Czy ktoś jest w stanie mi pomóc?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Czy ktoś jest w stanie mi pomóc?

przez Niewidocznaaaa 10 cze 2013, 21:58
bo woli mlodsze a tak po za tym ja mu sie od razu spodobalam.... od kiedy mnie tylko zobaczyl...
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
10 cze 2013, 13:57

Czy ktoś jest w stanie mi pomóc?

Avatar użytkownika
przez coccinella 10 cze 2013, 21:59
Niewidocznaaaa napisał(a):on ma 29 lat i jak dla mnie to jest dojrzaly

wiek niestety często nie idzie w parze z dojrzałością.
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Czy ktoś jest w stanie mi pomóc?

Avatar użytkownika
przez Bonus 10 cze 2013, 22:00
Ja mam też 29 lat i jestem dojrzały emocjonalnie, umysłowo. Tylko że nikogo nie mam, żadnego związku. Ale ja związek traktowałbym bardzo poważnie, a nie "na żarty".
Ja nie bawię się ludźmi dla przyjemności. Mam szacunek dla siebie i innych. Tylko nie spotkałem kobiety, która by to doceniła.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy ktoś jest w stanie mi pomóc?

przez Niewidocznaaaa 10 cze 2013, 22:04
wiem ze wiek nie idzie w parze z dojrzaloscia... ale moj luby nie jest az tak nie dojrzaly. ma czasami swoje odchyly...


Bonus nie spotkales jeszcze tej jedynej. a jak spotkasz to bedziesz o nia walczyl tak jak ja teraz to robie
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
10 cze 2013, 13:57

Czy ktoś jest w stanie mi pomóc?

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 cze 2013, 22:05
Ja mam też 29 lat i jestem dojrzały emocjonalnie, umysłowo. Tylko że nikogo nie mam, żadnego związku.

Kurde Bonus, spadaj stad. Nie mowimy tu o Tobie! Znowu chcesz czyjs watek zagarac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy ktoś jest w stanie mi pomóc?

Avatar użytkownika
przez Bonus 10 cze 2013, 22:08
Zresztą mi zależałoby tylko na poważnym związku, dojrzałym, wartościowym, a nie na takim "dziecinnym", dla zabawy.
Ale do tego musi być tak samo dojrzała, odpowiedzialna osoba, jak ja. Nie można stworzyć dojrzałego związku z osobą do tego niedojrzałą, nieodpowiedzialną.

To tak się nie uda, nigdy. Tylko trzeba mieć do takiej osoby duże szczęście, a wielu go nie ma, łącznie ze mną.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Czy ktoś jest w stanie mi pomóc?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 cze 2013, 22:09
Bonus...tak jak mówi Candy14, skupmy się na problemie autorki wątku
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Czy ktoś jest w stanie mi pomóc?

Avatar użytkownika
przez Bonus 10 cze 2013, 22:14
Ja to już walczyłem o nie jedną koleżankę i uwierz mi, że to było daremne...Nie było to żadnego związku, żadnej miłości, ale ja się bardzo starałem o dobre koleżeństwo z tymi dziewczynami.
Bo od koleżeństwa coś mogło się zacząć, ale jak ktoś traktuje to "chłodno", obojętnie i nie daje szansy, to się po prostu nie udaje.

Ja tak miałem i wiem, że to głupie było, ale tak było. Nie zyskałem nic z tych znajomości, bo dziewczyny, na które trafiłem, nie traktowały tego poważnie.
To co można było zrobić?

-- 10 cze 2013, 21:23 --

Po prostu człowiek się stara i o coś walczy, co nie przynosi mu za te starania nic...
Daję dużo od siebie, pokazuje, że mu zależy, a to tak, jakby "walczył z wiatrakami" na darmo. Tak się nie stworzy poważnej znajomości.
Nie ma takiej opcji, nawet. To jest walka w złym kierunku i tak to wygląda.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Czy ktoś jest w stanie mi pomóc?

przez Niewidocznaaaa 10 cze 2013, 22:25
ale u mnie jest milosc obustronna i ja sie boje ze ja strace:( a ja sie naprawde zakochalam :( i to jeszcze z odwzajemnieniem :( zadko sie to u mnie zdarza. a ten zwiazek jest moim nadluzszym w zyciu bo niedlugo minie rok a ja go kocham z dnia na dzien coraz mocniej :( zdalam sobie sprawe ze to moje zaburzenia psychiczne maja wplyw na rozpad tego i nie wiem jak z tym walczyc. chodzilam do psychologa i co 50 zl za godzine pustej rozmowy... nie pomagalo mi to... jak ja bym chciala zeby on mi pomogl :( tak bardzo bym tego chciala :(
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
10 cze 2013, 13:57

Czy ktoś jest w stanie mi pomóc?

przez TAO 10 cze 2013, 23:49
Niewidocznaaaa napisał(a):ale u mnie jest milosc obustronna i ja sie boje ze ja strace:( a ja sie naprawde zakochalam :( i to jeszcze z odwzajemnieniem :( zadko sie to u mnie zdarza. a ten zwiazek jest moim nadluzszym w zyciu bo niedlugo minie rok a ja go kocham z dnia na dzien coraz mocniej :( zdalam sobie sprawe ze to moje zaburzenia psychiczne maja wplyw na rozpad tego i nie wiem jak z tym walczyc. chodzilam do psychologa i co 50 zl za godzine pustej rozmowy... nie pomagalo mi to... jak ja bym chciala zeby on mi pomogl :( tak bardzo bym tego chciala :(


No na razie to stoisz w miejscu i przebierasz nogami w powietrzu, spalasz się i para od tego pisania idzie w gwizdek.
Ludzie piszą Ci jedno, ty piszesz drugie. Psycholog to puste rozmowy... chmmm czy Ty naprawdę chcesz sobie pomóc?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do