Nie mam nikogo..

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Nie mam nikogo..

przez Schwarzi 27 cze 2013, 17:20
Dzisiaj sobie uświadomiłam,że nie mam dosłownie nikogo. Żadnego przyjaciela,żadnych znajomych,z którymi mogłabym spotkać się przy piwku. Jestem towarzyska,nie boję się ludzi,łatwo nawiązuję kontakt ale nie umiem się z nimi dogadać, każdy po pewnym czasie sobie mnie odpuszcza,albo ludzie sami mi się nudzą. Ogólnie to chciałabym kogoś poznać ale nie wiem czy to ma sens. Nie wiem wgl. o co tym wszystkim ludziom chodzi.
Jestem samotna od zawsze. Dosłownie,nic nie wyolbrzymiam. Mam teraz wakacje i one wyglądają strasznie rutynowo : wstaję o 15.00 (po co wcześniej skoro i tak nie mam co robić ?),wchodzę na kompa,idę na spacer,znowu wchodzę na kompa i tak dzień w dzień aż rzygać się chce.
Pracy też nie mogę znaleźć (a chciałam jakąś sezonową ,żeby chociaż coś mieć z tych wakacji) bo mieszkam na małym zadupiu,gdzie nic nie ma.
Do dupy z takim życiem.
Bardzo chętnie bym sobie kogoś poznała ale nie wiem jak się do tego nawet zabrać.

Pozdrawiam wszystkich : )
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Nie mam nikogo..

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 27 cze 2013, 17:46
Schwarzi a może istnieją jakieś portale społecznościowe gdzie są ludzie z Twojej miejscowości przez które możesz nawiązać relacje internetowe a później przenieść ją do reala?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Nie mam nikogo..

Avatar użytkownika
przez Łapa 27 cze 2013, 17:56
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie mam nikogo..

przez zmienny 27 cze 2013, 18:09
Schwarzi, zapisz się moze na Odnowe w Duchu Świętym? poznasz przyjaciol.
zmienny
Offline

Nie mam nikogo..

przez TAO 27 cze 2013, 18:40
zmienny, Z nimi na pyffko nie pójdzie...
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Nie mam nikogo..

przez zmienny 27 cze 2013, 18:52
TAO, piwo to drobiazg.
zmienny
Offline

Nie mam nikogo..

przez kolekcjoner snów 27 cze 2013, 18:53
Schwarzi, a myślałaś nad wyjazdem do pracy chociażby sezonowej? Na takim zadupiu to faktycznie można depresji dostać...
kolekcjoner snów
Offline

Nie mam nikogo..

przez Schwarzi 27 cze 2013, 21:30
Luktar

O nie nie nie ,tylko nie z mojej miejscowości,to odpada. Nie pogardzę natomiast sąsiednimi miastami : D

Łapa

Zajrzę tam,dzięki :))

zmienny

Niestety nie wierzę.

kolekcjoner snów

Myślałam. Wysłałam nawet CV do pracy sezonowej w Holandii i wiele firm było mną zainteresowanych. Ale niestety tak się złożyło,że bida z nędzą w domu i nie ma kasy na wyjazd tam,akurat w tym momencie -________- A inne prace,w miastach obok są niestety dostępne tylko dla mieszkańców tych miast -_____- Został mi zbiór owoców,będę się rozglądać : D
A co do depresji to trafiłeś w sedno. Akurat przechodzę etap depresji ale staram się zachować dobre samopoczucie. Jakoś to pomaga ale wiem z doświadczenia,że na moją depresję to najlepszym lekarstwem są rozrywki i ludzie,przy których mogę zapomnieć o chorobie. Niestety brak takowych ale nie odpuszczę. Mam najdłuższe wakacje w życiu i nie będę ich marnować tu ; (( Już i tak 3 miechy w domu przesiedziałam.
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Nie mam nikogo..

przez kolekcjoner snów 27 cze 2013, 21:41
Schwarzi, więc w planach później studiu i wyjazd z tej miejscowości? Dobrze, że masz te rozrywki, które Cie odpowiednio stymulują....
kolekcjoner snów
Offline

Nie mam nikogo..

przez ameliaa 29 cze 2013, 00:17
Nie wiem czy cię to pocieszy ale mnie też zwykle sobie wszyscy odpuszczają po jakimś czasie z nowych znajomych. Poznawanie ludzi zawsze ma sens tylko trzeba mieć twardą d... kiedy uciekają;) A może w końcu na spacerze ktoś cię zagada :)
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
31 mar 2013, 01:41

Nie mam nikogo..

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 cze 2013, 02:52
Ja się cieszę,że nie mam nikogo.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Nie mam nikogo..

przez rotten soul 29 cze 2013, 13:57
depresyjny86,
Ciężko mi w to uwierzyć, ale cóż, różni ludzie mają różne potrzeby.

Schwarzi,
wchodzę na kompa,idę na spacer,znowu wchodzę na kompa i tak dzień w dzień aż rzygać się chce.

Myślę, że sporo osób na tym forum (i nie tylko) też tak spędza wolny czas. Ja także. Niby to mnie irytuje na dłuższą metę, ale czasem i to doceniam. Pamiętam jak mi się komp popsuł, albo neta nie miałem przez kilka dni, to dopiero była bida. Nie wiedziałem co ze sobą zrobić. Po za tym moje wszystkie zainteresowania są powiązane ściśle z komputerem, więc nie ma na to rady. Na spacery przestałem chodzić, bo nie za bardzo umiem łazić bez celu (co innego było jak miałem psa), po za tym znam okolicę jak własną kieszeń, mimo że miejsc do spacerowania nie brakuje (dużo lasów wokół).

Bardzo chętnie bym sobie kogoś poznała ale nie wiem jak się do tego nawet zabrać

Tu Ci za bardzo nie doradzę, bo sam na razie tylko przez internet kogoś szukam. Piszesz, że jesteś, towarzyska i ludzi się nie boisz, więc powinnaś chodzić w jakieś miejsca publiczne (bary, puby, imprezki) to może w końcu spotkasz kogoś, kto się zainteresuje Tobą na tyle, że go nie znudzisz i vice versa. U mnie taka forma poszukiwań odpada, ze względu na charakter, więc masz większe szanse niż ja (i spora część forumowiczów). Może Cię to pocieszy trochę, może nie;). Powodzenia.
rotten soul
Offline

Nie mam nikogo..

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 29 cze 2013, 15:37
rotten soul napisał(a):

Piszesz, że jesteś, towarzyska i ludzi się nie boisz, więc powinnaś chodzić w jakieś miejsca publiczne (bary, puby, imprezki) to może w końcu spotkasz kogoś, kto się zainteresuje Tobą na tyle, że go nie znudzisz i vice versa. Może Cię to pocieszy trochę, może nie;). Powodzenia.

nic głupszego nie mogłeś wydumać.przecież puby,dyskoteki,imprezki to pierwsza droga do narkomanii i alkoholizmu a osoby rozpaczliwie samotne są szczególnie podatne na tego typu sugestie.może i na początku będzie beztrosko,znajome twarze śmieją się,gorący wiatr rozpala mnie,wszystko we mnie tańczy...prędzej czy pózniej się ockniesz i pozostaniesz z bólem,pustką i z gównem z którego wyjść jest bardzo trudno.mogą być oprócz tego bonusy w postaci HIV,żółtaczki,dzieciaka.a formą zejściową tego imprezowania będzie więzienie,zakład psychiatryczny,rozpad rodziny.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7869
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Nie mam nikogo..

Avatar użytkownika
przez deader 29 cze 2013, 16:51
nieboszczyk napisał(a):przecież puby,dyskoteki,imprezki to pierwsza droga do narkomanii i alkoholizmu

Ty tak na serio? O.o Jest wręcz na odwrót, jak się nie ma żadnego życia towarzyskiego, żadnego imprezowania nie uprawia to człowiek zaczyna z nudów chlać i ćpać żeby sobie jakoś tą monotonię urozmaicić...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do