar użytkownika
przez deader 16 lip 2013, 15:56
madelajn napisał(a):Kzdy mysli,ze po AGH bede miala super prace a po politechnice rzeszowskiej bede klepac biede.

Nie sądzę żeby w budce z kebabami zwracali na to większą wagę gdzie studiowałaś :P
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do