Problem ze starszą panią

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem ze starszą panią

przez rockeros 22 maja 2013, 23:55
Witam serdecznie,
Mam problem z moją mamą. Jest wdową od 35 lat i sama wychowywała syna (od 35 lat).
Teraz mam żonę i dzieciaka i nie wiele czasu. Problem mam w tym że muszę uważać na każde słowo żeby nie obrazić mamy.
Każde moje zachowanie może obrócić się przeciwko mnie. Wystrczy że zbyt długo nie odbieram telefonu żeby usłyszeć że Ona nie chce mi przeszkadzać że więcej nie zadzwoni itp. Dzisiaj chciała mnie odwiedzić i chciała zebym zszedł do auta po ciężką rzecz dla mnie.
Zadzwoniła że już jest - zanim odłożyłem klocki syna z którym się bawiłem i założyłem buty to moja mama już była pod drzwiami i skwitowała że "ma ochtę odwrócić się i wyjść" na co ja "to idź" i poszła - zszedłem za nią nawołująć żeby się nie wygłupiała, że nic przecież się nie stało, że ma wracać. Wsiadła do auta i odjechała - wróciłem do domu, zerknąłem na komórkę, od jej telefonu że mam zejsć po towar minęło 6min.

Jak ją znam to przepłakała cały wieczór w oczekiwaniu że zadzwonię i ją przeproszę (tak jest zawsze), czasem boję się że zrobi sobie krzywdę, a mi pozostaną wyrzuty sumienia. Ma dużo rodzeństwa z którym się nie dogaduje (jak mówi każdy ma swoją rodzinę i z nią nie mają o czym rozmawiać). Na większosć przyjaciółek jest obrażona. Jak sama o sobie mówi - nie ma poczucia humoru. Ma pracę w której też za bardzo nie może się dogadać (fakt że pracuje z ludźmi "po przejściach") Nie ma żadnego hobby poza słuchaniem radia.

Straciła wiarę w ludzi, nikomu nie wierzy, nikomu nie ufa. Po pomoc psychologiczną się nie zgłosi na 100%. Ja chciałbym jej pomóc, ale jak?

Jeśli jest tu ktos kto może coś doradzić to proszę o pomoc!?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 maja 2013, 23:38

Problem ze starszą panią

przez Lux24 23 maja 2013, 13:36
rockeros, zapewniać, tłumaczyć, że nie przeszkadza, że jest potrzebna, że może na Ciebie liczyć. Ta Pani musi czuć się bardzo samotna i opuszczona i musi czuć, że nikogo nie obchodzi, to smutne.

Takie "to idź" nie jest zbyt dobre, jeśli ktoś jest do tego stopnia przewrażliwiony.
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

Problem ze starszą panią

przez rockeros 26 maja 2013, 08:44
No tak, mi już tez nerwy siadają. Wiem że taki tekst nie jest dobry - ale jeśli gosć wita mnie słowami że najchętniej by sobie poszedł to co mam powiedzieć? Tym bardziej ze nic złego nie zrobiłem, a wybiegłem i nawoływałem do powrotu.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 maja 2013, 23:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem ze starszą panią

przez essprit 26 maja 2013, 10:20
A właśnie nie. Dobrze się zachowałeś.

Pomyśl czy gdyby to nie była twoja mama też byś tak ulgowo traktował jej zachowanie ?

To nie jest twoja wina, że jest samotna i z nikim nie potrafi się dogadać czy nawiązać znajomości.
Nie może być tak, że Ciebie szantażuje emocjonalnie, że masz poczucie winy nawet niewiadomo za co ...
Jedyne co Ci pozostaje to zaproponować jej wizytę u psychologa/terapeuty - i tyle. I nie dawać się wkręcać w jej chore zachowania.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do