Sprawy zaszły za daleko...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Sprawy zaszły za daleko...

przez kali1995 28 cze 2013, 23:54
Niestety muszę założyć na Waszym forum trzeci temat ale sytuacja rodzinna mnie do tego zmusiła.

Opiszę moich rodziców bo to ich dotyczy ten temat.

Mój Tata jest bardzo zapracowanym człowiekiem, ma dwa zawody i pracuje bardzo długo i często. Zawsze był dla mojej rodziny dobry, nigdy na nikogo nie podniósł ręki, odmawia sobie rzeczy żeby mi kupić itp. , chce żebym miał jak najlepiej.
Mam nigdy nie pracowała, kłócili się z tatą o to, że nic nie robi itp.W końcu poszła do pracy,w między czasie mój tata zaciągnął kredyt na mieszkanie i było ogólnie coraz lepiej. Jednak pewnego dnia w 2007 roku, na naszej-klasie, do mnie i do taty napisała jakaś kobieta która pisała w tych wiadomościach, że moja mama umawia się z facetami, że zniszczyła jakieś małżeństwo. Mama jednak kazała usunąć mi tą osobę wiadomość od niej i zapomnieć o sprawie, ojcu tak samo, więc tak zrobiliśmy bo uznaliśmy że to jakaś wariatka. Jednak od tamtej chwili coś się zmieniło. Moja mama nikomu nie dawała telefonu do ręki, wcześniej można było sobie dzwonić z niego itp., poza tym laptopa zamykała jak wchodziłem do pokoju tak nagle. Często miała jakieś nowe kolczyki ale nie od taty itp. rzeczy też się zdarzały.

Często mój tata po rozmowie telefonicznej z mamą "Ciekawe czy jest z koleżanką" jakby coś podejrzewał. Powiedział wtedy że mam się nie interesować " Bo może kiedyś coś było na rzeczy" ale mam to zostawić i już. No więc zostawiłem.

Jednak 2 tygodnie temu znowu muszę wrócić do tematu. Gdy przechodziłem w kuchni zauważyłem laptopa mamy, a na nim strona jakaś dziwna i zdjęcia mojej mamy tam. Poszedłem na swój komputer i wpisałem tą stronę w wyszukiwarkę, okazało się, że to portal randkowy...Modliłem się wtedy, żeby to nie była moja mama. Niestety. Wyszukałem kobietę o takich kryteriach jak mama, i tam było wszystko...informacje, zdjęcia, hasełko "Poznam kogoś od 30 do 50 lat" itp. Dodam, że zdjęcia w dość skąpej bluzce.

Postanowiłem napisać do niej, okazało się, że ona to tylko dom i praca...Spytałem czy chce się umówić na kawę a później na coś więcej, a ona, że ma pełno takich propozycji... zamurowało mnie. SZOK. :( :( :(

Postanowiłem porobić screeny, zapisać to wszystko. Kilka dni później zapytałem, czy umówi się ze mną na kawę. Wcześniej nie chciała a teraz... Odpisała, że na początku lipca może się ze mną spotkać. Tylko, że na początku lipca ja z tatą wyjeżdżamy na wakacje...

Na prawdę jestem dobity, zszokowany, zrozpaczony że moja mama oszukuję takiego człowieka jak tata, przecież ona ma wszystko. A co ze mną ?? przecież to nie fair, to zdrada :(((

Nie wiem co mam zrobić, jestem w kompletnej kropce...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
13 cze 2013, 17:23

Sprawy zaszły za daleko...

przez kolekcjoner snów 29 cze 2013, 00:01
Hardkor...
Zamierzasz powiedzieć tacie? Działanie na własną rękę może Ci przysporzyć sporo kłopotów ze strony matki.
kolekcjoner snów
Offline

Sprawy zaszły za daleko...

przez kali1995 29 cze 2013, 00:05
Dobrze by było powiedzieć ale strasznie się boję bo to przytłaczające, że oni mogą się rozejść, to w końcu moi rodzice itp...

Nie wiem co robić...ale gdybym się z nią umówił to byłby niezbity dowód na to, że ona nie jest do końca uczciwa...a wtedy byłoby krucho w rodzinie...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
13 cze 2013, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sprawy zaszły za daleko...

przez kolekcjoner snów 29 cze 2013, 00:08
kali1995, no tak. Z takiej sytuacji nie ma wyjścia bez szkód. Ale wolisz żyć w takiej obłudzie? Bo zaufania do matki już chyba nie da się przywrócić.
Moim zdaniem lepiej by było to skonsultować z ojcem. Najpierw łagodnie zasugerować żeby wybadać grunt. Potem może jego by się dało wysłać na to spotkanie by się sam przekonał.
kolekcjoner snów
Offline

Sprawy zaszły za daleko...

przez kali1995 29 cze 2013, 21:33
Powiedziałem ojcu.
Wielki szok dla niego, łzy w oczach a matka co ? " przecież ja nic nie zrobiłam"
później jak na nia naskoczylismy to bardzo agresywnie sie zachowywala grozila nawet samobojstwem.
tata powiedzial ze chce sie rozstac i sprzedac mieszkanie a o na siedzi i nic nie mowi
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
13 cze 2013, 17:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do