Kontakt w związku

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Kontakt w związku

Avatar użytkownika
przez Kiya 27 maja 2013, 23:07
Jak wiadomo każdy z nas ma inną potrzebę kontaktu. Jak to wygląda u Was? Kiedy Wam go brakuje, a kiedy zaczynacie czuć się przytłoczeni? Proszę, ażebyśmy w tej dyskusji ograniczyli się do kwestii kontaktu z partnerem, najlepiej z osobą, z którą się nie mieszka (bo to już zupełnie inna sprawa, materiał na osobny wątek).

Jak często chcielibyście się spotykać? Jak często dzwonić lub pisać ze sobą? Czy cały dzień bez jakiejkolwiek wiadomości to coś normalnego?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Kontakt w związku

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 maja 2013, 00:01
Czy cały dzień bez jakiejkolwiek wiadomości to coś normalnego?

Dla mnie nie. W dobie tysiaca roznych komunikatorow, telefonow osobistych zawsze znajdzie sie 5 minut zeby sie odezwac. Nie potrzebuje ciaglych rozmow ale nie wyobrazam sobie zeby codziennie chociaz chwile nie pogadac z partnerem
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Kontakt w związku

przez michalrr 29 maja 2013, 14:01
Ja z początku związku czułem się przytłoczony, ale tylko dlatego że mam problem z asertywnością. Teraz gdy już razem mieszkamy brakuje mi smsów w trakcie dnia.

Przedtem było to kilka wiadomości dziennie, kilka spotkań tygodniowo.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
29 maja 2013, 13:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kontakt w związku

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 maja 2013, 14:27
Mnie by sie nie chciało gadać......Tzn. nie lubię takiego przymuszania w sensie : poznałem kogoś to muszę odezwać się do tej osoby conajmniej raz dziennie....Jesu,jak pomyślę,że przychodzi mi z kolejną osobą gadać codziennie to mnie nerwy biorą.Wiem,to nie jest normalne.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Kontakt w związku

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 maja 2013, 16:47
depresyjny86, inaczej sie gada z kimkolwiek a inaczej z osoba ktora jest Ci bliska i tesknisz za nia
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Kontakt w związku

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 maja 2013, 16:52
Jak się nie chce gadać czy odpisywać to znaczy ,że to nie jest to ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Kontakt w związku

Avatar użytkownika
przez Kiya 29 maja 2013, 17:39
*Wiola* napisał(a):Jak się nie chce gadać czy odpisywać to znaczy ,że to nie jest to ;)

Ale może ktoś jest zaburzony, na przykład? :P
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Kontakt w związku

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 maja 2013, 17:46
Kiya, nawet zaburzeni tesknia
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Kontakt w związku

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 29 maja 2013, 18:02
Candy14 napisał(a):Kiya, nawet zaburzeni tesknia

Prawda.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Kontakt w związku

Avatar użytkownika
przez Bonus 30 maja 2013, 18:05
Jeśli chodzi o mnie to ja jestem ugodowy w tych sprawach i dla mnie nie musi być częsty kontakt z dziewczyną, z którą byłbym.
To wszystko zależy od ograniczonego czasu i chęci. Jeśli dziewczyna stwierdzi, że nie ma chęci, a tym bardziej czasu na kontaktowanie się ze mną, to zrozumiałbym to i uszanował. I tak samo może wyglądać to z mojej strony. Liczy się akceptacja i szanowanie swojego czasu. Ale jeśli jest możliwość częstego kontaktu, bo jest na to dużo czasu, to tym lepiej.
Chodzi tylko o to, żeby kontakt między sobą był normalny i żeby nie zakończyć go całkowicie. A w moim przypadku tak się zdarzało kilka razy, niestety. Tylko że były to kontakty z koleżankami.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Kontakt w związku

przez Saraid 30 maja 2013, 18:16
Bonus, '' Tylko że były to kontakty z koleżankami.'' włąsnie a ten watek jest o kontaktach w związkach.
Saraid
Offline

Kontakt w związku

Avatar użytkownika
przez Bonus 30 maja 2013, 18:17
Pamiętam, jak miałem kontakt z niby bliską mi koleżanką, dla której ja, raczej nie byłem bliski. Wcześniej codziennie się z nią kontaktowałem, a ona mogła przyjeżdżać do mnie rzadko, więc nie było możliwości, bym częściej ją widywał.
Gdyby była możliwość, to przyjeżdżałaby do mnie częściej, ale niestety. I po dwóch latach, tak po prostu zakończyła ten kontakt i znajomość też.

-- 30 maja 2013, 17:21 --

No w związku nie byłem. Ale napisałem coś na ten temat, gdybym w nim był. Nic na to nie poradzę, że nie udawały mi się związki, na których mi zależało.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Kontakt w związku

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 maja 2013, 18:55
Bonus, co to ma wspolnego z kontaktami o ktorych pisze Kiya?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Kontakt w związku

Avatar użytkownika
przez Bonus 30 maja 2013, 19:11
Może i niewiele ma wspólnego, ale też chciałem się wypowiedzieć w tym temacie. A poza tym, koleżanka, która do mnie przyjeżdżała, i z którą miałem częsty kontakt, to prawie był związek, choć nie do końca tak było. Bo niby mi się tak wydawało, że to było "coś bliskiego", a w rzeczywistości takie nie było.
To tylko ja ją traktowałem, jako kogoś bliskiego, a ona mnie nie.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do