I jak tu ufać kobietom?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

I jak tu ufać kobietom?

przez Aranjani 04 lip 2013, 13:53
anonus, Ale nie mozna tak. Ja, biorąc pod uwagę to co w życiu przeszłam z osobami płci przeciwnej, powinnam teraz siedzieć w zakonie albo zmienić orientację. ;) Jedna jaskółka wiosny nie czyni ;)
Aranjani
Offline

I jak tu ufać kobietom?

Avatar użytkownika
przez abraxas 04 lip 2013, 15:27
anonus, zapewniam Cię, że problem nie jest z płcią piękną, bo kobieta należy do gatunku ludzkiego, a ludzie są różni. W końcu nie wiem, Ty chcesz mieć dziewczynę czy koleżankę? Bo wtedy na wstępie mówisz, że nie szukasz dziewczyny i nikt Ci nie będzie robił problemów i podchodów. Jak dążysz do związku z kimś to porównanie relacji z kolegami do relacji z dziewczyną jest co najmniej dziwne i przestaję wiedzieć o co chodzi.
Masz problem z odbieraniem sygnałów drugiej strony, uważasz że trafiasz na kretynki, skupiasz się tylko na zachowaniach które interpretujesz jako odrzucające, nie ufasz - to wybór masz prosty: rezygnujesz ze starań o dziewczynę ( jak są same kretynki to nie ma co się męczyć, zapewniam że określenie kogoś suką nic nie zmienia we wszechświecie a na pewno w czyimś zachowaniu) albo robisz coś konstruktywnego z sobą i swoim zachowaniem. Dopóki wymagasz zmian jedynie od kogoś, nie widząc siebie, to będzie jak jest. Jasne, możesz napisać, że wszystko robisz dobrze, nic źle nie odbierasz i wszystkie kobiety na jakie trafiasz po prostu takie są. Tyle że to absolutnie nic nie zmieni ale możesz czekać, a nóż widelec trafi się normalna.
A sądząc po wstępie, jak jesteś zrażony to trudno teraz oczekiwać, że ktoś się będzie bił o Ciebie żebyś zaufał. Więc tak, problem jest w Tobie i będzie utrudniał relację z dziewczyną.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

I jak tu ufać kobietom?

przez qwertyxxx 04 lip 2013, 15:30
anonus Problem tkwi w psychice dziewczyn. Takie są i tyle. Ale bądż odporny na ich głupote i się nie przejmuj! :D Przecież z nimi jest coś nie tak a nie z Toba. Gdyby dziewczyny zachowywały się jak faceci to było by bez takich problemów :P :P Z dziewczyna nie dogadasz się jak z facetem. Nigdy nie wiesz kiedy kłamie a kiedy mówi serio. No chyba, że z jakąś się bardzo dobrze znasz to mozesz coś przewidziec a inaczej no nic nie wiadomo :D
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
03 sty 2013, 01:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

I jak tu ufać kobietom?

przez Davin 04 lip 2013, 15:40
Widze że macie te same problemy więc może zmiecie orientacje jak się lepiej dogadujecie z facetami.

-- 04 lip 2013, 15:40 --

Albo lepiej. Zostańcie parą! :D
Davin
Offline

I jak tu ufać kobietom?

przez anonus 04 lip 2013, 15:58
davin, ha ha ha. Moze posmiejemy sie z Twojej depresji albo fobii spolecznej? Tez byloby fajnie ;)
abraxas, dobrze, ale jak bylem na tym spotkaniu, gdzie padlo nieprzyjemne pytanie o orientacje, to dialog byl calkiem niezly, calkiem dobrze sie gadalo. Gorzej bylo juz po samym spotkaniu. Aha i te dziewczyny, z ktorymi sie spotkalem, traktuje jako kolezanki, nic wiecej.
Co do tych zachowan co interpretuje jako odrzucajace-a jak mam inaczej??
Dodam jeszcze, ze mam jedna kolezanke, z ktora zajebiscie mi sie gada, wiec czy to na serio problem siedzi we mnie? Czy mam tego cholernego pecha?
qwertyxxx, ja wiem, ze nie wszystkie sa takie same. Pytanie jest czy ja obracam sie w zlym towarzystwie.
anonus
Offline

I jak tu ufać kobietom?

przez Davin 04 lip 2013, 16:01
anonus nie mam nic przeciwko. :P A tak na serio to chyba kiepsko trafiacie albo w złym miejscu szukacie.
Davin
Offline

I jak tu ufać kobietom?

Avatar użytkownika
przez Hans 04 lip 2013, 16:35
depresyjny86 napisał(a):Hans,piszesz jak ekspert więc tak tylko zapytam ile kobiet miałeś w życiu?(ciekawość)


Nie jestem ekspertem, nigdy nie chodziło mi o "nabijanie licznika" dlatego nie prowadzę statystyk. Napisałem anonusowi moją opinię na podstawie własnych błędów i przeżyć oraz opierając się o obserwacje zachowań otoczenia.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

I jak tu ufać kobietom?

Avatar użytkownika
przez abraxas 04 lip 2013, 16:37
anonus, dobra, to jest jedna sytuacja. Miałeś takich więcej? Naprawdę świat nie jest czarno-biały, może i ta dziewczyna była nie teges, mnie tam nie było. Wiem, że te sytuacje które podałeś i to że w ogóle taki temat założyłeś, dają do myślenia, tak jak cały prawiczkowy wątek. Bo gdybyś był taki luzak i nie podchodził do tego z takim ciśnieniem, to narzekanie na kobiety zajęło by Ci jakieś 5 minut rozmowy z kolegą. A skoro założyłeś temat, to znaczy że ta kwestia jakoś Ci ciąży i jak najbardziej jest to zrozumiałe. Tylko teraz wyciągnij wnioski z tego co przeczytałeś. Gorzej jak temat założyłeś po to, by inni mieli potakiwać, że kobietom nie można ufać. Wtedy trzeba było ograniczyć się do rozmowy z kolegami.


Co do tych zachowan co interpretuje jako odrzucajace-a jak mam inaczej??

Może je błędnie odbierasz jako odrzucające? Może jak dziewczyna pisze, że nie chce rozmawiać, to źle się czuje albo ma zły humor albo oczekuje że ją zapytasz czemu albo tysiąc innych powodów. A Ty stwierdzisz że Cię olewa i już więcej z suką nie porozmawiasz. Może faktycznie Cię olała, kto wie? Ale skoro jesteś zrażony, to wszystko będziesz odbierał w określony sposób. I wtedy możesz do usranej śmierci szukać dziewczyny i twierdzić, że to one są winne a nie Ty. Nie wiem jak jest, nie jestem Tobą, ale może czas się zastanowić nad sobą bardziej krytycznie, przeanalizować jakie dziewczyny wybierasz i czemu akurat takie. Jasne, możesz po tym wszystkim dojść do wniosku, że nic złego nie robisz i to nie Twoja wina.

I sory jeśli mam oskarżający ton, ale dla mnie nazywanie suką dziewczyny która olała chłopaka jest poniżej dopuszczalnego poziomu.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

I jak tu ufać kobietom?

przez anonus 06 lip 2013, 18:29
abraxas, zalozylem ten temat po to, zeby na podstawie wypowiedzi innych moc wywnioskowac co jest nie tak, bo zeby to byl pojedynczy przypadek, ale tego jest mnostwo, jak widac.
ma zły humor

No to co z tego. I tak moglaby sie milej zachowac.
może czas się zastanowić nad sobą bardziej krytycznie, przeanalizować jakie dziewczyny wybierasz i czemu akurat takie

Moglbym powiedziec, ze na poczatku mam o nich inne zdanie. To znaczy, ze mysle, ze sa w porzadku. Dopiero jak wiecej je poznaje to wiecej sie rozczarowuje.
I sory jeśli mam oskarżający ton, ale dla mnie nazywanie suką dziewczyny która olała chłopaka jest poniżej dopuszczalnego poziomu.

Nie mowie do niej wprost: "ty suko", tylko tak sobie sam ja podsumowuje.
anonus
Offline

I jak tu ufać kobietom?

Avatar użytkownika
przez abraxas 06 lip 2013, 18:57
Nie mowie do niej wprost: "ty suko", tylko tak sobie sam ja podsumowuje.

To faktycznie miło z Twojej strony...

Wybacz, ale nie jestem w stanie zrozumieć Twojej postawy. I tak zrobisz jak zechcesz.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

I jak tu ufać kobietom?

Avatar użytkownika
przez Łapa 06 lip 2013, 19:00
anonus z Ciebie po prostu męska szowinistyczna świnia :P
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

I jak tu ufać kobietom?

przez anonus 06 lip 2013, 19:01
abraxas, to kobieta moze o facecie zle pomyslec, a facet o kobiecie juz nie? co za polityka
anonus
Offline

I jak tu ufać kobietom?

Avatar użytkownika
przez abraxas 06 lip 2013, 19:12
anonus, a to umiesz czytać w myślach?
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

I jak tu ufać kobietom?

przez anonus 06 lip 2013, 19:19
abraxas, mowie sobie ogolnie. no ba, kobieta to faceta moze nawet przeciez zwyzywac, bo wolno... ale to chyba nie o tym temat.
anonus
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do