Była dziewczyna mojego chłopaka

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Była dziewczyna mojego chłopaka

przez ananas 18 cze 2013, 18:49
To mój pierwszy post tutaj i mam nadzieję, że ktoś na niego odpowie. Jestem młodą dziewczyną, która niedługo przekroczy 18 lat. Piszę tutaj, bo moje najbliższe otoczenie ma najprawdopodobniej dość mojego marudzenia. A jak wiadomo najlepiej się wygadać komuś obcemu ;).
Mój problem wydaje się być błahy i typowo "nastolatkowy". Mianowicie jestem z chłopakiem od ponad 0,5 roku. Kocham Go i nie sądzę by to było jakieś zauroczenie. Jest ode mnie 7 lat starszy, ale dogadujemy się świetnie i planujemy razem przyszłość. Jestem przewrażliwiona i przejmuję się wszystkim bez potrzeby. Tak jest i teraz. Mam problem z byłą mojego chłopaka, z którą był 1,5 roku. Nie wiem czy go kochała, wiem natomiast, że on jej podobno nie. 4 razy w trakcie trwania ich związku wyznał jej miłość i to dlatego, że tego oczekiwała. Mi nie może dać spokoju to, że byli razem 1,5 roku. Chyba trzeba czuć coś do osoby, żeby być z nią tyle czasu? dopiero miesiąc temu postanowił usunąć ich wspólne zdjęcia z portalu społecznościowego. Wiem, że ma w dupie takie rzeczy i nawet o istnieniu paru zapomniał i zrobił to, bo mi było przykro. A ja mam ciągle przed oczami ich uśmiechnięte mordki. Wyobrażam sobie ich wspólne wyjazdy, jak razem spędzali czas. Cholera wie po co wchodzę na jej profil i przeglądam. Durnoty mnie doprowadzają do płaczu. Czytając to pewnie się można uśmiać, a ja z nerwów 2 razy wymiotowałam. Czuję się gorsza. Brzydsza, głupsza. Przekonuję siebie, że pewnie nasi znajomi bardziej ją lubili. Do tego 2 miesiące temu ją poznałam. On z nią gadał jakieś 20 min, a wcześniej płakałam mu na ramieniu. Czuł się potem głupio i przeprosił. 3 dni po naszym poznaniu się ona zmieniła profilowe zdjęcie, gdzie widać, że ktoś ją przytula i EWIDENTNIE widać, że to mój chłopak. Myślałam, że z siebie wyjdę. Nie wiedziałam o co jej chodzi. Nie wiem co sądzić o jej zachowaniu. Nie wiem co sądzić o ich związku. Kocham go, a wiem, że moimi dołami go męczę. Co mam robić?

Pozdrawiam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
18 cze 2013, 18:31
Lokalizacja
Bydgoszcz

Była dziewczyna mojego chłopaka

przez TAO 18 cze 2013, 19:58
ananas,

Witaj, ale nie wiem, czy to dobre miejsce.
A właściwie to chyba tak, bo może dzięki postom forumowiczów
nie zabrniesz w swoich lękach zbyt daleko
Czy ona jest od Ciebie starsza?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Była dziewczyna mojego chłopaka

Avatar użytkownika
przez Candy14 18 cze 2013, 20:03
ananas, chyba nie dojrzalas jeszcze do zwiazku skoro nie potrafisz przetrawic , ze mial kogos przed Toba. Zamiast zajmowac sie podgladaniem jego bylej dziewczyny zajmij sie soba.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Była dziewczyna mojego chłopaka

przez TAO 18 cze 2013, 20:13
Candy14,

Jest między nimi jak na tą chwilę duża różnica wieku.
Ja rozumiem obawy ananas,
co nie znaczy że uważam to za pozytywny objaw.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Była dziewczyna mojego chłopaka

Avatar użytkownika
przez Candy14 18 cze 2013, 20:15
TAO, w sumie masz racje..jak sie facet wiaze z malolata to nie powinien oczekiwac dojrzalosci. W kazdym razie dziewczyna musi popracowac nad pewnoscia siebie bo cienko widze dalszy zwiazek.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Była dziewczyna mojego chłopaka

przez ananas 18 cze 2013, 21:05
Candy14 napisał(a):TAO, w sumie masz racje..jak sie facet wiaze z malolata to nie powinien oczekiwac dojrzalosci. W kazdym razie dziewczyna musi popracowac nad pewnoscia siebie bo cienko widze dalszy zwiazek.


Małolatą jestem, tego się ukryć nie da. W zasadzie nic nowego nie odkryłaś ;) Pewnie, że dojrzała nie jestem, kto jest dojrzały w tym wieku? Moja samoocena znacznie wzrosła od pewnego czasu, chociaż dalej jest cienko. Ale naprawdę, nikt tu niczego nie oczekiwał, wystarczy, że świetnie się dogadujemy i mamy bardzo podobne poglądy. Zresztą jestem raczej osobą, która trzyma z osobami starszymi od siebie o parę lat. Słyszałam, że jestem dojrzalsza od innych "bla bla bla". Ale takie akcje i fakt, że nie mogę znieść myśli o byłej mojego chłopaka wcale nie świadczą o dojrzałości, co sama napisałaś. No i chcę coś z tym zrobić. Mam wrażenie, że odporność na takie rzeczy się ma po paru związkach i rozczarowaniach. Tyle, że ja nie chcę paru związków.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
18 cze 2013, 18:31
Lokalizacja
Bydgoszcz

Była dziewczyna mojego chłopaka

Avatar użytkownika
przez Candy14 18 cze 2013, 21:10
ananas, wspojrzyj na to z innej strony. Nie mozesz byc gorsza od niej skoro jest z Toba a nie z nia.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Była dziewczyna mojego chłopaka

przez ananas 19 cze 2013, 17:17
Tak też i sobie mówię. Jednak trudno jest mi nie myśleć o byłych, skoro ja, z racji swojego wieku, nie mam doświadczenia, a on jakieś ma. To powoduje u mnie ciągłe porównywanie się do niej (przede wszystkim). Mam nadzieję, że mi to minie z czasem, bo tylko sobie nerwy szarpię. Pomyślałam o tym, że dobrze byłoby z nią pogadać, po prostu poznać. Wiecie, taka konfrontacja z "koszmarem" ;) Wtedy tylko się sobie przedstawiłyśmy. Dzięki wielkie za pomoc :)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
18 cze 2013, 18:31
Lokalizacja
Bydgoszcz

Była dziewczyna mojego chłopaka

przez TAO 19 cze 2013, 23:21
ananas,

Nie rób tego. Ona może ze zwykłej próżności wykorzystać swoja przewagę wieku i doświadczenia.
ostatecznie może się czuć jak starszy model samochodu wymieniony na młodszy, a to bolesne dla kobiety.
Najpierw uporaj się ze sobą, okrzepnij, bo jeśli w tym stanie będziesz iść na konfrontację,
to przy jej złych intencjach zakopiesz się jeszcze bardziej, to się odbije nie na Twojej relacji z nią ale z partnerem.
Nie startuj wyżej niż jesteś w obecnej chwili w stanie podskoczyć.
Pracuj ze sobą i swoją świadomością bycia bezpieczna z samą sobą.

Kiedyś na filmie widziałem jak ponad 40 letni facet zaproponował związek 21 letniej kobiecie.
Ona była na tyle mądra że odpowiedziała: " To jakbyś 9 latkowi kazał prowadzić samochód, żegnaj."
Tu proporcja jest nieco inna. Przede wszystkim pracuj nad poczuciem bycia kobietą nie dziewczynką.
O partnerstwie mowy być nie może póki co, ale możesz popracować nad swoją godnością.

Jesteś godna i facet ma skarb. To jest moim zdaniem klucz do zmiany.
I tu nie chodzi o ciuchy i wygląd, Chodzi o godność wewnętrzną, świadomość tej godności.
Lęk czyni z ciebie na wejściu niegodną. A jeśli jeszcze zderzysz się z próżnością i zranioną dumą kobiecą
polegniesz jak mucha.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Była dziewczyna mojego chłopaka

przez ananas 23 cze 2013, 15:01
Chciałabym nad sobą pracować, ale nie wiem jak. Po prostu nie wiem co mam robić. Czasem jak mam ochotę mu wszystko wykrzyczeć, rozpłakać się itp to wyobrażam sobie, że nim jestem, siedzę przez 5 min z zamkniętymi oczami i zastanawiam się co on może o tym myśleć i jak by na to zareagował. To pomaga, ale nie poprawia mi mojej samooceny. Robię taki trik, żeby mu i sobie nie zepsuć humoru na resztę dnia.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
18 cze 2013, 18:31
Lokalizacja
Bydgoszcz

Była dziewczyna mojego chłopaka

przez TAO 23 cze 2013, 15:54
ananas,

No porwałaś się na zwiazek dla ciebie trudny...
Co Ci daje ten zwiącek? Co z niego czerpiesz?
Zastanawiałaś się nad tym?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Była dziewczyna mojego chłopaka

przez ananas 23 cze 2013, 16:19
Miłość. Naprawdę. Młoda jestem, ale kocham Go i wiem, że on mnie. Gdybym nie kochała, to bym już dawno temu odeszła. Jak mi się coś nie podoba to szybko to kończę. Jest cudownym człowiekiem. Jedyną przeszkodą jest moje przewrażliwienie i przejmowanie się wszystkim za bardzo. No i jego była, której intencji nie bardzo rozumiem, bo po naszym zapoznaniu się rozmawiała z naszą wspólną znajomą, moją dobrą koleżanką i powiedziała, że ta cała sytuacja już ani ją nie grzeje ani nie chłodzi. No dobrze, fajnie, tylko czemu po paru dniach wstawiła coś takiego na portal? Nie wiem za bardzo jak na takie coś reagować. Szczególnie, że jej siostra cioteczna (która jest wredną suką, nie będę się zagłębiać) zjeżdżała mnie wzrokiem jak mijałyśmy się w korytarzu szkolnym. Kiblowała rok i dopiero teraz odeszła ze szkoły, więc mam z tym spokój. Mój Chłopak mówi, że to raczej niemożliwe, żeby to jego ex "nasłała" ją na mnie. Ale z drugiej strony On ma problemy z rozpoznawaniem uczuć, chyba faceci tak mają ;) I na pytanie czy ona go kochała mówi "raczej nie". Dziwna sytuacja, naprawdę.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
18 cze 2013, 18:31
Lokalizacja
Bydgoszcz

Była dziewczyna mojego chłopaka

przez TAO 23 cze 2013, 16:36
ananas,

Uffff, zatem zajmij się sobą. Tylko i wyłącznie. Ona pewnie go i nie kocha, ale ma zranioną dumę kobiecą, tak jak pisałem.
I jest gotowa zrobić wiele, zeby poczuć się lepiej czyimś kosztem. Nawet na zasadzie psa ogrodnika.
A które z nich zerwało tamten związek?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Była dziewczyna mojego chłopaka

przez ananas 23 cze 2013, 17:48
On, chciał z nią zerwać od dłuższego czasu, ale bał się, że ją zrani, więc był dla niej coraz bardziej oschły. W końcu zerwał, proces trwał co najmniej 0,5 roku. Zostali "przyjaciółmi", mówił jej, że teraz chce odpocząć od związków i zaszaleć. Tak się złożyło, że na pierwszy ognień niechcący poszłam ja, ale jak się potem okazało, tak się mu spodobałam, że spotykał się tylko ze mną i 3/4 miesiące po ich zerwaniu wyznaliśmy sobie miłość. Przy czym on jej powiedział 4 razy (dosłownie) "kocham cię", a pierwszy raz to po roku, bo ona nalegała. Więc.. cóż... możesz mieć rację z tą dumą.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
18 cze 2013, 18:31
Lokalizacja
Bydgoszcz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do