Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

przez zmienny 13 cze 2013, 20:59
o ile to Schwarzi, ale myślę, że tak, może po prostu brakowało tam usmiechu?
zmienny
Offline

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

przez Schwarzi 13 cze 2013, 22:49
zmienny

Musiałeś mnie z kimś pomylić,bo ja przesyłałam zdjęcie na zupełnie innym forum,nie związanym wgl. z tematyką psychologi. Tamten chłopak chciał moje zdjęcie po dłuższej rozmowie, bo mnie polubił i jęczałam mu,że jestem brzydka,a on chciał ocenić.
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

przez zmienny 14 cze 2013, 16:30
Schwarzi, no dokładnie taka sytuacja to była, te co mi fotki wysłała na tym forum, też pisała, że jest brzydka, a ja odpisałem, że ocenie. Nosisz okulary i masz grzywke? pamietam było jakies foto w trawie jak siedzialas, gdzies na murku z puszka coli czy piwa i takie tam.

jesli to Ty to sie nie przejmuj, zdjecia po obejrzeniu wykasowalem i nigdzie dalej nie slalem.
zmienny
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

przez Schwarzi 14 cze 2013, 17:11
zmienny

Nieee to na pewno nie ja XD
W wysłanych ani odebranych nie mam żadnych wiadomości od Ciebie,a poza tym ja nie noszę okularów o.o Inna sprawa,że to nie było na tym forum.
Heh, ale dziwny zbieg okoliczności ;d
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

Avatar użytkownika
przez mark123 15 cze 2013, 20:58
To powiem Ci w ramach ciekawostki,że ja bardzo często zwierzam się ludziom,których krótko znam. Nie mam takich obaw jak Ty i jeszcze nigdy nie zdażyło mi się,żeby ktoś mnie wyśmiał,a już na pewno lekarz.

U mnie to jest prawdopodobnie wynikiem albo fobii społecznej, albo osobowości unikającej, ale trochę bardziej stawiam na osobowość unikającą.

ale kiedyś i tak będziesz musiał się usamodzielnić.

Będę musiał próbować, ale nie jest pewne, że uda mi się wtedy przetrwać. Mój poziom umiejętności życiowych jest chyba niższy, "niż ustawa przewiduje".
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Trochę o moich dziwnych poglądach na miłość.

Avatar użytkownika
przez darksider85 27 lip 2013, 22:08
mark123 napisał(a):
To powiem Ci w ramach ciekawostki,że ja bardzo często zwierzam się ludziom,których krótko znam. Nie mam takich obaw jak Ty i jeszcze nigdy nie zdażyło mi się,żeby ktoś mnie wyśmiał,a już na pewno lekarz.

U mnie to jest prawdopodobnie wynikiem albo fobii społecznej, albo osobowości unikającej, ale trochę bardziej stawiam na osobowość unikającą.

ale kiedyś i tak będziesz musiał się usamodzielnić.

Będę musiał próbować, ale nie jest pewne, że uda mi się wtedy przetrwać. Mój poziom umiejętności życiowych jest chyba niższy, "niż ustawa przewiduje".


Mając 28 lat na karku czuję się identycznie...Bez energii do życia, umiejętności, a do tego nie czuję miłości do rodziców, siostry i nie rozmawiam praktycznie z nikim czując totalny bezład i pustkę pod kopułą. Nieczytanie, niesłuchanie, nieoglądanie pewnie robi swoje...Umiem tylko leżeć i unikać...Ranię bliskich a unika czy wręcz boję się obcych...Ale jako mężczyzna w tym wieku mierzący 180 cm jestem oceniany przez posturę i to że nie powinno mi nic być a w głowie mam bagno...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 lip 2013, 20:06
Lokalizacja
LBN

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do