"Furtka ?"...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

"Furtka ?"...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 lip 2013, 01:29
aimx napisał(a):
*Monika*, sama nie wiem, mętlik mam w głowie. Obaw mam całe mnóstwo. Zauważyłam, że boję się w ogóle myśleć o przyszłości, boję się rozczarowania, przez to ciągle mam ochotę się odsunąć, ale jakoś z tym walczę. Uczuć nie umiem okazywać, rozmawiać o nich tym bardziej.

Może nie chcesz takiej przyszłości jak mają Twoi rodzice? Na pewno nie.
Oni nie nauczyli Ciebie okazywać uczuć i masz tym problem. Widać to w opisie Twoich relacji z mężczyznami. Masz dużo obaw i lęku przed tym, że Cię zostawią. Tak bardzo boisz się bliskości,że wcześniej Ty ich zostawiasz i tłumaczysz to plecami.
Boisz się zaufać. Dużo by się tego nazbierało gdybym zaczęła wypisywać.
Drążyć tematu nie zamierzam bo od tego jest psychoterapia.
Jeśli nie zaczniesz czegoś robić w tym zakresie, to możesz mieć większe problemy w przyszłości. a ona wcale nie musi taka być, jak u Twoich rodziców. A, że nie miałaś przykładu w domu rodzinnym, to nie dziwne, że o tym piszesz.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

"Furtka ?"...

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 lip 2013, 12:57
mama miała romans, o którym wiedziałam tylko ja (ona nie wiedziała, że wiem).


o rany... ciezko nosic taka tajemnice. Musiala zburzyc Ci poczucie bezpieczenstwa
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"Furtka ?"...

przez aimx 06 lip 2013, 13:21
Candy14 napisał(a):o rany... ciezko nosic taka tajemnice. Musiala zburzyc Ci poczucie bezpieczenstwa

w sumie nigdy nawet do końca to do mnie nie dotarło, jakoś to sobie głupio tłumaczyłam, chociaż dowody były ewidentne. WIEM, że ona ten romans miała (może nadal ma?), ale nie mogę tego poczuć, coś się we mnie przyblokowało.

*Monika* napisał(a):Może nie chcesz takiej przyszłości jak mają Twoi rodzice? Na pewno nie.

Masz rację, nie chcę. Nie są ideałem małżeństwa, widać, że łączy ich tylko kredyt i dzieci. Nie mają o czym rozmawiać, wspólny czas spędzają przed telewizorem, a nawet i wtedy potrafią się pokłócić. O wszystko... Było tak od kiedy pamiętam, kiedyś strasznie bałam się, że się rozwiodą (ale chyba też tego chciałam), dziś mnie to tak nie rusza, bo rzadziej bywam w domu, więc jestem trochę odcięta od tego wszystkiego.
W każdym razie już teraz zastanawiam się, kiedy ja i mój facet się znienawidzimy podobnie jak oni...
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 gru 2011, 22:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"Furtka ?"...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 lip 2013, 13:31
aimx napisał(a):W każdym razie już teraz zastanawiam się, kiedy ja i mój facet się znienawidzimy podobnie jak oni...

No i tu tkwi prawdopodobnie problem. Oczywiście jest on wielopłaszczyznowy, taki do przepracowania na terapii.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

"Furtka ?"...

przez aimx 06 lip 2013, 17:15
*Monika*, naprawdę potrzebna mi psychoterapia?... Ludzie mają poważniejsze problemy niż to.
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 gru 2011, 22:42

"Furtka ?"...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 lip 2013, 01:24
aimx, Wiesz...jeśli Ty nie czujesz tego, że jest Ci ona potrzebna, to nikt Cię na nią nie zaciągnie, nawet "koniami" ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do